DAJ CYNK

Samsung: bezprzewodowe ładowanie branżowym standardem

19.02.2015

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 9144

Ważne 5

0

Samsung uważa 2015 rok za czas dynamicznego rozwoju technologii bezprzewodowego ładowania i zapowiada go w swoich przyszłych modelach.

Samsung uważa 2015 rok za czas dynamicznego rozwoju technologii bezprzewodowego ładowania i zapowiada go w swoich przyszłych modelach.

Dotychczas w produktach komercyjnych stosowano głównie metodę ładowania przez indukcję magnetyczną, która wymaga kontaktu urządzenia z jakąś fizyczną stacją dokującą. Z technologią indukcji magnetycznej miał do czynienia prawdopodobnie każdy, kto używał elektrycznej szczoteczki do zębów lub golarki. W ostatnich latach bezprzewodowe ładowanie zyskuje popularność na rynku elektroniki użytkowej, głównie w smartfonach i akcesoriach do nich. Technologię tę można dziś spotkać we wszystkich rodzajach urządzeń i sprzętu, w przestrzeni publicznej, a nawet w pojazdach, gdyż firmy dążą do wyeliminowania przewodów zasilających i zrealizowania wizji Tesli, który wynalazł dzisiejsze ładowanie indukcyjne w trakcie eksperymentu z bezprzewodowym przesyłaniem energii już w 1891 roku.

Z bezprzewodowym ładowaniem wiąże się szereg istotnych korzyści dla użytkowników, które będą brane pod uwagę w nowych, wygodnych i zintegrowanych urządzeniach. Najbardziej oczywistą zaletą jest brak przewodów zasilających, które tak łatwo się plączą, psują lub giną. Konsumenci domagają się prostego rozwiązania problemu ładowania, które uwolniłoby ich od konieczności posiadania różnych ładowarek do różnych urządzeń. Czasami kliencie nie są świadomi obecności technologii bezprzewodowego ładowania w ich otoczeniu. Podstawki ładujące zgodne ze standardem Qi można na przykład spotkać w wybranych restauracjach McDonald's w Londynie, a w wielu kawiarniach Starbucks w Stanach Zjednoczonych działają stacje ładowania PMA (ang. Power Matters Alliance).

W 2011 roku, kiedy Samsung wprowadził pierwszą komercyjną stację bezprzewodowego ładowania do telefonu Droid Charge (SCH?i510) w USA. Od tego czasu Samsung oferuje nakładki i podstawki do bezprzewodowego ładowania jako podstawowe akcesoria do flagowych smartfonów, takich jak Samsung Galaxy S4, Samsung Galaxy Note 3, Samsung Galaxy Note 4. Samsung skupił się na zwiększeniu efektywności ładowania i zmniejszenia rozmiarów komponentów za to odpowiedzialnych. Jeszcze dwa lub trzy lata temu efektywność ładowania bezprzewodowego była na poziomie 20-30 procent ładowania przewodowego. Od tego czasu prędkość ładowania została zwiększona dwukrotnie. Z kolei układ odpowiedzialny za bezprzewodowe ładowanie w modelu Galaxy Note 4 ma tylko 0,8 mm grubości.

Oczekuje się, że rok 2015 przyniesie przełom w rozwoju infrastruktury bezprzewodowego ładowania, a odpowiednie stanowiska ładowania będą coraz częściej pojawiać się w przestrzeni publicznej. Samsung zapowiada uczestniczenie w popularyzacji technologii bezprzewodowego ładowania, oferując ją w swoich smartfonach z serii Galaxy.

Źródło tekstu: Samsung

Tagi: samsung
Komentarze
Zaloguj się
30. PiotrM
0

2015-02-24 14:57:49

@22 właśnie o tym pisałem, zauważ że zaczynasz porównywać uchwyt za 300zł z ładowarką za kilkanaście złociszy

Odpowiedz

29. ~Zbyszek
0

2015-02-21 00:13:29

BlackBerry 9900 miał coś takiego, ale nie takiego. Podstawka, która ładowała telefon przez styki u dołu telefonu, ładowanie było bez strat, a jeżeli były to były minimalne, też nic nie trzeba było wtykać i kombinować, żadne przestawienie o 3mm nie wchodziło w grę, bo uchwyt łapał telefon od razu, a nikt z tego Hallo nie robił. Jedyna kwestia to czas, ale sądzę, że spokojnie można było to poprawić przy obecnym postępie technologicznym.

Odpowiedz

28. mlb
0

2015-02-20 18:46:17

robią co mogą by zahamować utratę rynku. Ale jeśli nie zainwestują we własne laboratoria zamiast kopiować cudze pomysły - będą nadal tracić. Jak to mówią - kradzione nie tuczy. Nasyci na chwilę, ale później jest tylko gorzej.

Odpowiedz

27. ~retrotech
0

2015-02-20 17:51:13

Ja miałem taką ładowarkę na Lumii 720. Fajna sprawa, odkładasz i masz z głowy. Jednak faktycznie ładowała znacznie dłużej.

Odpowiedz

26. ~słoneczny
0

2015-02-20 17:04:57

Ja jednak wolę u sąsiada podładować telefon i kasa zostaje w kieszeni

Odpowiedz

25. ~Calm7
0

2015-02-20 17:02:00

Ja codziennie wkladam swojego wtyka w dziurke albo reka popracuje

Odpowiedz

24. ~Calm7
0

2015-02-20 16:51:13

Oj leniuszki z Was się robią... W dziurkę wtyczki Wam się nie chce włożyć.. :-D

Odpowiedz

23. ~Marcin
1

2015-02-20 15:48:00

Dwa lata temu w Play dostałem już taką ładowarkę do Lumi 920, odkładam na noc telefon na ładowarkę i nic więcej nie muszę robić, a moja żona ma Galaxy S4 i nie stety musi ładować z kabla.

Odpowiedz

22. ViNYL
0

2015-02-20 14:39:33

@20: Do pracy kupujesz drugą :) Do samochodu zobacz uchwyt Nokia CR-200.

Odpowiedz

21. ~doktor
0

2015-02-20 13:41:42

0,8 mm grubości ? to może pokryć tym tylnią cześć smartwatchy ? :D

Odpowiedz

20. PiotrM
-1

2015-02-20 13:12:43

@17 a w pracy, samochodzie gdy łaskawie telefon zamierza zdechnąć ?

Odpowiedz

19. PiotrM
-1

2015-02-20 13:11:49

@13 ja widzę: w cenie i wymiarach. ładowarka sieciowa USB 2A ma rozmiar paczki od zapałek i kosztuje kilkanaście zł. Poza tym często wystarczy sam kabelek (gdy mamy w pracy laptopa, desktopa albo powerbanka).

Odpowiedz

18. ViNYL
0

2015-02-20 12:41:21

Już lumia 920 dawno miała taki bajer (a może i inne wcześniej), a we flagowcu S5 tego nie ma. Pewnie w S7 się pojawi.

Odpowiedz

17. ~Don Pedro
0

2015-02-20 11:33:48

Używam ładowarki indukcyjnej z Nokią Lumią 735. Mam już nawyk odkładania telefonu na okrągłą podkładkę indukcyjną (taż Nokii). Powiem tak: kiedyś musiałem myśleć o ładowaniu telefonu, teraz po prostu jest cały czas naładowany. Mam jedną czynność fizyczną (wpięcie kabla), i jedną sprawę z głowy mniej. To mnie przekonało. Co do długości ładowania, nie ma to większego znaczenia, bo telefon przez większość czasu leży na ładowarce. Nawet nie sprawdzałem o ile dłużej to trawa... po prostu trwa tyle ile ma trwać.

Odpowiedz

15. ~Powodzenia_Dorian
-2

2015-02-20 11:25:09

Kiedyś gadałem z osobami, które mają takie cacka i sobie chwalą, ale ja tam się boje, bo jak to tak przesyła prądy bezprzewodowo, to moze też przypadkiem porazić kogoś, a wtedy wiadomo - karetka, szpital ,kostnica. U mnie w okolicy (Tychy) są takie autobusy z patykami dochodzącymi do drutów (nie wiem, jak to sie nazywa) i jak widzę jak one jadą to sie boje, ze te patyki im spadną i wtedy zaczną razić ludzi prądem, a pewnie prąd tam lepszy, szybszy, niż w gniazdku niz w telefonie, skoro cały pojazd nawet z ludźmi przewiezie i ich nie razi, a nawet jeżdża tam ludzie z rozrusznikami serca, ale jakby taki prąd wleciał do środka to masakra.

Odpowiedz