DAJ CYNK

Quick Charge 2.0 w praktyce

25.03.2015

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 9505

Ważne 5

0

Qualcomm przygotował film prezentujący różnicę w szybkości ładowania smartfonowych akumulatorów ładowarkami różnych generacji.

Qualcomm przygotował film prezentujący różnicę w szybkości ładowania smartfonowych akumulatorów ładowarkami różnych generacji.

W ruch poszła standardowa ładowarka 1 A (5 W), szybka ładowarka 2 A (10 W) i ładowarka w standardzie Quick Charge 2.0 (15 W) i Motorola Nexus 6 wyposażona w akumulator o pojemności 3220 mAh.

Producent nie deklaruje tutaj 60% naładowania akumulatora w 30 minut jak konkurenci z mniej pojemnymi akumulatorami, obiecuje natomiast 6 dodatkowych godzin działania urządzenia po 15 minutach naładowania. Patrząc na poniższy film, wydaje się, że obietnica została spełniona:




Zobacz: dane techniczne i zdjęcia telefonu w katalogu.

Źródło tekstu: Quaclomm, wł

Komentarze
Zaloguj się
33. ~wi
0

2015-03-26 14:42:43

Przecież snapdragony od symbolu 800 obsługują funkcję szybkiego ładowania, więc gdzie mozna kupić w/w ładowarkę?

Odpowiedz

32. ~ja
0

2015-03-26 08:45:08

LuiN przeczytał na wtyczce lub w specyfikacji 9V -nic nie zrozumiał i mamy nowy standard! Przy tym wypisuje, że natężenie to akurat spadło(!) też tak przeczytał na wtyczce - np.: ZASILACZA, przecież wie co widzi i sam tego nie wymyślił :-) ale to goral2099 ma rację zwracając mu uwagę na moc (posty 18 i 19).

Odpowiedz

31. ~ja
0

2015-03-26 08:32:11

Dla współczesnych li-onów i ich zastosowań np. w telefonach nikt nie wyobraża sobie ładowania 0.1C bo z uwzględnieniem strat nie jesteś w stanie czekać na naładowanie 12-15 godzin a do tego różnice żywotności ogniwa pomiędzy 0.1C a 1C nie przekraczają 10% cykli (przy liczbie 1000-1200 cykli) - tak jest u przodujących producentów ogniw: Panasonic(Sanyo), LG, Samsung.

Odpowiedz

30. ~ja
0

2015-03-26 08:22:55

@28 Niby tak, niby nie ... bo: im mniejszy prąd ładowania tym lepiej dla ogniwa to prawda ale już dawno ni-mh ładuje się 0.3C bo przy 0.1C coraz trudniej wykryć -(minus)deltaV co jest wyznacznikiem osiągnięcia stopnia max. naładowania a to dlatego, że wystarczy dosłownie otworzyć okno w pokoju i "schłodzić" przypadkowo ogniwo o 1-1,5st. - to dla ni-mh. Dla współczesnych li-onów i ich zastosowań np. w telefonach nikt nie wyobraża sobie ładowania 0.1C bo z uwzględniem strat nie jesteś w stanie czekać na naładowanie 1

Odpowiedz

29. ~AAA
0

2015-03-26 08:16:14

A po co tel 3 ma kabelek? :)

Odpowiedz

28. ~NICK
-1

2015-03-26 03:32:11

Najlepszy prąd do ładowania to 1/10 Pojemności bateri czy to akumulator ołowiowy czy też li-pol... Wiele telefonów z dobrymi bateriami posaiada zabezpieczenia i podłączając niestandardową ładowarkę o większej mocy poprostu nie ładuje bateri :)G.owniany LG L9 ładuję ładowarką 5V 3,5A ta sama ładowarka podpięta do sony 0 reakcji ;)

Odpowiedz

27. ~ja
0

2015-03-26 00:15:26

@25 goral2099 i PiotrM macie rację i stąd podważacie głupstwa Luina kiedy to LuiN napisał: "szybkie ładowanie zawsze było określeniem odnoszącym się bardziej do ładowarki, niż do ogniwa" (źródło LuiN;post18). Panie LuiN to nie wystarczy. I tak go lubię, chociaż nie wali takich byków jak Orson... chociaż nie wiem co gorsze na portalu tele-cos=tam.

Odpowiedz

26. ~ja
0

2015-03-25 23:58:26

Najwyraźniej nie rozumiesz znaczenia specyfikacji ZASILACZA a ładowania. Jakbyś się przykładał jednak do fizyki to byś się tym nie chwalił tylko wiedział ze "szkoły średniej" że w duuu..p..ie ,że w nosie, przepraszam, z tymi woltami i amperami i nie powielał więcej tutaj prostych równań. Liczy się wyłącznie zachowanie energii w układzie (odejmij od tego jeszcze, proszę, sprawność przetwarzania i ciepło). Skup się na na energii (Wh) - nawet bez strat. Nie wiem czy rozumiesz? Czy nie za trudne? Ty chociaż nie ciągniesz ten portal w dół przez błędy ortograficzne jak orson.

Odpowiedz

25. goral2099
1

2015-03-25 23:47:24

To poprostu problem z potocznym nazewnictwem...bateria, ogniwo, akumulator, zasilacz, ładowarka...

Odpowiedz

24. goral2099
0

2015-03-25 23:45:06

No, no...dawno nie widziałem tu takiej dyskusji. Na temat i nawet można się czegoś ciekawego dowiedzieć. Oby więcej takich. :)

Odpowiedz

23. LuiN
1

2015-03-25 23:35:36

21, wiem czym różni się od strony fizyki zasilacz od ładowarki, ale tych woltarzy nie wymyśliłem - ot specyfikacja Quick Charge 2.0.

Odpowiedz

22. ~ja
1

2015-03-25 23:15:51

goral2099 i PiotrM - dzisaj max. prąd ładowania współczesnych ogniw sięga w impulsie 3C(chwilowo) przy czym wypełnienie to 15-20%. W całym okresie niby się zgadza - nawet dla akumulatora 3000mAh - wystarczyłoby 1-1,5A(uwzględniając sprawność) ale chwilowo w impulsie potrzebne jest do 4-6A przy .. no tak do ilu volt dla ogniwa nawet ... do 4,5-5V (w impulsie) I STĄD 15-20W ZASILACZA -nie ładowarki! Ogniwa litowe najnowsze to max 4.35V ale ładuje się je impulsowo wyższymi nieco napięciami dla osiągnięcia szybszego ładowania (większego prądu ładowania bez znacznego wzrostu temperatury) a napięcie osiągane przez ogniwo mierzy kontroler - pomiędzy impulsami(!) - aż do osiągnięcia max dopuszczalnego napięcia na takim akumulatorze.

Odpowiedz

21. ~ja
0

2015-03-25 22:59:54

LuiN - po całości - do Twoich postów - mylisz zasilacz z ładowarką a właściwie to zasilanie ładowarki z procesem ładowania i dlatego piszesz bzdury o ładowarkach(!) 9V a nawet 12V. Brawo, a podobno to portal techniczny jest :-)

Odpowiedz

20. PiotrM
1

2015-03-25 22:59:52

@18 Szybkie ładowanie = ładowanie tak szybkie jak pozwala na to chip baterii, czyli niespowolnione zbyt niską wydajnością ładowarki. Domyślam się, że niektórzy mogą sądzić, że podłączając ładowarkę o wydajności 10A naładują szybciej swój telefon z baterią 2000mAh niż ładowarką 2A. Niestety to nic nie da. Podana przeze mnie zasada 1CA to standardowe ograniczenie dla aku Li-Ion, nie powodujące ich przyspieszonego zużycia. W rzeczywistych warunkach na prędkość ładowania (na spowolnienie) wpływa także wzrost temperatury - steruje tym chip baterii. Nowy standard to próba zachowania szybkiego ładowania przy większych bateriach (powyżej 3000mAh ) - to wymaga wydajniejszych ładowarek, ale i sprawniejszego transportu ładunku, a tutaj nie da się już zwiększać natężenia w standardowym przewodzie. Dlatego żonglerka napięciem i natężeniem. Dopóki rządził standard 5V, dla określenia wydajności ładowarki wystarczyło w uproszczeniu posługiwać się natężeniem (w Amperach). Jeśli różne będą napięcia wyjściowe ładowarek, miarodajną informacją o ich wydajności staje się ich moc (w Watach). Dwukrotne zwiększenie napięcia ładowarki daje możliwość obniżenia natężenia dwukrotnie przy zachowaniu tej samej wydajności przy jednoczesnym czterokrotnym zmniejszeniu strat na przewodzie i stykach.

Odpowiedz

19. goral2099
1

2015-03-25 22:51:12

Luin: Ale przecież to, że ładowarka daje napięcie 5V nie znaczy, że tyle do ogniwa jest przyłożone. To po prostu popularna wartość i tak jest najtaniej chyba. Natężenie spadło, bo wzrosło napięcie (zabieg konieczny, jak również zauważył Piotr, do przesyłu tańszego/bezpieczniejszego), a w urządzeniu przetwornica znów zmniejszy napięcie, a zwiększy natężenie. Moc jest stała.

Odpowiedz