DAJ CYNK

Naukowcy z Seattle opracowali telefon bez akumulatora

02.07.2017

Dodane przez: Isand

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 5786

Ważne 4

2

"Halo...dzwonię z telefonu bez akumulatora" - brzmi jak z Science Fiction? Nie, to słowa Vamsiego Talii, naukowca z University of Washington. To on kierował badaniami nad telefonem pozbawionym akumulatora.



"Halo...dzwonię z telefonu bez akumulatora" - brzmi jak z Science Fiction? Nie, to słowa Vamsiego Talii, naukowca z University of Washington. To on kierował badaniami nad telefonem pozbawionym akumulatora.

Pracownicy uczelni już od lat nosili się z zamiarem wyprodukowania urządzenia bez akumulatora. Uznali, że telefon będzie najlogiczniejszym wyborem. Rozładowanie się telefonu jest bowiem często równoznaczne z utratą kontaktu. W jaki sposób działa ten nietypowy telefon?

Współczesne smartfony zamieniają sygnał analogowy na cyfrowy. Nowy wynalazek naukowców ze Seattle całkowicie omija zmianę sygnału, wszystko zostaje analogowe. Niestety, rozmowy są póki co możliwe na bardzo krótkim dystansie - 15 metrów. Sprzęt pobiera energię z otoczenia. Dzieje się to za pomocą anten, które zamieniają fale radiowe na energię, oraz fotodiodom, które pobierają energię słoneczną. Do odbycia krótkiej rozmowy wymagane są tylko 4 mikrowaty - to 200 tysięcy razy mniej niż dla tej samej czynności wymaga smartfon. Projekt będzie nadal rozwijany. Następnym dodatkiem ma być wysyłanie wiadomości.

Źródło tekstu: wired, wł

Tagi: akumulator
Komentarze
Zaloguj się
18. ~
0

2017-07-04 20:50:19

Kiedy ładowanie z wifi? Taki mamy szum w eterze, że bedac w mieście telefon nieźle by sie doładował ,B-)

Odpowiedz

17. ~
0

2017-07-03 12:35:39

@15 może za dużo pijesz alkoholu, że taki naładowany jesteś.

Odpowiedz

16. ~QWu
0

2017-07-03 09:35:46

Zasilanie zmałpowane od Tesli. Ale i tak pochwalam. Wojsko pewno już dawno ma.

Odpowiedz

15. ~frasag
0

2017-07-03 09:05:25

Ja to bym potrzebował taki telefon który będzie zasilany moją energią. Często w nocy gdy idę po ciemku do łazienki to po dotknięciu klamki iskra przeskakuje, to widać i czuć- w dzień tego nie zauważyłem. Zwalałem winę na nocny ubiór, ale to chyba nie ta przyczyna że w nocy jestem naładowany.

Odpowiedz

14. ~Ja
1

2017-07-03 09:01:17

Ja komunikuję się analogowo na większe odległości pobierając energię z wnętrza... ładuję tylko co jakiś czas żołądek!

Odpowiedz

13. wlo
1

2017-07-03 08:44:51

Fotodiody... Też mi rewelacja.A energia promieniowanie elektromagnetycznego w nocy jest wystarczająca do przeprowadzenia rozmowy przez ten telefon?

Odpowiedz

12. ViNYL
1

2017-07-03 08:39:13

@10 : tyle że to nie jest telefon i pewnie nigdy nie podłączy się do sieci GSM skoro "całkowicie omija zmianę sygnału, wszystko zostaje analogowe"

Odpowiedz

11. ~
1

2017-07-03 08:13:40

"zamieniają fale radiowe na energię" Wiencyj nadajnikóf !

Odpowiedz

0

2017-07-03 07:53:47

9). Spokojnie, nie wszyscy. Nawet jako drugi tel. może się przydać.

Odpowiedz

9. ~Ja
2

2017-07-03 05:58:53

I po co to? Ze smartfona dzwonimy, wysyłamy wiadomości ,korzystamy z internetu ,nagrywamy filmy, Robimy zdjęcia ,używamy nawigacji i tak dalej. Do tego jest potrzebny prąd. Nie wyobrażam sobie że wszyscy teraz odrzucamy smartfony by tylko rozmawiać i esemesować z telefonu bez prądu.

Odpowiedz

2

2017-07-03 00:59:17

Moja Nokia 1600 z 2005 roku wytrzymywała miesiąc bez ładowania. I to przy rozmowach i sms-ach w całym kraju.

Odpowiedz

7. ~
-1

2017-07-03 00:58:01

Rewolucyjne odkrycie.

Odpowiedz

6. Nomedaj
2

2017-07-03 00:17:32

To chyba nie tyle telefon co mała radiostacja.

Odpowiedz

5. ~~
1

2017-07-02 23:45:06

Szkoda czasu. Nie lepiej ćwiczyć telepatie? rozwijać umysł? Mamy takie moźliwości, ale uśpione. Bez urządzeń bysmy ze sobią rozmawiali.

Odpowiedz

2

2017-07-02 23:32:38

.... czyli wsadzamy w to nasz akumulatorek i możemy gadać godzinami;-D ;-D ;-D

Odpowiedz