DAJ CYNK

iPhone X i akcesoria - ile to kosztuje?

28.11.2017

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 5688

Ważne 1

4

Thomas Ricker opublikował na portalu The Verge artykuł opowiadający o tym, ile kosztował go iPhone X oraz niezbędne akcesoria.



Thomas Ricker opublikował na portalu The Verge artykuł opowiadający o tym, ile kosztował go iPhone X oraz niezbędne akcesoria.

Jak powiedział przedstawiciel Apple'a podczas oficjalnej prezentacji iPhone'a X 12 września, telefon ten miał trafić na rynek amerykański z ceną 999 dolarów netto. Thomas Ricker mieszka jednak w Europie, musiał więc zapłacić europejską cenę i europejskie podatki. Ponadto postanowił kupić droższą wersję z 256 GB pamięci wewnętrznej - zapłacił równowartość 1580 dolarów. iPhone X to jednak dość kruche i drogie w naprawie urządzenie, zatem należało też kupić odpowiednie etui, które będzie chronić telefon. Thomas wydał na nie 25 dolarów.

A co z muzyką? iPhone X sprzedawany ze słuchawkami przewodowymi, które zajmują gniazdo Lightning. Thomas Ricker zdecydował się "zaszaleć" i kupić słuchawki AirPods Apple'a. Zakup zwiększył cenę iPhone'a do 1800 dolarów. Koszty wzrosły do prawie 2000 dolarów po zakupie ładowarki bezprzewodowej. Skoro iPhone X obsługuje standard Qi, to dlaczego z tego nie skorzystać? Do tego doszły jeszcze inne "drobiazgi", jak na przykład kupiona na promocji z okazji Cyber Monday 24-watowa ładowarka USB-C oraz przejściówka z USB-C na Lightning, a także kilka gier AR i aplikacji. W ten sposób z 999 dolarów zrobiło się prawie 2200 dolarów (7784 zł). Kwota ta nie obejmuje 84 dolarów rocznie za miejsce w chmurze iCloud do przechowywania zdjęć i filmów 4K zrobionych nowym iPhone'em.

Czy tego żałuję? Do diabła, nie. Jestem mężczyzną żyjącym w społeczeństwie masowej konsumpcji. Im więcej wydaję, tym bardziej moje słabe ego czuje się zmuszone do obrony moich zakupów - podsumował Thomas Ricker.

Zobacz: dane techniczne i zdjęcia telefonu iPhone X w katalogu.
Zobacz: KGI: produkcja iPhone'a X zwiększona kilkukrotnie
Zobacz: Brytyjczycy wybierają iPhone'y
Zobacz: Świąteczna reklama iPhone'a X i słuchawek AirPods robi wrażenie

Źródło tekstu: The Verge, wł

Komentarze
Zaloguj się
35. ~Roberto
0

2017-11-29 20:21:02

Może to też kwestia szacunku do pieniądza. Jedni wydają lekką ręką i nie ważne czy ich stać czy nie. Inni szanują pieniądz. Może tak zostali wychowani, by żyć oszczędnie i nawet jak się dorobia i mogą sobie kupić to się zastanawiają. Znam różnych ludzi i widzę różne postawy. Nie zawsze jest to kwestia :stać mnie czy nie stać. Może być kwestia czy mądrze wydaje kasę. Czy coś jest tego warte. Czy nie macie złego samopoczucia jak czujecie ze przepłacacie.Odpowiedzialnosc to słowo klucz.Na przykład ten gość zamiast oszczędzac to wydaje kasę na telefon i wątpię czy tylko chodzi o iPhone. Może w ogóle jest gadżeciarzem a jutro może zachorować i zebrać.

Odpowiedz

34. wlo
0

2017-11-29 16:17:25

33 - Nie - w przeciwieństwie do Ciebie, który do tego stopnia jest skromny, że anonimowo wtrąca się do rozmowy ;-)

Odpowiedz

33. ~
0

2017-11-29 15:44:17

32- masz za to wrodzoną skromność, nieprawdaż? :-)

Odpowiedz

32. wlo
0

2017-11-29 15:36:10

A propos... Nie mam też nart ;-)

Odpowiedz

31. wlo
0

2017-11-29 15:34:40

Jeśli uważasz, ze trafiłeś - bo przecież jak nie mam to mnie nie stać - to znaczy, że głupi jesteś ;-)

Odpowiedz

30. mlody_pelikan
0

2017-11-29 15:25:19

Zadawanie pytanie o difinicje stać/nie stać jest jak pytanie o definicje słowa ładna pogoda/nie ładna pogoda, także głupkowate dywagacje pominę bo chyba widać trafiłem swoim postem w sedno ;)

Odpowiedz

29. ~@
0

2017-11-29 13:04:48

tj pomijalności ;]

Odpowiedz

28. ~@
0

2017-11-29 11:42:53

Jeśli czegoś chcesz i Ciebie stać to to masz. Jeśli czegoś nie chcesz a dalej Cie stać - no to po co, a jeśli chcesz jedno lub drugie z tym że jest różnica np w cenie to kwestią przemijalności jest różnica a ty jesteś wolny np finansowo ;]

Odpowiedz

27. wlo
0

2017-11-29 10:36:16

Bo mnie - wg mnie - stać na nowego (także w sensie modelu) iPhone/''a... Ale go nie kupię.Czy jeśli tak powiem, to mlody_pelikan odpowie, że mam ból dupska? Że jakby mnie było stać (bo przecież jak kogoś stać to kupuje "najnowsze i najlepsze zabawki") to bym kupił?

Odpowiedz

26. wlo
0

2017-11-29 10:33:27

25 - nie muszę próbować nic zrozumieć... Za stary jestem, żeby tego nie rozumieć. Pytam tylko o definicję użytych terminów - "stać" i "nie stać" ;-)

Odpowiedz

25. ~sueshack
0

2017-11-29 10:29:44

@23 Ale do czego zmierzasz? Chcesz tu wystawić jakąś moralną cenzurkę komuś, kto wydaje więcej niż zarabia czy zrozumieć, czemu niektóre rzeczy są szokująco drogie dla Polaka, a jednocześnie sprzedają się świetnie na Zachodzie? Przy okazji, jakoś nie słyszałem o powszechnym problemie wpadania w spiralę zadłużenia z powodu zakupu smartfonów - załamanie rynku nieruchomości, kredyty studenckie, nałogi, wielodzietność, to wszystko tak. Smartfony? Chyba nikogo jeszcze nie doprowadziły do bankructwa.

Odpowiedz

24. wlo
0

2017-11-29 10:26:04

Czy ktoś kto chwali się telefonem marki tu prezentowanej, ale wyśmiewa kogoś kto 29 zł wydaje na abonament zamiast wziąć prepaid za 10 złotych... Jest tym kogo "stać"?

Odpowiedz

23. wlo
0

2017-11-29 10:24:18

22 - ja pytam o kryterium "stać?/"nie stać" a nie o to czy ktoś sobie coś kupuje ;-) Bo może ktoś kupuje auto za 300 tys. ale go na nie nie stać - bo nie jest to pomijalny wydatek? Tylko teraz pytanie - co to znaczy pomijalny wydatek?

Odpowiedz

22. ~sueshack
0

2017-11-29 10:18:43

@19 Ale pytasz o to, czy ktoś może sobie kupić auto za 300.000 PLN (EUR?) i tego specjalnie nawet nie zauważyć? Pewnie tak, pewnie nawet są tacy ludzie w Polsce, ale nie ma ich za dużo. Na pewno dużo mniej niż tych, którzy mogą w ten sam sposób wydać kilka tysięcy PLN na smartfona.

Odpowiedz

21. wlo
0

2017-11-29 10:08:46

No bo jak? Jeśli mam kupować na co mnie stać wg kryterium pomijalności - jak to powiedziałeś, to nawet gdybym zarabiał minimalną płacę, ciągle miałbym mnóstwo pieniędzy!!

Odpowiedz