DAJ CYNK

Baterie w Galaxy Note8 mają być bezpieczniejsze

25.08.2017

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 4264

Ważne 4

1

Samsung musi wykazać, że ich najnowszy smartfon nie powtórzy wybuchowych ekscesów poprzednika. Oto jakie działania podjęli Koreańczycy.



Samsung musi wykazać, że ich najnowszy smartfon nie powtórzy wybuchowych ekscesów poprzednika. Oto jakie działania podjęli Koreańczycy.

Galaxy Note 7 był smartfonem, o którym Samsung chciałby zapomnieć i, zważywszy na reakcje firmy na jakąkolwiek wzmiankę o poprzedniku Note8, oczekuje tego samego od świata. Jednak same chęci nie wystarczą, potrzebne są też działania. Koreański koncern podjął takie, wyciągając lekcje z zeszłorocznej wpadki.

Jedną z konsekwencji ubiegłorocznych problemów z Galaxy Note 7 była rezygnacja z akumulatorów dostarczanych od lat przez chińską firmę ATL. Baterie o pojemności 3300 mAh montowane w Galaxy Note8 są produkowane przez firmę Samsung SDI oraz japońską firmę Murata Manufacturing. Jak podaje The Investor, także przyszłoroczny Galaxy S9 będzie zasilany akumulatorami Samsunga i Muraty. Jest jednak możliwe, że ATL, z którym Samsung współpracuje od ponad 10 lat, będzie nadal dostarczał źródła zasilania do tańszych modeli smartfonów koreańskiego koncernu.


Testy akumulatorów Galaxy Note 7 w laboratorium Samsunga (źródło: The Investor)

Zmiana dostawcy akumulatorów to nie jedyne działanie, które ma poprawić bezpieczeństwo Note8. Bardziej rygorystyczne stały się także testy bezpieczeństwa. Baterie do Note8 muszą przejść ośmiopunktowy test wewnętrzny producenta Galaxy, ponadto z Samsungiem współpracuje grupa Watchdog z Underwriters Labs.

Staraliśmy się współpracować z firmą Samsung w celu osiągnięcia znaczących postępów w nauce oceny jakości i bezpieczeństwa smartfonów - powiedział Sajeev Jesudas, szef Underwriters Labs. W rezultacie Note8 z powodzeniem przeszedł rygorystyczną serię testów bezpieczeństwa baterii i całego urządzenia. Oczekujemy utrzymania naszych strategicznych relacji z firmą Samsung w celu zapewnienia bezpieczeństwa urządzeń wszystkim konsumentom.

W październiku 2016 roku wyszło na jaw, że Samsung omijał zewnętrzne serwisy testujące, ograniczając się tylko do badań bezpieczeństwa wykonywanych wewnątrz własnej firmy. Czym to się skończyło, wszyscy wiemy.

Zobacz: Samsung Galaxy Note8 - pierwsze wrażenia
Zobacz: dane techniczne i zdjęcia telefonu w katalogu.
Zobacz: Samsung Galaxy Note8 w polskich sieciach komórkowych
Zobacz: Samsung Galaxy Note8 - ruszyła polska przedsprzedaż

Źródło tekstu: The Investor, engadget, wł

Komentarze
Zaloguj się
9. ~:P
0

2017-08-25 23:58:40

i co z tego skoro są owe baterie niewymienne ! przy ich tak małej pojemności rok / dwa i smartfon albo do serwisu ( na wymianę baterii ) albo w odstawkę .

Odpowiedz

8. ~wypcio
0

2017-08-25 19:20:21

Mam nadzieje ze będą wybuchać

Odpowiedz

7. ~
0

2017-08-25 17:22:07

Szef Samsunga trafił na 5 lat do pierdla za korupcje, będzie miał czas myśleć o bateriach.

Odpowiedz

6. ~4D
0

2017-08-25 11:27:28

Wręcz przeciwnie, Samsung nie powinien zapominać o Note 7 - niech to będzie lekcja czym mogą skończyć się: pośpiech w wypuszczaniu kolejnych modeli; lekceważenie kluczowych testów (zwłaszcza jeśli są to testy zewnętrzne, za które trzeba dodatkowo zapłacić); czy też przesadne "odchudzanie" obudowy smartfonów , pozostawiające zbyt mało przestrzeni dla akumulatorka.

Odpowiedz

5. ~
0

2017-08-25 10:41:44

Ale tansze modele to juz moga miec baterie od alt? Tam zapewne wybuchac nie beda?

Odpowiedz

0

2017-08-25 10:31:42

niech se tłumaczą, ja tam materiałów wybuchowych nie kupuję

Odpowiedz

2. ~frasag
1

2017-08-25 09:02:09

Andrzeju: a to jest tak: "o money, money, money, money, money, money"- śpiewała ABBA.

Odpowiedz

0

2017-08-25 08:54:45

A tłumaczyli się wadą konstrukcyjną obudowy telefonu. Czyli za mała przestrzeń między akumulatorem a komorą na niego. To w końcu jak to jest?

Odpowiedz