DAJ CYNK

Apple: Zaskakujący patent na aparat

27.03.2015

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 8240

Ważne 4

6

Apple opatentował nietypowy aparat fotograficzny dla smartfonów, uzbrojony w zoom optyczny, optyczną stabilizację i aż 3 sensory - po jednym dla każdej składowej kolorystycznej światła.

Apple opatentował nietypowy aparat fotograficzny dla smartfonów, uzbrojony w zoom optyczny, optyczną stabilizację i aż 3 sensory - po jednym dla każdej składowej kolorystycznej światła.

Cały moduł kształtem przypomina peryskop i jest co całkiem słuszne skojarzenie, bo zanim światło dotrze do matryc, ulega odbiciu w zwierciadle. To właśnie na poziomie zwierciadła realizowana ma być optyczna stabilizacja obrazu. Światło ze zwierciadła zbiera druga po szkle czołowym soczewka układu optycznego, a po niej znajdują się dwie ruchome grupy soczewek odpowiedzialne za zoom optyczny.



Gdy światło przejdzie już przez łącznie 6 soczewek i po drodze odbije się od zwierciadła, trafia na układ 4 pryzmatów, ułożonych w zgrabny sześcian. Pryzmaty za sprawą specjalnych powłok na ściankach przepuszczają lub odbijają daną długość fali światła. W efekcie dochodzi do rozdzielenia wiązki światła na trzy składowe kolorystyczne, trafiające do trzech niezależnych sensorów, zapewne dodatkowo powleczonych filtrem.

Póki co Apple jest na etapie patentu, jeśli jednak uda mu się zastosować w iPhone'ie aparat tej konstrukcji, może zrobić spore zamieszanie na rynku. Równoległy względem ekranu, a nie prostopadły do niego moduł fotograficzny da pole do popisu w temacie dalszego odchudzania obudowy i to bez wystających obiektywów czy spadku jakości zdjęć. Wręcz przeciwnie, trzy sensory zaowocować mogą znaczną poprawą jakości i kolorystyki zdjęć wykonywanych w trudnych warunkach oświetleniowych (aż trzy sensory rejestrujące ten sam obraz dają możliwość skutecznej, bezstratnej redukcji szumu).

Ominięcie filtra Bayera, który rozdziela składowe światła w tradycyjnych matrycach CCD/CMOS sprawi, że końcowe zdjęcie nie będzie efektem interpolacji (demozaikacji), lecz dostaniemy pełne przełożenie piksel do piksela. Zdjęcia będą znacznie bardziej szczegółowe, a ich atutem stanie się bardzo dobre odwzorowanie kolorów i szeroki zakres tonalny. Co istotne, użycie trzech, oddzielonych od siebie matryc nie przyniesie aż tak dużych problemów z odprowadzaniem ciepła jak w trójwarstwowych matrycach Foveona i co za tym idzie powinno rozwiązać problem tych ostatnich przy wyższych wartościach ISO.

Inżynierowie Apple'a będą musieli jednak zmierzyć się z wieloma problemami, zanim gotowy produkt trafi na rynek. Przede wszystkim mowa jest tutaj o skrajnie małym module, który przy tak dużej złożoności będzie musiał być przygotowany z niezwykłą precyzją. Szczególnie problematyczny może okazać się układ pryzmatów pokrytych filtrami, od którego jakości zależą straty światła docierającego finalnie do matryc. Zoom optyczny nie pozwoli natomiast na zastosowanie równie dużej matrycy, jak w aparacie stałoogniskowym tych samych gabarytów i może zostać okupiony niższą jasnością całego układu optycznego.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że patent Apple'a nie jest w gruncie rzeczy do końca nowy. Aparaty wielomatrycowe są znane w fotografii od lat (zwykle zabijały ceną), natomiast zoom optyczny zamknięty w obudowie telefonu widzieliśmy jeszcze w 2007 roku w Samsungu SGH-G800. Telefon trafił do sprzedaży, w tym był nawet dostępny w Polsce, ale ostatecznie Samsung takie rozwiązanie porzucił. Apple w gruncie rzeczy bardziej połączył w swoich patentach znane już technologie, niż wymyślił coś zupełnie nowego. Najbardziej interesujące jest zastosowanie kilku matryc, z czym w świecie smartfonów jeszcze nie mieliśmy do czynienia w tej postaci (dodatkowe matryce, a właściwie całe aparaty stosowane były do zdjęć i filmów 3D czy ustalania głębi sceny).

Źródło tekstu: AppleInsider, wł

Komentarze
Zaloguj się
40. ~f643
0

2015-03-30 09:45:02

@33 nie pisz głupot bo mnie np. nie stać na Audi A5/S5 a jakoś nie pałam nienawiścią do tego auta/marki. Nie stać mnie na swój dom, to znaczy że mam wyzywać każdą chatę, która mijam żelazną dżdżownicą zwana tramwajem/autobusem?

Odpowiedz

39. ~Calm7
0

2015-03-30 04:20:46

37 ma fałsz wszedzie. to znamy aligator nieprawdy i zaslyszanych opini. czy na czarno czy czerwono zawsze mataczy

Odpowiedz

38. LuiN
0

2015-03-29 23:54:57

30, mlb - ten z tekstem "Ech ta polska mentalność psa ogrodnika..."? No więc Czytelnicy stwierdzili, że nie wnosi on niczego do dyskusji i ukryli go używając minusów.

Odpowiedz

37. ~Calm7
-1

2015-03-29 23:00:37

Treść wiadomości - 36 fałsz.

Odpowiedz

36. ~Calm7
1

2015-03-29 21:45:23

at. słoneczny. twoje madrzenie się nie robi z ciebie znawce. jak już to becwala przemadrzałego tu

Odpowiedz

35. PiotrM
-2

2015-03-29 12:27:24

@33 porównaniu podlegają nie urządzenia bezpośrednio, tylko postęp w miniaturyzacji jednych i drugich. Ani laptopy ani telefony nie zmniejszyły się istotnie na przestrzeni lat, ponieważ ich wielkość determinowana jest przez cechy użytkowe. Telefony przecież nawet urosły :) pragnę zauważyć. Oczywiście porównaniu w tym miejscu powinna podlegać zmiana funkcjonalności czy jednych i drugich, z pewnością telefony są wtedy górą. Co to ma wszystko jednak do wysokich cen appla, który odkrywa na nowo Amerykę to nie do końca rozumiem.

Odpowiedz

34. ~tryk tryk
0

2015-03-29 10:07:17

@33 bez przesady z ta zolcia. Kolesie urzadzili sobie loze szydercow i pewnie z radochy fapuja sobie w sobote wieczorem przed kompem.

Odpowiedz

33. ~anty_jelop
0

2015-03-29 09:55:29

jak mozna porownywac laptop znacznych rozmiarow (nawet 11") wciaz wazacy conajmniej 1kg ze smartfonem grubosci kilku mm wazacym niewiele wiecej niz 100g?@30 to proste - jak wiesz ze nigdy nie bedzie cie na cos stac to nienawidzisz tego tak mocno ze az lejesz żółcią na lewo i prawo. Psychologowie chyba nawet mają na tą jakąś nazwe.

Odpowiedz

-1

2015-03-29 01:11:53

Tyle, że większość zapewne korzysta z pełnej wersji Telepolis, i nie widać zminusowanych komentarzy...

Odpowiedz

0

2015-03-29 00:48:48

@30 Nie przeżywaj desktopowej przeglądarki. Na urządzeniach mobilnych nie ma żadnych minusów i nadal jesteś widoczny, A co do bezkrytycznego promowania Samsunga to przeczytaj mój komentarz numer 26.

Odpowiedz

30. mlb
0

2015-03-29 00:32:15

a mnie dziwi ukrywanie komentarzy na Telepolis. Przecież tylko napisałem że panuje tu powszechna nienawiść do Apple i bezkrytyczne faworyzowanie Samsunga - i mój komentarz został usunięty. A czyż nie jest to prawdą?

Odpowiedz

29. ~Calm7
0

2015-03-29 00:21:22

28). Co Ty w trolling dajesz się wciągnąć temu świrowi?

Odpowiedz

0

2015-03-28 23:26:08

@27 A laptopy to się niby nie miniaturyzują od lat? Porównaj sobie wagę i parametry laptopa z 2007 roku i laptopa z 2015 roku.

Odpowiedz

27. ~anty_bendzwal
-1

2015-03-28 22:52:21

A mnie nie dziwi ze dobry smartfon kosztuje tyle co laptop. Powod jest bardzo trywialny - MINIATURYZACJA KOSZTUJE.

Odpowiedz

0

2015-03-28 22:45:50

@24 Chłopie, o czym ty piszesz??? Porównywanie i analiza przydatności produktu i ceny to nie jest żadne hejtowanie. Równie dobrze mogę znaleźć wiele negatywnych opinii na temat Samsunga SG6 czy najtańszych "smarkofonów". które również są "hejtowane" według twego rozumowania... Jeżeli Iphon czy SG6 kosztuje tyle samo co dobrej klasy laptop, to nie ma się co dziwić, że ludzie to zauważają. To jest paradoks, żeby telefon kosztował tyle samo co przyzwoity laptop. Czego ty oczekujesz?...że każdy bezkrytycznie przejdzie wobec sztucznie pompowanych cen? Problem w tym, że Apple nie ma budżetowych produktów, dlatego cała krytyka może opierać się tylko na kilku głównych produktach. W innych markach ta krytyka jest mniejsza, bo producent ma więcej do zaoferowania pod różnego klienta. Proste jak drut. Nie dorabiaj do tego sztucznej ideologii hejtowania produktów Apple.

Odpowiedz