DAJ CYNK

Synchrobooki - nowe technologie zmieniają rynek książek elektronicznych

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 9034

Po e-booki i audiobooki sięga na razie tylko kilka procent Polaków, podczas gdy na Zachodzie wybiera je ponad 1/4 społeczeństwa. Na wzrost zainteresowania może przełożyć się wprowadzenie nowych rozwiązań. Na rynku są już dostępne synchrobooki, czyli książki, które można czytać i słuchać na przemian, a sztuczna inteligencja podpowie tytuły, które mogą nas zainteresować. Przyszłością są urządzenia, które będą coraz bardziej przypominać książkę, np. ze składanymi ekranami.

Rozwój rynku e-książki wymusza stały postęp technologiczny. W zasadzie cała elektronika zmierza w kierunku cyfryzacji, cały rozwój sektora entertainment skierowany jest na usługi abonamentowe, czego przykładem są platformy telewizyjne czy muzyczne. Legimi również jest przykładem takiej firmy, która wykorzystuje model abonamentowy w czytelnictwie

-  mówi Andrzej Tabaka, dyrektor finansowy Legimi, platformy oferującej dostęp do audiobooków i e-booków w formie abonamentu.

Zobacz: Będzie niższy podatek na e-booki. Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o VAT

Według najnowszych badań Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w Polsce, w 2018 roku przynajmniej jedną książkę przeczytało 37% osób. Po e-booki i audiobooki sięgamy raczej rzadko – wybiera je zaledwie kilka procent Polaków. W ubiegłym roku przynajmniej raz książkę w formacie e-booka czytało 3% osób, tyle samo wskazało na audiobooki. Zdecydowanie częściej kupujemy tradycyjne książki. Zdaniem eksperta postęp technologiczny, który wymusza zmiany na rynku, może wpłynąć na rozwój elektronicznego czytelnictwa.

Postęp technologiczny wymusza na Legimi stały rozwój, czego przykładem jest ostatnio wdrożona platforma Legimi 3.0, z wieloma udogodnieniami dla użytkownika, np. w kwestii łatwości wyszukiwania tytułów, szybkości i stabilności działania serwisu. To, co najważniejsze, to dostęp do jak największej bazy tytułów i szybkość pojawiania się tych tytułów w naszym serwisie.

Zobacz: Xiaomi szykuje konkurenta dla czytnika Kindle. Amazon ma się czego bać?

Badanie Picodi wskazuje, że w płatnej subskrypcji kupowanych jest 3%. książek, 10% stanowią e-booki w sklepach, a 1% – audiobooki w sklepach.

Kolejnym elementem technologicznym jest połączenie tych dwóch formatów, czyli z jednej strony e-booka, a z drugiej – audiobooka. Kiedy nie mamy czasu na czytanie, możemy się przełączyć na słuchanie. Taki format nazywa się synchrobookiem.

Zobacz: Przedni aparat Huawei P30 Pro dostaje tryb nocy

Z raportu Biblioteki Narodowej wynika, że najczęściej e-booki czytamy na laptopie (53%), telefonie komórkowym i czytniku (odpowiednio 18 i 17%). 

Jeśli chodzi o urządzenia, to rynek e-booków będzie musiał się dostosowywać do wymagań technologii i oczekiwań użytkowników. Na pewno pojawią się nowe urządzenia, które będą prawdopodobnie dużo bardziej wydajne i wygodne w użytkowaniu. Można sobie wyobrazić np. składane ekrany w telefonach czy czytnikach.

Polacy są przywiązani do tradycyjnych, papierowych wydań (według Picodi w Polsce książki kupuje się w formie papierowej w księgarniach – 64%). W wydaniach elektronicznych brakuje im dotyku i zapachu kartek. 

Nasza aplikacja w użytkowaniu w zasadzie odwzorowuje sposób użytkowania książki. Kiedy przewija się strony, widok jest taki, jakby się przekładało kartkę. Wszystko idzie w tę stronę, żeby jak najlepiej odwzorować tradycyjną książkę – jednocześnie minimalizować jej wady przy maksymalizacji zalet, jak mobilność, dostępność.

Przyszłością książek elektronicznych jest też sztuczna inteligencja. Dzięki uczeniu maszynowemu aplikacje są w stanie dobrać lekturę na podstawie dotychczasowych preferencji czytelnika. Algorytmy opracowują profil analizowanej książki w ciągu kilku sekund, na podstawie fabuły czy nastroju i na ich podstawie rekomendują książkę. 

Zobacz: Telefon dla ucznia - propozycje redakcji

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło tekstu: newseria

Przewiń w dół do następnego wpisu