DAJ CYNK

Prawo do prywatności znowu przegrało w imię walki z terroryzmem. Tym razem w Rosji

20.03.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 4321

Ważne 4

1

Rosyjskie władze żądają od twórców komunikatora Telegram udostępnienia kluczy szyfrujących. Wszystko w imię walki z terroryzmem.



Rosyjskie władze żądają od twórców komunikatora Telegram udostępnienia kluczy szyfrujących. Wszystko w imię walki z terroryzmem.

Telegram to coraz popularniejszy komunikator, który zyskuje przychylność użytkowników, także tych rosyjskich, z powodu wygodnego interfejsu oraz szyfrowaniu wiadomości. Teraz jedna z najważniejszych zalet komunikatora może stracić na wartości, ponieważ Rosja domaga się od twórców komunikatora kluczy szyfrujących.

Sprawa otarła się o sąd najwyższy Rosji, w którym sędzia Alla Nazarowa odrzuciła apelację firmy i nakazała dostarczenie kluczy szyfrujących Federalnej Służbie Bezpieczeństwa, o co agencja ta zabiegała już w 2017 roku. Wtedy Telegram odmówił spełnienia warunków i został ukarany grzywną w wysokości 14000 dolarów. Teraz Telegram ma 15 dni na dostosowanie się do nakazu. Jeśli będzie się nadal opierał, może zostać ukarany kolejną grzywną oraz zablokowany na terenie Rosji.

W 2016 roku w Rosji wprowadzono nowe prawo umożliwiające walkę z terroryzmem. Na jego mocy Moskwa wymaga, aby operatorzy komunikatorów umożliwili odpowiednim służbom odszyfrowywanie przesyłanych wiadomości. Telegram zakwestionował orzeczenie pomocnicze Federalnej Służby Bezpieczeństwa, twierdząc, że procedura nie zawiera nakazu sądowego i narusza konstytucyjne prawa do prywatności.

Agencja FSB argumentowała w sądzie, że uzyskanie kluczy szyfrujących nie narusza prywatności użytkowników, ponieważ same klucze nie są uważane za informacje o ograniczonym dostępie. Ponadto gromadzenie danych dotyczących poszczególnych podejrzanych korzystających z szyfrowania nadal wymagałoby orzeczenia sądowego.

Telegram ma w Rosji ponad 9,5 mln użytkowników.

Zobacz: Nowy właściciel Gadu-Gadu
Zobacz: Miliard użytkowników komunikatora WeChat

Źródło tekstu: Bloomberg, wł

Komentarze
Zaloguj się
8. ~
0

2018-03-21 20:44:58

A kogo to teraz obchodzi.m Prywatności już nie ma. Za chwilę nas ocipują.

Odpowiedz

7. ~młody
-1

2018-03-21 08:34:22

Wracam z bólem , na GaduGadu .

Odpowiedz

0

2018-03-21 08:34:03

@3: a kto powiedział, że nie mają dostępu?

Odpowiedz

0

2018-03-21 08:33:14

@1 - państwa wirtualne buhahaha, chyba za dużo nagrałeś się w Second Life :D Prawo, system ubezpieczeń zdrowotnych i społecznych, podatki - to nie jest wirtualne i do czego się nie zapiszesz będziesz podlegać pod to gdzie mieszkasz.

Odpowiedz

4. ~PP
0

2018-03-21 00:24:09

A czy klucze nie mogą być w posiadaniu użytkowników?

Odpowiedz

0

2018-03-20 22:18:14

dziwne ze coś jeszcze istniejje do czego słuzby nie maja dostepu

Odpowiedz

2. ~
0

2018-03-20 21:58:28

Ciekawe czy się sprzedadzą. Zawsze pozostanie jeszcze signal

Odpowiedz

1. Zakrza
0

2018-03-20 21:30:41

Więcej ucisku państw! Obojętnie czy w imię terroryzmu czy w imię walki z producentami pierników. Już niedługo zaczną powstawać pierwsze państwa wirtualne, które nie będą wiązać obywateli terytorium, rodziną, religią czy czymkolwiek innym. Będzie to polegać na tym, że każdy będzie mógł dowolnie zmieniać swój kraj (tak jak teraz operatora telefonii komórkowej), a za tym będzie szła opieka zdrowotna, edukacja i wszystko to co wiąże się z byciem obywatelem jakiegoś kraju. Pierwsze kroki zostały już poczynione - waluty wirtualne mają się coraz lepiej. Kto na tym zyska? Zwykły człowiek. Kto straci? Tradycyjne państwa.

Odpowiedz