DAJ CYNK

Nastolatki zabezpieczają się, a Ty chronisz się przed wirusami?

06.07.2018

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 3083

Ważne 3

1

Badania Bitdefender (Teens and online Threats, grudzień 2017) pokazują, że 52% nastolatków używa programu zabezpieczającego na swoich urządzeniach mobilnych.



Badania Bitdefender (Teens and online Threats, grudzień 2017) pokazują, że 52% nastolatków używa programu zabezpieczającego na swoich urządzeniach mobilnych.

Kontrowersyjne wyniki badania

Wyniki badania są co najmniej zaskakujące. O ile ktoś nie pobiera aplikacji z zewnętrznych źródeł, to współczesne smartfony, również te z Androidem nie potrzebują specjalnych zabezpieczeń przed wirusami i innym szkodliwym oprogramowaniem. To nie czasy dziurawego Symbiana - odkąd mamy sklepy z aplikacjami, to po stronie Google'a i Apple'a leży sprawdzanie bezpieczeństwa oprogramowania.

Wracając do badania Bitdefendera, 47% nastolatków zabezpieczających swoje telefony posiada oprogramowanie darmowe, 39% płaci za ochronę, a 5% korzysta z wersji próbnej. Raczej trudno wierzyć w to, by dane te można było przełożyć na polski rynek, gdzie młodzi prędzej zapłacą za monety w grze, niż kupią sobie antywirus.

Tak zjawisko zabezpieczających się nastolatków podsumowuje górnolotnie Bitdefender:

Zrodziło się nowe pokolenie, dla którego cyfryzacja to chleb powszedni i urodzili się z pewnymi predyspozycjami. Liczą sławę w "lajkach", udostępniają masowo informacje, komunikują się setkami wiadomości, nagrywają, streamują i używają aplikacji, o których większość z nas nigdy nie słyszała.

Nie da się ukryć, że nowe pokolenie, które wychowało się z myślą, że "Internet był od zawsze", przynosi inne podejście do technologii niż do tej pory. Jakoś jednak nie widać w statystykach sklepów z aplikacjami, by antywirusy zajmowały pierwsze miejsca list najpopularniejszych programów.

Nie tędy droga

Pomijając już badanie Bitdefendera, którego parametrów badanej grupy zabrakło w komunikacie, to nie na zewnętrznych aplikacjach powinno opierać się cyfrowe społeczeństwo. Producent powinien mieć prawnie usankcjonowany obowiązek zabezpieczenia sprzętu we właściwy sposób, podobnie jak w ostatnim czasie RODO ograniczyło ilość niepotrzebnie przetwarzanych danych. Dołóżmy do tego odpowiednio sprawdzane aplikacje przez sklepy i problem znika.

Jeśli natomiast ktoś zdecyduje się na aplikacje z zewnętrznych źródeł, to działa na własną szkodę i powinien być świadomy potencjalnych konsekwencji. Każdy sprzedawany obecnie telefon z Androidem ma domyślnie wyłączoną funkcję instalowania aplikacji spoza sklepu Google'a - trzeba działania po stronie użytkownika, by to zabezpieczenie wyłączyć.

Źródło tekstu: Bitdefender, wł

Komentarze
Zaloguj się
14. PLANET
0

2018-07-06 23:07:36

Antywiry na komórkę to bardziej kręcenie lodów przez ich producentów niż realna potrzeba. Nawet, jeżeli korzysta się z zewnętrznych .apk-ów. Tylko, że trzeba robić to z głową jeszcze...Nagłówek wiadomo, ma przyciągnąć wzrok.. A Te 52% nastolatków... co z tego? Nic specjalnego z tego nie wynika.

Odpowiedz

12. ~#
0

2018-07-06 18:12:23

Rebus dla @11: 3.14R/L+sz

Odpowiedz

8. ~G
-1

2018-07-06 17:16:51

No tytuł mi też sie podoba

Odpowiedz

7. ~SiedEmka
0

2018-07-06 17:02:38

A niech sie zabezpieczaja - przynajmniej w kasie narodowej pozostanie wiecej kasy z 500 plus;-)

Odpowiedz

6. ~///
0

2018-07-06 13:39:50

Problem jest nieco inny, zainstalowane antywirusy przez producentów są zaniedbane przez użytkowników i stąd biorą się ewentualne problemy z telefonami i to wszystko.

Odpowiedz

0

2018-07-06 13:22:27

Haha, nagłówek mnie mega rozbawił: ,,Nastolatki zabezpieczają się..." - śmiechłem.

Odpowiedz

1

2018-07-06 13:18:56

Ludzie ogarnijcie się trochę, nie wiem poczytajcie na ten temat.Antywirus na androidzie na nie zrootowanych urządzeniach mija się z celem, ponieważ oprogramowanie ochronne w przypadku typowego użytkownika nie na wiele się zdaje. Korzysta on z systemu z zablokowanym dostępem root, a więc antywirus, czy nawet cały pakiet ochronny, jest taką samą aplikacją jak każda inna. Jest ograniczany na poziomie systemu i nie może robić nic poza tym, na co pozwala mu dostępne API. To ograniczenie powoduje, że ochrona staje się bezwartościowa.Jak dalej jeden z drugim ma jakiś wątpliwości to może sobie sprawdzić dowolnego antywirusa na telefonie wziętym z Plusa po 2017 roku. Otóż od 2017 roku wszystkie telefony brane w Plusie mają wgranego nieusuwalnego Trojana. Jest on fabrycznie zainstalowany przez operatora :-P Więcej o tym: Także tego wirusa żadnym antywirusem nawet w wersji Premium nie usuniesz, a jest to ewidentny Trojan za pomoca którego operator Plus może zarządzać zdalnie twoim urządzeniem i ci np zdalnie uceglić telefon tak, że nada się jedynie do kosza :-To tyle w temacie antywirusów na telefony bez roota.

Odpowiedz

3. ~sfdd
0

2018-07-06 12:56:39

Bez sensu. Smutne, że ludzie nie odróżniają Windowsa od Linuxa i bawią się w antywirusy.

Odpowiedz

2. ~Hdhd
0

2018-07-06 12:48:52

Slabe gdyz na urzedzeniach apple nie ma antywirusow...

Odpowiedz

0

2018-07-06 12:48:28

"Nastolatki zabezpieczają się"To brzmi co najmniej dwuznacznie.

Odpowiedz