DAJ CYNK

Najnowsze aplikacje mobilne niebezpieczne dla użytkowników

27.07.2016

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 3862

Ważne 3

1

Obok rozrywki istnieje również ciemna strona interaktywnej zabawy. Narażamy się na utratę prywatności w sieci, a skutki mogą być zgubne.

Nowe aplikacje dostępne na smartfonach oferują np. obejrzenie swojego wizerunku w różnych malarskich stylach lub zabawę na granicy świata rzeczywistego i wirtualnego. Należy jednak pamiętać o tym, że obok rozrywki istnieje również ciemna strona interaktywnej zabawy. Narażamy się na utratę prywatności w sieci, a skutki mogą być zgubne.

Niewątpliwie aplikacje stanowią zagrożenie. Takim przykładem jest chociażby Prisma - mówi agencji informacyjnej Newseria dr Dariusz Wasiak, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. Bez wątpienia jest to aplikacja użytkowa i zabawna, niemniej jednak zbiera wszystkie informacje dotyczące naszych cech zewnętrznych, żeby przekształcić nasz obraz w portret.

Prisma to aplikacja do edycji zdjęć, która w ostatnim czasie zdobywa ogromną popularność. Możliwość wykorzystania artystycznych filtrów do zdjęć robionych smartfonami okazała się wakacyjnym hitem. Tylko wśród użytkowników smartfonów z systemem iOS z programu codziennie korzysta ok. 1,5 mln. Prisma jest najchętniej pobieraną aplikacją w ponad 40 państwach, a dostępna jest już wersja na Androida, co otwiera przed nią dalsze ogromne możliwości wzrostu.

Wasiak wskazuje, że dane zebrane w tej aplikacji mogą być przeniesione i wykorzystane np. do monitoringu wizyjnego czy miejskiego, gdzie na podstawie tych danych, na przykład umieszczonego w aplikacji w celu przerobienia portretu, można wyszukać daną jednostkę w grupie społecznej, a to już naruszenie osobistej prywatności.

Takie aplikacje gromadzą przede wszystkim informacje o naszym wizerunku. Chodzi o rozstaw oczu i inne cechy charakterystyczne, które mogą zidentyfikować naszą twarz, przenieść ją na pole graficzne - wymienia Wasiak. Dane te trafiają do administratora tej aplikacji, który dzięki przyzwoleniu danego użytkownika może z nimi zrobić bardzo wiele, m.in. może je przekazać innej firmie.

Gra Pokemon Go momentalnie stała się fenomenem w skali globalnej.

Głównym niebezpieczeństwem aplikacji Pokemon Go jest to, że administrator aplikacji, lokując gdzieś na terenie jakiegoś miasta "ważnego pokemona", jest w stanie skierować w określone miejsce wielu użytkowników tej aplikacji. Zatem osoba mająca dostęp do aplikacji jest w stanie za jej pośrednictwem skierować ludzi w miejsce np. zaplanowanego ataku terrorystycznego - dodaje ekspert.

Wasiak zaleca, aby przy ściąganiu aplikacji zwrócić przede wszystkim uwagę na politykę prywatności, gdzie zawarte są informacje, co administrator z tymi danymi może i co wręcz chce zrobić.

Zastanówmy się po dogłębnym przeczytaniu tej polityki prywatności, czy nasza prywatność jest warta tego, żebyśmy aplikację pozyskali i z niej korzystali - mówi Dariusz Wasiak. Wykładowca zwraca uwagę na zjawisko tzw. prawa do zapomnienia. Nasza skuteczność obrony prywatności może wynikać również z tzw. prawa do zapomnienia. Wnosząc do operatora o usunięcie pewnych treści z sieci, mamy pewność, że te informacje nie trafią do innego użytkownika. Niemniej jednak trzeba również pamiętać o tym, że te informacje jednak zostają w sieci, zmienia się tylko algorytm umożliwiający ich wyszukanie. Warto zaznaczyć, że z prawa do zapomnienia nie może skorzystać osoba, która jest karana i stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.

Prisma i Pokemon Go to aplikacje, które zawładną wyobraźnią przede wszystkim aktywnych użytkowników urządzeń mobilnych i graczy, ale Wasiak przypomina że już dawno powszechnie zaakceptowane zostały tzw. ciasteczka (cookies). Są to niewielkie informacje wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na komputerze lub smartfonie. Dzięki temu internauta nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem. Wasiak ocenia, że ten mechanizm z jednej strony ogranicza naszą prywatność, ponieważ zbiera informacje o naszej aktywności w Internecie. Z drugiej strony jednak daje szybszy dostęp bądź nawet przypomina miejsca w sieci, które wcześniej odwiedziliśmy.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się
11. PLANET
0

2016-07-28 14:46:43

Nie tylko apki.Sam sprzęt ma takie możliwości. Posiadanie także przez zewnętrzne firmy naszych odcisków palców, a niedługo także skanów tęczówki...

Odpowiedz

10. ~Vladimir
0

2016-07-27 15:43:03

mimo tego, ze jestem aktywnym uzytkownikiem, ani pokemonowy szał, ani Prisma mnie nie pochłonęły. szkoda, że musimy płacić naszym wizerunkiem i danymi za rozrywkę w sieci... chociaz z drugiej strony mam pdopisaną umowę na uproszczony abonament z t-m, więc nazwisko sprzedane! ;P

Odpowiedz

9. ~bc
0

2016-07-27 14:41:53

@8 tak!!!!! mozesz dac mu nawet BUZI!!!!!!!

Odpowiedz

8. ~jerry
0

2016-07-27 11:18:03

Czy mam prawo trzepnąć z liścia osobę która wejdzie na mój teren prywatny za nazwijmy to pokemonem?

Odpowiedz

7. ~
0

2016-07-27 11:00:02

Daje do myślenia

Odpowiedz

6. ~jarko
0

2016-07-27 10:51:33

Internet i technika dając nam wolność, jednocześnie robi z nas niewolników. Niestety

Odpowiedz

0

2016-07-27 10:16:37

"Głównym niebezpieczeństwem aplikacji Pokemon Go jest to, że administrator aplikacji, lokując gdzieś na terenie jakiegoś miasta "ważnego pokemona", jest w stanie skierować w określone miejsce wielu użytkowników tej aplikacji. Zatem osoba mająca dostęp do aplikacji jest w stanie za jej pośrednictwem skierować ludzi w miejsce np. zaplanowanego ataku terrorystycznego"Z tym się zgadzam

Odpowiedz

4. ~Warum
0

2016-07-27 09:46:19

Musi kiedyś nastąpić jakieś przesilenie. Pewnie jeszcze nie teraz, może to kilkanaście lat lub nawet więcej. Z jednej strony internet daje niby wolność, ale...Mamy mechanizmy nadzoru, obserwacji jak Prism, agencje jako NSA. Niestety służby często nadużywają pozycji, prowadzą rozgrywki polityczne. Mamy też postępujący proces upodabniania się rynku internetu szczególnie w kwestii rozrywki do rynku telewizji. Duże, wielkie firmy zagarniają coraz większe obszary. Co jest niebezpieczne bo kiedyś to dotyczyło np. tylko Polski, tylko Francji. A teraz usługa jest globalna i brak czy zmniejszająca się konkurencja ma inny wymiar. Kolejna sprawa to ludzie, szczególnie młodzi, którzy nie potrafią żyć bez np. FB. Nie chodzi tylko o komunikację, ale np. to że czerpią stamtąd informacje o świecie. FB ma pewne algorytmy wyświetlania, po drugie dostajemy dużo tego co i tak..sami lubimy i znamy lub to co mamy od znajomych. To taka zamknięta bańka, nie szerokiego pola, różnorodnych źródeł, zamykamy się.

Odpowiedz

3. ~
1

2016-07-27 07:52:57

tylko nokia 3200 najlepsze telefony

Odpowiedz

1. ~dk
3

2016-07-27 07:36:44

Powoli stajemy sie marionetkami w rekach wladcow.

Odpowiedz