DAJ CYNK

Miłość w Internecie na fali wznoszącej

15.05.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 2189

Ważne 2

2

Miłość jest jednym z najbardziej pożądanych przez człowieka uczuć i coraz częściej szukamy jej w Internecie.



Miłość jest jednym z najbardziej pożądanych przez człowieka uczuć i coraz częściej szukamy jej w Internecie. Już prawie jedna trzecia małżeństw w USA zawierana jest między osobami, które poznały się w Internecie.

Randkujemy korzystając z portali i aplikacji. Trendy wskazują jednak, że większość z randkujących przeniosła się na smartfony, a konkretniej do aplikacji mobilnych. Najpopularniejsza z nich - Tinder - ma już blisko 50 milionów użytkowników, którzy przeglądają 1,6 miliona zdjęć potencjalnych partnerów dziennie . W czołówce aplikacji randkowych znajdują się też Hinge, Match czy Bumble. Co ciekawe, pojawiają się również takie dedykowane konkretnym grupom osób. Dla przykładu: portal i aplikacja singlowanie.pl pozycjonuje się, jako miejsce do spotkań dla katolików. To pokazuje, że rynek ten ma przed sobą jeszcze duże perspektywy.

Liczba osób korzystających z różnych form internetowych randek wynosi obecnie 294 mln (stan na marzec 2018), a prognozuje się, że do 2020 roku liczba ta wzrośnie do 331 mln. W Polsce takich osób, według uśrednionych danych, jest około 3,3 mln, a w 2020 będzie to 3,6 mln. Najczęściej randkują osoby między 25 a 34 rokiem życia i głównie mężczyźni (64% tej grupy). Kobiety stanowią tu zaledwie 35% . Są też starsi, pomiędzy 35 a 44 rokiem życia (17%).

Wartość szeroko pojmowanego rynku internetowych randek wynosi obecnie 1,383 mld dolarów, a w 2020 ma osiągnąć 1,610 mld dolarów. Użytkownik randkujący online wydaje na ten cel średnio 4,7 dolara miesięcznie w skali globalnej. W Polsce jest to 2,79 dolara.

To trend, którego nie należy lekceważyć. Dlatego w naszej najnowszej kampanii #Gigadaje również odnosimy się do miłosnych związków, choć w znacznie bardziej humorystyczny sposób - mówi Grażyna Piotrowska - Oliwa, Prezes Virgin Mobile Polska. Sektor telekomunikacyjny już dawno zauważył, że oferowane przez niego usługi pozwalają realizować wiele potrzeb współczesnego konsumenta. Dlatego oferuje coraz lepszy dostęp do Internetu oraz łączy swoje usługi z usługami innych podmiotów. W tym kierunku będzie rozwijał się świat, nie tylko ten technologiczny. W najbliższej przyszłości będziemy świadkami oferowania wspólnych usług przez wiele podmiotów, które do tej pory działały na rynku samodzielnie. Uważam, że podobnie będzie z biznesem randkowym - dodaje Grażyna Piotrowska - Oliwa.

Źródło tekstu: Josu`e Ortega and Philipp Hergovich; Virgin Mobile

Komentarze
Zaloguj się
10. ~karolka
0

2018-06-09 12:04:44

@luck myślę że akurat jest czym, bo to bardzo dobra sieć, a może mało kto jeszcze o tym wie, że takie oferty mają. i ciągle mam wrażenie że z miesiąca na miesiąc jest troche taniej :)

Odpowiedz

9. ~luck
0

2018-05-23 16:20:25

@karolka gratuluję. a ja jestem w a2 i się nie chwalę

Odpowiedz

8. ~karolka
0

2018-05-19 11:58:05

moim zdaniem super opcja, ja z moim chlopakiem jestesmy w Virgin, korzystamy oboje z abonamentu gdzie mamy kazdy po 20 gb

Odpowiedz

7. ~
0

2018-05-15 23:13:13

Gh0st "dzisiaj granice sie przesuwaja, ale zmienia sie sposob doboru". Wlasnie ze nic sie nie zmienia w kwesti doboru. Jak szedles kiedys na impreze to tez szukales najlepszej "sztuki" w gronie imprezowiczow. Dzisiaj szukasz najlepszej sztuki ale juz wznacznie szerszym gronie. I kiedys i dzis bylo oszukiwanie makijarzem, ubiorem itp. Wiec ja tu nie widze w apkach typu tinder czego "gorszego" od tego, co bylo kiedys. Wrecz bym powiedzial, ze jest lepiej, bo kiedys gdy wybieralo sie z malego grona osob, to bralo sie co jest, a potem pi kilku latach rozwody, rozczarowania, pobicia itp. Dzisiaj nie trzeba sie ograniczac do swojego srodowiska, moze czesto nawet patologicznego?

Odpowiedz

6. Gh0st
0

2018-05-15 18:07:06

" Najpopularniejsza z nich - Tinder - ma już blisko 50 milionów użytkowników, którzy przeglądają 1,6 miliona zdjęć potencjalnych partnerów dziennie ."Szczerze to nie za dużo ;) A przecież na jeden profil jest więcej niż jedno zdjęcie ? Więc...ile 15-30% to fake konta, martwe profile ? No bo sorry, ale 50 mln ludzi przegląda tylko 1,6 mln zdjęć / profili ? Ale jeśli jedno zdjęcie oznacza tutaj jeden profil to 50 mln osób przegląda 1,6 mln osób...innych czyli 50-1,6 mln ?Co do randkowania...kiedyś szukało się głównie w najbliższym kręgu - szkoła, uczelnia, inne osoby w podobnym wieku czyli z innych szkół, uczelni. W pracy oczywiście tak samo. Ale nadal krąg jakąś się tam zamykał. Dochodziły imprezy, znajomi, znajomych, osoby poznane w miejscach o podobnych zainteresowaniach - koncert, klub, wystawa...biblioteka :DDzisiaj granice się przesuwają, ale zmienia się sposób..."doboru". Dzisiaj to polowanie, szukanie czegoś wyidealizowane, a raczej sztucznego i nieprawdziwego. Przebieranie w poszukiwaniu...najlepszego, a to przeważnie po wyglądzie. Sztuczna kreacja, obrobione zdjęcie, wybór ciuchów, makijaż, nierealny obraz nas samych i innych w internecie. A potem zawód, rozczarowanie. Do tego brak zadowolenia...bo trzeba mieć więcej, więcej i więcej, Najlepsze, najnowsze, najbardziej znane, modne. To przenosi się na prawie każdy aspekt życia. A tym bardziej im łatwiej się to dzieje - w świecie mediów, w tym głównie internetu jest to praktycznie jak epidemia na skalę masową.

Odpowiedz

5. ~
0

2018-05-15 15:35:03

BTW: ...i wcale mnie to nie cieszy, jakby ktos pytal. To dramat ludzi samotnych.

Odpowiedz

4. ~
0

2018-05-15 15:33:51

"Już prawie jedna trzecia małżeństw w USA" - rownie dobrze mozecie podac dane z psychiatryka jako wyznacznik "normalnosci".

Odpowiedz

3. ~pabloki
1

2018-05-15 15:15:53

ja czytam , czytam i myśle że to reklama tindera a tu na końcu Grazynka wyskakuje. ale chyba po skorzystanu z tindera to virgin będzie już nie aktualna.

Odpowiedz

2. ABP
0

2018-05-15 14:17:36

@1: To prawda. Ale można tam spotkać człowieka, którego się później pokocha.

Odpowiedz

1. ~HoteIarz
0

2018-05-15 13:21:04

Miłość w internecie nie istnieje.

Odpowiedz