DAJ CYNK

Google Search nasłuchuje wszędzie

26.06.2014

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 7547

Ważne 9

4

Google Search potrafi teraz słuchać nie tylko w 52 językach na wszystkich ekranach (także poza aplikacją), ale i dynamicznie przełączać się między 7 językami.

Google Search potrafi teraz słuchać nie tylko w 52 językach na wszystkich ekranach (także poza aplikacją), ale i dynamicznie przełączać się między 7 językami.

Od najnowszej aktualizacji można mówić OK Google w dowolnym miejscu menu - o ile ekran jest włączony (lub także wyłączony, jeżeli telefon podłączony jest do ładowarki). Dotyczy to także sytuacji, gdy pokazywany jest ekran blokady. Najnowsza wersja Google Search (3.5.14) trafia właśnie na urządzenia w ramach aktualizacji.

Jak powiedział Tamar Yehoshua, wiceprezes odpowiedzialny za Google Search, w najbliższych latach główny nacisk zostanie położony na lepszą analizę komend w głośnym otoczeniu, a także rozpoznawanie komend wydawanych przez dzieci. Te nie tylko inaczej intonują i akcentują inne miejsca wyrazów, ale mają też problemy z prawidłową składnią.

Źródło tekstu: GSM Arena, CNET, wł

Komentarze
Zaloguj się
19. ~Staszi
0

2014-06-27 13:30:44

Wielki brat zza oceanu czuwa.

Odpowiedz

18. wlo
-2

2014-06-27 07:50:34

14. - moja lodówka mnie szpieguje - zawsze usuwa z półek to co lubię ;-) Zmusza mnie to do ciągłego chodzenia na zakupy...

Odpowiedz

17. wlo
-1

2014-06-27 07:48:56

~pabloki - nie znam tego, ale jak to ma tak porównywać jak ostatnio pani z orange czy plej - nie pamiętam już, mi doradzała argumentami wziętymi pewnie z tego co mówisz... To ja dziękuję ;-) Generalnie tanie, ale uwzględniając te niuansiki, dodatki - dla niektórych niepotrzebne, dla niektórych niezbędne, dla niektórych za duże (i za drogie), dla niektórych za małe i szkoda, ze nie w ryczałcie - wychodziło o 25% drożej ;-)

Odpowiedz

16. ~
0

2014-06-27 06:38:05

Wszyscy jesteśmy inwigilowani codziennie, poprzez śledzenie w internecie, synchronizacje, dane osobowe które są przekazywane z firmy do firmy. Kto wie czy Google nie przechowuje naszego głosu w swojej bazie.

Odpowiedz

15. ~
1

2014-06-26 16:41:56

Droga redakcjo, brakuje informacji o tym, że funkcjonalność o której mowa w newsie musi być samodzielnie włączona przez użytkownika. Do tego niema chyba w niej jeszcze wsparcia dla języka polskiego.

Odpowiedz

14. ~
0

2014-06-26 16:14:51

12,nie wiem jaką masz lodówkę ale w twoim komentarzu dostrzegam lekceważenie na którym się możesz przejechać, nie mam zamiaru cię przekonywać, szkoda mi na to czasu

Odpowiedz

13. ~pabloki
0

2014-06-26 16:03:15

@10 i 11 a jak nazwać "doradzarkę" służącą do akwizycji ofert opertatorow? to ma tutaj być, przecież pisano o tym.@12 google wie więcej o nas niż my sami. Ale nie tylko przez komputer jesteśmy szpiegowani , także przez smartfony . Co do przestepczości zorganizowanej i terroryzmu jest drugie dno - zarabiaja na tym firmy produkujące broń .Jeśli myślisz że to sa amatorskie produkcje tej broni to sie mylisz. Jeśli przeanalizujesz dane to zobaczysz że" zezwala" sie na przestępczośc zorganizowaną do czasu w którym będa wyrażne jej oznaki pozwalające na podjęcie działań prawnych.

Odpowiedz

12. ~KDT
1

2014-06-26 15:05:56

Tia, wszystkie urządzenia nas szpiegują, włącznie z lodówką, a przestępczość zorganizowana i terroryzm jak mieli się dobrze, tak nadal istnieją i jeszcze długo będą istnieć :( __ Wielki Brat choć patrzy, to nadal jest to cienki Bolek.

Odpowiedz

11. wlo
-1

2014-06-26 14:45:16

~pabloki - czas porównywarek minął. Jaka by nie była, każda była zła przecież. Zrób własną i upublicznij ;-) Może będzie lepsza i w końcu ludzie będą korzystać?

Odpowiedz

10. ~
0

2014-06-26 14:25:53

9,kiedyś była porownywarka ofert i w komentarzach były narzekania,sam sprawdzałem oferty i wszystko zależało od tego co potrzebujesz,tak samo jest dziś, jak wiesz co chcesz to porównujesz w sieciach,które cię interesują i wiesz, a automat może źle podpowiedzieć bo nie uwzględni jakiejś opcji albo pomyli że oferta -30% to nie chwilowa promocja tylko standard, nie wiem czy wyszukiwarka jest dobrym rozwiązaniem,lepszym rozwiązaniem jest łatwy dostęp do cenników i samodzielna ocena

Odpowiedz

9. ~pabloki
1

2014-06-26 14:14:14

google dużo umie ale nie ujawnia wielu funkcji.kiedy porównywarka ofert operatorów?

Odpowiedz

8. ~
0

2014-06-26 13:51:27

7,od USA :) ?

Odpowiedz

0

2014-06-26 13:40:45

Teraz wiemy skąd politycy mieli taśmy :D

Odpowiedz

6. ~
0

2014-06-26 13:36:04

5,teraz to podobno nie trzeba połączenia z netem,żeby zbierali dane o nas,że niby kompy,pendrivy te nowsze mają montowne jakiś moduł radiowy który po podłączeniu do kompa czyli prądu wysyła dane na serwer, teraz wystarczy iść ulicą żeby cały świat cię zobaczył na mapach google, nie żeby źle było że te mapy są ale ludzi mogliby zamazać, od dawna jest inwigilacja,jak np to że w Polsce nagrywają rozmowy tel i przechowują,śmieszy mnie to i się nie kontroluje w takich rozmowach bo z nimi czy bez to i tak można coś udowodnić i obalić, więc te podsłuchy mogą służyć może jedynie temu żeby rządzący wiedzieli kto ma jakie problemy z prawem czy urzędem skarbowym żeby donieść ale o takich rzeczach przez telefon się nie rozmawia więc mogą słuchać, a w USA też tak jest ale dodatkowo jest przepis w USA który mówi,że rozmowy telefoniczne Nie mogą być w sądzie wykorzystane jako dowód, a w Polsce mogą bo to państwo służb,a nie obywateli

Odpowiedz

2014-06-26 13:24:49

Te wynalazki więcej szkodzą niż jest z tego pożytek. Opiszę przypadek u mojego znajomego. Ma dzieci i jak to dzieci czasem się złoszczą i przezywają używając dość niecenzurowanych słów. Ciekawe, że jeszcze dobrze nie umie mówić ale słowo *** już dobrze zna. Szarpał się 3 latek ze starszą siostrą i tylko słychać *** dupa a znajomy zanim zareagował to już tablet w wyszukiwarce Google zdążył słowo rozpoznać i poinformować dźwiękiem, że znalazł to słowo i wyświetlić zdjęcia. Na szczęście znajomy w porę zareagował i tablet zabrał. Od tej pory tablet jest schowany i zablokowany dostęp do internetu. Podsumowując to już teraz jesteśmy podsłuchiwani na własne życzenie.

Odpowiedz