DAJ CYNK

Google Pay zawiesza biletomaty we Wrocławiu

13.03.2018

Dodane przez: Isand

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 4354

Ważne 5

1

Od 8 marca we Wrocławiu działa nowy system sprzedaży biletów na przejazdy MPK. Okazuje się, że nie wszystko działa tak jak powinno. Szczególnie przy płaceniu Google Pay.



Od 8 marca we Wrocławiu działa nowy system sprzedaży biletów na przejazdy MPK. Okazuje się, że nie wszystko działa tak jak powinno. Szczególnie przy płaceniu Google Pay.

Biletów nie kupimy już za pomocą aplikacji SkyCash. W zamian za to biletem może być teraz zwykła karta płatnicza, kontroler po prostu sprawdzi czy za jej pomocą dokonano płatności. Jeśli jednak pasażer spróbuje kupić bilet za pomocą Google Pay, biletomat najpierw się zawiesi, potem przez kilka minut będzie się uruchamiał ponownie a kiedy już się uruchomi... to będzie zablokowany.

Google informuje, że wie o problemie i będzie próbował go usunąć.

Zobacz: ING Bank Śląski wprowadza Google Pay

Źródło tekstu: wykop, niebezpiecznik, prnews, wł

Komentarze
Zaloguj się
16. ruskov
0

2018-03-14 09:58:54

ajaj, lepiej se kupcie miesięczny xd

Odpowiedz

15. ~Sceptyczny
0

2018-03-14 07:24:11

Nowy system zawiódł mnie tylko raz - pierwszego dnia rzeczywiście nie dało się kupić biletu, bo non-stop odrzucało płatności. Od tego czasu normalnie kupuję bilet, czy za pomocą karty, czy za pomocą Google Pay. Ani razu nie miałem trudności z zakupem. Ciekawe czy mam rzeczywiście tyle szczęścia - a nie sądzę, bo w życiu nic nie wygrałem - czy komuś wyjątkowo zależy na bojkocie tego nowego systemu. A może to po prostu typowe polskie malkontenctwo.

Odpowiedz

14. Isand
1

2018-03-14 01:21:16

@12 - "Ponoć" "przeczytałem w internecie" ;) To ja mówię z własnego doświadczenia: jak wchodził kontroler i ludzie stali w ogonku do biletomatu to byli bezpieczni. I to nie był jednostkowy przypadek tylko powszechna praktyka.

Odpowiedz

13. ~CalIm7
0

2018-03-13 22:51:24

@10) Ale pan głupi jest, jak można wieszać bankomaty na drzewach czy huśtawkach, gogle wiesza bankomaty na pańskich jajcach:-D

Odpowiedz

12. ~pabloki
-2

2018-03-13 21:43:27

@7 nie zgodze sie . wystarczy że przeczytałem w necie że jak wchodzi kanar blokuja sie kasowniki i biletomaty czyli po zbawiaja mozliwości zakupu . nie masz podczas kontroli waznego biletu - mandat w kwocie mandatu czyli 100-150 zł ( nie wiem ile tam mają) jedynie osoba chcaca faktycznie kupic bilet gdy to pudełko zablokowane może dostac wezwanie na kwote biletu . dla pozostałych osób może wystawic madat normal gdyz nie można z cała pewnościa stwierdzić powzięcia zamiaru kupna biletu. w momencie kontroli nie ma biletu =kara . bilet masz miec podczas kontroli. kupno w pojeździe to jedna z mozliwości awaryjnych . pasazer ma miec bilet w momencie kontroli , a kanary ponoc maja wynagrodzenie prowizyjne wiec im zalezy na mandatach.

Odpowiedz

11. Mastah
-1

2018-03-13 19:18:58

Technologia tak ma

Odpowiedz

10. ~7 Nieszczęść podatki i choroby
-2

2018-03-13 19:01:31

Google pay zawiesza biletomaty - ale jak, na drzewach? Na huśtawkach? Czy na ścianach budynków?;-)

Odpowiedz

-1

2018-03-13 18:29:47

@1 To zależy czy podaje wszystkie dane tak jak to robi normalna karta. Zobacz na wydruku czy jesy końcówka twojej fizycznej karty i czy jest data ważności. Jeśli tak to podejrzewam, że będzie działać.

Odpowiedz

-1

2018-03-13 18:28:09

Wiem dlaczego. To wina biletomatu. Softu oczywiście. Google Pay podaje swoje numery kart. Sprawdzcie kiedyś na wydruku. Nigdy nie będzie tam karty którą de facto płacicie. Dodatkowo nie podaje daty ważności albo podaje 00/00. I tutaj właśnie pewnie soft biletomatu się wywala bo nie rozumie daty. Jest to rozwiązanie mające na celu podniesienie bezpieczeństwa. Numery karty generowanej przez Google się czasami nawet zmieniają. W ten sposób same numery nawet gdyby były zczytane przez kogoś są bezużyteczne bez daty ważności. Oczywiście transakcją jest później obciążana normalnie nasza przypisana karta.

Odpowiedz

7. Isand
0

2018-03-13 17:54:16

@4 - Na pewno nie musi mieć w momencie wejścia. Można spokojnie wejśc, podejść do automatu i kupić. Nie wiem jak teraz od 8 marca, ale jak jeszcze tam mieszkałem, to jak biletomat nie działał, to kontroler wystawiał tylko wezwanie do zapłaty zwykłej ceny biletu. Czyli 3 zł lub 1,50 ;)

Odpowiedz

6. ~frasag
0

2018-03-13 17:53:07

ŚKUP jest do bani- czasem się blokuje, czasem ktoś zapomnie skasować wyjścia i mu do końca trasy kasę pobierze. Ale na razie jeszcze bilety są w kioskach- na moje potrzeby wystarcza.

Odpowiedz

5. ~Ona
2

2018-03-13 17:51:32

I znowu wladze wrocka wpuscily ludzi w maliny

Odpowiedz

4. ~pabloki
-1

2018-03-13 17:43:42

wydaje mi sie że nie kazda karta zblizeniowa pójdzie . czy nie jest tak że pasażer ma miec bilet w momencie wejścia do pojazdu? a jak nie kupi bo dana karta nie obsłuży to nagrodzony może być mandatem. a może tam nie mozna płacić google pay bo specyfikacja urzadzenia nie obsługuje . z drugiej strony gdyby firma co to obsługuje te biletomaty nie wiedziała o specyfikacji urządzenia bylo by dziwne. z trzeciej strony firm wdraża projekt powinna wziąć pod uwagę istniejące sposoby płatności i testowac przed wprowadzeniem.

Odpowiedz

3. Isand
2

2018-03-13 17:38:41

@2 - patrząc na to co stało się w GOP ze ŚKUP to się zgadzam. Mieszkałem we Wrocławiu kiedyś, ale rzadko tam komunikacją miejską jeździłem (miałem 10 minut pieszo może). Za to absurdy ŚKUP znam za dobrze :P

Odpowiedz

2. karolka
2

2018-03-13 17:35:46

Wszystko zamiast dążyć do ułatwienia ludziom, to robi się bardziej skomplikowane...Nie ma to jak zwykły kartonikowy bilet z kiosku.

Odpowiedz