DAJ CYNK

Google I/O: Android P

08.05.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 4206

Ważne 4

0

Dave Burke zaprezentował nową wersję Androida, przy okazji przypominając, że historia systemu trwa już 10 lat.



Dave Burke zaprezentował nową wersję Androida, przy okazji przypominając, że historia systemu trwa już 10 lat.

Android P ma być kojarzony z trzema rzeczami - inteligencją, prostotą i dobrym cyfrowym samopoczuciem. Także tu nie zabraknie elementów sztucznej inteligencji. Zanim przejdę do zaprezentowanych dzisiaj szczegółów, na początek dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby przetestować nowy system. Android P w wersji beta będzie od dzisiaj dostępny dla użytkowników Pixeli, ale także dla urządzeń kilku innych producentów.



Android P będzie inteligentniejszy. Smartfon ma uczyć się użytkownika i się do niego dostosowywać. Dzięki maszynowemu uczeniu się nowy Android ma obserwować zachowanie użytkownika i proponować mu następne kroki, tak by zaoszczędzić jego czas.



Wciąż jedną z istotniejszych kwestii w przypadku smartfonów jest wydajność akumulatora. Wychodząc naprzeciw problemom ze zbyt dużą konsumpcją energii, Android P wprowadzi funkcję Addaptive Battery, która używając uczenia maszynowego przewidzi, których aplikacji użyjemy w ciągu kilku najbliższych godzin, a których w dalszej części dnia. System dostosuje do tego sposób wykorzystywania energii przez aplikacje, traktując priorytetowo te, które są dla nas ważne. Według testów działania takie powodują 30% redukcję czasu pracy procesora, szczególnie przez programy w tle, przyczyniając się tym samym do większej oszczędności energii.




Inny przykład inteligencji Androida P to funkcja Adaptive Brightness. Tu także zaprzęgnięty zostanie system maszynowego uczenia się w celu dostosowania automatycznej regulacji jasności ekranu do naszych preferencji. Tak, by obraz na ekranie nigdy nie był dla nas zbyt jasny ani zbyt ciemny (oczywiście jeśli sprzęt na to pozwoli).




W ubiegłym roku Google zaprezentował koncepcję aplikacji predyktywnych. Android miał obserwować, jakich aplikacji używamy i na tej podstawie podpowiadać, którą aplikację chcemy uruchomić, wyróżniając kilka z nich na początku listy. Trafność osiągnęła w tym przypadku 60%. W Androidzie P funkcja ta przekształcona została w App Actions. Rozwiązanie to przewidzi, jaką akcję chcemy wykonać, podpowiadając nam dwa możliwe rozwiązania, na przykład zadzwonienie do kogoś lub rozpoczęcie treningu. Gdy podłączymy słuchawki, system pozwoli nam wznowić ostatnio słuchany album. Sprawność działania tej funkcjonalności będzie w dużym zakresie zależeć od deweloperów, którzy powinni stworzyć listę możliwych akcji dla swoich aplikacji i zapisać ją w pliku actions.xml.






Slices to funkcja, która będzie pomocna chociażby przy wyszukiwaniu informacji. Szukając na przykład informacji o Hawajach, zobaczymy także miniaturki zdjęć, które tam zrobiliśmy podczas wcześniejszej podróży na te wyspy.



Kolejny ficzer, która sprawi, że smartfon stanie się jeszcze bardziej smart, to ML Kit. W jego skład wchodzą między innymi takie funkcje, jak etykietowanie obrazów, rozpoznawanie tekstu i wykrywanie twarzy. Działająca w chmurze technologia ML Kit będzie dostępna nie tylko dla użytkowników Androida, ale także dla systemu iOS.




Android P ma być nie tylko inteligentniejszy, ale także prostszy w obsłudze. Zmiany nastąpią w interfejsie systemu i sposobie nawigowania po jego funkcjach. najbardziej rzucająca się w oczy rzecz to pojedynczy przycisk domowy, którego działanie będzie uzależnione od tego, jaki gest na nim wykonamy. Przesunięcie palcem w górę przeniesie nas do widoku ostatnio używanych aplikacji, pomiędzy którymi przemieścimy się gestem w prawo lub w lewo. Cały czas na dole ekranu będą widoczne aplikacje predyktywne. Drugi gest w górę spowoduje pokazanie listy wszystkich aplikacji. Gestem w dół wrócimy do ostatnich aplikacji. Przejść do ostatnich aplikacji możemy jeszcze szybciej, przesuwając przycisk Home w lewo lub w prawo. Dodać należy, że przycisk działa tak samo niezależnie od aplikacji, która jest uruchomiona na pierwszym planie. Ponadto podgląd aplikacji w ostatnich pozwoli nam zaznaczać w nich fragmenty tekstu, na przykład nazwę zespołu, którego muzyki możemy posłuchać w aplikacji Spotify.







Zmianie uległo także położenie kontrolki służącej do regulacji głośności. Teraz będzie zlokalizowana przy bocznej krawędzi, blisko fizycznych przycisków.



Łatwiejsza będzie też kontrola nad funkcją rotacji obrazu, a także nad kilkoma innymi funkcjonalnościami.



Android P ma także sprawić, ze łatwiej będzie połączyć życie cyfrowe z realnym. Dzięki aplikacji Dashboard zobaczymy statystyki korzystania ze smartfonu. Zobaczymy tu ile czasu poświęciliśmy używaniu różnych aplikacji, ile razy odblokowaliśmy ekran telefonu, ile powiadomień odczytaliśmy, a także wiele innych informacji. A jeśli jakiemuś programowi poświęcamy zbyt wiele czasu, możemy uruchomić App Timer, gdzie ustawimy na przykład dzienny limit korzystania z danej aplikacji. Ciekawie zapowiada się także odświeżona funkcja Do Not Disturb (nie przeszkadzać). Denerwują nas powiadomienia? Wystarczy odwrócić telefon ekranem w dół, by wszystkie zostały wyciszone. Aktywacja funkcji spowoduje nie tylko wyłączenie efektów dźwiękowych, ale także tych wizualnych. Będziemy mogli wybrać kontakty, których te ograniczenia nie będą dotyczyły (jeśli na przykład zadzwonią do nas). A jeśli tuż przed snem zerkamy do smartfonu, łatwiej będzie nam zasnąć z opcją Wind Down, która zmieni kolorystykę na czarno-białą. Wszystko wróci do normy, gdy funkcja nie przeszkadzać zostanie rano zdeaktywowana.




Zobacz: Google I/O: sztuczna inteligencja pomocna ludziom

Źródło tekstu: wł

Komentarze
Zaloguj się
17. ~Punk
0

2018-05-09 11:57:06

Ja jeszcze siedzę na 6.0, a oni już 9 chcą dawać.Najchętniej bym się pozbył Android`a tylko brak jest alternatywy telefonu z systemem który jest funkcjonalny i telefon który trzyma długo na baterii.Niestety nikt nie chce wypuścić telefonu z innym systemem niż Google i IOS i w dodatku baterie tak kiepskie że trzeba ładować co dziennie.Ostatnio odkurzyłem starą Motorole Defy i mi tam telefon trzyma aż 3 dni przy baterii 1500 mAh bo usługi Google nie wpieprzają tak baterii i nie działają w tle kiedy telefon nic nie robi.

Odpowiedz

16. ~Czerwona Zarazotrolla 7
0

2018-05-09 10:03:26

thx 15). No jest, pytanie do Ciebie - czy warto aktualizować z 7-ki?Co czytałem w opisie, to te zmiany nie są znaczące..?

Odpowiedz

15. ~thx
0

2018-05-09 09:53:41

Dla tych wszystkich, którzy narzekają na brak androida 8.0 - trzeba było kupić smartfon SONY, tam Oreo 8.0 śmiga już od października 2017 (Xperia XZ Premium).

Odpowiedz

0

2018-05-09 09:45:15

Całość wygląda naprawdę innowacyjnie i użytkownie, ale niestety to nie iOS i pewnie zanim jakiś znaczący procent użytkowników będzie miał możliwość zainstalowania tego na swoim urządzeniu minie wiele miesięcy...

Odpowiedz

13. ~Gutek
0

2018-05-09 08:09:11

Mój smartfon, niestety android, bo alternatywy nie ma, ma już te wszystkie bzdety. Mam tylko parę powiadomień, a aplikacje z których korzystam są na głównym (jedynym) ekranie. System nic nie musi ubijać, bo ja jestem stsrej daty i mam włączone tylko te aplikację,z których korzystam. Pozostałe wyłączam, bo lubię porządek i w d..e mam czy to wyłączanie pożera więcej energii niż uśpienie. Tęsknię za Symbianem.

Odpowiedz

12. ~3er
1

2018-05-08 22:56:15

Pierdu Pierdu... a migracja z androida na nowy telefon to ręczne dlubanie w ustawieniach ikon, folderów oraz brak danych z połowy aplikacji, bo developer olewa google cloud.

Odpowiedz

11. ~klara
0

2018-05-08 22:16:42

i tak tel ze sklepu nie dostana aktualizacji i kup pan nowe..

Odpowiedz

10. ~Huawei Mate 9 Dual SIM
0

2018-05-08 22:11:27

Dzisiaj dostałem Androida 8.0 Oreo na Huawei Mate 9.

Odpowiedz

9. ~antek
1

2018-05-08 22:10:26

androida 8.0 ma parę % użytkowników , producenci przesuwają co chwila aktualizacje a tu mowa o następnym androidzie dla kogo ????

Odpowiedz

5. ~Czerwona Zarazotrolla 7
0

2018-05-08 21:50:09

Ale bzdety - bajery - rowery na temat baterii:-DLudzie, żadna inteligencja nie obniży poboru prądu przez głównego pożeracza baterii - czyli ekranu.

Odpowiedz

1

2018-05-08 21:38:44

Fajna opcja o informacjach o użyciu baterii, duży plus za prostote a nie przeładowanie grafiką! Szkoda tylko, że tak mało ludzi instaluje aktualizacje i tego nie doświadczy. Jak ładnie rozpromują, to powinno zachęcic...Trzymam kciuki bo zapowiad się ciekawie

Odpowiedz

3. ~CaIm 7
-1

2018-05-08 21:21:06

@1) nigdy:-D :-D :-D

Odpowiedz

1

2018-05-08 21:13:24

Fajnie. Ja nadal na 7.1.1 bo Motorola nie potrafi wydać aktualizacji od 7 miesięcy...

Odpowiedz

1. ~CaIm 7
0

2018-05-08 21:05:56

Kiedy bedzie dostępny na mojego lg90?

Odpowiedz