DAJ CYNK

Certyfikacja GMS i korzyści z tego płynące

20.11.2017

Dodane przez: msnet

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 3346

Ważne 1

0

Google zapowiedział na początku 2017 roku, że będzie wprowadzał w urządzeniach bez certyfikacji GMS ograniczenia w ich funkcjonalności, które obejmą dostęp do Sklepu Play i aktualizacji systemu.



Google zapowiedział na początku 2017 roku, że będzie wprowadzał w urządzeniach bez certyfikacji GMS ograniczenia w ich funkcjonalności, które obejmą dostęp do Sklepu Play i aktualizacji systemu.

Android jest najpopularniejszym mobilnym systemem operacyjnym świata. Oprogramowanie z logiem robota wspiera pracę nawet 85%-88% urządzeń sprzedawanych w Polsce. Od jakiegoś czasu Google wprowadza proces certyfikacji smartfonów, co ma być przejawem troski giganta z Mountain View o zapewnienie użytkownikom odpowiedniego komfortu i stabilności działania ich smartfonów. Jednym z producentów, który oferuje smartfony z certyfikacją Google Mobile Services jest wrocławski mPTech.

Sprawa jest absolutnie ważna i przełomowa, a zapowiedzi Google jak najbardziej rzeczywiste - powiedział Radosław Trzeba, członek zarządu mPTech. Już teraz przygotowując i testując system do nowych urządzeń takich jak smartfony myPhone lub Hammer, jeszcze przed uzyskaniem certyfikacji, spotykamy się z przypadkami blokowania pewnych usług Google np. dostępu do Sklepu Play. Brak możliwości instalacji aplikacji sprawia, że funkcjonowanie smartfonów jest ograniczone.


Radosław Trzeba

Amerykańska firma zdecydowała, że tylko jej partnerzy mogą starać się o certyfikat Google Mobile Services. W Polsce jedynym takim producentem jest właśnie mPTech. A co GMS w ogóle daje? Jest to przede wszystkim gwarancja, że:

  • dany system oraz smartfon zostały przygotowane przez producenta zgodnie z wytycznymi Google,
  • wszystkie aplikacje Google'a, które znajdują się w oprogramowaniu urządzenia i są możliwe do zainstalowania, są wolne od złośliwych programów oraz wirusów,
  • wszelkie aktualizacje i poprawki systemu będą odpowiednio działały na sprawdzonym systemie.



Urządzenie producentów, którzy nie dostaną certyfikatów GMS, mogą nie mieć dostępu do aktualizacji systemu oraz popularnych aplikacji, takich jak Gmail, Google Maps i YouTube. A jeśli już będą dostępne, to mogą nie działać prawidłowo.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na kolejne zagadnienie, którym jest czysty Android. Jest to system taki, jakim stworzyła go firma Google, bez zbędnych, spowalniających nakładek czy aplikacji obciążających jego działanie. Systemem takim chwalą się między innymi Motorola, Nokia, a na naszym rynku również myPhone. Czysty Android daje użytkownikom realne korzyści. Wspomniani producenci w swoich smartfonach - w przeciwieństwie do innych firm - stosują system bez reklam i niepotrzebnych aplikacji, dzięki czemu każdy użytkownik ma nieograniczoną i dowolną możliwość personalizacji swojego smartfonu. Czysty Android na ogół też płynniej działa i łagodniej się obchodzi z energią zgromadzoną w akumulatorze.

W obliczu zachodzących zmian, fakt czy dany smartfon posiada GMS oraz czysty Android powinien być brany pod uwagę jako pierwsza, najważniejsza cecha nowego modelu. Bez tego nawet zaawansowany procesor i duża ilość pamięci RAM nie rozwiążą problemu ograniczenia do sklepu Google Play - największego miejsca z aplikacjami na świecie - przekonuje firma mPTech.

Zobacz: mPTech pochwalił się osiągnięciami i przedstawił ofertę na 4Q2017
Zobacz: Ruszyła kampania społeczna "Bo najważniejszy jest głos. Usłysz Skolimów"

Źródło tekstu: mPTech

Komentarze
Zaloguj się
16. ~Johan
0

2017-11-24 10:48:48

Chyba na początku 2018 a nie 2017.....

Odpowiedz

15. ~topen
0

2017-11-22 12:36:04

lepiej mieć telefon z certyfikatem niż bez

Odpowiedz

14. ~Babtok
0

2017-11-21 11:08:22

wychodzi na to że myPhone wysuwa się na prowadzenie jeżeli chodzi o b-brandy, reszta jest bez certyfikatu

Odpowiedz

13. ~eg777
0

2017-11-21 08:21:13

Certyfikacje??? Sklep play? Aktualizacje aktualizacji do aktualizacji :))) Ale jesteście zabawni :).

Odpowiedz

12. ~
0

2017-11-21 08:06:14

mPTech NIE jest producentem. Jest IMPORTEREM i to do tego chłamu.

Odpowiedz

11. ~Flej
0

2017-11-21 04:47:31

Bardzo dobrze, niech sobie zamykają co chcą. Nie potrzebuję śmieci od gugla zjadających baterię "Google Play Services".

Odpowiedz

10. ~mkkot
0

2017-11-20 23:16:34

Największym miejscem z aplikacjami na świecie jest repozytorium Debiana.

Odpowiedz

9. ~wio
0

2017-11-20 22:57:56

@daniel.o żesz ty prymitywie !na korbkę taki tobie potrzebny.

Odpowiedz

8. ~daniel
0

2017-11-20 22:31:37

Po pierwsze Gogle Play to nie jedyny Market z aplikacjami jest Aptoide black market i wiele innych podobnych sklepów a po drugie mi w telefonie nie są potrzebne jakieś sklepy gazety książki i inne pierdoły od Googla nawet Chrome zbyteczna aplikacja

Odpowiedz

7. ~wio
0

2017-11-20 22:22:01

at3. jak sie wyłoży trzy-dwa tysia na telefon to i sa aktualizacje. jednak takich jak ty miliarderów jest mało. lud pracujacy cieżko kupuje taki do 1 tysiac sprzet i ten lud jest ładowany w...... poprzez to ,ze po wyjsciu ze sklepu system bedzie taki jaki w dniu nabycia aż do konca dni sprzetu. a nie kazdy ma kase zeby biegac do sklepu co miesiac po nowy elektroścmiec

Odpowiedz

6. ~
0

2017-11-20 21:52:09

3: Ja kupilem w styczniu X Compact-a i miesiac w miesiac dostaje aktualizacje. Aktualnie 7.1.2, w listopadzie albo grudniu bedzie pewnie 8.0

Odpowiedz

0

2017-11-20 21:19:36

Mi się nigdy nie wydawało, żeby dbano o posiadaczy androidów.

Odpowiedz

4. ~
0

2017-11-20 20:32:24

ta Ola to facet

Odpowiedz

3. msnet
0

2017-11-20 19:58:39

@1, Ola - kupiłem w czerwcu telefon z Androidem 7.1.1, a miesiąc temu dostałem aktualizację do Androida 8.0. Generalnie dostaję update co miesiąc. Tym telefonem jest Sony Xperia XZ Premium.

Odpowiedz

2. ~aero666
0

2017-11-20 19:50:54

Szczególnie w takich wynalazkach typu B- i C-brandy. Żeby certyfikacja coś znaczyła powinna zobowiązywać producentów do wydania minimum jednego upgrade (dla droższych segmentów dwóch).

Odpowiedz