DAJ CYNK

Asystenci głosowi coraz popularniejsi. Ciągle nie w Polsce

10.10.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Aplikacje i rozrywka

Interakcje: 1105

Ważne 0

0

W ubiegłym roku 8% Amerykanów dokonało co najmniej jednej transakcji finansowej z wykorzystaniem asystentów głosowych, a za cztery lata już co trzeci Amerykanin ma za pomocą komend głosowych wysyłać pieniądze albo opłacać rachunki – wynika z szacunków Business Insider Intelligence. W perspektywie kolejnych 10–15 lat głos może całkowicie zastąpić klawiaturę. W Polsce asystenci głosowi nie są jeszcze tak popularni, ale – jak podkreślają eksperci – jest to tylko kwestia ich dostosowania do języka polskiego.

W Polsce można już kupić głośniki Amazon Echo czy Google Home, ale nie da się w pełni korzystać z ich potencjału. W grudniu ubiegłego roku Amazon udostępnił w polskim App Store i Google Play aplikację Alexa. Choć nadal trzeba do niej mówić w języku angielskim, to zapytana o pogodę, poda ją dla lokalizacji w Polsce, a budzik ustawi godzinę na prawidłową strefę czasową.

Jak tylko asystenci głosowi będą mówili w języku polskim, w Polsce również popularność tych urządzeń powinna znacznie wzrosnąć. Polacy są otwarci na większość nowinek technologicznych, więc myślę, że bardzo szybko zaadaptują rozwiązania głosowe i staną się one u nas standardem­ – podkreśla Miłosz Kurzawski, ekspert w Blue Media.

Według danych Euromonitor International w 2017 roku sprzedano na całym świecie około 81 mln inteligentnych urządzeń głosowych. Liderami są Amazon Echo i Google Home. Liczby te pokazują, że asystenci głosowi, jak Siri (Apple), Alexa (Amazon), Asystent (Google), Cortana (Microsoft) czy Bixby (Samsung), mogą wywrzeć w najbliższych latach ogromny wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa. Tym bardziej że prognozy Euromonitor International mówią o wzroście sprzedaży na poziomie 84% do 2021 roku.

W przyszłości usługi głosowe mają szansę wyprzeć aplikacje mobilne i interfejsy oparte o klawiaturę czy myszkę. Już dziś, jak pokazują dane Search Engine People, 20%. mobilnych wyszukiwań w Google odbywa się głosowo. Na asystentów głosowych stawia coraz więcej banków i innych instytucji sektora finansowego. Nawiązują one współpracę z globalnymi dostawcami takich rozwiązań lub też pracują nad swoimi aplikacjami.

W perspektywie 10–15 lat głos może całkowicie zastąpić klawiaturę. To już się dzieje. W USA coraz więcej transakcji wykonywanych jest w oparciu o interfejsy głosowe. Szczególnie dla młodych ludzi jest to naturalny sposób komunikacji. Większość instytucji finansowych w swoich wewnętrznych laboratoriach ma otwarte projekty z zakresu bankowości głosowej czy usług opartych o głos. Kwestie bezpieczeństwa są rozwiązywane z wykorzystaniem biometrii głosowej, gdzie urządzenie potrafi rozpoznać i zidentyfikować osobę mówiącą do urządzenia – tłumaczy ekspert Blue Media.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się