TELEPOLIS.PLhttp://www.telepolis.plTematyką portalu TELEPOLIS.PL jest szeroko pojęta telekomunikacja - zarówno stacjonarna, jak i ruchoma. Obejmuje ona telefonię w najróżniejszej postaci, sprzęt telekomunikacyjny, a także nowe technologie służące do przekazywania danych i komunikacji międzyludzkiej. Codziennie na stronach TELEPOLIS.PL pojawia się nawet kilkanaście wiadomości, a w ciągu miesiąca kilka obszernych artykułów.plThu, 02 Feb 2023 02:30:37 +0100Copyright (c) Comperia.pl S.A., All Rights ReservedThu, 02 Feb 2023 02:30:37 +0100TELEPOLIS.PLhttp://www.telepolis.pl/rss/admin@telepolis.pl (Telepolis.pl)Sensacja na Marsie. Znaleziono niedźwiedzia. Sami zobaczciehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-odkrycie-nasa-niedzwiedz<p style="text-align:center"><img alt="Sensacja na Marsie. Znaleziono niedźwiedzia. Sami zobaczcie" src="/images/2023/01/zdjecie-marsa.jpg" /></p> <p><strong>NASA pochwaliła się nietypowym zdjęciem powierzchni Marsa. Na powierzchni Czerwonej Planety zauważono... pysk niedźwiedzia.</strong></p><p>Pareidolia to zjawisko, kt&oacute;re polega na widzeniu kształt&oacute;w tam, gdzie tak naprawdę ich nie ma. W ten spos&oacute;b widzimy twarz z przodu samochodu czy żyrafę z przelatującej nad nami chmury. <strong>Z tym samym mamy właśnie do czynienia w przypadku najnowszego zdjęcia z Marsa.</strong></p> <h3><strong>Pysk niedźwiedzia na Marsie</strong></h3> <p>Na najnowszym zdjęciu z powierzchni Czerwonej Planety, kt&oacute;re zostało opublikowane przez NASA, widzimy nietypowy obraz. <strong>Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, aby zauważyć, że teren Marsa układa się w kształt niedźwiedziego pyska. </strong>Za nos robi w tym przypadku wzg&oacute;rze, za oczy dwa kratery, a obrys to po prostu okrągłe pęknięcie. </p> <p style="text-align:center"><img alt="Pysk niedźwiedzia na Marsie" src="/images/2023/01/nasa-mars-zdjecie-niedzwiedz.jpg" /></p> <p>Zdjęcie niedźwiedzia zostało wykonane 12 grudnia 2022 roku przez kamerę HiRISE, kt&oacute;ra znajduje się na pokładzie sondy kosmicznej Mars Reconnaissance Orbiter. Fotografia została zrobiona z wysokości około 250 kilometr&oacute;w. Już w 1976 roku NASA opublikowała zdjęcie "twarzy na Marsie", więc nie jest to zjawisko nowe.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/czarna-dziura-rozerwanie-plywowe-at2022dsb">Czarna dziura to potw&oacute;r. NASA pokazała dlaczego</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/tissint-meteoryt-mars-zwiazki-organiczne">Ma miliony lat i pochodzi z Marsa. Może odpowiedzieć na ważne pytanie</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-odkrycie-nasa-niedzwiedzSun, 29 Jan 2023 11:43:00 +0100Czarna dziura to potwór. NASA pokazała dlaczegohttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/czarna-dziura-rozerwanie-plywowe-at2022dsb<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/blackhole.png" /></p> <p><strong>NASA uchwyciła, jak oddalona o setki milion&oacute;w lat świetlnych gwiazda zostaje pożarta przez gigantyczną czarną dziurę. Całe zjawisko zostało następnie zilustrowane przez artystę.</strong></p><p>Obszary czasoprzestrzeni znane jako czarne dziury nadal są owiane tajemnicą i jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że już wszystko o nich wiemy. Wiadomo jednak, że zbliżenie się do nich nie byłoby najlepszym pomysłem. Już kilkukrotnie udało się naukowcom zaobserwować, jak <strong>czarna dziura rozrywa i pochłania gwiazdę</strong>. Tym razem udało się zjawisko zobaczyć ponownie.</p> <h3><strong>Czarna dziura rozerwała gwiazdę i zrobiła z niej donuta</strong></h3> <p>Gdy ciało niebieskie zbliży się za bardzo do czarnej dziury, możemy mieć do czynienia ze<strong> zjawiskiem rozerwania pływowego (TDE).</strong> Właśnie taką sytuację w ostatnim czasie zaobserwował Kosmiczny Teleskop Hubble&#39;a. W zjawisku oznaczonym jako AT2022dsb wzięła udział gwiazda znajdująca się <strong>300 milion&oacute;w lat świetlnych od Ziemi.</strong> Ze względu na zbyt dużą odległość, nie udało się wykonać stosownych fotografii, lecz wykonano ilustracje, ukazujące jak zjawisko mogłoby się prezentować.</p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/hubble-tde-czarna-dziura.png" /></p> <p>Do obiektywu Kosmicznego Teleskopu Hubble&#39;a dotarły widocznie w spektrum ultrafioletu błyski promieniowania, zawierające takie cząsteczki jak wod&oacute;r i węgiel. Spektrometria potwierdziła, że w badanym obszarze doszło do "morderstwa", a sprawcą jest nie kto inny, jak czarna dziura. </p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/Q6gYWFgal8k" title="YouTube video player" width="560"></iframe> <p>Pierwsze oznaki TDE sygnowanego kodem AT2022dsb zostały zaobserwowane jeszcze w marcu 2022 roku przez program All-Sky Automated Survey for Supernovae. Powstałe w ten spos&oacute;b błyski były na tyle jasne i blisko Ziemi, że <strong>astronomowie z Hubble&#39;a mogli wykonać spektroskopię w ultrafiolecie</strong> przez dłuższy niż zwykle okres czasu. Obserwacje potwierdziły, że dane pochodzą z bardzo jasnego, gorącego obszaru gazu w kształcie pączka z dziurką.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/kometa-c-2022-e3-ztf-uklad-sloneczny">Obserwuj niebo. Ostatni raz coś takiego widzieli Neandertalczycy</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/tissint-meteoryt-mars-zwiazki-organiczne">Ma miliony lat i pochodzi z Marsa. Może odpowiedzieć na ważne pytanie</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/czarna-dziura-rozerwanie-plywowe-at2022dsbTue, 17 Jan 2023 12:58:00 +0100Obserwuj niebo. Ostatni raz coś takiego widzieli Neandertalczycyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/kometa-c-2022-e3-ztf-uklad-sloneczny<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/c2022E3_ZTF-kometa.png" /></p> <p><strong>Jedna z najbardziej interesujących komet ponownie zawitała w Układzie Słonecznym. Ostatni raz do tego doszło 50 tysięcy lat temu, czyli zjawisko mogli na niebie zaobserwować Neandertalczycy.</strong></p><p>Aktualnie <strong>przez nasz Układ Słoneczny przemierza kometa C/2022 E3 (ZTF)</strong>, kt&oacute;rą po raz ostatni gołym okiem można było zaobserwować około 50 tysięcy lat temu. Wspomniane ciało niebieskie zeszłego dnia znalazło się w peryhelium, czyli najbliżej położonym Słońca punkcie na swojej orbicie. Warto jednak zauważyć, że to nie koniec jej podr&oacute;ży i w najbliższym czasie będzie stawać się coraz jaśniejszym punktem na naszym niebie.</p> <h3><strong>Kometa C/2022 E3 (ZTF) - co trzeba o niej wiedzieć?</strong></h3> <p>C/2022 E3 (ZTF) jest kometą długookresową, kt&oacute;ra<strong> po raz pierwszy została zaobserwowana w marcu 2022 roku</strong> przez astronom&oacute;w Bryce&#39;a Bolina i Franka Masciego z użyciem sondy Zwickiy Transient Facility (ZTF). Pochodzi ona najprawdopodobniej z Obłoku Oorta i po raz ostatni przelatywała w tak bliskiej odległości od Ziemi około 50 tysięcy lat temu. Wtedy po Ziemi chodzili jeszcze Neandertalczycy.</p> <p>Aktualnie kometa minęła już peryhelium, lecz to nie koniec jej przygody w Układzie Słonecznym, gdyż stale zbliża się do Ziemi i będzie coraz lepiej widoczna. Istnieje szansa, że przy sprzyjających warunkach atmosferycznych będzie można zobaczyć jej przelot gołym okiem. Szansę na jej zobaczenie <strong>będziemy mieli od 24 stycznia do 10 lutego</strong>, przy czym najjaśniejsza będzie na początku lutego. W celu podziwiana tego zjawiska warto udać się poza miasto, w miejsce, gdzie zanieczyszczenie świetlne będzie mniej zauważalne.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/tissint-meteoryt-mars-zwiazki-organiczne">Ma miliony lat i pochodzi z Marsa. Może odpowiedzieć na ważne pytanie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-bill-nelson-chiny-kosmos-ksiezyc">Amerykanie straszą Chinami. Chodzi o Księżyc</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/kometa-c-2022-e3-ztf-uklad-slonecznyFri, 13 Jan 2023 18:03:00 +0100Ma miliony lat i pochodzi z Marsa. Może odpowiedzieć na ważne pytaniehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/tissint-meteoryt-mars-zwiazki-organiczne<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/tissint-meteoryt-skala-mars.jpg" /></p> <p><strong>Naukowcy zbadali skałę, kt&oacute;ra 11 lat temu spadła na Ziemię na terenie Maroka. Okazuje się, że może ona pochodzić z Marsa i rozwiać niekt&oacute;re z wątpliwości dotyczących Czerwonej Planety.</strong></p><p>Ponad dekadę temu na Ziemię spadł meteoryt z kosmosu, kt&oacute;ry został nazwany Tissint, od marokańskiej miejscowości, w kt&oacute;rej został odnaleziony. Jak się p&oacute;źniej okazało, <strong>zbadana skała może pochodzić prosto z Marsa</strong> oraz zawiera cząsteczki, kt&oacute;re mogą zwiększyć naszą wiedzę o przeszłości Czeronej Planety.</p> <h3><strong>Na Marsie mogło istnieć życie</strong></h3> <p>Naukowcy już teraz wskazują, że na Marsie mogło kiedyś istnieć życie. Na powierzchni Czerwonej Planety miała występować <strong>woda w stanie ciekłym</strong>, a atmosfera była bogata w tlen. Meteoryt Tissint zdaje się potwierdzać te przypuszczenia. Skała została uformowana setki milion&oacute;w lat temu i nie jest do końca jasne, w jaki spos&oacute;b opuściła powierzchnię Marsa. Jednak po zbadaniu okazało się, że zawiera w sobie<strong> wiele pierwiastk&oacute;w takich jak węgiel, wod&oacute;r, tlen, azot i siarka, </strong>będących częścią związk&oacute;w organicznych.</p> <blockquote> <p>Zrozumienie proces&oacute;w i sekwencji zdarzeń, kt&oacute;re ukształtowały to bogactwo organiczne, ujawni nowe szczeg&oacute;ły dotyczące możliwości zamieszkania na Marsie i potencjalnie reakcji, kt&oacute;re mogą doprowadzić do powstania życia</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- wskazuje Andrew Steele, badacz z Carnegie Institution for Science in Washington.</p> <p>Nie jest to jednak<strong> ostatecznym dowodem na istnienie życia na Marsie.</strong> Chociaż te pierwiastki kojarzone są z życiem i procesami biologicznymi, nadal mogą powstawać procesach niebiologicznych. Nie zmienia to jednak faktu, że naukowcom udało się dzięki Tissint opracować najobszerniejszy jak dotąd katalog r&oacute;żnorodnych związk&oacute;w organicznych znalezionych w dostępnych pr&oacute;bkach z Marsa. </p> <p>W zbadanej skale udało się r&oacute;wnież odkryć organiczne związki magnezu, kt&oacute;rych wcześniej nie zaobserwowano w pr&oacute;bkach z Marsa. Głębsza ich analiza może rzucić nieco światła na geochemię, kt&oacute;ra ukształtowała wnętrze Czerwonej Planety. Zebrane wyniki będzie można w przyszłości por&oacute;wnać z pr&oacute;bkami zdobytymi przez marsjańskie łaziki.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskie">NASA wyjaśnia tajemnicę Marsa. Udostępniono nagranie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-film-slonce-ultrafiolet">NASA przez 133 dni nagrywała Słońce. Zobacz efekt (wideo)</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/tissint-meteoryt-mars-zwiazki-organiczneFri, 13 Jan 2023 16:57:27 +0100NASA przez 133 dni nagrywała Słońce. Zobacz efekt (wideo)https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-film-slonce-ultrafiolet<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/nasa-slonce-film.jpg" /></p> <p><strong>NASA w ostatnim czasie fotografowała Słońce w celu lepszego zrozumienia proces&oacute;w związanych z centralną gwiazdą naszego układu. Wynik został udostępniony w postaci nagrania, kt&oacute;re może obejrzeć teraz każdy.</strong></p><p>Słońce jest jednym z kluczowych czynnik&oacute;w, kt&oacute;re zapewniły <strong>dogodne warunki na Ziemi do powstania życia.</strong> Chociaż na przestrzeni tysiącleci odgrywa ono ważną rolę w życiu każdego człowieka, nie brakowało go r&oacute;wnież w sferze religijnej i zawsze jest stałym obiektem obserwacji astronom&oacute;w, to nadal nie wiemy o nim wszystkiego. </p> <p>Aby dowiedzieć się więcej o <strong>centralnej gwieździe naszego układu</strong>, NASA już na początku wieku rozpoczęła program Living With a Star (LWS). Aktualnie projekt korzysta z trzech sond: wystrzelonej w 2010 roku SDO, wystrzelonej w 2018 roku PSP i w 2020 roku SoIO. To właśnie ta pierwsza jest autorem zdjęć, kt&oacute;re stworzyły <strong>film poklatkowy, ukazujący 133 dni Słońca</strong>. Mowa tu oczywiście o ziemskich dniach. </p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/Sv3eXRN7hLo" title="YouTube video player" width="560"></iframe> <p>Fotografie wykorzystane w filmie były robione w 108 sekundowych odstępach przez instrument EVE (Extreme Ultraviolet Variability) należący do sondy Solar Dynamics Observatory. Każdego dnia sonda przesyła na Ziemię dziesiątki tysięcy zdjęć o objętości około 1,5 TB. </p> <blockquote> <p>Ten 133-dniowy film poklatkowy pokazuje zdjęcia zrobione przy długości fali 17,1 nanometra, kt&oacute;ra jest długością ekstremalnego ultrafioletu i pokazuje najbardziej zewnętrzną warstwę atmosferyczną Słońca: koronę</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- czytamy w opisie filmu.</p> <p>Na filmie możemy zobaczyć, <strong>jak w ultrafiolecie wygląda Słońce</strong> i jakie zmiany zachodzą na jego powierzchni od 12 sierpnia do 22 grudnia 2022 roku. Nie wszystkie ujęcia się udały. Część jest przyciemniona lub zasłonięta ze względu na zaćmienie przez Ziemię lub Księżyc. Jednym z gł&oacute;wnych założeń projektu jest lepsze zrozumienie zjawisk zachodzących w Słońcu i na jego powierzchni, by m&oacute;c dokładniej <strong>przewidywać pogodę kosmiczną</strong>, kt&oacute;ra może mieć wpływ na działanie sztucznych satelit&oacute;w lub nawet ziemskiej infrastruktury.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kaist-robot-marvel">Robot, jakiego jeszcze nie było. MARVEL jest jedyny w swoim rodzaju</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/nasa-satelita-swot-zmiany-klimatu">NASA walczy ze zmianą klimatu. Pomoże nowoczesny satelity</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-film-slonce-ultrafioletWed, 11 Jan 2023 16:57:00 +0100Kolejne polskie satelity polecą na orbitę. Zobacz start na żywohttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/satrev-polskie-satelity-spaceport-cornwall-wielka-brytania<p><img alt="Kolejne polskie satelity polecą na orbitę. Start z Wielkiej Brytanii" src="/images/2023/01/satrev-polskie-satelity-spaceport-cornwall-wielka-brytania.jpg" /></p> <p><strong>Polski SatRev nie zwalnia tempa. Po pozyskaniu 5 mln dolar&oacute;w od firmy Virgin Orbit oraz uznaniu przez Europejską Agencję Kosmiczną za wschodzącą gwiazdę nowej gospodarki kosmicznej, bierze dziś (9 stycznia 2023 roku) udział w pierwszym starcie ze Spaceport Cornwall w Wielkiej Brytanii.</strong></p><p>Polska firma kosmiczna <strong>SatRev</strong> we wsp&oacute;łpracy z <strong>Virgin Orbit</strong>, <strong>ETCO</strong> oraz firmą <strong>TUATARA</strong> przygotowała misję satelity AMAN. Jest to pierwszy projekt kosmiczny sp&oacute;łki realizowany <strong>dla rządu Omanu</strong>. Nanosatelita zostanie wyniesiony na niską orbitę okołoziemską <strong>dzisiaj</strong> (9 stycznia 2023 roku) <strong>o godzinie 22:15 czasu polskiego</strong>, na pokładzie rakiety <strong>LauncherOne</strong> firmy Virgin Orbit.</p> <p><img alt="LauncherOne" src="/images/2023/01/launcherone.jpg" /></p> <p>Start kolejnych wyprodukowanych w całości <strong>we Wrocławiu</strong> to historyczne wydarzenie dla polskiego przemysłu kosmicznego. Tym razem na orbitę wyniesiony zostanie pierwszy <strong>omański satelita AMAN</strong> oraz <strong>Stork-6</strong>. Za jego zaprojektowanie oraz produkcję odpowiadała sp&oacute;łka SatRev. </p> <p>Urządzenie zostało przygotowane w technologii <strong>CubeSat</strong>. Za realizację projektu, pr&oacute;cz SatRev, odpowiadały reprezentujący Sułtanat Omanu <strong>ETCO</strong>, amerykański <strong>Virgin Orbit</strong> oraz <strong>TUATARA</strong>. Ostatnia firma specjalizuje się w zaawansowanych rozwiązaniach z zakresu AI, analityki danych i technologii kognitywnych.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/wydarzenia/satrev-uke-swiatlowody">Kosmiczna sp&oacute;łka SatRev pomoże w budowie sieci światłowodowych</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/satrev-nanosatelity-produkcja-legnica">W Legnicy będą produkowane nanosatelity SatRev</a></p> <p>Wystrzelenie satelity jest pierwszym krokiem na drodze do budowy omańskiego programu kosmicznego, kt&oacute;ry wpisuje się w narodową strategię cyfryzacji <strong>„Oman Vision 2040”</strong>. Jest to krajowy program mającym na celu <em>wspieranie konkurencyjności gospodarczej i dobrobytu społecznego przy jednoczesnym stymulowaniu wzrostu oraz budowaniu zaufania we wszystkich relacjach gospodarczych, społecznych i rozwojowych</em>. Program kosmiczny Omanu ma umożliwić przełomowe badania naukowe i przechwytywanie obraz&oacute;w satelitarnych o wysokiej rozdzielczości. Będą on dalej analizowane cyfrowo przy użyciu rozwiązań wizji komputerowej (computer vision), uczenia maszynowego (machine learning) oraz sztucznej inteligencji, kt&oacute;re opracowane zostało przez TUATARĘ w partnerstwie z ETCO.</p> <p>Satelity AMAN i Stork-6 zostaną wyniesione przez rakietę Virgin Orbit z lotniska w Kornwalii, w Wielkiej Brytanii. Będzie to pierwszy start satelity z nowopowstałego <strong>Spaceport Cornwall</strong>. Relację z wydarzenia można obejrzeć <strong>na YouTube</strong> (lub poniżej).</p> <p style="text-align: center;"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/5Co18HcyqHk" title="YouTube video player" width="560"></iframe></p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-gateway-stacja-astronauci">NASA tworzy szalony projekt. Już więźniowe mają lepiej</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-bill-nelson-chiny-kosmos-ksiezyc">Amerykanie straszą Chinami. Chodzi o Księżyc</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/satrev-polskie-satelity-spaceport-cornwall-wielka-brytaniaMon, 09 Jan 2023 20:31:17 +0100NASA tworzy szalony projekt. Już więźniowe mają lepiejhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-gateway-stacja-astronauci<p style="text-align:center"><img alt="NASA tworzy szalony projekt. Już więźniowe mają lepiej" src="/images/2023/01/Gateway_with_Orion_pillars.jpg" /></p> <p><strong>Jeżeli ktoś myślał, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest mała i ciasna, ten nie słyszał jeszcze o Gateway, czyli satelicie, kt&oacute;ra będzie w przyszłości orbitować wok&oacute;ł Księżyca.</strong></p><p>Człowiek lądował już kilkukrotnie na Księżycu, lecz ostatni raz odbyło się to około p&oacute;ł wieku temu. Od kilku lat NASA przygotowuje się do <strong>ponownego wysłania człowieka na naturalnego satelitę Ziemi.</strong> Już w połowie listopada została wystrzelona rakieta SLS ze statkiem kosmicznym Orion, kt&oacute;ry tym razem bezzałogowi okrążył Srebrny Glob i wr&oacute;cił na Ziemię. Plany NASA są jednak bardziej ambitne. <strong>Agencja Kosmiczna chce stworzyć stację,</strong> kt&oacute;ra będzie orbitować wok&oacute;ł Księżyca.</p> <h3><strong>Gateway, czyli przyszła brama na Księżyc</strong></h3> <p>Zamysł jest taki, że do Gateway, stacji orbitującej wok&oacute;ł Księżyca będą dolatywać astronauci <strong>statkiem kosmicznym Orion</strong>. Załoga po zacumowaniu miałaby przejść do niej, by następnie przenieść się do Starshipa, lądownika, kt&oacute;ra zabrałby ich już prosto na Księżyc.</p> <p>Okazuje się, że Gateway daleko będzie do luksus&oacute;w, astronauci dostaną do dyspozycji <strong>dwa bardzo skromnych rozmiar&oacute;w moduły</strong>. M&oacute;wi się o zaledwie 8 metrach sześciennych (2 x 2 x 2) przestrzeni, kt&oacute;rą trzeba będzie podzielić między czterech astronaut&oacute;w. Drugi moduł będzie podobnych rozmiar&oacute;w i posłuży do pracy.</p> <p>Pierwotnie architekci planowali stworzyć moduły o podobnych wymiarach, co w przypadku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Początkowy projekt zakładał nawet moduły o średnicy zewnętrznej wynoszącej 4,5 metra i długości 6 metr&oacute;w. Jednak tw&oacute;rcy projektu <strong>zostali zmuszeni do skurczenia przestrzeni użytkowej</strong> ze względu na to, że aktualnie nie posiadamy technologii będącej w stanie wynieść większych moduł&oacute;w na orbitę Księżyca. </p> <p>To oznacza, że astronauci w drodze na Księżyc będą mieli gorsze warunki niż więźniowie w polskich zakładach karnych. Zgodnie z artykułem 110 kkw powierzchnia w celi mieszkalnej przypadająca na skazanego ma wynosić nie mniej niż 3 m<sup>2</sup>.<span style="display: none;"> </span></p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskie">NASA wyjaśnia tajemnicę Marsa. Udostępniono nagranie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-bill-nelson-chiny-kosmos-ksiezyc">Amerykanie straszą Chinami. Chodzi o Księżyc</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-gateway-stacja-astronauciMon, 09 Jan 2023 15:56:59 +0100Amerykanie straszą Chinami. Chodzi o Księżychttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-bill-nelson-chiny-kosmos-ksiezyc<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/nelson-xi-jinping-nasa-chiny.jpg" /></p> <p><strong>Szef NASA, Bill Nelson udzielił wywiadu portalowi Politico, w kt&oacute;rym przekazał swoje obawy dotyczące podboju kosmosu przez Chiny. Według niego, jeśli Chiny zbudują bazę na Księżycu, mogą tam nikogo więcej nie dopuścić.</strong></p><p>Nie da się nie zauważyć, jak wielkie postępy w eksploracji kosmosu poczyniły Chiny w ciągu ostatnich lat. Ostatniej jesieni udało im się<strong> skończyć budowę własnej stacji kosmicznej</strong>. Wcześniej wysłali swoje maszyny bezzałogowe na Księżyc. Wszystko wskazuje na to, że nie zamierzają na tym poprzestać. To budzi obawy wysoko postawionych urzędnik&oacute;w NASA.</p> <h3><strong>"Bierzemy udział w kosmicznym wyścigu"</strong></h3> <p>Bill Nelson,<a href="https://www.politico.com/news/2023/01/01/we-better-watch-out-nasa-boss-sounds-alarm-on-chinese-moon-ambitions-00075803?utm_source=Twitter&amp;utm_medium=social"> szef NASA w rozmowie z Politico</a> wyraził swoje obawy dotyczące chińskiej działalności na rzecz eksploracji kosmosu. Urzędnik stwierdził, że nie podlega żadnej wątpliwości to, że znajdują się w środku kosmicznego wyścigu, a porażka może mieć opłakane skutki.</p> <blockquote> <p>To fakt: bierzemy udział w wyścigu kosmicznym. I to prawda, że lepiej uważać, żeby nie dostali się na Księżyc pod pozorem badań naukowych. Nie można wykluczyć możliwości, że powiedzą: „Trzymaj się z daleka, jesteśmy tu, a to jest nasze terytorium"</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- Bill Nelson, szef NASA skomentował wyścig kosmiczny.</p> <p>Na potwierdzenie swoich obaw przytoczył sytuację z wyspami Spartly na morzu Południowochińskim. Pomimo tego, że są to ziemie sporne, Chiny zbudowały tam swoje bazy wojskowe i tym sposobem zagarnęły te wyspy. Bill Nelson nie jest jedyną osobą obawiającą się chińskiej dominacji w przestrzeni kosmicznej. Emerytowany astronauta Terry Virts ostrzega, że gdy <strong>Chiny zbudują na Księżycu swoją infrastrukturę mogliby odm&oacute;wić komunikacji.</strong></p> <p>Sprawa nie mogła przejść bez echa i niedługo po udzielonym wywiadzie odezwał się Liu Pengyu, rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie. Według niego <strong>słowa wypowiedziane przez amerykańskich urzędnik&oacute;w są nieodpowiedzialne,</strong> a Chiny stanowczo odrzucają takie uwagi.</p> <blockquote> <p>Niekt&oacute;rzy urzędnicy amerykańscy wypowiadali się nieodpowiedzialnie i fałszywie przedstawiali normalne i uzasadnione przedsięwzięcia kosmiczne Chin. Chiny stanowczo odrzucają takie uwagi. Przestrzeń kosmiczna nie jest miejscem zmagań. Eksploracja i pokojowe wykorzystanie przestrzeni kosmicznej jest wsp&oacute;lnym przedsięwzięciem ludzkości i powinno przynieść korzyści wszystkim. Chiny zawsze opowiadają się za pokojowym wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej, sprzeciwiają się uzbrojeniu i wyścigowi zbrojeń w przestrzeni kosmicznej oraz aktywnie działają na rzecz budowania społeczności ze wsp&oacute;lną przyszłością ludzkości w przestrzeni kosmicznej.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- skomentował Liu Pengyu, rzecznik chińskiej ambasady w Waszyngtonie.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/nasa-satelita-swot-zmiany-klimatu">NASA walczy ze zmianą klimatu. Pomoże nowoczesny satelita</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-ksiezyc-casc-cctv">Chińczycy lądują na Księżycu. Tak jakby</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-bill-nelson-chiny-kosmos-ksiezycTue, 03 Jan 2023 16:22:19 +0100Chińczycy lądują na Księżycu. Tak jakbyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-ksiezyc-casc-cctv<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2023/01/chiny-ksiezyc-ladowanie.jpg" /></p> <p><strong>Chińska Republika Ludowa ma ambitne plany podboju kosmosu. Jednym z ich kluczowych przedsięwzięć jest wysłanie człowieka na Księżyc, by finalnie zbudować tam swoją stację badawczą. Telewizja CCTV już teraz pokazuje, jak to wszystko może wyglądać.</strong></p><p><strong>Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna</strong> już od dłuższego czasu nie ukrywa swoich gł&oacute;wnych założeń. Jednym z ich kluczowych cel&oacute;w jest <strong>wysłanie człowieka na Księżyc</strong>. Następnym ich krokiem będzie założenie tam bazy, w kt&oacute;rej będzie można prowadzać badania. Jedna z najważniejszych postaci w chińskiej aeronautyce zaprezentowała, jak to wszystko może wyglądać.</p> <h3><strong>Chiny na Księżycu w reżimowej telewizji</strong></h3> <p>Jeszcze w grudniu, w Centralnej Telewizji Chińskiej (CCTV) wystąpił <strong>Wu Yansheng, prezes China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC).</strong> Przedstawił on na antenie prezentację dotyczącą plan&oacute;w Chińskiego Programu Kosmicznego na najbliższe lata.</p> <p>Podczas prezentacji nie zabrakło <strong>animacji pokazującej dokowanie statku na orbicie Księżyca. </strong>Następnie można było zobaczyć astronautę niosącego flagę Chińskiej Republiki Ludowej, gdy wychodzi na powierzchnię Srebrnego Globu ze specjalnego lądownika.</p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">Chinese lunar landing: Today CASC chairman Wu Yansheng gave a presentation on a new space journey to build a powerful space nation, or some such. It also included CCTV broadcasting renders of the new-gen crew spacecraft in orbit with a lunar lander system. <a href="https://t.co/gWmftUPzBn">https://t.co/gWmftUPzBn</a> <a href="https://t.co/4Yn3zfch6d">pic.twitter.com/4Yn3zfch6d</a></p> — Andrew Jones (@AJ_FI) <a href="https://twitter.com/AJ_FI/status/1605183043886583811?ref_src=twsrc%5Etfw">December 20, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>Co może zaskakiwać, Chiny chcą zrealizować swoje plany bardzo szybko. M&oacute;wi się, że kr&oacute;tkoterminowa <strong>misja na powierzchnie Księżyca jest planowana jeszcze przed 2030 rokiem</strong>. Bardzo możliwe, że tym samym wyprzedzą NASA i misję Artemis. Chiny nie zamierzają jednak poprzestać na postawieniu stopy na Księżycu. Ich celem jest <strong>stworzenie swego rodzaju habitatu</strong>. W tym celu pracują nad rakietą nowej generacji, statkiem kosmicznym i księżycowym lądownikiem.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/nasa-satelita-swot-zmiany-klimatu">NASA walczy ze zmianą klimatu. Pomoże nowoczesny satelita</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskie">NASA wyjaśnia tajemnicę Marsa. Udostępniono nagranie</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-ksiezyc-casc-cctvTue, 03 Jan 2023 15:17:39 +0100NASA wyjaśnia tajemnicę Marsa. Udostępniono nagraniehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskie<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/12/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskie.jpg" /></p> <p><strong>NASA postanowiła udostępnić nagranie z wyjaśnieniem, czy na Marsie jest życie. Naukowiec wskazuje, że najnowsze odkrycia i misje przybliżają nas do odpowiedzi.</strong></p><p>Mars jest jednym z najatrakcyjniejszych cel&oacute;w badań dla naukowc&oacute;w. Znajduje się on względnie blisko Ziemi, dlatego też jesteśmy w stanie przyjrzeć się dokładniej jego powierzchni i zebrać szczeg&oacute;łowe informacje na temat warunk&oacute;w, jakie tam panują. Co prawda, człowiek jeszcze nie postawił stopy na Czerwonej Planecie, lecz <strong>eksplorację Marsa</strong> prowadzą dla niego łaziki i sondy. To pozwoliło naukowcom wysnuć pewne wnioski i odpowiedzieć na kilka ważnych pytań.</p> <h3><strong>NASA zdradza, czy na Marsie jest życie</strong></h3> <p>NASA udostępniła nagranie, na kt&oacute;rym astrobiolog Heather Graham wyjaśnia, co do tej pory wiemy. Jak można się domyślać, jednoznacznej odpowiedzi tam nie ma. Do tej pory nie znaleziono żadnych dowod&oacute;w potwierdzających to, że <strong>obecnie lub w przeszłości istniało życie na Marsie.</strong></p> <p>Ekspertka wskazuje jednak, że <strong>w przeszłości istniały tam warunki umożliwiające powstanie życia</strong>. Na powierzchni Czerwonej Planety miała występować woda w stanie ciekłym, a <strong>atmosfera była bogata w tlen</strong>. Sama Heather Graham w swoich badaniach skupia się na opracowaniu narzędzi i technik, kt&oacute;re mogą pom&oacute;c nam zidentyfikować dowody na istnienie żywych system&oacute;w, kt&oacute;re mogą mieć inną biochemię niż życie na Ziemi.</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/T3-3RHYGjX4" title="YouTube video player" width="560"></iframe> <p>Graham wyjaśnia, że nadal istnieje szansa, na to, że<strong> życie na Marsie kryje się pod jego twardą skorupą</strong>. W końcu dotychczas człowiek eksplorował wyłącznie powierzchnię Czerwonej Planety. Ekspertka wskazuje, że <strong>pod powierzchnią Marsa nadal może znajdować się ciecz</strong>, a potencjalne organizmy miałyby tam lepszą ochronę przez promieniowaniem z kosmosu. </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/asteroida-uderzenie-skutki-ofiary">Asteroida spadnie na Ziemię. Ile może być ofiar?</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-burza-piaskowa-wiatr-energia">Sensacja na Marsie. Poznaj energetyczne burze</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-kosmos-nasa-zycie-pozaziemskieMon, 02 Jan 2023 11:34:00 +0100Asteroida spadnie na Ziemię. Ile może być ofiar?https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/asteroida-uderzenie-skutki-ofiary<p style="text-align:center"><img alt="Asteroida zniszczy całe miasto. Ty decydujesz które" src="/images/2022/12/asteroida-uderzenie-skutki-ofiary.jpeg" /></p> <p><strong>Internetowe narzędzie autorstwa Neila Agarwala pozwala obliczyć, jakie byłyby skutki uderzenia konkretnego obiektu w dowolne miejsce na Ziemi.</strong></p><p>Choć wielki kataklizm, wywołany uderzeniem w Ziemię obiektu z kosmosu, pozostaje gł&oacute;wnie domeną Hollywood, wizja morderczych zderzeń nie przestaje fascynować.</p> <p>Programista Neil Agarwal podszedł do zagadnienia w spos&oacute;b czysto matematyczny, tworząc bardzo nietypowy kalkulator. Jego narzędzie, nazwane „Asteroid Launcher”, pozwala w łatwy spos&oacute;b <strong>oszacować skutki potencjalnego uderzenia asteroidy bądź komety w dowolne miejsce na Ziemi</strong>, w tym także w wybrane miasto na terenie Polski.</p> <h3><strong>Wskaż miasto i odpalaj</strong></h3> <p>Po wybraniu rodzaju ciała niebieskiego, a także jego średnicy, kąta zderzenia oraz prędkości, możemy wirtualnie zrzucić kosmicznego przybysza, by zapoznać się z możliwymi skutkami tego rodzaju katastrofy. Algorytmy wyliczą <strong>m.in. liczbę ofiar śmiertelnych, średnicę krateru czy siłę wybuchu jako r&oacute;wnoważnik trotylowy</strong>. Ale też kilka mniej oczekiwanych liczb, na przykład to w jakim promieniu stanąć w ogniu mogłyby ubrania, albo prognozowany koszt strat materialnych.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Asteroida zniszczy całe miasto. Ty decydujesz" src="/images/2022/12/asteroida-uderzenie-skutki-ofiary-2.jpeg" /></p> <p>Przykładowo, jak możemy się dowiedzieć, gdyby skała żelazista o średnicy 500 metr&oacute;w spadła z prędkością 17 km/s na Ł&oacute;dź, przy kącie 45 stopni, to powstały krater miałby około 9,7 km średnicy i 583 metry głębokości. Zginąć natomiast mogłoby nawet 154 823 mieszkańc&oacute;w miasta – a to wszystko na skutek wybuchu o sile 12 megaton TNT.</p> <p>Narzędzie Neila Agarwala dostępne jest pod <a href="https://neal.fun/asteroid-launcher/" rel="nofollow" target="_blank">tym adresem</a>, wprost z poziomu przeglądarki. Dodajmy, nie wymaga przy tym instalacji żadnych wtyczek ani aplet&oacute;w.</p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/asteroida-uderzenie-skutki-ofiarySun, 01 Jan 2023 12:25:00 +0100Sensacja na Marsie. Poznaj energetyczne burzehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-burza-piaskowa-wiatr-energia<p style="text-align:center"><img alt="Sensacja na Marsie. Poznaj energetyczne burze" src="/images/2022/12/nasa-perseverance-mars-energia.jpg" /></p> <p><strong>Naukowcy obmyślili spos&oacute;b na zapewnienie sporej ilości energii przyszłym osadnikom Marsa. Do tej pory gł&oacute;wnym pomysłem było wykorzystanie promieni słonecznych, kt&oacute;re docierają na powierzchnię Czerwonej Planety.</strong></p><p>Jeszcze człowiek nie postawił swojej stopy na Marsie,, lecz eksplorację Czerwonej Planety przeprowadzają za niego r&oacute;żnego rodzaju maszyny. Roboty, jak każda inna elektronika, potrzebują źr&oacute;dła zasilania i najczęstszym <strong>wyborem NASA jest zainstalowanie paneli słonecznych</strong>. Jest to jednak dość ryzykowna metoda ze względu na kapryśność Marsa.</p> <p>Przede wszystkim Mars położony jest dalej od Słońca, a co za tym idzie, <strong>trudniej na jego powierzchni o pozyskanie energii słonecznej.</strong> Ponadto, powierzchnia Czerwonej Planety jest wyłożona gęstym pyłem, kt&oacute;ry unoszony jest przez silne wiatry występujące na planecie. To z kolei stanowi<strong> poważne zagrożenie dla paneli słonecznych</strong>, gdyż bez odpowiedniej konserwacji mogą one zostać przykryte przez grubą warstwę pyłu, co uniemożliwi pozyskiwanie energii.</p> <h3><strong>Naukowcy wykorzystają wiatr</strong></h3> <p>Naukowcy wpadli na inny pomysł pozyskiwania energii na Marsie. Już wcześniej wspominałem, że<strong> na powierzchni Czerwonej Planety występują silne wiatry</strong> i burze piaskowe. Ich prędkość może wynosić nawet ponad 200 km/h. Według naukowc&oacute;w, pojedyncza turbina w okolicach jednego z biegun&oacute;w mogłaby wyprodukować tyle energii, by wystarczyło to na utrzymanie przy życiu bazy zamieszkiwanej przez sześć os&oacute;b.</p> <p>Udostępniono<a href="https://www.nature.com/articles/s41550-022-01851-4"> raport na łamach Nature Astronomy</a>, w kt&oacute;rym naukowcy przeprowadzili obliczenia dla wydajności turbiny wiatrowej, umieszczonej w okolicach biegun&oacute;w. Jej umiejscowienie nie jest przypadkowe, gdyż wiemy, jak tworzą się wiatry na Marsie, a także jak się przemieszczają. Dane wykorzystane w eksperymencie pochodzą z wcześniejszych misji m. in. Viking i Mars Global Surveyor.</p> <p>Naukowcy przeprowadzili obliczenia dla<strong> czterech turbin produkowanych i wykorzystywanych już na Ziemi</strong> ( m. in.Enercon E3, Aeolos V) przy założeniu, że ich wydajność będzie wynosić 100%. Następnie zestawili to z szacowanym zapotrzebowaniem energii na Marsie do przeżycia dla sześciu os&oacute;b. Udało im się ustalić 13 potencjalnych miejsc postawienia turbin, w kt&oacute;rych pozyskiwanie energii byłoby najstabilniejsze. </p> <p>Wnioski eksperymentu są takie, że<strong> wykorzystanie siły wiatru na Marsie może być ważnym sposobem pozyskiwania energii na Marsie </strong>w przypadku potencjalnych misji i tworzeniu habitatu. Niekoniecznie wyprze to stosowane do tej pory metody, lecz z pewnością stanowi wartościową alternatywę.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-insight-mars-discovery">Kolejny sprzęt NASA umiera na Marsie. Podesłano ostatnie zdjęcie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-lazik-traba-powietrzna">Tajemnica Marsa rozwikłana. NASA wszystko nagrał</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-burza-piaskowa-wiatr-energiaSat, 24 Dec 2022 12:32:54 +0100Kolejny sprzęt NASA umiera na Marsie. Podesłano ostatnie zdjęciehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-insight-mars-discovery<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/12/nasa-insight.jpg" /></p> <p><strong>NASA oddaje hołd jednemu ze swoich lądownik&oacute;w marsjańskich, kt&oacute;ry już wkr&oacute;tce może przestać działać. Pracę na Czerwonej Planecie rozpoczął na początku 2019 roku w ramach programu Discovery.</strong></p><p>Człowiek jeszcze nie postawił swojej stopy na Marsie, lecz udało mu się wysłać wiele maszyn, kt&oacute;re eksplorację planety prowadzą za ludzkość. Nic nie trwa wiecznie, szczeg&oacute;lnie <strong>maszyny na odległej i nieprzyjaznej planecie bez dostępu do prac konserwacyjnych</strong>. Właśnie zostaliśmy poinformowani o tym, że jeden z<strong> lądownik&oacute;w NASA</strong> ma coraz mniej czasu i podesłał być może ostatnie swoje zdjęcie.</p> <h3><strong>NASA InSight już wkr&oacute;tce przestanie pracować</strong></h3> <p><strong>NASA InSight</strong> został wystrzelony w kosmos 5 maja 2018 roku w ramach programu Discovery z nadzieją na dotarcie na powierzchnię Marsa. Lądownik rozpoczął swoją pracę na Czerwonej Planecie na początku 2019 roku, gdy osiadł na wulkanicznej r&oacute;wninie Elysium Planitia. Celem maszyny było <strong>przeprowadzenie badań geofizycznych z uwzględnieniem pomiar&oacute;w sejsmologicznych. </strong></p> <p>Teraz na <strong>oficjalnym profilu NASA Insight</strong> na Twitterze pojawił się post, w kt&oacute;rym możemy przeczytać, że kończy mu się zasilanie, lecz czas maszyny spędzony na Marsie był bardzo produktywny i owocny. Udostępniona fotografia jest być może ostatnią, jaką przesłał lądownik przez całkowitym wyłączeniem się.</p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">My power’s really low, so this may be the last image I can send. Don’t worry about me though: my time here has been both productive and serene. If I can keep talking to my mission team, I will – but I’ll be signing off here soon. Thanks for staying with me. <a href="https://t.co/wkYKww15kQ">pic.twitter.com/wkYKww15kQ</a></p> — NASA InSight (@NASAInSight) <a href="https://twitter.com/NASAInSight/status/1604955574659035136?ref_src=twsrc%5Etfw">December 19, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>Powodem takiego obrotu spraw jest<strong> wszechobecny pył na Marsie</strong>, co w połączeniu z mocnymi trąbami powietrznymi sprawiło, że panele słoneczne lądownika zostały przysłonięte grubą warstwą piasku i nie są w stanie produkować wystarczającej ilości energii, by <strong>podtrzymać funkcjonowanie maszyny</strong>. Podobny los spotkał w 2019 roku łazik Opportunity, kt&oacute;rego panele słoneczne zostały pokryte tak gęstą warstwą kurzu, że nie dało się jej już strącić. </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-lazik-traba-powietrzna">Tajemnica Marsa rozwikłana. NASA wszystko nagrała</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/bateria-siarkowo-sodowa-cechy">Oto baterie przyszłości. Mogą działać czterokrotnie dłużej</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-insight-mars-discoveryTue, 20 Dec 2022 10:59:20 +0100Tajemnica Marsa rozwikłana. NASA wszystko nagrałahttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-lazik-traba-powietrzna<p style="text-align:center"><img alt="Tajemnica Marsa rozwikłana. NASA wszystko nagrała" src="/images/2022/12/nasa-perseverance-wir-pylowy.jpg" /></p> <p><strong>Od lat wiemy już, jak z bliska wygląda powierzchnia Marsa. Teraz możemy się przekonać, jakie dźwięki wydają występujące tam zjawiska atmosferyczne. Udało się to osiągnąć dzięki łazikowi Perseverance.</strong></p><p>Mars od dekad fascynuje ludzi i naukowc&oacute;w, gdyż ze względu na swoją stosunkowo niedużą odległość od Ziemi, jawi się jako jedno z najlepszych miejsc na <strong>rozpoczęcie kolonizacji kosmosu.</strong> Od wielu lat są dostępne <strong>zdjęcia powierzchni Czerwonej Planety </strong>w wysokiej rozdzielczości, więc nie ma wątpliwości co to tego, jak wygląda. A jak brzmi? NASA udostępnia nagranie, na kt&oacute;rym <strong>możemy usłyszeć dźwięki wydawane przez zjawiska atmosferyczne na Marsie.</strong></p> <h3><strong>NASA udostępnia nagranie audio z Marsa</strong></h3> <p>Nie jest żadną tajemnicą, że na <strong>powierzchni Marsa występują wiatry</strong>. Niekt&oacute;re są tak silne, że są w stanie przerodzić się w trąbę powietrzną (a finalnie w burzę piaskową). Sprawia to, że <strong>pył pokrywający skalistą skorupę</strong> unosi się, tworząc wir pyłowy (devil dust). To właśnie to zjawisko zostało nagrane przez<strong> mikrofon łazika Perseverance</strong>, wysłanego na Czerwoną Planetę w ramach misji Mars 2020. </p> <p>Mikrofon jest częścią aparatury do nagrywania SuperCam, umożliwiającej nie tylko rejestrowanie obrazu, lecz r&oacute;wnież dźwięku. To właśnie dzięki temu urządzeniu udało się nagrać <strong>dźwięki wydawane przez wir pyłowy</strong>. Ich wyniki i analiza zostały udostępnione na łamach <a href="https://www.nature.com/articles/s41467-022-35100-z">Nature Communications </a>przez naukowc&oacute;w z National Higher French Institute of Aeronautics and Space w Tuluzie we wsp&oacute;łpracy z Purdue University’s College of Science i NASA.</p> <p>Nagranie dźwięku wydawanego przez zjawisko atmosferyczne pochodzi z 27 września 2022 roku i można je odsłuchać poniżej:</p> <p><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/OPm6VJ1eKpA" title="YouTube video player" width="560"></iframe></p> <p>Warto zaznaczyć, że<strong> wiry pyłowe są na Marsie bardzo częstym zjawiskiem</strong>. W końcu mowa o planecie, na kt&oacute;rej występują <strong>największe burze piaskowe w Układzie Słonecznym</strong>. Mikrofon łazika został zaprogramowany w taki spos&oacute;b, by automatycznie włączał się co kilka dni i to zaledwie na kilka minut. Tym razem aktywował się akurat, gdy łazik marsjański znajdował się w środku formującej się trąby.</p> <p>Naukowcy obliczyli, że<strong> trąba miała 25 metr&oacute;w średnicy i 118 metr&oacute;w wysokości.</strong> Miała się r&oacute;wnież przemieszczać z prędkością 5 metr&oacute;w na sekundę, a prędkość samego wiatru wynosiła około 40 km/h. Naukowcy podejrzewają, że trąba znajdowała się dopiero w fazie formowania. Przypomnijmy, że burze piaskowe na Marsie mogą występować lokalnie lub obejmować nawet całą planetę, a prędkość wiatru może wtedy wynieść nawet 300 km/h.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-zdjecie-ksiezyc-jowisz-io-wulkany">Piekielny księżyc. NASA przedstawia niezwykłe zdjęcie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-mars-ingenuity-lazik-perseverance-rekord">NASA z kolejnym rekordem. Chodzi o Marsa</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-lazik-traba-powietrznaMon, 19 Dec 2022 13:39:16 +0100Piekielny księżyc. NASA przedstawia niezwykłe zdjęciehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-zdjecie-ksiezyc-jowisz-io-wulkany<p style="text-align:center"><img alt="Piekielny księżyc. NASA przedstawia niezwykłe zdjęcie" src="/images/2022/12/jowisz.jpg" /></p> <p><strong>Bezzałogowa sonda kosmiczna Juno uchwyciła niesamowite zdjęcie jednego z księżyc&oacute;w Jowisza. Fotografia zapiera dech w piersiach.</strong></p><p><strong>Sonda kosmiczna Juno już w 2016 roku znalazł się koło Jowisza.</strong> Od tamtej pory niezmiennie służy naukowcom z NASA do badania największej planety w naszym układzie słonecznym, dostarczając kluczowe dane. Jednak w ostatnim czasie misja nie skupia się na samej planecie, a na jej księżycach. Dzięki temu mamy okazję oglądać niesamowite zdjęcia.</p> <h3><strong>Przepiękne zdjęcie księżyca Io</strong></h3> <p>Juno uchwyciła na zdjęciach jeden z księżyc&oacute;w Jowisza. <strong>Chodzi o Io, kt&oacute;ry jest prawdopodobnie najbardziej aktywnym wulkanicznie miejscem w naszym układzie słonecznym.</strong> Fotografię udało się uchwycić z odległości około 80 tys. km dzięki kamerze JIRAM (Jovian Infrared Auroral Mapper). To jednak dopiero początek, bo w planach są kolejne, jeszcze dokładniejsze zdjęcia.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Księżyc jak buchający wulkan. NASA publikuje fenomenalne zdjęcie" src="/images/2022/12/Io-ksiezyc-Jowisza-NASA2.jpg" /></p> <p><strong>W sumie Juno kilkukrotnie przelatywał w okolicach Io, przy czym najbliżej znajdował się tego księżyca w dniu 15 grudnia.</strong> Wtedy też odległość wynosiła około 1,5 tys. km, co było najlepszą okazję do wykonania kolejnych zdjęć. Te na razie nie zostały opublikowane przez NASA, ale kosmiczna agencja obiecała, że niedługo pokaże je światu. To, co możemy dzisiaj oglądać, to zaledwie zapowiedź czegoś o wiele lepszego.</p> <p>Nie wiemy, kiedy zobaczymy nowe zdjęcia. Dzisiejsze zostało uchwycone w lipcu tego roku, więc skoro lepsze zostały zrobione kilka dni temu, to może minąć trochę czasu, zanim zostaną upublicznione.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-egzoplaneta-wasp-39">NASA pokazuje niesamowitą fotografię. Czegoś takiego jeszcze nie było</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-mars-ingenuity-lazik-perseverance-rekord">NASA z kolejnym rekordem. Chodzi o Marsa</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-zdjecie-ksiezyc-jowisz-io-wulkanySat, 17 Dec 2022 17:12:20 +0100NASA z kolejnym rekordem. Chodzi o Marsahttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-mars-ingenuity-lazik-perseverance-rekord<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/12/mars-perseverance-ingenuity.png" /></p> <p><strong>NASA kontynuuje eksplorację Marsa za pomocą robot&oacute;w i przy okazji udało się ustanowić pewien ważny rekord. Chodzi tu konkretnie o helikopter Ingenuity i wysokość, na jaką wzbił się na Czerwonej Planecie.</strong></p><p>18 lutego 2021 roku na powierzchni Marsa wylądował<strong> łazik Perseverance w ramach misji MARS 2020.</strong> Jego gł&oacute;wnym celem jest przemierzanie krateru Jezero w poszukiwaniu obiecujących miejsc do pobrania pr&oacute;bek, kt&oacute;re następnie zostaną wysłane na Ziemię w celu dokładnego zbadania. Jednak wraz z łazikiem Perseverance, na powierzchnię Marsa przybył helikopter Ingenuity.</p> <h3><strong>Ingenuity ustanawia rekord wysokości</strong></h3> <p>Helikopter marsjański został wysłany na powierzchnię Czerwonej Planety w celu przeprowadzenia serii test&oacute;w. Dzięki niem<strong>u udało się wykonać pierwszy kontrolowany lot na innej planecie. </strong>Przez długi czas podr&oacute;żował wraz z łazikiem Perseverance, dop&oacute;ki nie znalazł się w odpowiednim miejscu na przeprowadzenie testowych lot&oacute;w kontrolowanych. Co ciekawe, helikopter musi znajdować się w określonej odległości od łazika, gdyż w przeciwnym razie może stracić łączność z Ziemią.</p> <p>Całe istnienie Ingenuity sprowadzało się<strong> do przeprowadzenia trzech testowych lotu. </strong>Co w praktyce może wydawać się łatwe, lecz w rzeczywistości takie nie jest ze względu na gęstość atmosfery na Marsie, kt&oacute;ra wynosi około 1% gęstości atmosfery ziemskiej. Pierwszy z nich odbył się 19 kwietnia 2021 roku i zakończył się sukcesem. Wtedy udało mu się wznieść na wysokość trzech metr&oacute;w, zawisnąć na kr&oacute;tko, wykonać skręt i wylądować. Następne jego podr&oacute;że były dalsze, dłuższe i bardziej ambitne. <strong>Największa odległość jaką przebył podczas jednego lotu to 704 metry.</strong></p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">An all-time high for the <a href="https://twitter.com/hashtag/MarsHelicopter?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#MarsHelicopter</a>!<br /> Ingenuity completed Flight 35 over the weekend and set a new max altitude record, hitting 46 ft (14 meters) above the Martian surface. See more stats in the flight log: <a href="https://t.co/7DMHj9LkNX">https://t.co/7DMHj9LkNX</a> <a href="https://t.co/qAj5H9Z68C">pic.twitter.com/qAj5H9Z68C</a></p> — NASA JPL (@NASAJPL) <a href="https://twitter.com/NASAJPL/status/1600162414842228736?ref_src=twsrc%5Etfw">December 6, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>Tym razem udało się pobić inny rekord. Podczas 35. lotu, trwającego 52 sekundy, <strong>helikopter Ingenuity wzni&oacute;sł się na wysokość aż 14 metr&oacute;w</strong>. To największa odległość od powierzchni Marsa, na jakiej się znalazł. Lot odbył się 3 grudnia i trwał 52 sekundy.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-astronauta-polak">Polak dołącza do załogi ESA. Rodak może polecieć w kosmos</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-utrata-lacznosci-artemis">Chwile grozy w kosmosie. Artemis 1 z problemami technicznymi</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-mars-ingenuity-lazik-perseverance-rekordWed, 07 Dec 2022 17:27:00 +0100Chwile grozy w kosmosie. Artemis 1 z problemami technicznymihttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-utrata-lacznosci-artemis<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/nasa-sls-orion-artemis.jpg" /></p> <p><strong>Kontrolerzy lotu kosmicznego w ramach misji Artemis 1 stracili połączenie ze statkiem. Inżynierowie badają możliwe przyczyny usterki.</strong></p><p><strong>Misja Artemis 1</strong> miała wystartować już 29 sierpnia, lecz wtedy <strong>plany NASA pokrzyżowała usterka czujnika temperatury</strong> w jednym z silnik&oacute;w. Następne podejścia do start&oacute;w r&oacute;wnież kończyły się niepowodzeniem ze względu na problemy techniczne, a p&oacute;źniej starty były przesuwane przez niesprzyjające warunki pogodowe.</p> <p>W końcu w zeszłym tygodniu<strong> udało się wystrzelić rakietę Space Launch System</strong> wraz ze statkiem kosmicznym Orion w ramach misji Artemis 1. Mogłoby się wydawać, że teraz już wszystko p&oacute;jdzie jak z płatka, lecz pojawiają się kolejne problemy.</p> <h3><strong>Brak kontaktu z kapsułą Orion</strong></h3> <p>Wczoraj (tj. 23 listopada) w okolicach godziny 7 rano czasu polskiego, <strong>kontrolerzy NASA odpowiedzialni za kontakt z kapsułą Orion stracili z nią połączenie</strong>. Do zdarzenia doszło podczas rekonfiguracji połączenia, kt&oacute;re było przeprowadzane już kilkakrotnie podczas misji i nie napotkano wcześniej żadnych problem&oacute;w. </p> <p><strong>Brak łączności z kapsułą trwał aż 47 minut</strong>, lecz kontrolerom udało się odzyskać połączenie. Nadal nie jest znana przyczyna usterki i inżynierowie skupiają się na jej odnalezieniu. W oficjalnym oświadczeniu NASA możemy przeczytać, że brak połączenia nie wpłynął w żaden spos&oacute;b na przebieg misji. Aktualnie statek kosmiczny <strong>szykuje się do kluczowego manewru</strong>, kt&oacute;ry umieści go na orbicie Księżyca.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-egzoplaneta-wasp-39">NASA pokazuje niesamowitą fotografię. Czegoś takiego jeszcze nie było</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/baza-na-ksiezycu-jeszcze-w-tej-dekadzie-nasa-odkrywa-karty">Baza na Księżycu jeszcze w tej dekadzie? NASA odkrywa karty</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-utrata-lacznosci-artemisThu, 24 Nov 2022 12:19:49 +0100Polak dołącza do załogi ESA. Rodak może polecieć w kosmoshttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-astronauta-polak<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/esa-polak.jpg" /></p> <p><strong>Europejska Agencja Kosmiczna podała nazwiska nowej generacji astronaut&oacute;w. Okazuje się, że wśr&oacute;d nich znalazł się Polak, Sławosz Uznański.</strong></p><p>W kosmosie nie było jeszcze zbyt wielu polskich akcent&oacute;w. Nie można jednak powiedzieć, że nigdy tam nie został wysłany nasz rodak. Wystarczy sobie <strong>przypomnieć o Mirosławie Hermaszewskim,</strong> kt&oacute;ry znalazł się na pokładzie misji Sojuz 30 w ramach piątego udanego lotu na stację kosmiczną Salut 6. Łącznie wtedy spędził w kosmosie 7 dni i 22 godziny podczas 126 okrążeń wok&oacute;ł Ziemi. </p> <h3><strong>Polak ponownie poleci w kosmos?</strong></h3> <p>Mirosław Hermaszewki<strong> </strong>już wkr&oacute;tce może nie być jedynym<strong> Polakiem, kt&oacute;ry odbył podr&oacute;ż poza Ziemię</strong>. Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła nazwiska 17 astronaut&oacute;w nowej generacji.<strong> Wśr&oacute;d nich znalazł się Polak Sławosz Uznański. </strong></p> <p>Kandydaci na astronaut&oacute;w<strong> zostali wyłonieni spośr&oacute;d 22 tysięcy aplikant&oacute;w </strong>ze wszystkich kraj&oacute;w członkowskich ESA w eliminacjach trwających p&oacute;łtora roku. Wśr&oacute;d nich znalazła się r&oacute;wnież osoba z niepełnosprawnością. Dostanie się do tego elitarnego grona nie było wcale łatwe. Kandydaci byli poddawani wielu<strong> testom wiedzy na temat kosmosu i technologii kosmicznych</strong>. Sprawdzono r&oacute;wnież, jak radzą sobie w razie potrzeby rozwiązania niecodziennych problem&oacute;w pod presją czasu. Ponadto byli poddani wielu badaniom medycznym.</p> <p><strong>Sławosz Uznański </strong>nie wziął się znikąd i już wcześniej pracował przy ambitnych projektach naukowych. Dotychczas pracował w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych, gdzie <strong>pełnił rolę operatora Wielkiego Zderzacza Hadron&oacute;w</strong>. Teraz czeka go 12 miesięczny trening wraz z innymi kandydatami, po kt&oacute;rym istnieje szansa, że w przyszłości zostanie wybrany do misji kosmicznej.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/orion-ksiezyc-nasa-komunikacja">Lot na Księżyc. Wiemy, jak wygląda komunikacja</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-egzoplaneta-wasp-39">NASA pokazuje niesamowitą fotografię. Czegoś takiego jeszcze nie było</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-astronauta-polakThu, 24 Nov 2022 11:46:13 +0100NASA pokazuje niesamowitą fotografię. Czegoś takiego jeszcze nie byłohttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-egzoplaneta-wasp-39<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/wasp-39-planeta.jpg" /></p> <p><strong>Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba dostarczył naukowcom zestaw fotografii powierzchni planety. Zdjęcia są tak dokładne, że badaczom udało się stworzyć dokładny profil chemiczny planety.</strong></p><p>W następnym miesiącu minie rok od momentu, w kt&oacute;rym <strong>Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba</strong> został wystrzelony w przestrzeń kosmiczną. Instrument optyczny dotarł na swoje miejsce docelowe i już od lipca przesyła pierwsze, zapierające dech w piersiach fotografie. Tym razem dokonano czegoś nadzwyczajnego. Teleskop dostarczył tak dokładnych zdjęć, że<strong> naukowcy byli w stanie określić profil molekularny egzoplanety.</strong></p> <p>Mowa tu o planecie<strong> WASP-39 b, znanej r&oacute;wnież jako "gorący Saturn"</strong> ze względu na sw&oacute;j rozmiar podobny do sz&oacute;stej planety od Słońca. Wspomniana egzoplaneta jest gazowym olbrzymem i znajduje się około 700 lat świetlnych od Ziemi.</p> <p>Po dokładnym zbadaniu fotografii dostarczonych przez <strong>Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba,</strong> stwierdzono, że <strong>WASP-39 b zawiera dwutlenek siarki,</strong> dwutlenek węgla, tlenek węgla, parę wodną, s&oacute;d i potas. Jest to nie tylko pierwsze wykrycie dwutlenku siarki w atmosferze egzoplanety, ale także pierwszy bezpośredni znak aktywnej chemii. Cząsteczka ta powstaje w wyniku reakcji chemicznych wyzwalanych przez światło gwiazdy macierzystej. Nie wykryto tam z kolei metanu ani siarkowodoru.</p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/nasa-jwst-wasp-39-b.jpg" /></p> <p><strong>JWST wykrywa i rozpoznaje związki chemiczne </strong>poprzez obserwację widma planety, widocznego na tle gwiazdy macierzystej. Substancje chemiczne pochłaniają r&oacute;żne długości fal światła w r&oacute;żnym stopniu. Zatem dokładnie analizując światło, naukowcy mogą stwierdzić<strong>, jakie cząsteczki występują w atmosferze</strong>. Dzięki temu, że Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba doskonale działa w podczerwieni, jest on w stanie uchwycić szczeg&oacute;ły, kt&oacute;re inne instrumenty optyczne mogły przegapić.  </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/baza-na-ksiezycu-jeszcze-w-tej-dekadzie-nasa-odkrywa-karty">Baza na Księżycu jeszcze w tej dekadzie? NASA odkrywa karty</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-kosmos-space-rider">W Kosmos i z powrotem w jedną chwilę? Europa ma plan</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-egzoplaneta-wasp-39Wed, 23 Nov 2022 16:37:39 +0100Tajemniczy statek Amerykańskich Sił Kosmicznych wylądował po 900 dniachhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ussf-amerykanski-statek-x-37b-ladowanie<p style="text-align:center"><img alt="Amerykański statek spędził na orbicie ponad 900 dni. Właśnie wylądował" src="/images/2022/11/NASA-X-37B-statek-kosmiczny-USSF-1.jpg" /></p> <p><strong>Po ponad 900 dniach na orbicie Ziemi wylądował statek X-37B, operowany przez Amerykańskie Kosmiczne Siły Zbrojne. Jego cele częściowo pozostają tajemnicą.</strong></p><p><strong>908 dni — tyle dokładnie spędził na orbicie Ziemi bezzałogowy statek kosmiczny X-37B. </strong>To jednostka wyprodukowana przez Boeinga, ale należąca do USSF (United States Space Force), czyli Amerykańskich Sił Kosmicznych. Niedawno wylądował w Centrum Kosmicznym im. Johna F. Kennedy&#39;ego na Florydzie. Pomimo tego jego cel wciąż pozostaje tajemnicą.</p> <h3><strong>Tajemniczy statek Amerykańskich Sił Kosmicznych</strong></h3> <p>Statek wylądował dokładnie 12 listopada o godzinie 11:22 czasu polskiego. To już jego sz&oacute;sta misja tego typu od pierwszego lotu w 2010 roku (wszystkie były wykonywane przez dwa identyczne pojazdy). Wiemy, że poruszał się po orbicie Ziemi na wysokości około 400 km. Co dokładnie robił? To pozostaje tajemnicą. <strong>NASA twierdzi, że były to r&oacute;żnego rodzaju eksperymenty naukowce.</strong></p> <p style="text-align:center"><img alt="Amerykański statek spędził na orbicie ponad 900 dni. Właśnie wylądował" src="/images/2022/11/NASA-X-37B-statek-kosmiczny-USSF-2.jpg" /></p> <p>NASA jest bardzo tajemnica co do dokładnego przeznaczenia X-37B. Wiemy, że jeden z eksperyment&oacute;w polegał na zebraniu energii światła słonecznego, aby następnie — w postaci mikrofal — przesłać ją na Ziemię. Wiemy, że ten eksperyment, przeprowadzony przez Laboratorium Badawcze Marynarki Wojennej Stan&oacute;w Zjednoczonych, zakończył się sukcesem.</p> <p>Poza tym na pokładzie X-37B przeprowadzono eksperyment o nazwie Materials Exposure and Technology Innovation in Space (METIS-2), w kt&oacute;rym badano wpływ przestrzeni kosmicznej na r&oacute;żne materiały. Nic więcej nie zostało ujawnione. Trudno uwierzyć, aby tak drogie przedsięwzięcie sprowadzało się tylko do tych dw&oacute;ch kwestii.</p> <p><strong>Rosjanie i Chińczycy byli bardzo podejrzliwi co do przeznaczenia X-37B.</strong> Ich zdaniem statek m&oacute;gł pełnić funkcję maszyny szpiegującej cele na powierzchni Ziemi oraz satelity znajdujące się na orbicie. Twierdzili także, że miał możliwość przeprowadzenia ataku na cele naziemne. NASA oczywiście tego nie potwierdza.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/baza-na-ksiezycu-jeszcze-w-tej-dekadzie-nasa-odkrywa-karty">Baza na Księżycu jeszcze w tej dekadzie? NASA odkrywa karty</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-kosmos-space-rider">W Kosmos i z powrotem w jedną chwilę? Europa ma plan</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ussf-amerykanski-statek-x-37b-ladowanieTue, 22 Nov 2022 12:03:48 +0100Baza na Księżycu jeszcze w tej dekadzie? NASA odkrywa kartyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/baza-na-ksiezycu-jeszcze-w-tej-dekadzie-nasa-odkrywa-karty<p style="text-align:center"><img alt="Baza na Księżycu jeszcze w tej dekadzie? NASA odkrywa karty" src="/images/2022/11/nasa-ksiezyc-artemis-habitat.jpg" /></p> <p><strong>Jeszcze dobrze nie wr&oacute;ciliśmy na Księżyc, a eksperci już poruszają temat bazy na satelicie. NASA chce umieścić stałą załogę na Srebrnym Globie jeszcze przed końcem aktualnej dekady.</strong></p><p>Człowiek na Księżycu był już kilka razy, lecz po raz ostatni przeszło p&oacute;ł wieku temu. Teraz NASA chce tam powr&oacute;cić<strong> w ramach projektu Artemis.</strong> Jednak pierwsza faza, czyli Artemis 1 spotkała się po drodze z wieloma przeciwnościami. Najpierw pr&oacute;by startu kilkakrotnie zostały przerwane przez pojawiające się usterki techniczne, a p&oacute;źniej dały znać o sobie warunki pogodowe. Finalnie, w zeszłym tygodniu udało się<strong> wystrzelić rakietę Space Launch System ze statkiem kosmicznym Orion</strong> w stronę Księżyca.</p> <h3><strong>NASA chce stworzyć habitat na Księżycu</strong></h3> <p><strong>Artemis 1 t</strong>o dopiero pierwsza faza misji, kt&oacute;rej zwieńczeniem będzie powr&oacute;t człowieka na Księżyc w ramach Artemis 3. Programem opiekuje się<strong> Howard Hu z NASA</strong>, kt&oacute;ry ostatnio <a href="https://www.bbc.com/news/uk-63688229">wziął udział w rozmowie z portalem BBC.</a> Tam powiedział, że NASA jeszcze w ciągu tej dekady chciałby mieć możliwość wysłania astronaut&oacute;w na Księżyc, kt&oacute;rzy mogliby zostać tam na dłużej. Howard Hu zdradził, że specjalny habitat będzie potrzebny, by m&oacute;c przeprowadzać <strong>misje naukowe na Księżycu.</strong></p> <p>Mężczyzna wyznał, że patrzenie, jak<strong> Artemis startuje, było "niesamowitym uczuciem"</strong>. Zdradził r&oacute;wnież, że jest to zaledwie pierwszy krok w długoterminowym planie eksploracji kosmosu i historyczny dzień dla NASA. </p> <p>Niestety, Howard Hu nie wyjawił, jak dokładnie miałyby wyglądać plany habitatu, jakie technologie zostałyby wykorzystane, by takowy m&oacute;gł powstać, ani kiedy dokładnie NASA podejmie w tym kierunku działania. Na razie musimy czekać aż<strong> Artemis 1 wr&oacute;ci na Ziemię</strong>, a następnie zrealizowane zostaną kolejne etapy misji.</p> <p>Osiedlenie naukowc&oacute;w na Księżycu może okazać się<strong> kluczowe dla przyszłych wypraw na Marsa.</strong> To właśnie stamtąd mogłyby startować rakiety w kierunku Czerwonej Planety.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/orion-ksiezyc-nasa-komunikacja">Lot na Księżyc. Wiemy, jak wygląda komunikacja</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperyment">Chiny szokują. Takiej misji w kosmos jeszcze nie było</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/baza-na-ksiezycu-jeszcze-w-tej-dekadzie-nasa-odkrywa-kartyMon, 21 Nov 2022 17:21:36 +0100Lot na Księżyc. Wiemy, jak wygląda komunikacjahttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/orion-ksiezyc-nasa-komunikacja<p style="text-align:center"><img alt="Lot na Księżyc. Wiemy, jak wygląda komunikacja" src="/images/2022/11/nasa-sls-orion-artemis.jpg" /></p> <p><strong>Po wielu podejściach, w zeszłym tygodniu udało się w końcu wystrzelić rakietę SLS ze statkiem kosmicznym Orion w stronę Księżyca. Obecna misja jest bezzałogowa, lecz następnym razem na pokładzie statku pojawią się astronauci. Jak będzie wyglądać z nimi komunikacja?</strong></p><p><strong>Misja Artemis 1</strong> zaliczyła sporą obsuwę, kt&oacute;ra była spowodowana coraz to nowszymi problemami technicznymi, a na domiar złego nie pomagała kapryśna pogoda. Jednak w końcu, po kilku miesiącach pr&oacute;b<strong> udało się pomyślnie wystrzelić rakietę Space Launch System</strong> wraz ze statkiem kosmicznym Orion. Jednak r&oacute;wnie ciekawe, co sama misją, są technologie konsumencie, kt&oacute;re wraz z nią dostaną się finalnie na Księżyc.</p> <h3><strong>iPad i technologie Cisco na pokładzie Orion MPCV</strong></h3> <p><strong>Misja Artemis 1</strong> ma nie tylko bezzałogowo przetestować statek kosmiczny Orion, lecz sprawdzić, jak w warunkach kosmosu sprawdzą się<strong> technologie konsumenckie.</strong> Na pokładzie znalazło się kilka rozwiązań firmy Cisco, kt&oacute;re mogą w przyszłości odpowiadać za komunikację kapsuły z bazą. W celu komunikacji zostały zastosowane nowe rozwiązania, takie jak <strong>kodeki AV1 w celu kompresji wideo.</strong> Ponadto, inne testowane rozwiązania, takie jak Cisco Whiteboard Pro, pozwolą na prostszą, szybszą i nieograniczoną komunikację pomiędzy przyszłymi lotami załogowymi a kontrolą misji kosmicznych.</p> <p>Ważną częścią <strong>infrastruktury statku Orion jest interfejs Callisto</strong>, kt&oacute;rego nieodłączną częścią jest komunikator WebEx. Jego zadaniem jest<strong> stworzenie połączenia między kapsułą, a bazą misji w Houston</strong>. Jak powszechnie wiadomo,<strong> Artemis 1 jest misją bezzałogową</strong>, dlatego też stworzono symulację kontaktu z załogą. Za opracowaniem wirtualnej załogi stoi Lockheed Martin i Amazon. Z kolei do komunikacji z Callisto opiekunowie misji wykorzystują<strong> terminal wideo Cisco Board Pro.</strong></p> <p>Jak zaznacza Cisco, gł&oacute;wnym wyzwaniem jest przepustowość przesyłu danych. W tym celu został zastosowany kodek AV1, kt&oacute;ry pozwala na transmisję wideo w jakości HD przy transferze zaledwie 128 kb/s – jest to około jednej dziesiątej przepustowości typowego rozwiązania wideokonferencyjnego. Jak można się domyślać, <strong>wraz z oddalaniem się od Ziemi, jakość nagrania może się pogarszać</strong>, dlatego skorzystano z mieszanki technologii adaptacyjnych w celu zapewnienia inteligentnej korekcji błęd&oacute;w.</p> <p>Wspomniane rozwiązania komunikacyjne testowane są nie tylko z myślą o <strong>wyprawach na Księżyc</strong>, lecz r&oacute;wnież pod kątem ewentualnych misji na Marsa. O ile Srebrny Glob znajduje się od nas względnie niedaleko i przesył danych w obie strony może trwać około 20 sekund, tak w przypadku Marsa odległości będą o wiele większe i może to zająć nawet do 40 minut. <strong>Callisto będzie pr&oacute;bował radzić sobie z ekstremalnymi op&oacute;źnieniami podczas podr&oacute;ży</strong>, w taki spos&oacute;b, by transmisja była płynna i stabilna. </p> <p>To jednak nie koniec ciekawostek, gdyż na pokładzie znalazł się r&oacute;wnież iPad, dokładnie taki, jaki można zakupić w sklepie. Oczywiście został on odpowiednio zabezpieczony i dostosowany do warunk&oacute;w panujących w kosmosie na statku kosmicznym. Celem wysłania tableta w kosmos jest pr&oacute;ba zintegrowania technologii konsumenckich z życiem kosmicznym.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-artemis-ksiezyc-ipad">NASA szaleje. Nie uwierzysz, co poleci na Księżyc</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-kosmos-space-rider">W Kosmos i z powrotem w jedną chwilę? Europa ma plan</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/orion-ksiezyc-nasa-komunikacjaMon, 21 Nov 2022 15:07:59 +0100W Kosmos i z powrotem w jedną chwilę? Europa ma planhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-kosmos-space-rider<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/Space-rider-esa.jpg" /></p> <p><strong>Europejska Agencja Kosmiczna pracuje nad pojazdem, kt&oacute;ry będzie w stanie zabrać ludzi w kosmos i z powrotem na Ziemię. Mowa tu o maszynie Spacer Rider, kt&oacute;ra ma w dodatku być modułem wielokrotnego użytku.</strong></p><p>Wszystkie oczy os&oacute;b zainteresowanych astronautyką skierowane są dzisiaj <strong>na SLS i statek kosmiczny Orion</strong>, kt&oacute;rym udało się po wielu podejściach w końcu udanie wystartować w stronę Księżyca. Okazuje się, że <strong>Europejska Agencja Kosmiczna</strong> r&oacute;wnież chowa kilka as&oacute;w w rękawie i właśnie zdradza informacje na temat jednego z nich. Mowa tu <strong>o projekcie Space Rider.</strong></p> <h3><strong>Space Rider - ambitny projekt ESA</strong></h3> <p>W dużym uproszczeniu<strong> Space Rider ma stać się laboratorium orbitalnym</strong> na wz&oacute;r tych, kt&oacute;re możemy znaleźć w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. R&oacute;żnica jednak jest taka, że <strong>maszyna ESA będzie całkowicie bezzałogowa</strong>. Jej zadaniem będzie krążenie po orbicie z ładunkiem, a następnie sprowadzenie go z powrotem na Ziemię. </p> <p>Zespoły inżynier&oacute;w niedawno zakończyły krytyczny przegląd projektu i spodziewają się skonsolidowania go już na początku 2023 roku. Aktualnie trwa r&oacute;wnież proces wyboru ładunku, kt&oacute;ry jako pierwszy znajdzie się<strong> na pokładzie Space Ridera</strong>. Ważne jest to, że będzie to laboratorium wielokrotnego użytku. Space Rider będzie rozmiar&oacute;w dw&oacute;ch Minivan&oacute;w i został zaprojektowany w taki spos&oacute;b, by m&oacute;gł wylądować z dokładnością do 150 metr&oacute;w.</p> <p><strong>Europejska Agencja Kosmiczna</strong> w celu wystrzelenia Space Ridera na orbitę będzie korzystać z<strong> rakiety Vega-C</strong>, kt&oacute;ra zakończyła sw&oacute;j inauguracyjny lot w lipcu 2022 roku z europejskiego portu kosmicznego w Gujanie Francuskiej. Jak zapowiadają naukowcy z ESA, <strong>Space Rider może być przyszłością europejskich badań </strong>w warunkach niskiej orbity okołoziemskiej i stanu nieważkości. </p> <p>Spacer Rider zostanie przystosowany do<strong> wielokrotnego użytku w kr&oacute;tkim odstępie czasu. </strong>W przyszłości będzie m&oacute;gł wylecieć nawet pięć razy w ciągu dw&oacute;ch miesięcy. Co więcej, za każdym razem będzie w stanie ze sobą zabrać<strong> ładunki o wadze od 600 do nawet 1000 kilogram&oacute;w. </strong></p> <p>Na razie agencja ma w planach <strong>przeprowadzenie test&oacute;w wytrzymałościowych.</strong> Początkowo będą one zrealizowane na mniejszych modelach, lecz do końca 2024 roku mają się odbyć <strong>pr&oacute;by na pełnowymiarowym obiekcie.</strong></p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="http://NASA w końcu górą. Człowiek wróci na Księżyc">NASA w końcu g&oacute;rą. Człowiek wr&oacute;ci na Księżyc</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperyment">Chiny szokują. Takiej misji w kosmos jeszcze nie było</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/esa-kosmos-space-riderWed, 16 Nov 2022 15:39:32 +0100NASA w końcu górą. Człowiek wróci na Księżychttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-start-artemis-space-launch-system-orion-ksiezyc<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/nasa-sls-orion-artemis.jpg" /></p> <p><strong>Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej musiała zmierzyć się z wieloma problemami, lecz po trudnej batalii w końcu udało im się pomyślnie wystrzelić rakietę Space Launch System.</strong></p><p>NASA już lata temu ogłosiła <strong>plan powrotu na Księżyc</strong>, lecz projekt napotkał wiele przeszk&oacute;d. Artemis 1, czyli bezzałogowa misja i jednocześnie test, miała wystartować już 29 sierpnia. Nie udało się to ze względu na usterkę czujnika temperatury, kt&oacute;ry błędnie wskazywał temperaturę o 20 stopni wyższą niż jest to wymagane do prawidłowego działania silnika. </p> <p>Na przestrzeni ostatnich miesięcy,<strong> NASA pr&oacute;bowała wielokrotnie wystrzelić Space Launch System</strong> ze statkiem kosmicznym Orion, ale rakieta pozostawała na Ziemi. Pojawiały się kolejne usterki i czynniki meteorologiczne, kt&oacute;re skutecznie uniemożliwiały pomyślny start. Nie udało się tego dokonać 3 września ani p&oacute;źniej 27 września. <strong>Kolejne starty uniemożliwiały tropikalne burze Ian a następnie Nicole.</strong> Pojawiła się nawet informacja o tym, że boosterom kończy się data ważności, co nakładało presję czasu na agencję.</p> <h3><strong>Rakieta SLS w końcu wystartowała</strong></h3> <p>Jednak dziś o 7:47 czasu polskiego w końcu<strong> udało się przeprowadzić pomyślny start rakiety Space Launch System</strong> z kosmodromu 39B z Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy&#39;ego na Florydzie. </p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">LIVE NOW: The <a href="https://twitter.com/hashtag/Artemis?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Artemis</a> era of exploration begins today with <a href="https://twitter.com/NASAArtemis?ref_src=twsrc%5Etfw">@NASAArtemis</a> I, the first integrated test flight of the rocket and spacecraft that will bring humanity to the Moon. Watch <a href="https://twitter.com/NASA_SLS?ref_src=twsrc%5Etfw">@NASA_SLS</a> and <a href="https://twitter.com/NASA_Orion?ref_src=twsrc%5Etfw">@NASA_Orion</a> embark on their first voyage. <a href="https://t.co/Ngak08VFb0">https://t.co/Ngak08VFb0</a></p> — NASA (@NASA) <a href="https://twitter.com/NASA/status/1592721757294587905?ref_src=twsrc%5Etfw">November 16, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>Trzeba jednak pamiętać, że jest to dopiero pierwszy etap całej misji.<strong> Statek kosmiczny Orion </strong>ma przebyć odległość około 64 tysięcy kilometr&oacute;w za Księżyc i w ciągu niespełna 26 dni wr&oacute;cić na Ziemię. Jak NASA zaznacza,<strong> Artemis 1 jest ważnym sprawdzianem</strong> przed wysłaniem astronaut&oacute;w na misję Artemis 2. </p> <blockquote> <p>C&oacute;ż za niesamowity widok, gdy rakieta NASA Space Launch System i statek kosmiczny Orion startują razem po raz pierwszy. Ten testowy lot bez załogi pchnie Oriona do granic możliwości w warunkach głębokiego kosmosu, pomagając nam przygotować się do eksploracji Księżyca i ostatecznie Marsa</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- skomentował Bill Nelson, administrator NASA.</p> <p><strong>Misja Artemis 2</strong> ma zostać przeprowadzona w 2024 roku. Wtedy statek kosmiczny Orion przebędzie taką samą drogę, jak teraz, lecz na jego pokładzie pojawi się ludzka załoga. Lądowanie na Księżycu zaplanowano dopiero w ramach kolejnej fazy projektu, czyli Artemis 3. Pomimo tego, że człowiek na Księżycu lądował już kilkakrotnie,<strong> Artemis będzie misją historyczną </strong>ze względu na to, że na Księżycu wyląduje pierwsza kobieta i przedstawiciel innej rasy niż biała.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperyment">Chiny szokują. Takiej misji w kosmos jeszcze nie było</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-slonce-usmiech-kosmos">Jak wygląda "uśmiech" Słońca? NASA pokazuje niezwykłą fotografię</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-start-artemis-space-launch-system-orion-ksiezycWed, 16 Nov 2022 11:43:37 +0100NASA stoi przed ciężką decyzją. Teraz albo nigdyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-lot-na-ksiezyc-artemis-booster<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/space-launch-system-nasa.jpg" /></p> <p><strong>NASA robi wszystko, by ponownie umieścić człowieka na Księżycu, jednak co chwilę pojawiają się czynniki, kt&oacute;re op&oacute;źniają misję. Okazuje się, że agencji kosmicznej powoli kończy się czas.</strong></p><p><strong>NASA już od lat pracuje nad realizacją misji Artemis</strong>, kt&oacute;rej gł&oacute;wnym założeniem jest<strong> powr&oacute;t człowieka na Księżyc</strong>. Jest to o tyle ekscytujące, gdyż nie wysłano tam nikogo od niemal 50 lat. Od kilku miesięcy agencji kosmicznej nie udało się zrealizować projektu Artemis 1 przez r&oacute;żne czynniki.</p> <h3><strong>Misja Artemis 1 zagrożona. Zbliża się koniec daty ważności booster&oacute;w</strong></h3> <p>W ramach<strong> misji Artemis 1</strong>, statek kosmiczny Orion ma zostać wyniesiony w przestrzeń kosmiczną przez<strong> rakietę Space Launch System</strong>, kt&oacute;ra korzysta z dw&oacute;ch booster&oacute;w. Jak się okazuje, powoli kończy się ich data przydatności, co może postawić agencję kosmiczną pod ścianą. Jeżeli SLS nie wystartuje do połowy grudnia, to naukowcy będą musieli sprawdzić,<strong> czy boostery nadają się jeszcze do bezpiecznego wykorzystania. </strong></p> <p>Co prawda, do połowy grudnia jest jeszcze sporo czasu, lecz należy pamiętać o tym, że pierwsze podejście do startu misji Artemis 1 odbyło się pod koniec sierpnia. Wtedy realizacja projektu musiała zostać przełożona ze względu problemy techniczne rakiety. Wiele z nich udało się naprawić na bieżąco, lecz gwoździem do trumny okazała się być usterka czujnika temperatury, kt&oacute;ry błędnie wskazywał temperaturę o 20 stopni wyższą niż jest to wymagane do prawidłowego działania silnika. </p> <p>Aktualnie start misji miał zostać przeprowadzony 14 listopada, lecz NASA przesunęła datę startu na 16 listopada ze względu na burzę tropikalną Nicole. </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-rakieta-imiona-na-ksiezycu">NASA wyśle na Księżyc blisko 3,5 mln ludzi. Tak jakby</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperyment">Chiny szokują. Takiej misji w kosmos jeszcze nie było</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-lot-na-ksiezyc-artemis-boosterThu, 10 Nov 2022 12:30:00 +0100NASA wyśle na Księżyc blisko 3,5 mln ludzi. Tak jakbyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-rakieta-imiona-na-ksiezycu<p style="text-align:center"><img alt="NASA wysyła na Księżyc coś nietypowego" src="/images/2022/11/ksiezyc-artemis-1.jpg" /></p> <p><strong>Wkr&oacute;tce odbędzie się przełożony lot rakiety Artemis I na Księżyc. Wraz z nią NASA wysyła na naszego satelitę coś jeszcze i to dość nietypowego.</strong></p><p>Pierwotnie start misji Artemis I, kt&oacute;rej celem jest Księżyc, miał się odbyć 29 października, ale została przełożona z powodu uszkodzenia czujnika temperatury silnika. Problem udało się rozwiązać i lot został ponownie zaplanowany na 14 listopada. <strong>Wraz z rakietą na naszego naturalnego satelitę poleci coś jeszcze.</strong></p> <h3><strong>NASA wyśle na Księżyc nas... tak jakby</strong></h3> <p><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/wyslij-swoje-imie-na-marsa-za-darmo">Pisaliśmy o tym już w grudniu zeszłego roku</a>, bo od wtedy możliwe było zapisywanie się na specjalną listę. Jeśli to zrobiliście i otrzymaliście bilet na Księżyc, to się na nim znajdziecie, przynajmniej częściowo. Jak to możliwe? Na pokładzie statku Orion, kt&oacute;ry wystartuje 14 listopada, znajdzie się pendrive z zapisanymi imionami os&oacute;b, kt&oacute;re wyraziły na to chęć. </p> <p style="text-align:center"><img alt="Artemis I" src="/images/2022/11/nasa-artemis-1-orion.jpg" /></p> <p><strong>Zła informacja jest taka, że jeśli do tej pory tego nie zrobiliście, to niestety nie ma już szans, aby Wasze imię znalazło się na pokładzie statku Orion (część misji Artemis I).</strong> NASA zakończyła zapisy i w tym momencie są one już prawdopodobnie wgrane do pamięci. W sumie na liście znalazło się prawie 3,4 mln os&oacute;b, więc chętnych było naprawdę dużo. Jeśli nie jesteś wśr&oacute;d tych szczęśliwc&oacute;w, to pozostaje mieć nadzieję na podobne akcje w przyszłości.</p> <p>Oczywiście to tylko imię zapisane na pendrivie, ale to zawsze jakaś ciekawostka. Można o niej opowiadać na spotkaniach ze znajomymi, w końcu nie każdy ma szansę znaleźć się na rakiecie lecącej w stronę Księżyca, nawet jeśli tylko w wersji cyfrowej.</p> <p><strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-promieniowanie-eksploracja-badanie"> Mars zagrożeniem dla ludzi. Naukowcy alarmują</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/europa-kosmos-energia-sloneczna-elon-musk-esa">Prąd z węgla? Europa udowadnia, jak bardzo jesteśmy zacofani</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-rakieta-imiona-na-ksiezycuSat, 05 Nov 2022 16:57:00 +0100Chiny szokują. Takiej misji w kosmos jeszcze nie byłohttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperyment<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/11/komsos-chiny-malpy-tiangong.jpg" /></p> <p><strong>Chiny szykują się do przeprowadzenia dość niecodziennego eksperymentu. W tym celu chcą wysłać małpy w kosmos i umieścić je na swojej stacji kosmicznej.</strong></p><p>Aktualnie w kosmosie przeprowadza się wiele eksperyment&oacute;w. Dotychczas wszystko odbywało się na <strong>Międzynarodowej Stacji Kosmicznej </strong>i badaniami zajmowali się astronauci z NASA, ESA, Roskosmosu i innych agencji kosmicznych. Jednak Chiny postawiły na kosmiczną niezależność i umieścili własną stację kosmiczną. Teraz planują wysłać tam małpy.</p> <h3><strong>Chiny przeprowadzą eksperyment w kosmosie na małpach</strong></h3> <p>Ostatnio Chinom udało się z powodzeniem <strong>umieścić moduł Mengtian na niskiej orbicie okołoziemskiej,</strong> co oznacza, że stacja kosmiczna Tiangong została ukończona. Jest to pierwszy przypadek w historii ludzkości, gdy stacja kosmiczna jest w posiadaniu jednego kraju. </p> <p>Stacja kosmiczna została skompletowana, zatem eksperymenty mogą ruszyć pełną parą. Jak podaje<a href="https://www.scmp.com/news/china/science/article/3198222/chinese-scientists-plan-monkey-reproduction-experiment-space-station"> South China Morning Post</a>, jednym z nich może stać się<strong> obserwacja zachowania małp w kosmosie</strong>. Chodzi tu dokładnie o kopulację ssak&oacute;w naczelnych.</p> <p>Pomimo tego, że<strong> człowiek już od dekad przebywa w kosmosie</strong>, nigdy nie pr&oacute;bowano tam kopulować. Nie przeprowadzono też żadnego w tym kierunku eksperymentu. Niekt&oacute;rzy eksperci wskazują, że warunkach zerowej grawitacji byłoby to ciężkie do zrealizowania ze względu na niższe ciśnienie krwi jakiego astronauci doświadczają w kosmosie. </p> <p>Eksperyment miałby zostać przeprowadzony<strong> w największym module o nazwie Wentian</strong>. Nie wiadomo, czy małpy będą chciały wsp&oacute;łpracować i czy badanie w og&oacute;le się powiedzie. Jak tłumaczą chińscy naukowcy, jego gł&oacute;wnym celem jest<strong> lepsze zrozumienie adaptacji organizm&oacute;w</strong> do warunk&oacute;w mikrograwitacji i innych czynnik&oacute;w w kosmosie. </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-ksiezyc-sonda-lucy-zdjecie">Księżyc na ekscytującej fotce. NASA pokazuje, jak bardzo się mylimy</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-slonce-usmiech-kosmos">Jak wygląda "uśmiech" Słońca? NASA pokazuje niezwykłą fotografię</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/chiny-nasa-malpy-kosmos-eksperymentFri, 04 Nov 2022 16:10:00 +0100Jak wygląda "uśmiech" Słońca? NASA pokazuje niezwykłą fotografięhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-slonce-usmiech-kosmos<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/10/slonce-niebo-kosmos-nasa.jpg" /></p> <p><strong>Człowiek od lat nadaje cechy ludzie, przedmiotom lub zwierzętom. Teraz jednak jest ku temu bardzo dobry pow&oacute;d. NASA udostępniła fotografię Słońca, na kt&oacute;rym widać, jak się w naszą stronę uśmiecha.</strong></p><p>Artyści od tysiącleci stosują zabiegi antropomorfizacji i personifikacji, nadając cechy ludzkie zwierzętom, roślinom, przedmiotom, a nawet bogom. Jednak tym razem środkiem stylistycznym nie posłużyli się poeci, pisarze ani rzeźbiarze, lecz <strong>naukowcy z NASA, kt&oacute;rzy opublikowali zdjęcie Słońca.</strong> Na fotografii widać jaśniejsze i ciemniejsze miejsca. Niby nic nadzwyczajnego, lecz tym razem ułożyły się one w uśmiech.</p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">Say cheese! 📸<br /> <br /> Today, NASA’s Solar Dynamics Observatory caught the Sun "smiling." Seen in ultraviolet light, these dark patches on the Sun are known as coronal holes and are regions where fast solar wind gushes out into space. <a href="https://t.co/hVRXaN7Z31">pic.twitter.com/hVRXaN7Z31</a></p> — NASA Sun, Space & Scream 🎃 (@NASASun) <a href="https://twitter.com/NASASun/status/1585401697819656193?ref_src=twsrc%5Etfw">October 26, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p><strong>Obserwatorium Dynamiki Słonecznej NASA</strong> przyłapało Słońce na „uśmiechu”. Oczywiście nie m&oacute;wimy tu dosłownie, bo przecież Słońce jako takie uśmiechu nie posiada. Widziane w świetle ultrafioletowym, ciemne plamy na Słońcu są znane jako dziury koronalne i są obszarami, w kt&oacute;rych szybki wiatr słoneczny tryska w przestrzeń kosmiczną. Tak się akurat złożyło, że ciemne plamy ułożyły się w oczy i uśmiechnięte usta, tym samym upodabniając się do Słońca ze znanych "Teletubis&oacute;w".</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-ksiezyc-sonda-lucy-zdjecie">Księżyc na ekscytującej fotce. NASA pokazuje, jak bardzo się mylimy</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/benq-gv11-bezprzewodowy-przenosny-projektor-z-android-tv">Nowy projektor BenQ trafia to sprzedaży. To GV11 z Android TV</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-slonce-usmiech-kosmosSat, 29 Oct 2022 18:21:45 +0200Księżyc na ekscytującej fotce. NASA pokazuje, jak bardzo się mylimyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-ksiezyc-sonda-lucy-zdjecie<p style="text-align:center"><img alt="Księżyc na ekscytującej fotce. NASA pokazuje, jak bardzo się mylimy" src="/images/2022/10/nasa-ziemia-lucy-zdjecie.jpg" /></p> <p><strong>Księżyc jest widoczny gołym okiem z Ziemi. Jeżeli nie ma żadnych przeszk&oacute;d w postaci zachmurzonego nieba, lub mocnego zanieczyszczenia światłem, czasem wydaje się być tuż obok naszej planety. Jak jest w rzeczywistości? NASA pokazuje odległość od Ziemi do Księżyca.</strong></p><p>Czasem<strong> Księżyc</strong> wygląda, jak gigantyczna, świecąca kula nad naszym niebem. Wtedy może nam się złudnie wydawać, że znajduje się on tuż obok naszej planety. W rzeczywistości odległość ta jest przeogromna i wynosi średnio ponad 384 tysiące kilometr&oacute;w. Dla por&oacute;wnania, obw&oacute;d Ziemi to 40 tysięcy kilometr&oacute;w. Jednak tak duże liczby nie działają najlepiej na wyobraźnię. <strong>NASA postanowiła pokazać zdjęcie</strong>, na kt&oacute;rym widać to o wiele lepiej.</p> <h3><strong>Sonda Lucy zrobiła zdjęcie Ziemi i Księżyca</strong></h3> <p><strong>Sonda Lucy</strong> została wystrzelona 16 października 2021 roku, a jej gł&oacute;wnym zadaniem jest zbadanie ośmiu planetoid Jowisza. Udało jej się jednak <strong>sfotografować Ziemię</strong>. Na zdjęciu możemy zobaczyć nie tylko naszą planetę, gdyż po drugiej jego stronie znajduje się mała, ledwo widoczna plamka. Tak, to jest właśnie Księżyc. </p> <p style="text-align:center"><img alt="Księżyc na ekscytującej fotce. NASA pokazuje, jak bardzo się mylimy" src="/images/2022/10/nasa-lucy-ziemia-ksiezyc.jpg" /></p> <p><strong>Sonda kosmiczna NASA Lucy</strong> uchwyciła to zdjęcie Ziemi 13 października, jako część sekwencji kalibracji instrumentu. Fotografię zrobiono z odległości 1,4 miliona kilometr&oacute;w.  Zdjęcie zostało zrobione za pomocą <strong>systemu Lucy Terminal Tracking Camera</strong> (T2CAM), pary identycznych kamer, kt&oacute;re są odpowiedzialne za śledzenie asteroid podczas szybkich przelot&oacute;w w bliskiej odległości od sondy.<strong> System T2CAM</strong> został zaprojektowany, zbudowany i przetestowany przez Malin Space Science Systems. Za integrację kamer T2CAM ze statkiem Lucy i ich obsługę odpowiada firma Lockheed Martin.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/huawei-nova-10-pro-test-reccenzja-opinia">Huawei Nova 10 Pro - test smartfona za drogiego o tysiaka</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/benq-gv11-bezprzewodowy-przenosny-projektor-z-android-tv">Nowy projektor BenQ trafia to sprzedaży. To GV11 z Android TV</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-ksiezyc-sonda-lucy-zdjecieThu, 27 Oct 2022 18:03:58 +0200Wyjątkowe zdarzenie na polskim niebie. Nie możesz przegapićhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/zacmienie-slonca-pazdziernik-2022-polska<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/10/zacmienie-slonca-2022.jpg" /></p> <p><strong>Już dziś będzie można obejrzeć częściowe zaćmienie Słońca. Osoby zainteresowane powinny już wkr&oacute;tce zwr&oacute;cić sw&oacute;j wzrok w stronę nieba. Nie należy jednak robić tego pochopnie i bez uprzedniego przygotowania.</strong></p><p>Już dziś<strong> dojdzie do częściowego zaćmienia Słońca</strong>, kt&oacute;re będzie można zobaczyć r&oacute;wnież z Polski. Jednak czas i skala zjawiska może się r&oacute;żnić w zależności od miejsca, w kt&oacute;rym się znajdujemy. Wszyscy zainteresowaniu już za chwilę powinny zwr&oacute;cić sw&oacute;j wzrok w niebo, lecz nie powinni tego robić bez odpowiedniego zabezpieczenia. Okulary przeciwsłoneczne stanowczo nie wystarczą.</p> <h3><strong>Zaćmienie Słońca 2022 - jak i kiedy oglądać?</strong></h3> <p>Już wkr&oacute;tce, bo dziś 25 października<strong> od około godziny 11:15 rozpocznie się zaćmienie Słońca</strong>. Czas ten może się jednak nieznacznie r&oacute;żnić w zależności od miejsca, w kt&oacute;rym się znajdujemy. Przykładowo w Szczecinie początek nastąpi już o 11:09, a w Zakopanem od 11:16. R&oacute;żnice będziemy mogli dostrzec nie tylko w czasie rozpoczęcia zjawiska, lecz r&oacute;wnież w jego skali. Mieszkańcy Białegostoku<strong> będą mogli zaobserwować Słońce, kt&oacute;re w momencie kulminacyjnym jest zasłonięte w 45%</strong>, podczas gdy w Zielonej G&oacute;rze będzie to już tylko 34%.</p> <p>Zjawisko będzie <strong>możliwe do zaobserwowania na niebie przez około 2 godziny,</strong> zatem potrwa do 13:30. Co ważne, jego maksimum przypadnie na okres między 12:15 a 12:30.</p> <p>Nie należy jednak <strong>spoglądać prosto w Słońce bez uprzedniego przygotowania.</strong> Trzeba mieć świadomość, że okulary przeciwsłoneczne, niezależnie jak drogie, nie są wystarczającą ochroną wzroku. Najlepiej do takich zadań sprawdzają się<strong> okulary zaćmieniowe</strong>, kt&oacute;re można znaleźć w niemal każdym sklepie astronomicznym. Inną skuteczną metodą ochrony wzroku jest skorzystanie ze szkła spawalniczego, stosowanego do tworzenia masek dla spawaczy. Innym, bardziej budżetowym rozwiązaniem jest obserwacja przez okopcone szkło.</p> <p><strong>Dzisiejsze zjawisko jest częściowym zaćmieniem Słońca</strong>, co za tym idzie, Księżyc nie przysłoni całej jego tarczy, lecz jedynie jej część.</p> <p><strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/supernowa-rozblysk-gamma-czarna-dziura"> Ale błysło! Coś takiego może nas usmażyć</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/filary-stworzenia-zdjecie-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba">Filary Stworzenia okiem Webba. Pasjonaci czekali na to zdjęcie</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/zacmienie-slonca-pazdziernik-2022-polskaTue, 25 Oct 2022 10:37:00 +0200Ale błysło! Coś takiego może nas usmażyćhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/supernowa-rozblysk-gamma-czarna-dziura<p style="text-align:center"><img alt="Ale błysło! Coś takiego może nas usmażyć" src="/images/2022/10/supernowa-rozblysk-gamma-01.jpeg" /></p> <p><strong>Naukowcy zaobserwowali gigantyczny rozbłysk gamma. Dzięki temu odkryciu mamy szansę przyjrzeć się zjawisku powstawania czarnych dziur.</strong></p><p>Wybuchy supernowych to jedne z najbardziej spektakularnych zjawisk zachodzących we Wszechświecie. Śmierć największych gwiazd wiąże się z wyzwoleniem niewyobrażalnych wręcz ilości energii. Często prowadzi r&oacute;wnież do powstania czarnych dziur, czyli obiekt&oacute;w o tak dużej masie, że ich siła przyciągania więzi nawet światło.</p> <h3><strong>Zaobserwowano rekordowy rozbłysk gamma</strong></h3> <p>Wybuchom supernowych towarzyszy coś jeszcze - <strong>rozbłyski promieniowania gamma</strong>. To kr&oacute;tkie wyładowania, niosące ze sobą olbrzymie ilości energii. Jeden z takich rozbłysk&oacute;w zaobserwowano <strong>9 października 2022 roku</strong>. Co wyr&oacute;żnia go na tle innych tego typu zjawisk? <strong>To najpotężniejsze tego typu wyładowanie, jakie do tej pory udało się nam zaobserwować.</strong></p> <div style="text-align:center"> <figure class="image" style="display:inline-block"><img alt="Ale błysło! Coś takiego może nas usmażyć" src="/images/2022/10/supernowa-rozblysk-gamma-02.jpeg" /> <figcaption><em>Źr&oacute;dło: International Gemini Observatory/NOIRLab/NSF/AURA/B. O&#39;Connor (UMD/GWU) & J. Rastinejad & W Fong (Northwestern Univ) Image processing: T.A. Rector (University of Alaska Anchorage/NSF’s NOIRLab), J. Miller, M. Zamani & D. de Martin (NSF’s NOIRLab)</em></figcaption> </figure> </div> <p>Rekordowemu rozbłyskowi nadano oznaczenie <strong>GRB221009A</strong>. Jego źr&oacute;dło zlokalizowane jest w odległości ok. 2,4 miliard&oacute;w lat świetlnych od Ziemi. To akurat dobra wiadomość - <strong>gdyby podobne zjawisko miało miejsce bliżej, dajmy na to w odległości kilku tysięcy lat świetlnych, jego skutki mogłyby być katastrofalne dla życia na naszej planecie</strong>.</p> <p>Na całe szczęście rozbłysk GRB221009A jest z naszej perspektywy całkowicie bezpieczny. Co więcej, stanowi on dla naukowc&oacute;w unikalną szansę by zaobserwować zar&oacute;wno wybuch olbrzymiej supernowej, jak i <strong>procesy towarzyszące powstawaniu czarnych dziur</strong>. Dość powiedzieć, że jest to szansa, kt&oacute;ra nawet w kosmicznej skali zdarza się bardzo rzadko, w związku z czym nie powinno być zaskoczeniem, że teleskopy na całej planecie skierowane są aktualnie w kierunku źr&oacute;dła wyjątkowego zdarzenia.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/filary-stworzenia-zdjecie-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba" target="_blank">Filary Stworzenia okiem Webba. Pasjonaci czekali na to zdjęcie</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-ziemia-wielkie-zderzenie-wideo" target="_blank">Jak powstał Księżyc? To wideo musisz zobaczyć</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/supernowa-rozblysk-gamma-czarna-dziuraThu, 20 Oct 2022 19:16:00 +0200Filary Stworzenia okiem Webba. Pasjonaci czekali na to zdjęciehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/filary-stworzenia-zdjecie-kosmiczny-teleskop-jamesa-webba<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/10/filary-stworzenia-jwst.jpg" /></p> <p><strong>Jeden z najbardziej fotogenicznych obszar&oacute;w kosmosu został sfotografowany przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Widok już wcześniej zachwycał, a teraz po prostu zapiera dech w piersiach.</strong></p><p><strong>Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba</strong> już niejednokrotnie udowodnił, że jego obiektywy są w stanie zrobić zdjęcia dosłownie (i w przenośni) nie z tej Ziemi. A przecież instrument optyczny pracuje od niedawna, bo pierwsze zdjęcie przesłał zaledwie 12 lipca. Tym razem jego czujne "oczy" padły <strong>na Mgławicę Orzeł (M16) i pokazały Filary Stworzenia.</strong></p> <h3><strong>Filary Stworzenia okiem Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba</strong></h3> <p><strong>Filary Stworzenia</strong> to dość poetycka nazwa określająca<strong> trzy słupy gazu i pyłu </strong>znajdujące się w obszarze Mgławicy Orzeł. Rozciągają się one na około cztery lata świetlne i skrywają nowe gwiazdy, znajdują się zatem w obszarze gwiazdotw&oacute;rczym.<strong> Filary Stworzenia</strong> swoją niespotykaną popularność zawdzięczają przykuwającej oko estetyce. </p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/10/kosmiczny-teleskop-jamesa-webba-filary-stworzenia.jpg" /></p> <p>Po raz pierwszy <strong>sfotografowano Filary Stworzenia </strong>w 1995 roku, choć o wiele lepiej wyszły na zdjęciach nowej kamery Kosmicznego Teleskopu Hubble&#39;a, niemal dwadzieścia lat po zrobieniu pierwszej fotografii. Ostatnio zainteresował się nimi r&oacute;wnież JWST i <strong>sfotografował je przy użyciu kamery NIRCam (Near-Infrared Camera)</strong> wykorzystującej promieniowanie podczerwone. Dzięki temu udało się uchwycić szczeg&oacute;ły, kt&oacute;rych wcześniej nie spos&oacute;b było znaleźć na żadnej innej fotografii.</p> <div style="text-align:center"> <figure class="image" style="display:inline-block"><img alt="" src="/images/2022/10/filary-stworzenia-hubble-webb-porownanie.jpg" /> <figcaption>Por&oacute;wnanie fotografii Filar&oacute;w Stworzenia zrobionych przez Kosmiczny Teleskop Hubble&#39;a (z lewej) i Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (z prawej)</figcaption> </figure> </div> <p><strong>Filary Stworzenia</strong> znajdują się około 6,5 tysiąca lat świetlnych od Ziemi.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-europa-jowisz-juno-zdjecie">NASA udostępnia sensacyjne zdjęcie. Tam może być życie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-dart-misja-asteroida-zdjecia">Sukces misji DART. NASA udostępnia zdjęcia powierzchni asteroid</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/filary-stworzenia-zdjecie-kosmiczny-teleskop-jamesa-webbaThu, 20 Oct 2022 10:50:57 +0200Jak powstał Księżyc? To wideo musisz zobaczyćhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-ziemia-wielkie-zderzenie-wideo<p style="text-align:center"><img alt="Jak powstał Księżyc? To wideo musisz zobaczyć" src="/images/2022/10/ksiezyc-ziemia-wielkie-zderzenie-wideo.jpeg" /></p> <p><strong>Dzięki naukowcom z Durham University, teoria wielkiego zderzenia doczekała się wizualizacji. Wygenerowana komputerowo animacja robi wrażenie.</strong></p><p>Jest kilka teorii opisujących pochodzenie Księżyca, ale <em>wielkie zderzenie </em>zdaje się dominować. Wedle tej hipotezy, skądinąd inspirowanej grecką mitologią, młoda w&oacute;wczas Ziemia około 4,53 mld lat temu zderzyła się z nieistniejącą dzisiaj planetą wielkości Marsa, nazywaną Theą. Wyrzucona w przestrzeń masa uformowała orbitujący wok&oacute;ł naszego globu pierścień, by w końcu się skumulować, przynajmniej częściowo, tworząc właśnie jedynego naturalnego satelitę Ziemi.</p> <p>Teoria wielkiego zderzenia ma kilka zasadniczych luk, choćby natury chemicznej, gdyż <strong>skład izotopowy pierwiastk&oacute;w skał księżycowych nie wskazuje na obecność tam materii pozaziemskiej</strong>, ale mimo wszystko często stanowi przedmiot badań i analiz. Jak teraz na Durham University, gdzie stworzono bardzo zaawansowaną animację komputerową, obrazującą domniemane zderzenie.</p> <h3><strong>Ziemia w pewnym sensie wywinęła się na drugą stronę</strong></h3> <p>Nie, nie jest to zwyczajne CGI, jakie m&oacute;głby stworzyć nawet domorosły animator. To zaawansowana symulacja fizyczna, kt&oacute;ra, jak deklaruje wsp&oacute;łautor projektu Vincent Ecke, bazuje na tysiącach obliczeń związanych z kolizją dw&oacute;ch gigantycznych ciał kosmicznych. </p> <p style="text-align: center;"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/SLyz4wH4HdA" title="YouTube video player" width="560"></iframe></p> <blockquote> <p>Im więcej dowiadujemy się o tym, jak powstał księżyc, tym więcej dowiadujemy się o ewolucji naszej własnej Ziemi</p> </blockquote> <p style="text-align: right;"><strong>- pisze Vincent Ecke w naukowym abstrakcie. </strong></p> <p>Na wideo Ziemia dostaje dosłownie rozerwana na strzępy, jednak jej poszczeg&oacute;lne fragmenty, zamiast rozproszyć się po Układzie Słonecznym, są powrotnie przyciągane siłą grawitacji. To samo dzieje się z Theą, kt&oacute;ra w rezultacie zostaje przez Ziemię wchłonięta. <strong>I tylko mała część odłamk&oacute;w nie wpada w pułapkę grawitacyjną, tworząc to, co dzisiaj nazywamy Księżycem.</strong></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-ziemia-wielkie-zderzenie-wideoSat, 08 Oct 2022 15:23:00 +0200NASA udostępnia sensacyjne zdjęcie. Tam może być życiehttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-europa-jowisz-juno-zdjecie<p style="text-align:center"><img alt="NASA udostępnia sensacyjne zdjęcie. Tam może być życie" src="/images/2022/10/jowisz-juno-nasa-europa.jpg" /></p> <p><strong>Sonda kosmiczna Juno zrobiła niesamowite zdjęcie Europy, jednego z księżyc&oacute;w Jowisza. Teraz możemy zobaczyć powierzchnię satelity w dużym zbliżeniu i wysokiej rozdzielczości. Jeżeli istnieje życie w Układzie Słonecznym poza Ziemią, to możliwe, że właśnie tam.</strong></p><p><strong>Sonda Juno</strong> została wysłana w kosmos w 2011 roku jako druga misja projektu New Frontiers. Na orbitę Jowisza dotarła dopiero 5 lat p&oacute;źniej. Początkowo zakładano, że Juno będzie pracować do 2021 roku, lecz podjęto decyzję o przedłużeniu obserwacji do 2025 roku. I bardzo dobrze, gdyż w przeciwnym razie to zdjęcie mogłoby nigdy nie powstać</p> <h3><strong>Najdokładniejsze zdjęcie Europy</strong></h3> <p><strong>Sonda Juno</strong> obserwuje gł&oacute;wnie Jowisza, by dostarczać nam informacji o składzie atmosfery, jej strukturze i grawitacji <strong>największej planety w naszym Układzie Słonecznym</strong>. Jednak, gdy pojawia się sposobność, robi r&oacute;wnież zdjęcia przelatujących niedaleko obiekt&oacute;w.</p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/10/nasa-europa-juno.jpg" /></p> <p>29 września w niedalekiej odległości od sondy znalazła się<strong> Europa, jeden z księżyc&oacute;w Jowisza.</strong> Juno udało się zrobić dokładne zdjęcie powierzchni naturalnego satelity z bliskiej odległości 412 kilometr&oacute;w. Fotografia została wykonana przez SRU, jedną z kamer sondy i <strong>przedstawia lodową skorupę, kt&oacute;rą pokryta jest powierzchnia Europy.</strong> Zdjęcie pokrywa obszar o wymiarach 150 km x 200 km.</p> <p>Co ciekawe, naukowcy wskazują, że istnieje szansa na to, że pod twardą skorupą Europy znajdziemy warunki umożliwiające powstanie życia.</p> <blockquote> <p>Ten obraz ukazuje niesamowity poziom szczeg&oacute;łowości w regionie, kt&oacute;ry nie był wcześniej sfotografowany w takiej rozdzielczości i w tak odkrywczych warunkach oświetlenia. Wykorzystanie przez zesp&oacute;ł kamery do śledzenia gwiazd jest doskonałym przykładem przełomowych możliwości Juno. </p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- komentuje Heidi Becker, jedna z koordynatorek i kierownik&oacute;w misji Juno.</p> <p>Fotografia została zrobiona, gdy<strong> sonda Juno mijała Europę</strong> z prędkością 24 kilometr&oacute;w na sekundę. Warunki nie były najlepsze, gdyż na Europie panowała noc, a jej powierzchnia była jedynie słabo oświetlana przez<strong> światło odbijane przez Jowisza</strong>. Na szczęście, kamera SRU została przystosowana do pracy w warunkach słabego oświetlenia.</p> <p>Sonda Juno ma pracować do 2025 roku. Naukowcy planują wtedy jej deorbitację i spalenie w atmosferze Jowisza.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-dart-misja-asteroida-zdjecia">Sukces misji DART. NASA udostępnia zdjęcia powierzchni asteroidy</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-tytan-eksploracja-misja">NASA ma zaskakujący cel. Tam jeszcze statku nie wysyłali</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-europa-jowisz-juno-zdjecieFri, 07 Oct 2022 11:32:27 +0200NASA ma zaskakujący cel. Tam jeszcze statku nie wysyłalihttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-tytan-eksploracja-misja<p style="text-align:center"><img alt="NASA ma zaskakujący cel. Tam jeszcze statku nie wysyłali" src="/images/2022/09/tytan-nasa-dron.jpg" /></p> <p><strong>Człowiek coraz prężniej działa w kosmosie i eksploruje planety. Trzeba jednak przyznać, że na razie nie zajmują się tym ludzie, lecz specjalne maszyny.</strong></p><p>Człowiek może pochwalić się już kilkoma ważnymi osiągnięciami w zakresie <strong>eksploracji kosmosu</strong>. Udało nam się wystrzelić kilka teleskop&oacute;w, kt&oacute;rymi patrzymy w odległe zakątki naszej galaktyki, umieściliśmy stację kosmiczną na orbicie, wylądowaliśmy na Księżycu i badamy Marsa za pomocą sond i łazik&oacute;w. Ambicje jednak nie maleją, a <strong>NASA planuje rozpocząć badanie Tytana.</strong></p> <h3><strong>Tytan to kolejny cel NASA?</strong></h3> <p>Tytan jest <strong>największym naturalnym satelitą Saturna</strong> i zarazem jedynym Księżycem w Układzie Słonecznym, kt&oacute;ry jest otoczony gęstą atmosferą. Co więcej, tylko na powierzchni Tytana udało się <strong>odkryć zbiorniki cieczy (metanu)</strong>. Nic zatem dziwnego, że jest to planeta, kt&oacute;ra budzi zainteresowanie naukowc&oacute;w.</p> <p>Pomysł <strong>eksploracji Tytana</strong> nie jest wcale taki nowy. Już w 2017 roku o tym dyskutowano. Na początku <strong>projekt Dragonfly</strong> miał zostać rozpoczęty w 2026 roku, lecz z czasem przesunięto start na 2027 rok. Misja polega na <strong>wysłaniu na powierzchnię Tytana drona</strong> o konstrukcji wiropłata z ośmioma wirnikami. Celem maszyny będzie <strong>zbadanie proces&oacute;w chemicznych zachodzących w atmosferze</strong> i poszukanie śladu prostych form życia.</p> <p>Do niedawna nie wiadomo było jeszcze, gdzie dokładnie ma wylądować kapsuła dla najbardziej optymalnego efektu. Teraz już wiemy, że naukowcy planują, by<strong> lądownik opadł na pole wydmowe Shangri-la</strong> w pobliżu krateru Selk. <a href="https://iopscience.iop.org/article/10.3847/PSJ/ac8428">Nowe badania </a>wskazują sześć konkretnych części tego regionu i sugerują, że jest to miejsce prawdopodobnie pokryte wydmami i pokruszonym, oblodzonym podłożem, co tworzy świetne warunki do badań.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/roslina-robot-maczeta">Roślina lepsza niż krakowscy kibice? Tnie maczetą aż miło patrzeć</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-tytan-eksploracja-misjaTue, 04 Oct 2022 17:48:00 +0200Sukces misji DART. NASA udostępnia zdjęcia powierzchni asteroidyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-dart-misja-asteroida-zdjecia<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/nasa-dimorfos-asteroida.jpg" /></p> <p><strong>Statek kosmiczny wysłany przez NASA do zmiany trajektorii lotu asteroidy, zrobił kilka ciekawych fotografii. Z tak bliska jeszcze nigdy nie widzieliśmy tego typu obiektu.</strong></p><p>Historia pisana jest na naszych oczach. W poniedziałek odbył się<strong> test projektu DART</strong>, kt&oacute;rego zadaniem jest zapewnienie nam ochrony przed asteroidami. W kosmosie porusza się ich niezliczona liczba, a niekt&oacute;re z nich uznawane są za <strong>potencjalnie niebezpiecznie,</strong> gdyż przelatują w stosunkowo bliskiej odległości od Ziemi. Istnieje szansa, że w przyszłości kt&oacute;raś z nich będzie stwarzała zagrożenie kolizji z Ziemią. NASA chce być na to gotowa.</p> <h3><strong>Sukces DART i niesamowite zdjęcia</strong></h3> <p><strong>Sukces projektu DART</strong> i udane przekierowanie asteroidy Dimorfos świadczy o tym, że Ziemia nie jest już całkiem bezbronna wobec zagrożenia z kosmosu. Misja zakładała zmianę trajektorii lotu obiektu poprzez podw&oacute;jne uderzenie rozpędzonymi statkami kosmicznymi. Maszyny zostały zaopatrzone w systemy optyczne, kt&oacute;re pozwalały na robienie zdjęć i przesłanie ich na Ziemię. Systemom DRACO (Didymos Reconnaissance and Asteroid Camera for Optical navigation) udało się <strong>wykonać cztery fotografie powierzchni asteroidy</strong> tuż przed zderzeniem. </p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/dart-nasa-asteroidy.jpg" /></p> <p>Najdalsza fotografia została zrobiona na 2,5 minuty przed zderzeniem z odległości 920 kilometr&oacute;w. Na zdjęciu możemy zobaczyć nie tylko Dimorfos, lecz r&oacute;wnież <strong>większą asteroidę Didymos.</strong> Z kolei najbliższe zdjęcie zostało zrobione z odległości zaledwie 6 kilometr&oacute;w, lecz jego wysyłanie zostało przerwane przez zderzenie. Na szczęście, statek zdołał wysłać na dwie sekundy przed rozbiciem<strong> dwie fotografie z powierzchni asteroidy Diformos</strong> z odległości 12 kilometr&oacute;w. </p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/dart-nasa-asteroida.jpg" /></p> <p>Asteroida Diformos o długości 160 metr&oacute;w <strong>orbituje wok&oacute;ł większej asteroidy Didymos</strong>. Misja DART zakładała zderzenie z Dimorfosem i dokonanie zmian w jego orbicie. Zesp&oacute;ł badawczy będzie teraz obserwował Dimorfos za pomocą teleskop&oacute;w naziemnych, aby potwierdzić, że <strong>uderzenie DART</strong> zmieniło orbitę asteroidy wok&oacute;ł Didymos. Naukowcy spodziewają się, że<strong> uderzenie skr&oacute;ci orbitę Dimorphos</strong> o około 1%, czyli około 10 minut. Precyzyjne zmierzenie odchylenia asteroidy jest jednym z gł&oacute;wnych cel&oacute;w testu w pełnej skali.</p> <p><strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-smieci-lazik-statek-kosmiczny"> Naukowcy alarmują. Mars może być zagrożony</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/perseverance-mars-panorama-zdjecia-nasa">Mars i jego sekrety. Takich zdjęć jeszcze nie było</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/nasa-dart-misja-asteroida-zdjeciaThu, 29 Sep 2022 13:20:10 +0200Francja wyda miliardy euro na podbój kosmosuhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/francja-wyda-miliardy-euro-na-podboj-kosmosu<p><img alt="Francja wyda miliardy na podbój kosmosu" src="/images/2022/09/francja-zwiekszy-wydatki-na-kosmos.jpg" /></p> <p><strong>Francja wyda miliardy euro na podb&oacute;j kosmosu. Zapowiedziała to premier Elisabeth Borne. Celem jest uniezależnienie się od USA.</strong></p><p>Francja bardzo konsekwentnie opowiada się za <strong>europejską niezależnością od USA</strong>. Dotyczy to r&oacute;wnież dziedziny technologii. Szczeg&oacute;lnym obszarem zainteresowania Paryża jest <strong>kwestia kosmosu</strong>. Nie jest to żadna nowość. Siedziba Europejskiej Agencji Kosmicznej znajduje się w Paryżu, a Francja odpowiada za 25% finansowania agencji. Większość kandydat&oacute;w na kosmonaut&oacute;w jest r&oacute;wnież z Francji. Kluczowym europejskim producentem na rynku jest francuska firma ArianeGroup.</p> <h3><strong>Francja poważnie traktuje kwestię kosmosu</strong></h3> <p>Podległa prezydentowi Emmanuelowi Macronowi premier Elisabeth Borne zapowiedziała <strong>duże zwiększenie wydatk&oacute;w na podb&oacute;j kosmosu</strong>. W przeciągu najbliższych trzech lat Francja wyda na ten cel<strong> 9 miliard&oacute;w euro</strong>. To o 25% więcej niż przez ostatnie trzy lata. Część z pieniędzy zasili co prawda agencję ESA, ale większość trafi do własnej francuskiej <strong>agencji CNES</strong>. </p> <p>Absolutnym priorytetem Francji jest uniezależnienie się od NASA. Szczeg&oacute;lnie chodzi o wynoszenie na orbitę. Wspominali o tym nie tylko urzędnicy, ale i francuscy kosmonauci. Możemy się zatem spodziewać zwiększenia wysiłk&oacute;w mających to na celu.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/francja-nasa-esa">Francja: dość NASA, czas na europejski projekt</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/arianegroup-prezentuje-nowe-europejskie-rakiety-kosmiczne">ArianeGroup prezentuje nowe europejskie rakiety kosmiczne</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/francja-wyda-miliardy-euro-na-podboj-kosmosuSat, 24 Sep 2022 02:37:02 +0200Naukowcy alarmują. Mars może być zagrożonyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-smieci-lazik-statek-kosmiczny<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/mars-smieci-lazik-perseverance.jpg" /></p> <p><strong>Człowiek już od kilku dekad przygląda się bliżej Czerwonej Planecie. Mars stał się celem wielu ekspedycji, na jego orbitę zostały wysłane satelity, a na powierzchnie łaziki. To wszystko sprawia, że ludzie coraz bardziej zanieczyszczają planetę.</strong></p> <p> </p><p>Według danych Biura ONZ do spraw Przestrzeni Kosmicznej, <strong>ludzkość wysłała na Marsa 18 obiekt&oacute;w w ramach 14 r&oacute;żnych misji</strong>. Niekt&oacute;re z nich, jak Perseverance czy Curiosity nadal wypełniają swoje zadanie. Są jednak takie, kt&oacute;re od wielu lat pozostają nieaktywne. Trzeba też zauważyć, że <strong>nie wszystkie obiekty bezpiecznie dotarły na powierzchnię Marsa</strong>. Część z nich rozbiła się podczas lądowania, a inne zaginęły. Sprawia to, że Mars odczuł już obecność ludzi na swojej powierzchni, pomimo tego, że człowiek nie postawił tam jeszcze stopy.</p> <h3><strong>Śmieci na Marsie są coraz większym problemem</strong></h3> <p>Umieszczenie czegokolwiek <strong>na powierzchni Marsa</strong> nie jest w cale takie proste. Szczeg&oacute;lnie problematyczny jest moment wejścia w atmosferę, gdyż wymaga to osłony przed dużą temperaturą oraz specjalnego spadochronu, kt&oacute;ry pomoże wytracić prędkość. W związku z tym kapsuła musi zostać zaopatrzona w moduł z osłoną termiczną, kt&oacute;ra nierzadko <strong>rozpada się na mniejsze kawałki podczas lądowania.</strong></p> <p>Odłamki kapsuły niejednokrotnie lecą wraz z impetem w r&oacute;żne strony i można je p&oacute;źniej odnaleźć nawet kilka kilometr&oacute;w od miejsca lądowania. A my możemy p&oacute;źniej opisywać wszelakie znaleziska w postaci "<a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-spaghetti-perseverance-czym-jest">Spaghetti na Marsie</a>" lub innych "<a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/lsniacy-material-na-marsie-czym-on-jest">Lśniących materiał&oacute;w</a>". Niekt&oacute;re ze śmieci są pozostawiane celowo, jak w przypadku, gdy<strong> Perseverance musiał wymienić wiertło na nowe. </strong></p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/mars-lazik-spaghetti.jpg" /></p> <p>Dziewięć nieaktywnych obiekt&oacute;w typu statki, satelity i łaziki na powierzchni Marsa to <strong>kolejny rodzaj szczątk&oacute;w pozostawionych przez człowieka</strong>. Pojazdy te to lądownik Mars 3, lądownik Mars 6, lądownik Viking 1, lądownik Viking 2, łazik Sojourner, zaginiony lądownik Beagle 2, lądownik Phoenix, łazik Spirit i ostatnio wyłączony łazik Opportunity. </p> <p>Jeśli postanowimy zsumować <strong>masę wszystkich urządzeń, kt&oacute;re człowiek wysłał na Marsa</strong> to wyjdzie nam niemal 10 ton. Jeżeli odejmiemy od tego wagę działającego ekwipunku, czyli 2860 kilogram&oacute;w, to okazuje się, że na powierzchni Marsa znajduje się już <strong>co najmniej 7 ton ludzkich śmieci. </strong></p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/mars-lazik-material.jfif" /></p> <p>Naukowcy biorący udział w projekcie Perseverance <strong>dokumentują wszelkie zaobserwowane śmieci</strong> i sprawdzają, czy kt&oacute;rykolwiek z nich może zanieczyścić pr&oacute;bki, kt&oacute;re zbiera łazik. Inżynierowie NASA zastanawiali się r&oacute;wnież, czy Perseverance może zaplątać się w szczątki powstałe w wyniku lądowania, ale doszli do wniosku, że ryzyko jest niskie.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-materia-organiczna">Sensacja na Marsie. Przełomowe znalezisko w pr&oacute;bce skały</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-smieci-lazik-statek-kosmicznyThu, 22 Sep 2022 14:44:00 +0200Mars i jego sekrety. Takich zdjęć jeszcze nie byłohttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/perseverance-mars-panorama-zdjecia-nasa<p style="text-align:center"><img alt="Mars i jego sekrety. Takich zdjęć jeszcze nie było" src="/images/2022/09/lazik-perseverance-panorama.png" /></p> <p><strong>Perseverance już od ponad roku przemierza Czerwoną Planetę w poszukiwaniu pr&oacute;bek, kt&oacute;re zostaną p&oacute;źniej przesłane na Ziemię i zbadane przez naukowc&oacute;w. Nie zabrakło mu czasu na zrobienie kilku interesujących fotografii.</strong></p><p>Perseverance zostały<strong> wysłany na Marsa w ramach misji MARS 2020</strong>. Od tamtej pory, łazik przemierza krater Jezero w poszukiwaniu skał, z kt&oacute;rych może pobrać pr&oacute;bki do p&oacute;źniejszych badań. Aktualnie znajduje się w obszarze delty rzeki, kt&oacute;ra miliardy lat temu płynęła przez to miejsca. Udało mu się tam zdobyć dotychczas najbardziej obiecującą<strong> pr&oacute;bkę z dużym stężeniem materii organicznej.</strong> Po drodze udało mu się zrobić kilka zdjęć, kt&oacute;ra razem<strong> tworzą panoramę Marsa.</strong></p> <h3><strong>Perseverance pokazuje panoramę Marsa</strong></h3> <p>Perseverance w ostatnich miesiącach <strong>zrobił użytek z kamery Mastercam-Z </strong>i dokładnie sfotografował<strong> powierzchnię Czerwonej Planety</strong>. NASA udostępniła to dzieło w formie nagrania wideo, w kt&oacute;rym Rachel Kronyak, członek zespołu operacyjnego Perseverance Science, tłumaczy, co znajduje się na zdjęciach. </p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/sCgwxizcpo0" title="YouTube video player" width="560"></iframe> <p>Jest to pierwsza tak dokładna fotografia, na kt&oacute;rą złożyło się<strong> aż 2,5 miliarda pikseli</strong>, a sama panorama została wygenerowana z 1118 pojedynczych zdjęć. Fotografie zostały zrobione 12, 13, 16 i 17 czerwca w okolicach Hogwallow Flats i Skinner Ridge. </p> <blockquote> <p>Ta piękna mozaika jest najbardziej szczeg&oacute;łowym zdjęciem, jakie kiedykolwiek wykonano na powierzchni Marsa. Wychwytuje niekt&oacute;re skały osadowe, naukowcy przybyli na Czerwoną Planetę, aby je zbadać.  Łazik NASA Perseverance Mars bada teraz niezwykle ważną część krateru Jezero. Około 3,5 miliarda lat temu rzeka wpłynęła do jeziora Jezero, osadzając błoto i piasek na dnie krateru i tworząc starożytną deltę.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- tłumaczy Rachel Kronyak z zespołu operacyjnego Perseverance.</p> <p>Panorama przedstawia <strong>wzg&oacute;rza i klify na skraju delty</strong>. Gdzieniegdzie można zobaczyć ślady k&oacute;ł łazika, pokazujące skąd przyjechał. Można zauważyć ciemniejsze szare, warstwowe skały, kt&oacute;re tworzą około<strong> 10-metrowy klif przed łazikiem</strong>. W tych skałach widać bardzo wyraźne poziome warstwy, kt&oacute;re są wynikiem trwającej miliardy lat erozji. Niekt&oacute;re kawałki głaz&oacute;w zdążyły już się odłamać i stoczyć w d&oacute;ł klifu. Jedną z ciekawszym takich skał jest Betty&#39;s Rock, kt&oacute;rej <strong>Perseverance</strong> już wcześniej zdążył się przyjrzeć z bliska.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/moxie-to-pudlo-jest-kluczowe-dla-kolonizacji-marsa">Pudło przyszłości. To cacuszko pomoże skolonizować Marsa</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/perseverance-mars-panorama-zdjecia-nasaMon, 19 Sep 2022 14:45:15 +0200Księżyc będzie mieć arabskiego braciszka, bo kto bogatemu zabronihttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-dubaj-budynek-plany<p style="text-align:center"><img alt="Księżyc będzie mieć braciszka. Ma stanąć w Dubaju" src="/images/2022/09/ksiezyc-dubaj-budynek-plany.jpg" /></p> <p><strong>Kanadyjska firma Moon World Resorts chce postawić w Dubaju luksusowe centrum handlowe, wyglądające niczym Księżyc. W odpowiedniej skali, ale jednak.</strong></p><p>Kto bogatemu zabroni? Jasne, urząd skarbowy, ale w świecie arabskich szejk&oacute;w wcale nie jest to takie oczywiste. Jeśli więc chcą mieć sw&oacute;j Księżyc, to bardzo możliwe, że będą mieli.</p> <p>Kanadyjska sp&oacute;łka Moon World Restors Inc., dotąd zajmująca się badaniami nad turystyką kosmiczną, ogłosiła, że zamierza wybudować w Dubaju <strong>luksusowy kompleks handlowo-mieszkalny</strong>. Co jednak najistotniejsze, cechą szczeg&oacute;lną budynku ma być wierne odwzorowanie Księżyca. Przy deklarowanej wysokości r&oacute;wnej 224 metry daje to <strong>model w skali mniej więcej 1:15000</strong>, ale plany są wyjątkowo ambitne.</p> <h3><strong>Dla bogatych mieszkanie, dla biedniejszych quasi-turystyka kosmiczna</strong></h3> <p>Obok m.in, klubu nocnego, salonu spa, centrum konferencyjnego czy powierzchni handlowej, a więc miejsc zupełnie typowych, projekt uwzględnia szczeg&oacute;lną strefę, mającą docelowo być <strong>wierną symulacją powierzchni naturalnego satelity Ziemi</strong>, jak replika.</p> <p>Jak przekonuje jeden z pomysłodawc&oacute;w, architekt Michael R. Henderson, cel nadrzędny stanowi stworzenie <strong>bardziej przystępnej wersji turystyki kosmicznej</strong>. Niedosłownie, wszak goście nie wzbiją się ku niebu, jednak przeżyją w opinii tw&oacute;rcy doświadczenie pod wieloma względami zbliżone do lotu w kosmos.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Księżyc będzie mieć braciszka. Ma stanąć w Dubaju" src="/images/2022/09/ksiezyc-centrum-handlowe-dubaj.jpg" /></p> <p>Rzecz jasna, jak na Dubaj przystało, nie może obejść się bez gigantycznego rozmachu. Najbogatszym, chętnym zainwestować w arabski Księżyc, obiecano <strong>300 mieszkań o podwyższonym standardzie i aż 4000 pokoi hotelowych</strong> w samej kuli.</p> <p>Dodatkowo, u podstawy znajdzie się trzypiętrowy walec, r&oacute;wnież do wykorzystania, a zagospodarowane ma zostać jeszcze 40 000 m² powierzchni wok&oacute;ł nieruchomości.</p> <p>Moon World Restors Inc w 2023 roku zamierza ruszyć po świecie z serią prezentacji, najpewniej poszukując kolejnych inwestor&oacute;w. Łączny <strong>koszt przedsięwzięcia oszacowano na 5 mld dol.</strong>, ale ponoć finansowanie nie jest problemem. Większym zdają się być kwestie techniczne, bowiem na razie sp&oacute;łka m&oacute;wi gł&oacute;wnie o tym, co planuje zrobić, a nie jak chce tego dokonać. </p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-dubaj-budynek-planySat, 17 Sep 2022 18:01:00 +0200Sensacja na Marsie. Przełomowe znalezisko w próbce skałyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-materia-organiczna<p style="text-align:center"><img alt="Sensacja na Marsie. Przełomowe znalezisko w próbce skały" src="/images/2022/09/nasa-perseverance-lazik.jpg" /></p> <p><strong>Łazik Perseverance właśnie pobrał bardzo obiecującą pr&oacute;bkę. Naukowcy ogłosili przełom, jedna z pobranych przez łazik pr&oacute;bek skały zawiera największą koncentrację materii organicznej, jaką do tej pory udało się pozyskać.</strong></p><p><strong>Łazik Perseverance</strong> już długo ponad rok zwiedza powierzchnię Marsa w ramach <strong>misji MARS 2020</strong>. Miejscem jego poszukiwań jest krater Jezero, miejsce określone przez naukowc&oacute;w jako jedno z najbardziej obiecujących w kontekście poszukiwania materii organicznej. Jak się okazuje, ich przypuszczenia mogły okazać się prawdziwe, gdyż<strong> łazik Preseverance</strong> pobrał właśnie kawałek skały, kt&oacute;ry zawiera<strong> najwyższą koncentrację materii organicznej</strong>, jaką do tej pory udało się znaleźć.</p> <h3><strong>Łazik Perseverance z przełomowym odkryciem</strong></h3> <p>Perseverance w swoich poszukiwaniach idealnej skały, dotarł do miejsca, w kt&oacute;rym według naukowc&oacute;w miała znajdować się<strong> delta rzeki, płynącej na Marsie</strong> kilka miliard&oacute;w lat temu. Miejsce wydawało się obiecującym punktem do pobrania pr&oacute;bek i rzeczywiście, <strong>Perseverance pobrał fragment skały </strong>zawierający najwyższe stężenie materii organicznej w historii misji. </p> <blockquote> <p>Wybraliśmy krater Jezero do badania przez Perseverance, ponieważ uważaliśmy, że ma on największą szansę na dostarczenie naukowo doskonałych pr&oacute;bek – a teraz wiemy, że wysłaliśmy łazik we właściwe miejsce</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- skomentował Thomas Zurbuchen, naukowiec NASA.</p> <p>Analiza SHERLOC wskazuje, że pr&oacute;bki są bogate w cząsteczki organiczne, kt&oacute;re zawierają<strong> minerały siarczanowe</strong>. Minerały siarczanowe znalezione w warstwach skał osadowych mogą dostarczyć istotnych informacji o środowiskach wodnych, w kt&oacute;rych powstały. </p> <p>Naukowcy pozyskają jeszcze więcej informacji z pobranych pr&oacute;bek, lecz dopiero gdy te zostaną wysłane na Ziemię. Niestety, nie odbędzie się to wcześniej niż w przyszłej dekadzie.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a><br /> <strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-spaghetti-perseverance-czym-jest"> Co ludzie myślą o sztucznej inteligencji? Znamy już odpowiedź</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-nasa-perseverance-materia-organicznaSat, 17 Sep 2022 13:26:00 +0200Artemis 1. NASA podała kolejne daty. Tym razem uda się start?https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-i-nasa-lot-na-ksiezyc<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/space-launch-system-nasa.jpg" /></p> <p><strong>Misja Artemis jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć realizowanych aktualnie przez NASA. Celem projektu jest ponowne wysłanie człowieka na Księżyc. Start pierwszej fazy misji, czyli Artemis 1 został już kilkukrotnie przełożony. Kiedy możemy spodziewać się ponownej pr&oacute;by?</strong></p><p><strong>Artemis 1 </strong>to zaledwie pierwszy etap misji, kt&oacute;rej celem jest <strong>ponowne wysłanie człowieka na Księżyc</strong>. Podczas tego etapu, na pokładzie statku kosmicznego Orion znajdą znajdą się trzy manekiny. Według planu, statek ma dolecieć na odległość około 100 kilometr&oacute;w od Księżyca i orbitować wok&oacute;ł niego zbierając jednocześnie potrzebne dane. Dopiero podczas kolejnego startu manekiny zostaną zastąpione przez astronaut&oacute;w.</p> <h3><strong>Artemis 1 - kiedy start?</strong></h3> <p>Pierwsze podejście do<strong> wystrzelenia rakiety Space Launch System</strong> odbyło się 29 sierpnia. Niestety, podczas przygotowywania rakiety do startu, pojawiło się wiele problem&oacute;w technicznych. Wiele z nich udało się naprawić na bieżąco, lecz zrezygnowano ze startu. Wystrzelenie rakiety zostało wstrzymane ze względu na <strong>nieprawidłowe działanie czujnika temperatury</strong>, kt&oacute;ry błędnie wskazywał temperaturę o 20 stopni wyższą niż jest to wymagane do prawidłowego działania silnika. </p> <p>NASA na bieżąco aktualizuje grafik i już wiemy,<strong> kiedy odbędzie się następna pr&oacute;ba wystrzelenia rakiety SLS </strong>wraz ze statkiem Orion. Zanim do tego dojdzie, agencja zaplanowała test demonstracyjny na 21 września. To od niego będzie zależeć, czy start nie zostanie ponownie przesunięty. Jeśli jednak wszystko wtedy p&oacute;jdzie zgodnie z planem, to start odbędzie się 27 września. Wtedy będzie 70 minutowe okienko trwające od 17:37 czasu polskiego. NASA zarezerwowała r&oacute;wnież awaryjną datę - 2 października.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/awaria-rakiety-bezosa">Chwile grozy 11 km nad ziemią. Rakieta miliardera roztrzaskana</a><br /> <strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/wideo-ufo-armia-usa-dowody"> Armia USA: Mamy filmy z UFO, ale ich nie pokażemy</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-i-nasa-lot-na-ksiezycThu, 15 Sep 2022 11:50:00 +0200Białych plam będzie mniej. Zadba o to nowy satelita Eutelsathttps://www.telepolis.pl/wiadomosci/kosmos/eutelsat-satelita-telekomunikacyjny-biale-plamy<p><img alt="Eutelsat satelita telekomunikacyjny białe plamy" src="/images/2022/09/eutelsat-satelita-telekomunikacyjny-biale-plamy.jpg" /></p> <p><strong>Eutelsat Konnect VHTS to satelita telekomunikacyjny nowej generacji, kt&oacute;ry trafił na orbitę okołoziemską. Jego celem jest zmniejszenie obszar&oacute;w wykluczenia cyfrowego w Europie, tak zwanych białych plam.</strong></p><p><strong>Eutelsat Konnect VHTS</strong> to satelita telekomunikacyjny zbudowany przez <strong>Thales Alenia Space</strong>, sp&oacute;łkę joint venture Thales (67%) i Leonardo (33%). Urządzenie zostało wyniesione w kosmos przez <strong>rakietę Ariane</strong> z centrum kosmicznego w Kourou w Gujanie Francuskiej.</p> <p>Wyniesiony w przestrzeń kosmiczną sprzęt to <strong>satelita o ogromnej przepustowości</strong>, kt&oacute;ry został zbudowany dla międzynarodowego operatora Eutelsat. Jego olbrzymia moc obliczeniowa ma pozwolić na uzyskanie <strong>szerokopasmowej i mobilnej łączności na obszarze całej Europy, Afryki P&oacute;łnocnej oraz na Bliskim Wschodzie</strong>. Satelita nadaje w paśmie Ka z przepustowością wynoszącą <strong>500 Gb/s</strong>. Takie parametry czynią Eutelsat Konnect VHTS <strong>największym i najbardziej pojemnym geostacjonarnym satelitą, jaki kiedykolwiek został zbudowany w Europie</strong>. Obiekt ten ma też <strong>najpotężniejszy pokładowy procesor cyfrowy, jaki dotychczas umieszczono na orbicie</strong>. Ma on zapewnić elastyczność w przydzielaniu pojemności i optymalne wykorzystanie widma.</p> <p>Eutelsat Konnect VHTS ma <strong>9 metr&oacute;w wysokości</strong> i <strong>45 metr&oacute;w rozpiętości "skrzydeł"</strong>. Masa startowa satelity wynosi <strong>6,4 tony</strong>. Żywotność konstrukcji oceniono na <strong>ponad 15 lat</strong>. Satelita powstał w oparciu o w pełni elektryczną platformę <strong>Spacebus NEO</strong> firmy Thales Alenia Space, a projektowany był we wsp&oacute;łpracy z francuską i europejską agencją kosmiczną (CNES i ESA).</p> <p>Satelita nowej generacji ma <strong>siedem razy większą pojemność</strong> niż jego poprzednik satelita Eutelsat Konnect, kt&oacute;ry trafił na orbitę w 2020 roku. Dzięki swoim parametrom i mocy ma szansę <strong>zniwelować wykluczenie cyfrowe</strong>, jakiego doświadcza Europa, zwłaszcza w bardziej odizolowanych regionach i <em>zapewnić bardzo szybki dostęp do Internetu wszystkim mieszkańcom kontynentu</em>. Usługi HTS będą dostępne na lądzie, w powietrzu i na morzu, w dowolnym miejscu i czasie na obszarze objętym zasięgiem, a ich wydajność ma być <strong><em>por&oacute;wnywalna z usługami dostarczanymi za pomocą światłowod&oacute;w</em></strong>.</p> <blockquote> <p>Jestem bardzo dumny z udanego startu Eutelsat Konnect VHTS. Ten satelita to wysoce zaawansowany technologicznie układ, kt&oacute;ry jest wynikiem niezwykle owocnej wieloletniej wsp&oacute;łpracy naszej firmy z Eutelsatem. Eutelsat Konnect VHTS jest wyrazem naszej wizji, aby dostarczać szerokopasmową łączność do każdego domu w dowolnym miejscu w Europie tak, aby do każdego użytkownika docierało 100 Mb/s na użytkownika. Czas, aby na naszym kontynencie nie było już białych plam, do kt&oacute;rych nie dociera wysokiej klasy Internet.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">– powiedział Herv&eacute; Derrey, prezes i dyrektor generalny Thales Alenia Space</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/android-14-z-telefonia-satelitarna-teraz-plan-elona-muska-ma-sens">Android 14 z telefonią satelitarną. Teraz plan Elona Muska ma sens</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/wydarzenia/elon-musk-spacex-stalink-t-mobile-siec-komorkowa-z-orbity">Elon Musk dostarczy sieć kom&oacute;rkową przez Starlink. Skorzystają na tym klienci T-Mobile</a></p>https://www.telepolis.pl/wiadomosci/kosmos/eutelsat-satelita-telekomunikacyjny-biale-plamyThu, 15 Sep 2022 08:38:00 +0200Chwile grozy 11 km nad ziemią. Rakieta miliardera roztrzaskanahttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/awaria-rakiety-bezosa<p style="text-align:center"><img alt="Chwile grozy 11 km nad ziemią. Rakieta miliardera roztrzaskana" src="/images/2022/09/rakieta-blue-origin.jpg" /></p> <p><strong>Rakieta Jeffa Bezosa doznała awarii. Kapsuła została awaryjnie wystrzelona, lecz na szczęście, lot był bezzałogowy, więc nie stała się krzywda żadnemu astronaucie.</strong></p><p><strong>Jeff Bezos</strong> jest jednym z pionier&oacute;w kosmicznej turystyki. Jego firma przemysłu kosmicznego,<strong> Blue Origin</strong>, co jakiś czas organizuje załogowe loty w kosmos dla bogaczy i celebryt&oacute;w. Do tej pory odbyło się 6 takich lot&oacute;w, choć<strong> rakieta New Shepard</strong> startowała już 23 razy. Większość start&oacute;w odbyła się bez załogi na pokładzie. Tak na szczęście było i tym razem.</p> <h3><strong>Anomalia w pracy silnika</strong></h3> <p>Wczoraj o 16:27 czasu polskiego z kosmodronu firmy została <strong>wystrzelona rakieta New Shepard</strong>. Na pokładzie kapsuły RSS H.G na szczęście nie znajdowała się żadna osoba, lecz 36 ładunk&oacute;w dostarczonych do test&oacute;w przez r&oacute;żne firmy, w tym NASA.</p> <p>Wszystko było już zaplanowane.<strong> Silnik rakiety</strong> miały ją wynieść na wysokość 80 km od Ziemi, a po ich wyłączeniu, razem z kapsułą, rakieta miała dolecieć do 100 km od powierzchni. Następnie rakieta miała spaść w miejsce, z kt&oacute;rego wystartowała, a kapsuła zlecieć ze spadochronem chwilę p&oacute;źniej. Tak się jednak nie stało.</p> <p>Wszystko przebiegało zgodnie z planem, do około minuty po starcie. Wtedy rakieta na wysokości około 11 kilometr&oacute;w doznała nieznanej jeszcze<strong> anomalii pracy silnika, New Shepard</strong> zmieniła nachylenie lotu, co spowodowało, że zadziałały czujniki bezpieczeństwa, kt&oacute;re oddzieliły od niej kapsułę. System ten został stworzony, by uchronić załogę w przypadku ryzyka eksplozji rakiety podczas startu. </p> <p>To druga anomalia w <strong>historii lot&oacute;w New Shepard</strong>. Pierwsza zdarzyła się podczas jej debiutu w 2015 roku, kiedy booster pierwszego stopnia nie zdołał wylądować i rozbił się o Ziemię. </p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/moxie-to-pudlo-jest-kluczowe-dla-kolonizacji-marsa">Pudło przyszłości. To cacuszko pomoże skolonizować Marsa</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/baterie-chitozanowo-cynkowe-skorupa-kraba">Krab bateria. Szalona teoria staje się faktem</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/awaria-rakiety-bezosaTue, 13 Sep 2022 12:59:00 +0200Armia USA: Mamy filmy z UFO, ale ich nie pokażemyhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/wideo-ufo-armia-usa-dowody<p style="text-align:center"><img alt="Armia USA: Mamy filmy z UFO, ale ich nie pokażemy" src="/images/2022/09/UFO.jpg" /></p> <p><strong>Armia USA przyznała, że dysponuje niepublikowanymi wcześniej filmami z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO), ale ich nie pokaże.</strong></p><p>Niemal wszystkie nagrania z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi, czyli UFO, są słabej jakości i tak naprawdę nie wiadomo, co na nich widać. Na tej podstawie łatwo podważyć ich wiarygodność.<strong> Jednak podobnymi nagraniami dysponuje też Armia USA i prawdopodobnie są one dużo lepszej jakości. </strong>Szkoda, że możemy nigdy ich nie zobaczyć.</p> <h3><strong>Armia USA dysponuje filmami z UFO</strong></h3> <p>Ponad 2 lata temu strona internetowa The Black Vault wystosowała do kilku agencji rządowych pismo w ramach FOIA (Freedom of Information) o udostępnienie materiał&oacute;w związanych z UFO, czyli niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Dopiero teraz uzyskali odpowiedź od rzecznika marynarki wojennej Stan&oacute;w Zjednoczonych, kt&oacute;ra jest mocno zaskakująca.</p> <p><strong>Rzecznik marynarki wojennej Stan&oacute;w Zjednoczonych otwarcie przyznał w przesłanym piśmie, że dysponują materiałami z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi, czyli UFO.</strong> Czy w związku z tym zostaną opublikowane? Na razie nie ma na to szans. Rzecznik marynarki twierdzi, że mogłoby to zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu.</p> <blockquote> <p>Ujawnienie tych informacji zaszkodzi bezpieczeństwu narodowemu, ponieważ może dostarczyć przeciwnikom cennych informacji dotyczących operacji Departamentu Obrony i Marynarki Wojennej, a także naszych słabych punkt&oacute;w i/lub możliwości. Żadne fragmenty film&oacute;w nie mogą być opublikowane.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">- czytamy w piśmie marynarki wojennej USA.</p> <p>Zaskakiwać może to, że rzecznik marynarki wojennej nie zamierzał w żaden spos&oacute;b ukrywać istnienia materiał&oacute;w z niezidentyfikowanymi zjawiskami lotniczym (UAP — unidentified aerial phenomena), jak są one określane przez amerykański Departament Bezpieczeństwa. <strong>Jednak tak naprawdę niewiele to zmienia, bo możemy ich nigdy nie zobaczyć. </strong>Szkoda.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/egzoplaneta-toi-1452b-planeta-oceaniczna">Obcy odnalezieni? Sensacyjne odkrycie rzut beretem od Ziemi</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/wideo-ufo-armia-usa-dowodyTue, 13 Sep 2022 11:38:47 +0200Artemis 1. Start rakiety SLS ponownie odwołany. NASA podaje powódhttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-1-start-rakiety-sls-ponownie-odwolany-nasa-podaje-powod<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/09/NASA-ARTEMis-1.jpg" /></p> <p><strong>NASA ponownie odwołuje start misji Artemis 1. O co chodzi tym razem i kiedy możemy spodziewać się ponownej pr&oacute;by?</strong></p><p>Ludzkość stoi u progu przełomowego wydarzenia w dziejach. NASA przygotowuje się do<strong> ponownego wysłania człowieka na Księżyc.</strong> Ponowna pr&oacute;ba startu miała odbyć się dzisiaj, lecz agencja kosmiczna ponownie przełożyła<strong> początek misji Artemis 1</strong> ze względu na problemy techniczne. Co się stało i kiedy możemy spodziewać się ponownej pr&oacute;by?</p> <h3><strong>Start rakiety ponownie odwołany. Co dalej z misją Artemis 1?</strong></h3> <p>NASA już ponad miesiąc temu poinformowała świat o tym, kiedy odbędzie się <strong>start pierwszej fazy misji Artemis,</strong> kt&oacute;rej celem jest przetestowanie, jak<strong> rakieta SLS i statek kosmiczny Orion</strong> radzą sobie z dużymi prędkościami i ponownym wejściem w ziemską atmosferę. Pierwszą datą podaną przez NASA był 29 sierpnia. Podczas test&oacute;w okazało się, że<strong> uszkodzony jest czujnik temperatury,</strong> a usterka jest na tyle poważna, że start został przesunięty.</p> <p>Dzisiaj była kolejna dogodna okazja do startu. Początkowo NASA przekonywała, że jest<strong> gotowa na wystrzelenie Space Launch System</strong> 3 września w godzinach 20:17 - 22:17. Jednak już teraz wiadomo, że start się nie odbędzie. Agencja kosmiczna poinformowała na Twitterze o tym, że misja Artemis 1 musi zostać ponownie przełożona na inną datę. <strong>Powodem jest wyciek paliwa.</strong></p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">The <a href="https://twitter.com/hashtag/Artemis?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Artemis</a> I mission to the Moon has been postponed. Teams attempted to fix an issue related to a leak in the hardware transferring fuel into the rocket, but were unsuccessful. Join NASA leaders later today for a news conference. Check for updates: <a href="https://t.co/6LVDrA1toy">https://t.co/6LVDrA1toy</a> <a href="https://t.co/LgXnjCy40u">pic.twitter.com/LgXnjCy40u</a></p> — NASA (@NASA) <a href="https://twitter.com/NASA/status/1566083321502830594?ref_src=twsrc%5Etfw">September 3, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>NASA może podjąć kolejną pr&oacute;bę<strong> w poniedziałek 5 września</strong>. Wtedy przedsiębiorstwo przemysłu kosmicznego będzie miało 90 minutowe okienko na start, kt&oacute;re rozpocznie się o o 23:12 czasu polskiego. Chociaż już teraz pojawiają się głosy o tym, że start nie odbędzie się w najbliższym czasie i zostanie przesunięty co najmniej do października.</p> <p><strong>Zobacz:</strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-promieniowanie-eksploracja-badanie"> Mars zagrożeniem dla ludzi. Naukowcy alarmują</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/europa-kosmos-energia-sloneczna-elon-musk-esa">Prąd z węgla? Europa udowadnia, jak bardzo jesteśmy zacofani</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-1-start-rakiety-sls-ponownie-odwolany-nasa-podaje-powodSat, 03 Sep 2022 18:45:00 +0200Artemis 1. Start rakiety został odwołany. Kiedy ponowna próba?https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-1-start-rakiety-zostal-odwolany<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/08/nasa-rakieta-sls-artemis.jpg" /></p> <p><strong>To miał być historyczny moment w dziejach ludzkości. Artemis 1, czyli pierwsza faza misji powrotu na Księżyc została przesunięta ze względu na poważne problemy techniczne.</strong></p><p>Na ten moment czekaliśmy od miesięcy. NASA ogłosiła wcześniej, że <strong>start rakiety SLS ze statkiem kosmicznym Orion </strong>odbędzie się 29 sierpnia. P&oacute;źniej podano dokładną godzinę. Space Launch System miał dwugodzinne okienko do wystartowana trwające od 14:33 do 16:33 czasu polskiego. Niestety, cała akcja została odwołana.</p> <h3><strong>Artemis 1. Start misji został odwołany</strong></h3> <p>Już podczas tankownia paliwa wystąpiły <strong>problemy techniczne z jednym z silnik&oacute;w.</strong> Specjaliści pr&oacute;bowali dowiedzieć się, co się dokładnie stało i naprawić usterkę, lecz szybko okazało się, że problem jest znacznie poważniejszy. W związku z tym <strong>start rakiety SLS ze stakiem Orion został odwołany</strong>. NASA poinformowała p&oacute;źniej, że chodziło o wyciek wodoru z jednego ze zbiornik&oacute;w. </p> <blockquote class="twitter-tweet tw-align-center"> <p dir="ltr" lang="en">The launch of <a href="https://twitter.com/hashtag/Artemis?src=hash&amp;ref_src=twsrc%5Etfw">#Artemis</a> I is no longer happening today as teams work through an issue with an engine bleed. Teams will continue to gather data, and we will keep you posted on the timing of the next launch attempt. <a href="https://t.co/tQ0lp6Ruhv">https://t.co/tQ0lp6Ruhv</a> <a href="https://t.co/u6Uiim2mom">pic.twitter.com/u6Uiim2mom</a></p> — NASA (@NASA) <a href="https://twitter.com/NASA/status/1564232429279272962?ref_src=twsrc%5Etfw">August 29, 2022</a></blockquote> <script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> <p>29 sierpnia to nie jedyna wymieniona przez NASA data, kiedy możliwe jest<strong> rozpoczęcie misji Artemis 1.</strong> Agencja swego czasu podała jeszcze dwa zapasowe terminy: 2 września i 5 września. O ile usterkę uda się szybko naprawić i pozwolą na to warunki atmosferyczne, <strong>start Space Launch Stystem </strong>może odbyć się właśnie w kt&oacute;ryś z tych dni.</p> <p><strong>Artemis 1 to testowa misja bezzałogowa,</strong> kt&oacute;rej zadaniem jest sprawdzenie jak rakieta i statek kosmiczny radzą sobie z dużymi prędkościami i ponownym wejściem w ziemską orbitę. Na pokładzie statku miały znaleźć się tym razem trzy manekiny: Campos, Helga i Zohar. Statek miał dolecieć do Księżyca na odległość 100 km i orbitować wok&oacute;ł niego przez 6 dni. Następna faza misji, <strong>Artemis II</strong> ma bardzo podobny plan, lecz manekiny zostaną zastąpione przez czteroosobową załogę.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/europa-kosmos-energia-sloneczna-elon-musk-esa">Prąd z węgla? Europa udowadnia, jak bardzo jesteśmy zacofani</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/egzoplaneta-toi-1452b-planeta-oceaniczna">Planeta, na kt&oacute;rej możemy znaleźć życie? Jest całkiem niedaleko</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/artemis-1-start-rakiety-zostal-odwolanyMon, 29 Aug 2022 16:00:21 +0200Obcy odnalezieni? Sensacyjne odkrycie rzut beretem od Ziemihttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/egzoplaneta-toi-1452b-planeta-oceaniczna<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/08/oceaniczna-planeta.jpg" /></p> <p><strong>Jednym z gł&oacute;wnym cel&oacute;w eksploracji kosmosu jest znalezienie pozaziemskiego życia lub planety, na kt&oacute;rej moglibyśmy stworzyć nasze habitaty. Okazuje się, że jedna z nich być może znajduje się całkiem niedaleko nas.</strong></p><p>Ludzkość <strong>od zarania dziej&oacute;w obserwowała kosmos,</strong> nawet gdy nie było jeszcze dostępnych zaawansowanych narzędzi do śledzenia ciał niebieskich. Postęp technologiczny, kt&oacute;ry nastąpił w ostatnich kilkudziesięciu latach sprawił, że co rusz możemy zaobserwować ciekawe gwiazdy. Interesującego odkrycia dokonali ostatnio astronomowie z Montrealu. Udało im się<strong> zaobserwować egzoplanetę oznaczoną kodem TOI-1452b.</strong></p> <p>Początkowo planetę uchwycił obiektyw TESS, lecz ze względu na swoje ograniczenia nie był w stanie przekazać informacji o naturze układu. Kanadyjscy naukowcy zaangażowali wtedy obiektyw teleskopu PESTO, kt&oacute;ry pokazał, że TOI-1452b znajduje się w binarnym układzie. W centrum układu zaobserwowano gwiazdy, kt&oacute;re okazały się być<strong> dwoma czerwonymi karłami</strong> oddalonymi od siebie o 97 AU.</p> <h3><strong>Oceaniczna planeta potencjalnym miejscem do życia?</strong></h3> <p>Co jest takiego niezwykłego w TOI-1452b?<strong> Pomiary prędkości radialnej </strong>sugerują, że planeta ma masę 4,8 krotnie większą niż Ziemia, co sprawia, że <strong>TOI-1452b jest Superziemią</strong>. W dodatku przynajmniej 22% a możliwe, że nawet 30% jej masy to woda okalająca skalisty rdzeń. To podobne proporcje, co w przypadku<strong> lodowych księżyc&oacute;w Europa i Tytan</strong>, na kt&oacute;rych doszukujemy się życia. Zesp&oacute;ł Cadieux obliczył, że TOI-1452b ma średnicę 1,67 razy większą od Ziemi i okrąża swojego czerwonego karła raz na 11,1 dnia</p> <p>TOI-1452b jest jednak niezwykła ze względu na to, że na jej powierzchni panują warunki pozwalające na <strong>występowanie wody w stanie ciekłym.</strong> Planeta znajduje się w odległości zaledwie dziewięciu milion&oacute;w kilometr&oacute;w od swojego czerwonego karła. Gdyby w naszym układzie jakaś planeta znalazła się w takiej odległości od Słońca, zostałaby spalona. </p> <p>Względna<strong> bliskość do Układu Słonecznego </strong>wynosząca około 100 lat świetlnych oznacza, że TOI-1452b dołączył do wybranej grupy <strong>egzoplanet o umiarkowanym klimacie</strong>, kt&oacute;re są wystarczająco blisko, aby Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba m&oacute;gł badać ich atmosferę i poszukiwać potencjalnych oznak życia.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/mars-promieniowanie-eksploracja-badanie">Mars zagrożeniem dla ludzi. Naukowcy alarmują</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/egzoplaneta-toi-1452b-planeta-oceanicznaMon, 29 Aug 2022 11:35:00 +0200Historyczna misja na Księżyc. Jak oglądać start Artemis 1?https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/historyczna-misja-na-ksiezyc-jak-ogladac-start-artemis-1<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/08/Artemis_I_on_the_launchpad_pillars.jpg" /></p> <p><strong>Historyczny moment w eksploracji kosmosu nadchodzi wielkimi krokami. Rakieta jest już gotowa do startu, kt&oacute;ry jest już kwestią czasu. Kiedy i jak można oglądać start misji Artemis 1?</strong></p><p><strong>Misja Artemis </strong>zakłada powr&oacute;t człowieka na Księżyc. Jej pierwsza faza, czyli <strong>Artemis 1, to testowa misja bezzałogowa,</strong> kt&oacute;rej zadaniem jest sprawdzenie jak rakieta i statek kosmiczny radzą sobie z dużymi prędkościami i ponownym wejściem w ziemską orbitę. Wszystko jest już gotowe do rozpoczęcia <strong>misji Artemis 1</strong>. Odliczanie trwa. Gdzie można obejrzeć ten historyczny moment?</p> <h3><strong>Artemis 1 - gdzie i kiedy obejrzeć start?</strong></h3> <p><strong>Rakieta SLS</strong> wraz ze statkiem kosmicznym Orion znajduje się już na <strong>kosmodronie w Centrum Kosmiczny, im. Johna F. Kennedy&#39;ego na Florydzie</strong>. Jeżeli wszystko p&oacute;jdzie zgodnie z planem, to<strong> start misji Artemis 1 zobaczymy już 29 sierpnia</strong>. Eksperci z NASA będą mieli wtedy dwugodzinne okienko do wystrzelenia rakiety. Dogodna pora rozpocznie się<strong> 29 sierpnia o 14:33 </strong>i potrwa przez dwie godziny.</p> <p>Start rakiety będzie można obejrzeć na oficjalnej transmisji Europejskiej Agencji Kosmicznej w<a href="https://www.esa.int/ESA_Multimedia/ESA_Web_TV"> ESA WEB TV ONE</a>, kt&oacute;ra rozpocznie się nieco wcześniej, bo o 12:30. Będzie tam można dowiedzieć się więcej o<strong> przygotowaniach do startu</strong>. To nie jedyne miejsce, gdzie będzie można obejrzeć ten historyczny moment.<strong> Fanpage Space Explorers na Facebooku</strong> będzie transmitował wydarzenie za pośrednictwem kamerki 360º.</p> <p>O transmisję zadba też Mark Zuckerberg. Już wcześniej zapowiedziano, że<strong> start Artemis 1 </strong>będzie można po raz pierwszy oglądać w <strong>wirtualnej rzeczywistości Horizon Worlds</strong>. Żeby jednak uczestniczyć w wydarzeniu w ten spos&oacute;b, trzeba posiadać gogle Oculus Quest.</p> <h3><strong>Artemis 1. Jeżeli start nie odbędzie się w poniedziałek to kiedy?</strong></h3> <p>Istnieje szansa, że <strong>start nie odbędzie się 29 sierpnia ze względu na złe warunki</strong> lub op&oacute;źnienia techniczne. Wtedy pozostają jeszcze dwie dogodne daty, kiedy rakieta będzie mogła zostać wystrzelona. Mowa tu o 2 i 5 września.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/nauka/kolonizacja-marsa-promieniowanie-wypowiedz-eksperta">Mars to zab&oacute;jca. Rozmawiamy z ekspertem</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/ksiezyc-nasa-lro-klimat-misja">Sensacja na Księżycu. Chodzi o jeden krater</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/historyczna-misja-na-ksiezyc-jak-ogladac-start-artemis-1Sat, 27 Aug 2022 09:41:00 +0200Prąd z węgla? Europa udowadnia, jak bardzo jesteśmy zacofanihttps://www.telepolis.pl/tech/kosmos/europa-kosmos-energia-sloneczna-elon-musk-esa<p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2022/08/wegiel-unia-europejska.jpg" /></p> <p><strong>Kraje europejskie chcą postawić na niezależność energetyczną. Jednym z ich pomysł&oacute;w jest postawienie na energię słoneczną w dość niecodzienny spos&oacute;b. ESA może rozpocząć projekt budowy paneli słonecznych, kt&oacute;re zostaną wysłane na orbitę.</strong></p><p>Ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej i aktualnie <strong>napięte stosunki państw europejskich z Rosją</strong> obnażyły kilka przykrych fakt&oacute;w i pokazały, jak bardzo Europa była zależna od Rosji. Teraz <strong>państwa Starego Kontynentu </strong>nie chcą popełnić ponownie tego samego błędu, więc szukają sposobu na całkowitą niezależność energetyczną.</p> <h3><strong>Europa wyśle w kosmos panele słoneczne?</strong></h3> <p>Jednym z pomysł&oacute;w na uzyskanie niezależności energetycznej ma być<strong> stworzenie farmy fotowoltaicznej</strong>, kt&oacute;ra zostałaby umieszczona na naszej orbicie. Przedstawiciele ESA informują, że miałaby to być <strong>wsp&oacute;lna inicjatywa wszystkich 22 państw członkowskich agencji kosmicznej. </strong></p> <p>Naukowcy przedstawili raport, według kt&oacute;rego <strong>Europa rocznie wykorzystuje 3,000 TWh,</strong> a 1/4 lub nawet 1/3 potrzebnej energii elektrycznej byłaby pozyskiwana właśnie z <strong>kosmicznych farm fotowoltaicznych</strong>. Jednak wdrożenie takie systemu nie byłoby tanie. Ciężko o dokładne, oficjalne szacunki, lecz mogłoby to kosztować nawet setki miliard&oacute;w euro. </p> <p>Plan byłby nie tylko bardzo kosztowny, lecz aktualnie ciężki do zrealizowania. Żeby w og&oacute;le opłacało się to robić, trzeba byłoby zainstalować na orbicie<strong> setki satelit&oacute;w zbierających energię słoneczna</strong>. A każdy z nich miałby masę około 10 krotnie większą niż chociażby Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.</p> <p>Samo umieszczenie potrzebnych element&oacute;w na orbicie wymagałoby<strong> setek lub nawet tysięcy start&oacute;w rakiety,</strong> nie wspominając już o czasie potrzebnym na montaż element&oacute;w w większe konstelacje. Samo ich wystrzelenie r&oacute;wnież byłoby bardzo problematyczne, gdyż potrzebna byłaby rakieta o o wiele większym udźwigu niż te, z kt&oacute;rych aktualnie korzystają <strong>przedsiębiorstwa przemysłu kosmicznego.</strong></p> <p>Przeciwny temu pomysłowi jest<strong> Elon Musk. Miliarder</strong> został zapytany o taką możliwość już kilka lat temu i wskazał, że jest to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie kiedykolwiek usłyszał. Założyciel SpaceX wskazuje, że <strong>pozyskiwanie energii słonecznej z orbity</strong> jest nieopłacalne ze względu na konieczność podw&oacute;jnej konwersji. Musk wyjaśnia, że z panelem słonecznym na orbicie <strong>można otrzymać dwa razy więcej energii słonecznej, </strong>ale konieczne jest dokonanie podw&oacute;jnej konwersji: foton na elektron na foton i z powrotem na elektron. Miliarder wyjaśnia, że efektywność takiej konwersji przy dobrych wiatrach mogłaby dojść najwyżej do 50%, więc lepiej już te panele umieścić na Ziemi.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/rosjanie-opuszcza-iss-wiemy-co-zrobia-pozniej">Rosjanie opuszczą ISS. Wiemy co zrobią p&oacute;źniej</a><br /> <strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/rosjanie-opuszcza-iss-wiemy-co-zrobia-pozniej">Mars zagrożeniem dla ludzi. Naukowcy alarmują</a></p>https://www.telepolis.pl/tech/kosmos/europa-kosmos-energia-sloneczna-elon-musk-esaFri, 19 Aug 2022 12:11:05 +0200