TELEPOLIS.PLhttp://www.telepolis.plTematyką portalu TELEPOLIS.PL jest szeroko pojęta telekomunikacja - zarówno stacjonarna, jak i ruchoma. Obejmuje ona telefonię w najróżniejszej postaci, sprzęt telekomunikacyjny, a także nowe technologie służące do przekazywania danych i komunikacji międzyludzkiej. Codziennie na stronach TELEPOLIS.PL pojawia się nawet kilkanaście wiadomości, a w ciągu miesiąca kilka obszernych artykułów.plMon, 01 Mar 2021 20:19:44 +0100Copyright (c) Comperia.pl S.A., All Rights ReservedMon, 01 Mar 2021 20:19:42 +0100Mon, 01 Mar 2021 20:19:42 +0100TELEPOLIS.PLhttp://www.telepolis.pl/rss/admin@telepolis.pl (Telepolis.pl)admin@telepolis.pl (Telepolis.pl)Philips Brilliance 439P – test monitora superwide dla fotografa grającego po godzinachhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/philips-brilliance-439p-superwide-ultrawide-test-recenzja-kolory-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/philips-brilliance-439p-ultrawide/Philips-Brilliance-439P-nisko-w-dzien.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Monitory ulrawide, zakrzywiające się wok&oacute;ł głowy gracza, to już codzienny widok. Philips Brillance 439P jest jednak inny. To nie jest monitor do wyczynowego grania. Jego przeznaczeniem jest biuro, choć oczywiście można pograć po godzinach. Na pewno jest to doskonały monitor do nowoczesnego ultrabooka – ma USB-C z możliwością ładowania i szybki hub z innymi urządzeniami. Jednym kablem podłączam do MacBooka Air zasilanie i wszystkie potrzebne peryferia.</strong></p><p>Wprowadzenie standardu USB-C spełniło moje marzenie o podłączaniu jednym przewodem wszystkiego do laptopa. Nie jestem osobą, kt&oacute;ra po powrocie z podr&oacute;ży będzie bawić się w podłączanie osobno monitora, słuchawek, myszki, klawiatury, mikrofonu, Ethernetu i monitora. To już nie te czasy… zresztą w tamtych czasach też mi się nie chciało. Gdy tylko pojawiły się monitory z USB-C, chciałam dostać jeden z nich w swoje ręce i sprawdzić, czy jest to tak wygodne, jak sobie wyobrażam. No i jest!</p> <p>Philips Brilliance 439P9H/00 łączy zalety (i wady) monitora zakrzywionego ze stacją dokującą USB-C i z możliwością ładowania laptopa i wysokiej klasy matrycą, na kt&oacute;rej można już spokojnie pracować ze zdjęciami. Wzornictwo oceniam wysoko. Monitor z pewnością jest ładny, ma wąskie ramki wok&oacute;ł matrycy, żadnych zbędnych bajer&oacute;w, jedno białe światełko informujące o pracy i prostą, metalową stopkę. Ma też kilka funkcji kierowanych do poweruser&oacute;w i kilka wad, kt&oacute;re wyszły przy dłuższym używaniu.</p> <p>Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu monitora to… przytłaczający rozmiar. Niecodziennie mogę popracować na monitorze o przekątnej 43,4 cala. To daje rozdzielczość 3840 × 1200 px na prostokącie o wymiarach 1052 × 329 mm. Proporcje 32:10 są onieśmielające, ale w praktyce to jak dwa monitory biurowe 1920 × 1200.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/philips-brilliance-439p-superwide-ultrawide-test-recenzja-kolory-opinieMon, 01 Mar 2021 18:08:37 +0100Huawei Mate 40 Pro po 4 miesiącach - warto go kupić w 2021 roku?https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/huawei-mate-40-pro-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/huawei-mate-40-pro/huawei-mate40-pro-3.JPG" /></div> <p><br /> <strong>Czy smartfon za blisko 5000 zł bez usług Google w og&oacute;le ma sens? Spędziliśmy p&oacute;ł roku z Huaweiem Mate 40 Pro, żeby się o tym przekonać.</strong></p><p>Od czasu odcięcia od usług Google smartfony Huawei mają mocno pod g&oacute;rkę na zachodnich rynkach. Nie przeszkodziło to jednak producentowi dostarczyć nam modelu Mate 40 Pro, czyli jednego z najciekawszych flagowc&oacute;w zeszłego roku. Czy może się r&oacute;wnać z konkurentami, kt&oacute;rzy nie musieli zmagać się z przeciwnościami natury politycznej? I czy po blisko p&oacute;ł roku coś się w tej kwestii zmieniło?</p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-3.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-4.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-4.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-5.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-5.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-6.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-6.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-mate-40-pro" data-price="4629,00" data-title="Huawei Mate 40 Pro" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Huawei/Huawei_Mate_40_Pro/huawei-mate-40-pro-1.jpg" id="phone-graphical-module-mate-40-pro" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> październik 2020 </div> <div class="item rozmiar">212 g, 9.1 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">8 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">256 GB, nanoSD do 256 GB</div> <div class="item siec">LTE do 1400Mbps</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F98321852%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 4629,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">50 Mpix + 20 Mpix + 12 Mpix + 13 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.76&quot; - OLED (1344 x 2772 px, 456 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Kirin 9000, 3,13 GHz</div> <div class="item system">Android v.10.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">4400 mAh, SuperCharge, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Odporny na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/huawei/mate-40-pro">Zobacz pełną specyfikację telefonu Huawei Mate 40 Pro</a></div></div></p> <p>No dobra, ale dlaczego ktoś w og&oacute;le miałby się Matem 40 Pro zainteresować? Pow&oacute;d jest prosty – kiedy smartfon zadebiutował w październiku zeszłego roku, był jednym z najwydajniejszych i najlepiej wyposażonych urządzeń na rynku. Topowa była zar&oacute;wno wydajność oferowana przez procesor <strong>HiSilicon Kirin 9000</strong>, jak i poczw&oacute;rny aparat z gł&oacute;wnym modułem o rozdzielczości <strong>50 MP</strong> oraz <strong>peryskopowym tele</strong>. Wiele emocji budziły właśni możliwości fotograficzne ostatniego flagowca Huaweia, kt&oacute;re pod wieloma względami miały dystansować konkurencję.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Huawei Mate 40 Pro" src="/images/articles/huawei-mate-40-pro/huawei-mate40-pro-1.JPG" /></p> <p>Niestety nad słuchawką od samego początku wisiało widmo amerykańskich restrykcji oraz braku usług Google. I tu pojawia się najważniejsze pytanie: czy w przypadku takiego „wybrakowanego” smartfona można wybronić kwoty co najmniej <strong>4629 zł</strong>, kt&oacute;re przyjdzie nam za niego zapłacić? Postaramy się na nie odpowiedzieć.</p> <table aling="center" border="1" cellpadding="0" cellspacing="0" dir="ltr" style="table-layout:auto;font-size:10pt;font-family:Arial;width:100%;border-collapse:collapse;border:none" xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"> <tbody> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Obudowa&quot;}" style="border-top:1px solid #000000;border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Obudowa</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Plastikowa ramka\nGorilla Glass 5 (przód i tył)&quot;}" style="border-top:1px solid #000000;border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">Szkło (prz&oacute;d i tył)<br /> Aluminium (boki)</td> </tr> <tr style="height:auto;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Ekran&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Ekran</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;IPS FHD+ (1080x2400), 6,67 cala\nzaokrąglone rogi, czarna ramka,\nkamerka na środku górnej krawędzi\njasność 535 nitów&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">OLED, 1344 × 2772, 6,76 cala<br /> zakrzywione krawędzie, czarna ramka<br /> odświeżanie 90 Hz</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;SoC&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">SoC</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Qualcomm Snapdragon 720G (2x 2,3 GHz + 6 x 1,80 GHz)\nQualcomm Adreno 618&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">HiSilicon Kirin 9000 5G (1x Cortex-A77 3,13 GHz, 3x Cortex-A77 2,54 GHz, 4x Cortex-A55 2,05 GHz, litografia 5 nm)<br /> Mali-G78 MP24</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Pamięć&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Pamięć</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;6 GB RAM\n64 GB na dane\nmiejsce na kartę microSD&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">8 GB RAM<br /> 256 GB UFS 3.1</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Akumulator&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Akumulator</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;5020 mAh\nszybkie ładowanie (ładowarka 30 W)\n&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">4400 mAh<br /> szybkie ładowanie 66 W, ładowanie bezprzewodowe 50 W<br /> bezprzewodowe ładowanie zwrotne 5 W</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Łączność&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Łączność</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;sanki na dwie karty nanoSIM\ndwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac\nNFC, Bluetooth 5.0, USB 2.0 OTG (USB-C), jack 3,5 mm&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">sanki na dwie karty nanoSIM<br /> dwuzakresowe Wi-Fi 6<br /> Bluetooth 5.2, USB 3.1 OTG (USB-C), port podczerwieni, NFC</td> </tr> </tbody> </table> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/huawei-mate-40-pro/huawei-mate40-pro-18.JPG" /></div> <h3><br /> <strong>Co w zestawie?</strong></h3> <p>Zawartość zestawu handlowego oferowanego wraz z Huawei Mate 40 Pro nie rozczarowuje. W pudełku opr&oacute;cz smartfona znajdziemy oczywiście dokumentację i kluczyk na kartę SIM, ale także szereg akcesori&oacute;w często pomijanych nawet w segmencie premium: etui, słuchawki (na USB-C) oraz <strong>ładowarkę o mocy 66 W</strong>.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Huawei Mate 40 Pro" src="/images/articles/huawei-mate-40-pro/huawei-mate40-pro-19.JPG" /></p> <p> </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/huawei-mate-40-pro-test-recenzja-opinieMon, 01 Mar 2021 17:05:39 +0100Kablówka bez kabla? To możliwehttps://www.telepolis.pl/artykuly/ap/kablowka-hotele-pensjonaty-ipv-ott-middleware-mattebox-opinie<p><img alt="MatteBox - telewizja przez internet dla hoteli, pensjonatów, wspólnot mieszkaniowych" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-08.jpg" /></p> <p><strong>Telewizja kablowa to amerykański sen, kt&oacute;ry zapukał do drzwi tylko części Polak&oacute;w. To jednak może się zmienić i to nawet bez "kabla" z nazwy usługi.</strong></p><h3><strong>MatteBox pozwala na więcej</strong></h3> <p>By zacząć oferować telewizję cyfrową nie trzeba być wielkim przedsiębiorcą, posiadać ogromnej infrastruktury i całego sztabu informatyk&oacute;w. Skorzystać można też <strong>z rozwiązań middleware</strong>, czyli z usług pośrednik&oacute;w. To tym sposobem topowej jakości telewizja może trafić do sp&oacute;łdzielni i wsp&oacute;lnot mieszkaniowych, hoteli, pensjonat&oacute;w, jak i do klient&oacute;w lokalnych dostawc&oacute;w telewizji kablowej i Internetu.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-06.jpg" /></div> <p><img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-06.jpg" style="display: none;" />Po serii przyg&oacute;d ze sprzętem i usługami og&oacute;lnokrajowych operator&oacute;w, w moje ręce trafiło <strong>niewielkie, okrągłe urządzenie Arris VIP5305w</strong>. To najwyższy model wśr&oacute;d dekoder&oacute;w IPTV/OTT wykorzystywanych przez firmę <strong>MatteBox</strong>, kt&oacute;ry dostarcza ściśle wsp&oacute;łpracująca z nią firma <strong>CommScope</strong>.</p> <p style="text-align:center"><img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-commscope-nangutv.jpg" /></p> <p>Obsługuje on <strong>4K w 60 fps</strong>, <strong>HDR </strong>(HDR10, HLG i Dolby Vision), uzbrojony jest w złącze USB, slot na kartę microSD, HDMI, A/V i LAN. Do tego mamy zintegrowaną kartę Wi-Fi 802.11ac 2x2. Warto nadmienić, że istnieje możliwość zaczepienia dekodera na ścianie, a dołączony do zestawu pilot doskonale komunikuje się ze sprzętem, nawet skierowany w inną stronę niż dekoder. Jego duże, czytelne przyciski, z doskonale wyczuwalną odpowiedzią dodatkowo ułatwiają obsługę. Nie o sprzęcie jednak chciałem, bo o nim użytkownik zapomina właściwie natychmiast.</p> <p><img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-04.jpg" /></p> <h3><strong>Oprogramowanie ponad sprzętem</strong></h3> <p><strong>Zamiast wszechobecnego Android TV, mamy Linuksa</strong>, a zamiast wszechobecnych op&oacute;źnień... <strong>telewizję szybszą niż typowa kabl&oacute;wka czy telewizja satelitarna</strong>. To najszybszy dekoder z jakim miałem do czynienia w ciągu ostatniego roku, a było ich trochę. W dodatku oferujący odczuwalnie <strong>wyższą jakość obrazu</strong> niż przystawki telewizyjne, z kt&oacute;rymi miałem okazję obcować. Z jednej strony to zasługa samego sprzętu, a z drugiej <strong>wydajnej platformy Mattebox.pl</strong>.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-07.jpg" /></div> <p><br /> <img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-07.jpg" style="display: none;" />Jak przekazał mi przedstawiciel MatteBox, jeśli klient zdecyduje się na pakiety dostępne na licencji <strong>Castor Enterprise</strong>, treści dostarczane są <strong>w najwyższej dostępnej w Polsce jakości</strong>. Co warto przy tym zaznaczyć, to tylko opcja - operatorzy często mają już własne umowy na źr&oacute;dła treści i wsp&oacute;łpraca może być realizowana też w modelu bez dostarczania samego contentu.</p> <p>Po kilku dniach oglądania telewizji aż nie mogłem uwierzyć, że nie musiałem wiercić w ścianach i podłączać stałego łącza. <strong>Sprzęt połączył się z siecią Wi-Fi z... routera LTE</strong> i ani razu przez dwa miesiące nie zaciął się podczas transmisji. Ba, sztywno trzymana była topowa jakość obrazu. Usługa może dynamicznie zmieniać jakość transmisji, dostosowując się do dostępnych w danej chwili zasob&oacute;w sieciowych, to jednak nie było konieczne nawet na LTE. <strong>Tak żwawo działającego IPTV jeszcze u siebie nie miałem</strong>. Poniżej dorzucam dostępne parametry strumienia (jest też opcja 4K):</p> <table style="border-collapse:collapse; width:384px" width="385"> <colgroup> <col style="width:84pt" width="112" /> <col style="width:74pt" width="99" /> <col span="2" style="width:65pt" width="87" /> </colgroup> <tbody> <tr> <td class="xl66" style="border-bottom:1px solid black; height:40px; width:112px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; background-color:#9bc2e6; border-top:1px solid black; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="font-weight:700"><span style="font-family:Calibri,sans-serif"><span style="color:black"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none">Rozdzielczość</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl66" style="border-bottom:1px solid black; width:99px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; background-color:#9bc2e6; border-top:1px solid black; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="font-weight:700"><span style="font-family:Calibri,sans-serif"><span style="color:black"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none">Bitrate (kbps)</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl66" style="border-bottom:1px solid black; width:87px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; background-color:#9bc2e6; border-top:1px solid black; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="font-weight:700"><span style="font-family:Calibri,sans-serif"><span style="color:black"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none">Wideo</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl66" style="border-bottom:1px solid black; width:87px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; background-color:#9bc2e6; border-top:1px solid black; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="font-weight:700"><span style="font-family:Calibri,sans-serif"><span style="color:black"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none">Audio</span></span></span></span></span></span></td> </tr> <tr> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; height:21px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">1920 x 1080 px</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">6000</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" rowspan="2" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">h264_high</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" rowspan="5" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">AAC_lc</span></span></span></span></span></span></td> </tr> <tr> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; height:21px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">1280 x 720 px</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">4000</span></span></span></span></span></span></td> </tr> <tr> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; height:21px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">720 x 576 px</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">2000</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" rowspan="3" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">h264_main</span></span></span></span></span></span></td> </tr> <tr> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; height:21px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">640 x 360 px</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">1400</span></span></span></span></span></span></td> </tr> <tr> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; height:21px; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:1px solid black"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">480 x 270 px</span></span></span></span></span></span></td> <td class="xl65" style="border-bottom:1px solid black; text-align:center; vertical-align:middle; padding-top:1px; padding-right:1px; padding-left:1px; white-space:nowrap; border-top:none; border-right:1px solid black; border-left:none"><span style="font-size:16px"><span style="color:black"><span style="font-weight:400"><span style="font-style:normal"><span style="text-decoration:none"><span style="font-family:Calibri,sans-serif">800</span></span></span></span></span></span></td> </tr> </tbody> </table> <h3><br /> <strong>MatteBox to wielka prostota instalacji</strong></h3> <p>Mając świadomość, że nie przyszła do mnie komercyjna usługa detalicznego dostawcy, tylko sprzęt dostawcy usług middleware, miałem obawy, że pewnie aktywacja usługi będzie skomplikowana. Trzymałem w pogotowiu telefon, tymczasem <strong>to tylko hasło do Wi-Fi i pin do usługi... no i gotowe</strong>. Żadnego strojenia i szukania kanał&oacute;w jak w przypadku telewizji satelitarnej - szast prast i działa. Prościej się nie da.</p> <p><img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-24.png" /></p> <h3><strong>Bogata oferta i nowoczesne usługi</strong></h3> <p>Tak jak zaznaczyłem wyżej, udostępnianie treści przez MatteBox to tylko opcja dla dostawc&oacute;w usługi detalicznej, jednak nie da się ukryć, że... firma ma co udostępniać. Żaden og&oacute;lnopolski operator IPTV nie ma aż tylu kanał&oacute;w do wyboru. 50, 80 kanał&oacute;w tak, <strong>ale ponad 200? </strong>Przyzwyczajony do telewizji przez Internet można powiedzieć, że odkrywałem uroki telewizji od nowa. Bo co może być lepsze od połączenia bogatej oferty i nowoczesnych usług? Mowa tutaj o wszelkich nowoczesnych dodatkach, zbliżających tradycyjną telewizję do usług VoD.</p> <ul> <li><strong>CATCH UP TV / TIMESHIFT</strong> - za sprawą tych usług istnieje możliwość uruchamiania program&oacute;w wcześniej nadawanych - nie musimy kurczowo czekać na emisję, możemy je włączyć w dogodnym dla nas momencie.</li> <li><strong>START OVER TV / PAUSE TV</strong> - z tej opcji korzystam właściwie zawsze, gdy tylko włączam telewizor. Pauzowanie programu na chwilę czy uruchomienie go od nowa uwalnia mnie od konieczności oglądania reklam.</li> </ul> <p><img alt="MatteBox - przewijanie i pauzowanie" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-23.png" /></p> <ul> <li><strong>TVOD / SVOD</strong> - możliwość udostępnienia użytkownikom końcowym bazy film&oacute;w na życzenie z płatnością za każdy film lub w modelu subskrypcyjnym.</li> </ul> <h3><strong>Biorę! Gdzie to kupić?</strong></h3> <p>Usługi MatteBox znaleźć można u licznych operator&oacute;w sieci kablowych, w hotelach czy w pensjonatach. Często korzystają z nich też sp&oacute;łdzielnie i wsp&oacute;lnoty mieszkaniowe. Firma jako dostawca usług middleware sama nie zajmuje się sprzedażą detaliczną usług i sprzętu. Kto jednak wie, może jeszcze Tw&oacute;j ulubiony operator <a href="https://mattebox.pl/#oferta" target="_blank"><strong>przejdzie do MatteBox</strong></a>?</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-03.jpg" /></div> <p><img alt="" src="/images/2021/02/mattebox/mattebox-03.jpg" style="display: none;" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/kablowka-hotele-pensjonaty-ipv-ott-middleware-mattebox-opinieFri, 26 Feb 2021 17:57:00 +01005G a gry. Czy internet mobilny ma sens dla gracza?https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/5g-a-gry-czy-internet-mobilny-ma-sens-dla-gracza<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/5G-a-gry/5g-a-gry-opinie.jpg" /></div>   <p><strong>Już za chwilę minie rok od kiedy Plus uruchomił pierwszą w Polsce sieć 5G. Ta dostępna jest w coraz większej liczbie miast. Jak dzisiaj się sprawdza ona z perspektywy gracza? Czy nadaje się do grania, a nawet streamowania?</strong></p><p>5G w Polsce to wciąż temat dość nowy. Plus uruchomił pierwszą tego typu sieć w Polsce w maju 2020 roku. W tym roku w planach jest aż 1700 stacji w 150 miejscowościach i tym samym udostępnienie sieci 5. generacji dla ponad 11 milion&oacute;w os&oacute;b. Aktualnie w zasięgu 5G w Plusie jest już ponad 7 milion&oacute;w os&oacute;b. Nic dziwnego, że wymagania względem 5G cały czas rosną. A jeśli przy wymaganiach jesteśmy, to nie ulega wątpliwości, że do najbardziej wybrednych użytkownik&oacute;w należą gracze. Komputery mają być możliwie wydajne, monitory odświeżać obraz z ogromną częstotliwością, a mile widziane są także wysokiej klasy akcesoria. Jednak to wszystko zda się na nic, gdy w parze ze sprzętem nie idzie dobrej jakości Internet. <strong>Czy 5G sprawdzi się w życiu gracza?</strong> Postanowiłem to sprawdzić.</p> <h3><strong>Gdzie i jak testowałem sieć 5G Plusa?</strong></h3> <p>Zacznijmy pod tego, że mieszkam w Bydgoszczy, ale na obrzeżach miasta. Dokładniej rzecz biorąc, testy przeprowadzałem w Fordonie, kt&oacute;ry jest zarazem największą, jak i najbardziej oddaloną od centrum dzielnicą miasta. Pomimo tego nie miałem żadnych problem&oacute;w ze złapanie sygnału sieci 5G. Wystarczyło włożyć kartę SIM do routera Huawei 5G CPE PRO 2, aby na przodzie obudowy zaświeciła się odpowiednia dioda LED, informująca o dostępie do sieci 5. generacji. Co ważne, testy przeprowadzałem na własnym komputerze, kt&oacute;ry dobrze radzi sobie z grami. <strong>Do routera podłączyłem go za pomocą tradycyjnego kabla RJ-45</strong>, bo połączenie bezprzewodowe Wi-Fi samo z siebie w znaczący spos&oacute;b wpłynęłoby na ewentualnie op&oacute;źnienia. Zresztą, nie od dzisiaj wiadomo, że każdy szanujący się gracz router podpina przewodem, więc nie zamierzałem się w tej sprawie wyłamywać.</p> <h3><strong>Czy na 5G Plusa da się grać online?</strong></h3> <p>Chociaż gry singleplayer cały czas cieszą się ogromną popularnością, czego dowodzi, chociażby The Last of Us czy God of War, to nie ulega wątpliwości, że to tytuły multiplayer pochłaniają najwięcej czasu przeciętnego gracza. Przecież wśr&oacute;d najpopularniejszych gier pierwsze miejsca okupują takie tytuły, jak League of Legeneds, Fortnite, Counter-Strike: Global Offensive oraz Call of Duty. To właśnie w nich bardzo duże znaczenie odgrywa jakość połączenia internetowego. <strong>Lagi czy nawet zbyt wysoki ping są po prostu niedopuszczalne</strong>, bo nie tylko irytują, ale wręcz mogą wpłynąć na przegraną, a tego przecież nikt nie lubi. Właśnie dlatego sprawdziłem, jak 5G radzi sobie w tego typu grach.</p> <p style="text-align:center"><img alt="5G a gry - granie w League of Legends" src="/images/2021/02/5G-a-gry/LoL-5G.jpg" /></p> <p>Będę z Wami szczery, do test&oacute;w podchodziłem ze sporym dystansem. Jako stary PC-towiec i wyznawca PC Master Race od zawsze wychodziłem z założenia, że do grania to tylko internet na kablu. Tutaj router jest co prawda podłączony z PC-tem za pomocą przewodu RJ-45, ale już sam internet jest mobilny. Pomimo tego, z pewnymi obawami, wszedłem ze znajomymi na TeamSpeaka i uruchomiłem mecz typu ARAM w League of Legends. Jednocześnie na drugim monitorze miałem włączony stream ulubionego tw&oacute;rcy. I wiecie co? <strong>Nie odczułem praktycznie żadnej r&oacute;żnicy w por&oacute;wnaniu z moim standardowym Internetem stacjonarnym 400/40 Mbps</strong>. Serio. Nic nie zacinało. Wszystko działało tak, jak powinno, a osiągane prędkości pobierania dobijały do wartości 250-290 Mb/s. Jedyna zmiana to nieco wyższy ping pokazywany przez samą grę, kt&oacute;ry przez cały czas wynosił około 60 ms. Nie ma powod&oacute;w do narzekania, tym bardziej że mecz Renektonem zakończyłem statystykami 20/7/25 i prawie 35 tysiącami obrażeń.<strong> UWAGA: Wyżej podane pingi dotyczą połączeń z serwerami gier, a nie ze Speedtestami, gdzie osiągane jest około 20 ms. </strong></p> <p>Jednak nie wybaczyłbym sobie, gdybym działanie sieci 5G Plusa sprawdził tylko i wyłącznie w League of Legends. <strong>Dlatego włączyłem też tryb Deathmatch w CS:GO i tutaj kolejne, miłe zaskoczenie, bo ping r&oacute;wnież oscylował w granicach kilkudziesięciu ms.</strong> Tego typu wartości są jak najbardziej w porządku i spokojnie da się w ten spos&oacute;b wygrywać mecze czy to w LoL-a, CS:GO czy też Call of Duty: Warzone. Przeciętny gracz nie zauważy większej r&oacute;żnicy. Sam gram bardzo dużo, ale do profesjonalisty mi daleko i dlatego takie pingi były w mojej ocenie całkowicie akceptowalne i wystarczyły do w pełni komfortowej rozgrywki. Poza tym granie na 5G sprawdziłem też w Valorancie oraz Call of Duty: Warzone i we wszystkich przypadkach nie odczułem spadku jakości gry w por&oacute;wnaniu z Internetem stacjonarnym, a przecież to jest w tym wszystkim najważniejsze.</p> <p style="text-align:center"><img alt="5G a gry - granie w CS:GO" src="/images/2021/02/5G-a-gry/CSGO-5G.jpg" /></p> <h3><strong>No dobrze, ale jesteśmy na TELEPOLIS, co z graniem mobilnym?</strong></h3> <p>Tutaj pokusiłem się o dwa testy – z jednej strony <strong>granie na Internecie mobilnym 5G na smartfonie</strong>, a z drugiej strony <strong>udostępnienie 5G z telefonu na konsoli Nintendo Switch</strong>. Od razu mogę Wam powiedzieć, że w praktyce sprawdza się to doskonale. Co prawda sam daleki jestem od przesiadywania godzinami z telefonem w ręku, ale nie ma nic przeciwko włączeniu na smartfonie Teamfight Tactics, Clash Royale czy nawet zagraniu partii w Szachy, kt&oacute;re są przecież produkcjami typowo multiplayerowymi. Zresztą rynek gier mobilnych jest dzisiaj większy i bardziej dochodowy niż komputerowy czy konsolowy, więc daleki jestem od twierdzeń, że to nie jest granie. Najważniejsze jest to, że Internet 5G Plusa działał bardzo dobrze i zapewniał stabilne połączenie.</p> <p>Podobnie wyglądało to na konsoli Nintendo Switch, kt&oacute;ra w terenie pobierała Internet przez Wi-Fi udostępnione ze smartfona z 5G. Szybki rajd ze znajomymi w Pokemon Sword/Shield nie stanowił żadnego problemu. Tak samo świetne i darmowe Tetris 99, kt&oacute;re czasami r&oacute;wnież lubię uruchomić. Szczeg&oacute;lnie w tej drugiej grze szybki i stabilny Internet jest ważny, bo to przecież dynamiczna produkcja, w kt&oacute;rej rywalizuje się z innymi graczami.</p> <p>Przy tym wszystkim nie można też zapominać o graniu w chmurze, kt&oacute;re cały czas zyskuje na popularności. W tym momencie prym wiodą NVIDIA GeForce Now oraz Google Stadia, ale nad podobną usługą pracuje r&oacute;wnież Microsoft. Oba serwisy dostępne są na urządzeniach mobilnych i pozwalają cieszyć się pełnoprawnymi produkcjami pokroju Cyberpunk 2077 na ekranie smartfona. Zar&oacute;wno NVIDIA, jak i Google stawiają określone wymagania względem łącza Internetowego, aby można było komfortowo grać w chmurze. <strong>Czy 5G już dzisiaj się do tego nadaje?</strong> Nie omieszkałem tego sprawdzić.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/5G-a-gry/5G-Plus-Google-Stadia.JPG" /></div>   <p><strong>Granie w Cyberpunk 2077 okazało się całkiem przyjemne i odprężające</strong>, szczeg&oacute;lnie w wygodnym fotelu z telefonem w ręku. Szczeg&oacute;lnie polecam takie spos&oacute;b spędzania wolnego czasu z podłączonym kontrolerem, bo jednak sterowanie za pośrednictwem dotykowego ekranu to nie to samo. Ale w tym wszystkim najważniejszy jest Internet i Google Stadia doskonale radzi sobie z na sieci 5G, a to oznacza, że pełnoprawnymi grami PC-towymi można cieszyć się nie tylko w domu, ale także w parku, na plaży czy domku wakacyjnym i wszędzie tam, gdzie sieć 5. generacji ma zasięg. PC Master Race przestało być zarezerwowane dla posiadaczy wydajnych komputer&oacute;w za wiele tysięcy złotych.</p> <h3><strong>Czy 5G sprawdzi się w życiu gracza?</strong></h3> <p>Chociaż sam podchodziłem do tego zagadnienia z dużym dystansem, to uczciwie muszę przyznać, że <strong>5G już dzisiaj sprawdzi się w życiu gracza</strong>. Sieć 5. generacji zapewnia duże możliwości, a przede wszystkim ogromną dowolność. Grać można zar&oacute;wno na komputerze, ciesząc się stabilnym połączeniem, jak i mobilnie wszędzie tam, gdzie tylko przyjdzie nam na to ochota i gdzie jest zasięg. Do tego usługi pokroju Google Stadia oraz NVIDIA GeForce Now sprawiają, że na telefonach i tabletach nie jesteśmy ograniczeni tylko do produkcji mobilnych. Dla 5G problemem nie są gry uruchamiane w chmurze i streamowane na wybrany sprzęt.</p> <p>5G może być też doskonałą alternatywą wszędzie tam, gdzie nie macie dostępu do wysokiej jakości usług stacjonarnych lub w momencie awarii i braku dostępu do sieci. <strong>Połączenie jest w pełni wystarczające do komfortowego grania i to nawet razem ze znajomymi na TeamSpeaku i włączonym streamem ulubionego tw&oacute;rcy na Twitchu w najwyższej jakości na drugim monitorze</strong>. Sam byłem z tego powodu bardzo pozytywnie zaskoczony. Chociaż Plus cały czas rozwija swoją sieć 5. generacji, to już dzisiaj ma ona całkiem sporo do zaoferowania, a będzie przecież tylko lepiej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że przyszłe sieci 5G SA przyniosą nam nie tylko jeszcze wyższe prędkości, ale też op&oacute;źnienia poniżej 10 ms, a to już przyciągnie uwagę nawet najwybredniejszych graczy.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/5g-a-gry-czy-internet-mobilny-ma-sens-dla-graczaFri, 26 Feb 2021 17:33:00 +0100HP Spectre x360 13 - ultramobilny laptop, idealny do zdalnej pracyhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hp-spectre-x360-13-2020-laptop-konwertowalny-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="HP Spectre x360 13 pudełko" class="w-100" src="/images/articles/hp-spectre-x360-13-2020/hp-spectre-x360-13-22-pudelko.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Na początku 2020 roku testowałem świetny laptop HP Spectre x360 13, a teraz dostałem jego następcę, kt&oacute;ry wygląda identycznie (nie licząc innego koloru), ale ma nowszy procesor. Co jeszcze się zmieniło i jak to urządzenie sprawdzi się na co dzień, tego dowiesz się z poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</strong></p><p>HP Spectre x360 to według mnie seria jednych z najładniejszych i najbardziej funkcjonalnych ultrabook&oacute;w dostępnych na rynku. To urządzenia typu 2 w 1, kt&oacute;re łatwo zmienić z laptop&oacute;w na tablety, oferujące wysoką wydajność, wygodne klawiatury i bardzo dobre ekrany, a do tego wydajne baterie.</p> <p>Tak było rok temu. Teraz wygląd się nie zmienił, funkcjonalność „2 w 1” pozostała, a wewnątrz obudowy pracuje nowszy procesor. Jest też znaczek Intel evo, więc można się spodziewać bardzo długiego czasu pracy.</p> <p><img alt="HP Spectre x360 13 namiot" src="/images/articles/hp-spectre-x360-13-2020/hp-spectre-x360-13-17-namiot.jpg" /></p> <h4><strong>Specyfikacja laptopa (13t-aw200):</strong></h4> <ul> <li>Aluminiowa obudowa, zawiasy 360 stopni, Corning Gorilla Glass NBT,</li> <li>Wymiary: 307 x 195 x 17 mm (wymiary przybliżone), masa: 1,23 kg,</li> <li>Pełnowymiarowa klawiatura QWERTY (podświetlana), touchpad, czytnik linii papilarnych,</li> <li>13,3-calowy dotykowy wyświetlacz IPS WLED o rozdzielczości FullHD (1080 x 1920 pikseli, 16:9), powłoka błyszcząca,</li> <li>Czterordzeniowy procesor Intel Core i7-1165G7 (2,8 GHz, max. 4,7 GHz, 12 MB Cache L3),</li> <li>Grafika Intel Iris Xe,</li> <li>16 GB pamięci RAM (2 x 8 GB, 4267 MHz), dysk SSD 512 GB (Intel) + 32 GB Intel Optane,</li> <li>Gniazda i porty: microSD, USB 3 typu A, 2 x Thunderbolt 4 z USB4 typu C (40 Gb/s, Power Delivery 3.0, DisplayPort 1.4, HP Sleep and Charge), audio Jack 3,5 mm (mikrofon + głośniki),</li> <li>Łączność Wi-Fi 6 802.11ax (2x2), Bluetooth 5.0,</li> <li>Kamera HP TrueVision HD IR, fizyczny przełącznik blokady kamery, dwa mikrofony, dwa głośniki Bang & Olufsen, HP Audio Boost,</li> <li>Wbudowany akumulator litowo-polimerowy, 4 komory, 60 Wh,</li> <li>Zasilacz sieciowy 65 W USB-C,</li> <li>System operacyjny Windows 10 Home 64-bit (19042).</li> </ul> <p><img alt="HP Spectre x360 13 widok ogólny" src="/images/articles/hp-spectre-x360-13-2020/hp-spectre-x360-13-06-widok-ogolny.jpg" /></p> <p><img alt="HP Spectre x360 13 widok ogólny tył" src="/images/articles/hp-spectre-x360-13-2020/hp-spectre-x360-13-07-widok-ogolny-tyl.jpg" /></p> <h3><strong>Zestaw testowy</strong></h3> <p>Do test&oacute;w otrzymałem laptop HP Spectre x360 13 w kolorze Natural Silver (srebrnym). Razem z laptopem, w pudełku znajdował się r&oacute;wnież zasilacz sieciowy USB, przew&oacute;d zasilający oraz etui na komputer (sk&oacute;ra lub podobny materiał).</p> <p><img alt="HP Spectre x360 13 akcesoria" src="/images/articles/hp-spectre-x360-13-2020/hp-spectre-x360-13-04-akcesoria.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hp-spectre-x360-13-2020-laptop-konwertowalny-test-recenzja-opinieFri, 26 Feb 2021 17:04:00 +0100Smart szczoteczka soniczna Lebooo z Huawei AI Life. Całe życie robiłem to źle!https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/smart-szczoteczka-soniczna-lebooo-z-huawei-ai-life-test-opinie-recenzja<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-z-telefonem-2.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Czy szczoteczka do zęb&oacute;w może być inteligenta? Jeszcze do niedawna taka perspektywa wydawała mi się mocno naciągana. Zmieniłem zdanie, gdy zacząłem używać sonicznego modelu Lebooo wsp&oacute;łpracującego z aplikacją Huawei AI Life. Wtedy też nauczyłem się myć zęby na nowo. Całe życie robiłem to źle!</strong></p><p>Dzieci uczą się tej podstawowej czynności w wieku kilku lat. P&oacute;źniej jest to już rutyna, co nie zawsze bywa w 100% korzystne dla zdrowia. Przekonałem się o tym dzięki szczoteczce sonicznej Lebooo.</p> <h3><strong>Dane techniczne</strong></h3> <ul> <li>Wibracje soniczne: 38 tys. na minute</li> <li>Sterowanie smartfonem za pomocą aplikacji Huawei AI Life</li> <li>Regulacja prędkości: 4 stopnie</li> <li>Sygnalizator czasu mycia</li> <li>Tryby pracy: czyszczenie, wybielanie, delikatne czyszczenie, pielęgnacja dziąseł i spersonalizowany</li> <li>Czas pracy: do 90 dni</li> <li>Cena: 299,99 zł</li> </ul> <h3><strong>Co otrzymujemy w zestawie?</strong></h3> <p>Inteligentna szczoteczka soniczna Lebooo kosztuje 299 zł, dostępne są warianty czarny i biały. W zestawie poza gł&oacute;wnym modułem znajduje się <strong>indukcyjna baza ładująca</strong> oraz trzy końc&oacute;wki zakończone właściwymi szczoteczkami. Po zużyciu elementy te trzeba będzie dokupić osobno (39,99 zł). W pudełku jest też instrukcja, kt&oacute;ra na pewno się przyda początkującym. Szczoteczkę można zasilać, podłączając przew&oacute;d bazy ładującej do portu USB komputera czy ładowarki smartfonu. <strong>Bardzo długi czas pracy</strong> rekompensuje związane z tym niedogodności.</p> <p><img alt="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-z-telefonem-2.jpg" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-zestaw.jpg" /></p> <p>Gł&oacute;wny moduł szczoteczki wykonany jest z twardego tworzywa. W dolnej części znajduje się <strong>dioda informująca o statusie pracy</strong>, a w g&oacute;rnej części włącznik i przełącznik tryb&oacute;w, okolony czerwonym pierścieniem. Po włączeniu aktywują się <strong>niewidoczne na pierwszy rzut oka białe diody</strong> przypisane do poszczeg&oacute;lnych tryb&oacute;w pracy.  </p> <p><img alt="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-z-telefonem-2.jpg" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-przycisk.jpg" /></p> <p>Całość wygląda solidnie, a zarazem elegancko. Podczas test&oacute;w okazało się też, że szczoteczka soniczna Lebooo <strong>świetnie znosi trudy dnia codziennego</strong> – jest w pełni wodoszczelna (nie ma żadnych styk&oacute;w ani otwor&oacute;w), nie brudzi się pastą i łatwo ją utrzymać<strong> we wzorowej czystości</strong>. W por&oacute;wnaniu do zwykłej szczoteczki elektrycznej to jak mercedes przy Fiacie Punto.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-szczoteczka.jpg" /></div> <h3><strong>Aplikacja</strong></h3> <p><strong>Sens</strong> używania szczoteczki sonicznej Lebooo istnieje<strong> tylko w połączeniu z aplikacją</strong> – jest nią Huawei AI Life. Można ją zainstalować na urządzeniach z Androidem, zabrakło za to wersji dla iOS. </p> <p>Podczas pobierania mogą się pojawić drobne komplikacje. Na moim smartfonie aplikacja w wersji, kt&oacute;ra cały czas jest dostępna w Sklepie Play, nie widziała w og&oacute;le szczoteczki, chociaż nie było z tym problemu w przypadku telefonu Huawei i wersji pobranej z AppGallery. W przypadku  smartfon&oacute;w innych producent&oacute;w pomocna okazała się <strong>instalacja aplikacji bezpośrednio ze strony producenta</strong>, za pomocą <strong>kodu QR</strong>. Po tym wszystkim łączenie urządzeń trwało dosłownie kilka sekund.</p> <p>Aplikacja Huawei AI Life pozwala <strong>na bieżąco śledzić postępy w czyszczeniu</strong> i daje dostęp do wszystkich ustawień urządzenia. Przede wszystkim można tam wybrać jeden z pięciu tryb&oacute;w pracy gadżetu Lebooo. Do wyboru są tryby r&oacute;żniące się częstotliwością wibracji: czyszczenie, wybielanie, delikatne czyszczenie, pielęgnacja dziąseł i spersonalizowany. Przeznaczenie pierwszych dw&oacute;ch dobrze opisują ich nazwy, dwa kolejne to rozwiązanie dla os&oacute;b o wrażliwych zębach lub dziąsłach, zaś ostatni daje dostęp do rozszerzonych ustawień. Tryby zmienia się w aplikacji, ale też można je wybrać gł&oacute;wnym przyciskiem na szczoteczce.  </p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-glowny-ekran.jpg" /></div> <p><img alt="" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-glowny-ekran.jpg" style="display: none;" /><br /> Aplikacja podaje też takie dane, jak <strong>stan naładowania baterii, wyświetla raporty</strong>, podaje też instrukcje w czasie rzeczywistym. Po zagłębieniu się w menu znajdziemy też wskaz&oacute;wki informujące o tym, jak skutecznie myć zęby za pomocą tego urządzenia. </p> <p><img alt="Smart szczoteczka soniczna Lebooo z Huawei AI Life" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-porady.jpg" /></p> <h3><strong>Dlaczego soniczna i jak z tego korzystać?</strong></h3> <p>Od lat używam elektrycznej szczoteczki do zęb&oacute;w znanej firmy na B, kt&oacute;ra wydawała mi się urządzeniem w sam raz. Na jej tle tradycyjna szczoteczka była jak przedmiot z epoki kamienia łupanego. Po tym, <strong>gdy zacząłem korzystać z sonicznego modelu Lebooo</strong>, szczoteczka elektryczna wydała mi się r&oacute;wnie przestarzałym sprzętem z zamierzchłej epoki. </p> <p><img alt="" src="/images/articles/szczoteczka-soniczna-Lebooo/Soniczna-szczoteczka-Lebooo-Huawei-AI-Life-koncowka.jpg" /></p> <p>Pierwsze uruchomienie szczoteczki Lebooo sprawia, że <strong>można wpaść w lekki trans</strong>. Powoduje to magnetyczny rdzeń, kt&oacute;ry wibruje z częstotliwością do<strong> 38 tys. drgań na minutę</strong>. Nie ma tu obrotowego modułu, kt&oacute;ry szoruje po zębach – zamiast tego wytwarzane są wibracje o r&oacute;żnych wzorach, w zależności od trybu. Wibracja jest <strong>przyjemna, trochę hipnotyczna</strong>, aż nie chce się przerywać. Efekt czyszczący nie pochodzi jednak tylko z drgań włosia po przyłożeniu do zęb&oacute;w, ale także pochodzi od fal dźwiękowych, kt&oacute;re wyrzucają <strong>mikropęchęrzyki wody</strong> penetrujące niedostępne dla tradycyjnej metody zakamarki.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/smart-szczoteczka-soniczna-lebooo-z-huawei-ai-life-test-opinie-recenzjaThu, 25 Feb 2021 20:29:44 +0100Lenovo V55t - test taniego komputera do biura i domuhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/lenovo-v55t-15are-test-opinie-recenzja<p style="text-align:center"><img alt="Lenovo V55t - test komputera biurowego" src="/images/2021/02/Lenovo-V55t/Lenovo-V55t-12.jpg" /></p> <p><strong>Lenovo V55t-15ARE to mały komputer stacjonarny, kt&oacute;ry przeznaczony jest do pracy w biurze lub używania go w domu w ramach home office czy też do nauki dla dzieci. Jak tego typu desktop sprawdza się w praktyce?</strong></p><p>Przyznam szczerze, że testowanie komputera biurowego było dla mnie nie lada zagwozdką. Jako wierny wyznawca religii PC Master Race przyzwyczaiłem się do sprawdzania możliwości gamingowych laptop&oacute;w, kart graficznych, procesor&oacute;w, pamięci RAM czy też szybkich dysk&oacute;w SSD, w kt&oacute;rych chodzi o wyciskanie z nich ostatnich sok&oacute;w i jak największe osiągi. Tego samego nie można powiedzieć o komputerze biurowym. Pomimo tego do test&oacute;w Lenovo V55t podszedłem z pewną ciekawością. Przecież dzisiaj wiele os&oacute;b szuka stosunkowo tanich komputer&oacute;w, kt&oacute;re sprawdzą się  w pracy zdalnej, pozwolą na przeglądanie Internetu i oglądanie film&oacute;w, a do tego – o ile jest taka potrzeba - pozwolą dzieciom na naukę, r&oacute;wnież w domu. Na papierze idealny do tego wydaje się testowany desktop.<strong> A jak sprawdza się w praktyce?</strong></p> <p style="text-align:center"><img alt="Lenovo V55t - test komputera biurowego" src="/images/2021/02/Lenovo-V55t/Lenovo-V55t-1.jpg" /></p> <h3><strong>Specyfikacja</strong></h3> <p>Komputer nie jest demonem prędkości, ale z całą pewnością nie jest to też zestaw, kt&oacute;ry określiłbym mianem wolnego. Procesor <strong>AMD Ryzen 5 4600G</strong>, w połączeniu z <strong>8 GB pamięci RAM</strong> i zintegrowanym układem graficznym Vega 8, zapewnia wystarczającą moc obliczeniową do komfortowej pracy z pakietem biurowym, oglądania film&oacute;w czy przeglądania Internetu. Co więcej, iGPU spokojnie wystarczy do grania w kilka prostych i małą wymagających produkcji, jak chociażby CS:GO, kt&oacute;re bardzo bazuje na procesorze, czy też Teamfight Tactics oraz League of Legends, kt&oacute;re są tak napisane, że działają na naprawdę słabszych maszynach. Pełna specyfikacja komputera prezentuje się następująco:</p> <ul> <li>procesor AMD Ryzen 5 4600G</li> <li>zintegrowany układ graficzny AMD Vega 8</li> <li>8 GB pamięci RAM DDR4 2666 MHz</li> <li>dysk SSD M.2 256 GB NVMe</li> <li>łączność WiFi ac 1 × 1, Bluetooth</li> <li>przednie porty: 2 x USB 3.1 Gen1, 2 x USB 2.0, 2 x audio mini-jack 3,5 mm, czytnik kart pamięci</li> <li>tyle porty: 2 x USB 2.0, VGA, HDMI, wejście i wyjście audio, RJ-45</li> <li>zasilacz Lenovo o mocy 180 W</li> <li>napęd DVD+/-RW</li> <li>system operacyjny Windows 10 Pro</li> <li>wymiary 147 × 276 x 360 mm</li> <li>masa 5,7 kg</li> <li>cena: około 2900 zł</li> </ul>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/lenovo-v55t-15are-test-opinie-recenzjaWed, 24 Feb 2021 20:05:00 +0100Telefon do 2000 zł – TOP10 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-do-2000-zl-top10-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/top10-2000zl/polecane-2000zl.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Jaki jest najlepszy smartfon do 2000 zł? Kt&oacute;ry model wybrać? Pomagamy wybrać najlepszy telefon na początek 2021 roku.</strong></p><p>Pr&oacute;g ok. 2000 zł na to na rynku smartfon&oacute;w taka symboliczna granica, wyznaczająca koniec p&oacute;łki średniej. <strong>Choć flagowca raczej w tej cenie nie kupimy, to możemy wybierać wśr&oacute;d mn&oacute;stwa wydajnych, dobrze wyposażonych urządzeń. </strong>Zakup jednego z nich to w zasadzie gwarancja spokoju na najbliższych kilka lat i to nawet w przypadku tych bardziej wymagających użytkownik&oacute;w.</p> <h3><strong>Jak wybieraliśmy?</strong></h3> <p>Tradycyjnie wybierając smartfony do zestawienia <strong>w pierwszej kolejności zwracaliśmy uwagę na opłacalność</strong>. Staraliśmy się dobrać modele, kt&oacute;re będą w stanie zaoferować coś więcej niż urządzenia z przedziału 1000-1500 zł – w kwestii wykonania, wydajności, aparatu itd.  Wbrew pozorom jest to dość wyśrubowane kryterium i nie wszystkie telefony kosztujące blisko 2000 zł są w stanie sensownie obronić swoją wyższą cenę. No a wiadomo – jak nie widać r&oacute;żnicy, nie warto przepłacać.</p> <p><strong>Jako punkt odniesienia tradycyjnie braliśmy ceny w dużych, znanych sklepach</strong>, w kt&oacute;rych nie musimy się martwić o potencjalne zawirowania w związku z realizacją zam&oacute;wienia czy p&oacute;źniejszą reklamacją. Uprzedzamy, że g&oacute;rną granicę naszego rankingu potraktowaliśmy tym razem elastycznie i uwzględniliśmy dwa modele odrobinę droższe. O tym dlaczego tak zrobiliśmy przeczytacie w opisie konkretnych urządzeń.</p> <p>Tradycyjnie już <strong>smartfony uszeregowane zostały w kolejności alfabetycznej</strong>. O tym, kt&oacute;ry z nich jest najlepszy, będziecie mogli zadecydować Wy, czyli nasi czytelnicy. Możecie to zrobić, oddając sw&oacute;j głos w poniższej ankiecie.</p> <p>[ANKIETA:1268]</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-do-2000-zl-top10-2021Wed, 24 Feb 2021 19:41:00 +0100TicWatch Pro 3 GPS: zegarek, dzięki któremu Wear OS wraca do gryhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/ticwatch-pro-3-gps-opinie-test-recenzja<div class="content-full-width full-width"><img alt="TicWatch Pro 3 GPS" class="w-100" src="/images/articles/TicWatch-Pro-3-GPS/TicWatch-Pro-3-GPS-test-recenzja-opinie-tarcza-0.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Mozolnie rozwijany przez Google’a system dla smart zegark&oacute;w – Wear OS – mimo pewnych zalet, dotąd nie miał najlepszej opinii. Brak znaczących aktualizacji w połączeniu z przestarzałą platformą sprzętową oznaczał niestabilną, powolną pracę, a to powodowało frustracje użytkownik&oacute;w. Wszystko zmienia Snapdragon Wear 4100, kt&oacute;ry jest sercem zegarka TicWatch Pro 3 GPS. Z tym smartwatchem system Google’a nabiera sensu.</strong></p><p>Zegarki TicWatch firmy Mobvoi przebojem wdarły się do pierwszej ligi najciekawszych smartwatchy z Wear OS już 3 lata temu, oferując <strong>ciekawe funkcje i atrakcyjne wzornictwo</strong> przy zachowaniu rozsądnych cen. Szczeg&oacute;lnie dobre wrażenie robiła seria TicWatch Pro z podw&oacute;jnymi ekranami. Mimo wielu zalet zegarki Mobvoi, tak jak wszystkie inne, <strong>narażone były na słabości Wear OS </strong>oraz przeznaczonych dla tego systemu procesor&oacute;w Qualcomma.</p> <p>TicWatch Pro 3 GPS zadebiutował w 2020 roku jako pierwszy zegarek z najnowszym procesorem Snapdragon Wear 4100. Ta jednostka Qualcomma przyniosła wiele usprawnień, kt&oacute;re miały tchnąć nowe życie w Wear OS. I tak się tez stało, co doskonale widać na przykładzie TicWatcha Pro 3 GPS.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/qualcomm-prezentuje-snapdragony-wear-4100-i-4100-plus-dla-urzadzen-z-wear-os">Qualcomm prezentuje Snapdragony Wear 4100 i 4100+ dla urządzeń z Wear OS</a></p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/TicWatch-Pro-3-GPS/TicWatch-Pro-3-GPS-test-recenzja-opinie-pogoda.jpg" /></div> <h3><br /> <strong>Specyfikacja techniczna</strong></h3> <ul> <li>Rozmiar zegarka 47 x 48 x 12,2 mm, waga 42 g</li> <li>Koperta ze stali nierdzewnej i tworzywa sztucznego, odporność na kurz i wodę IP68</li> <li>Silikonowy pasek 22 mm</li> <li>Wyświetlacz Retina AMOLED o średnicy 1,4”  i rozdzielczości 454 x 454, dodatkowy ekran monochromatyczny FSTN</li> <li>Chipset Qualcomm Snapdragon Wear  4100</li> <li>1 GB pamięci RAM, 8 GB pamięci ROM</li> <li>System Google Wear OS 2.24</li> <li>Bluetooth  4.2 i BLE, Wi-Fi 2,4 GHz</li> <li>Lokalizacja GNSS: GPS + Beidou + Glonass + Galileo + QZSS</li> <li>NFC, płatności za pomocą Google Pay</li> <li>Głośnik 0,5 W, mikrofon</li> <li>Pulsometr PPG: pomiar tętna i nasycenia krwi tlenem</li> <li>Żyroskop, czujnik światła, barometr</li> <li>Pojemność baterii 577 mAh, czas pracy w trybie smartwatcha do 72 godzin, w trybie Essential do 45 dni</li> <li>W zestawie: zegarek z paskiem 22 mm, kabel do ładowania z końc&oacute;wką magnetyczną</li> <li>Cena: 299,99 euro (ok. 1350 zł), dostępny na stronie https://www.mobvoi.com</li> </ul> <p><img alt="" src="/images/articles/TicWatch-Pro-3-GPS/TicWatch-Pro-3-GPS-test-recenzja-opinie-zestaw.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/ticwatch-pro-3-gps-opinie-test-recenzjaWed, 24 Feb 2021 17:53:44 +0100Razer Kiyo Pro | szybki test webcama dla streamerówhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/razer-kiyo-pro-szybki-test-webcama-dla-streamerow<div class="content-full-width full-width"><img alt="Razer Kiyo Pro podłączony do komputera" class="w-100" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-podlaczony.jpg" /></div> <p><strong>Razer Kiyo Pro to nie jest zwykły webcam. Nowość Razera spełni wymagania tych, kt&oacute;rzy w dzień biorą udział w spotkaniach zdalnych, a w nocy grają i streamują. To webcam, kt&oacute;remu niestraszne jest światło słoneczne, intensywne LED-y ani całkowita ciemność. To wszystko dzięki matrycy Adaptive Light Sensor.</strong></p><h3><strong>Podsumowanie i ocena końcowa: 9/10</strong></h3> <p>Najważniejszym elementem nowej kamery Razer Kiyo Pro jest fenomenalny sensor STARVIS firmy Sony. To matryca typu <strong>CMOS o przekątnej 1/2,8</strong> cala z pikselami oświetlanymi od tyłu. Zwykle takie sensory można znaleźć w kamerach do monitoringu przemysłowego. Dzięki niemu są w stanie nagrywać wyraźny obraz przy niewielkiej ilości światła i w paśmie bliskim podczerwieni.</p> <p>Efekty są fenomenalne. <strong>Kolory na nagraniach są zawsze żywe i zaskakująco naturalne i można nagrywać w 1080p w 60 klatkach na sekundę</strong>. Dzięki temu Razer Kiyo Pro doskonale wpisuje się w wymagania wsp&oacute;łczesnych streamer&oacute;w. Musi być bardzo ciemno, by Razer Kiyo Pro się poddała i zaczęła rejestrować ciemność. Wystarczy światło z monitora, by nagrywała mnie wyraźnie. To naprawdę robi wrażenie. Poważne wady znalazłam dwie: cichy mikrofon wbudowany… i cena – 209,99 euro.</p> <h3><strong>Zalety:</strong></h3> <ul> <li>świetna praca w każdych warunkach</li> <li>możliwość wymiany kabla i porządny kabel w zestawie</li> <li>doskonała, stabilna stopka</li> <li>możliwość montażu na statywie (nawet na dwa sposoby)</li> <li>zaślepka ochronna w zestawie</li> <li>bardzo dobre materiały i estetyczne wykończenie</li> <li>bezproblemowe działanie pod Windowsem, macOS i Linuxem (z pewnymi ograniczeniami)</li> </ul> <h3><strong>Wady:</strong></h3> <ul> <li>relatywnie cichy mikrofon</li> <li>wysoka cena</li> <li>aberracje i flary przy nagrywaniu „pod słońce”</li> <li>oprogramowanie Razer Synapse jest dostępne tylko na Windowsa</li> </ul> <h3><strong>Webcam, kt&oacute;ry wygląda jak obiektyw</strong></h3> <p>Razer Kiyo Pro rejestruje obraz w Full HD w 60 klatkach na sekundę, ma także tryb HDR w 30 klatkach na sekundę. Szerokokątny obiektyw zapewnia <strong>trzy kąty widzenia: 103° </strong>(zrzut ekranu po prawej)<strong>, 90° i 80°</strong> (zrzut ekranu po lewej), można więc dopasować pole widzenia do aktualnych warunk&oacute;w. Ponadto można zmienić rozdzielczość obrazu i włączyć tryb HDR. Dodatkowo można skorzystać z korekcji kolor&oacute;w, ale moim zdaniem domyślne ustawienia Razer Kiyo Pro są na tyle dobre, że nie trzeba nic poprawiać. To wszystko jest możliwe w programie <strong>Razer Synapse</strong>. Jeśli masz już jakiś sprzęt firmy Razer, na pewno masz i ten program – tu są także opcje integracji z Alexą, sterowanie oświetleniem Chroma i tak dalej.</p> <div class="content-full-width full-width"><img class="w-100" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-synapse-obsluga-razer-kyio-pro.jpg" /></div> <p><br /> <img alt="Razer Synapse" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-synapse-obsluga-razer-kyio-pro.jpg" style="display: none;" />Ponadto Razer zadbał o autofocus, a w niekt&oacute;rych aplikacjach można też sterować ostrością ręcznie (Razer Synapse, domyślna aplikacja do robienia zdjęć Windowsa). Oczywiście Razer Kiyo Pro będzie działać także pod Linuxem i macOS-em, ale jej możliwości konfiguracji będą mniejsze.</p> <p>Razer Kiyo przyjechała do mnie w małym, skromnym pudełku, ale kamera wygląda imponująco. Czuć, że jest to produkt dla klienta wymagającego. <strong>Urządzenie wygląda jak obiektyw do lustrzanki </strong>i aż się chce pokręcić pierścieniem ze wzorem. Nic z tego – jest nieruchomy.</p> <p><img alt="Razer Kiyo Pro na stole" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-na-stole.jpg" /></p> <p>Obudowa jest bardzo przyjemna w dotyku i sprawia dobre wrażenie. Stopka na monitor jest bardzo solidna i pokryta świetnym materiałem antypoślizgowym. Zakres jej ruch&oacute;w jest bardzo szeroki. Można ją rozłożyć <strong>do 180°</strong>. Ponadto pod miejscem na webcam także znajduje się ruchomy element, pozwalający na dodatkową regulację nachylenia kamery w pionie. Jej <strong>zakres to nieco ponad 90°</strong>. Ponadto można kamerę <strong>dowolnie obracać wok&oacute;ł osi pionowej</strong>. Regulacja jest wygodna, precyzyjna i trzeba włożyć znaczną siłę, by zmienić pozycję. Przez to montaż jest bardzo stabilny.</p> <p><img alt="Razer Kiyo Prozamontowana w pionie" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-zamontowany.jpg" /></p> <p><img alt="Razer Kiyo Pro rozłożona do poziomu" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-z-boku-zamontowany.jpg" /></p> <p>W zestawie z kamerą znalazł się jeszcze kabel USB-C (od strony kamery) do USB-A (od strony komputera) z charakterystycznym dla Razera oplotem i zielonym detalem we wtyczce. Razer Kiyo Pro wymaga do połączenia przynajmniej USB 3.0. Wynika to z jakości sygnału, kt&oacute;ry jest przesyłany z kamery. Obraz i dźwięk nie są kompresowane.</p> <p>Jest tu też „kapsel” na kamerę, kt&oacute;ry ochroni ją przed zabrudzeniem lub uszkodzeniem. Można zapewne stosować ją jako ochrona prywatności, ale zakładanie jej wymaga trochę siły i robiąc to, można przestawić kamerkę. Dla mnie to raczej ochrona na podr&oacute;ż, bo łatwiej mi odpiąć kabel, niż zakładać i zdejmować osłonę. <strong>Kamera ma diodę wskazującą, czy jest w użyciu</strong>, więc z prywatnością problem&oacute;w być nie powinno.</p> <p>Stopka szczeg&oacute;lnie mnie zainteresowała. Lubię mieć większą kontrolę nad kadrem, więc ważna jest dla mnie możliwość postawienia webcama na małym statywie. Jestem przekonana, że profesjonalni streamerzy r&oacute;wnież doceniają tę wolność. Razer zadbał i o to, nawet podw&oacute;jnie. Na spodniej części kamery znalazł się standardowy gwint, a stopka przykręcana jest typową dla sprzętu foto śrubą z uszkiem. Drugi gwint jest na stopce – to się przyda, jeśli streamer będzie korzystał ze statywu z ograniczoną regulacją.</p> <p><img alt="Razer Kiyo Pro z odkręconą stopką" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-stopka-kapsel.jpg" /></p> <p><img alt="Razer Kiyo Pro z odkręconą stopką" src="/images/articles/Razer-Kiyo-Pro/razer-kiyo-pro-webcam-stopka-gwint.jpg" /></p> <p>Po bokach obiektywu są niewielkie otwory – to mikrofony. Razer zastosował tu wielokierunkowe mikrofony, kt&oacute;re powinny sprawdzić się także podczas telekonferencji, gdy przed komputerem siedzi więcej niż jedna osoba. Dźwięk stereo jest pr&oacute;bkowany w rozdzielczości 16 bit&oacute;w z częstotliwością 48 KHz. Jego jakość oceniam wysoko, ale uważam, że jest nieco za cichy – pokazałam to na filmie poniżej. Czułość mikrofon&oacute;w wynosi -38 dB.</p> <h3><strong>Jakość obrazu i jakość dźwięku</strong></h3> <p>Razer Kiyo Pro ma zapewnić niespotykaną dotąd jakość obrazu w każdych warunkach oświetleniowych – zar&oacute;wno w jasnym pokoju podczas wideokonferencji w godzinach pracy, jak i podczas wieczornego grania, gdy w tle mrugają kolorowe LED-y… albo i bez nich, gdy twarz oświetla jedynie monitor. W tym celu kamera stosuje mechanizm HDR i bardzo dobre usuwanie szumu. Warto dodać, że Razer nie boi się por&oacute;wnań do innych drogich modeli w materiałach promocyjnych. Słusznie – nie ma czego się bać. Kiyo Pro pod wieloma względami je miażdży.</p> <center><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="393" src="https://www.youtube.com/embed/bqsZttPddus" width="700"></iframe></center> <p>Obraz nagrany Razer Kiyo Pro ma jedną tylko cechę, kt&oacute;ra działa mi na nerwy. Chodzi o aberracje chromatyczne. To zjawisko objawia się <strong>kolorową poświatą wok&oacute;ł kontrastowych element&oacute;w</strong>. Najlepiej widać je na ujęciach z gałęziami drzew na tle nieba. Kiyo Pro ma tendencje do zabarwiania styku na niebiesko. Przy nagrywaniu „pod słońce” pojawiają się też flary i odbicie (to prawdopodobnie logo na szybie chroniącej kamerę), ale nie sądzę, by ktoś używał Razer Kiyo Pro w ten spos&oacute;b. Jestem przekonana, że większość czasu te kamery spędzą w ciemnościach i w towarzystwie sprzętu do grania.</p> <p><strong>Najbardziej żal mi braku trybu HDR, gdy aplikacja Razer Synapse nie jest zainstalowana</strong>. Na zrzutach Synapse powyżej na pewno widzisz, że moja sk&oacute;ra wygląda o niebo lepiej w HDR niż bez niego na filmie. I tak jest dobrze, ale chciałoby się więcej.</p> <h3><strong>Specyfikacja Razer Kiyo Pro</strong></h3> <ul> <li>Matryca: CMOS STARVIS <strong>2,1 MPix</strong></li> <li>Rozdzielczość wideo: <strong>1080p @ 60/30/24 kl./s</strong>,  720p @ 60 kl./s, 480p @ 30 kl./s, 360p @ 30 kl./s</li> <li>Kodek: H.264</li> <li>Pole widzenia: 103°, 90°, 80°</li> <li>Autofocus</li> <li>Mikrofon: stereo, 16 bit 48 KHz, czułość -38 dB</li> <li>Połączenie: <strong>USB 3.0</strong> (1,5 m kabel USB-C do USB-A w komplecie)</li> <li>Kompatybilność: Windows 8 i nowsze, Open Broadcaster Software, XSplit</li> </ul> <p>Kamera Razer Kiyo Pro<strong> jest dostępna od 23 lutego 2021</strong> roku na stronie Razer.com w cenie <strong>199,99 dolar&oacute;w lub 209,99 euro</strong>. Do innych sklep&oacute;w trafi w pierwszym kwartale roku, a więc już niebawem.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/maseczka-z-podswietleniem-rgb-razer-prezentuje-project-hazel">Maseczka z podświetleniem RGB? Razer prezentuje Project Hazel</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/razer-naga-x-popularna-mysz-dla-fanow-gier-mmo-w-nowym-wydaniu">Razer Naga X: Popularna mysz dla fan&oacute;w gier MMO w nowym wydaniu</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/razer-thunderbolt-4-dock-hub">Razer zbudował Hub z Thunderbolt 4 z mn&oacute;stwem port&oacute;w i Chroma RGB</a></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/razer-kiyo-pro-szybki-test-webcama-dla-streamerowTue, 23 Feb 2021 17:01:00 +0100AOC U32U1 – test monitora zaprojektowanego przez Porschehttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/aoc-u32u1-test-opinie-recenzja<p style="text-align:center"><img alt="AOC U32U1 - test opinie recenzja" src="/images/2021/02/AOC-U32U1/AOC-U32U1-test-opinie-1.jpg" /></p> <p><strong>Monitory raczej rzadko są sprzętem, od kt&oacute;rego oczekujemy nietuzinkowego designu. Nie oznacza to, że nie ma modeli, kt&oacute;re są tak po prostu ładne. Potwierdzeniem tego jest AOC U32U1, kt&oacute;ry został zaprojektowany przez Studio Porsche F.A.</strong></p><p>Od monitora przede wszystkim oczekujemy odpowiedniego rozmiaru, wysokiej jakości wyświetlanego obrazu, ewentualnie wysokiego odświeżania w przypadku modelu gamingowego. Wygląda, chociaż nie jest bez znaczenia, schodzi na dalszy plan. No bo tak naprawdę czego rewolucyjnego oczekiwać od monitora? W gruncie rzeczy większość z nich wygląda bardzo podobnie i trudno o coś naprawdę wyjątkowego. Pomimo tego AOC pokusiło się o stworzenie urządzenia, kt&oacute;re wyr&oacute;żnia się na tle konkurencji. <strong>Miałem okazję przetestować model U32U1, kt&oacute;ry został zaprojektowany przez Studio Porsche F.A</strong>. Jednak niech Was to nie zmyli. Ładny wygląd to nie wszystko, co ma on do zaoferowania.</p> <h3><strong>Specyfikacja:</strong></h3> <ul> <li>Wymiary: 414,25 × 718,15 × 277,5 mm (z podstawą);</li> <li>Masa netto: 10,3 kg;</li> <li>Wyświetlacz: IPS;</li> <li>Rozmiar panelu: 31,5 cali, format 16:9,</li> <li>Maksymalna rozdzielczość: 3840 × 2160 pikseli (140 ppi) przy odświeżaniu 60 Hz;</li> <li>Czas reakcji: 5 ms (GtG);</li> <li>Jasność: 600 cd/m2 (dane producenta);</li> <li>Wsp&oacute;łczynnik kontrastu (typowy): 1300:1;</li> <li>Kąty widzenia: 178° (w pionie i poziomie);</li> <li>Kolory: 16,7 mln (100% Adobe RGB);</li> <li>Wejście sygnału: 1 x DisplayPort 1.4, 1 x HDMI 1.4, 1 x HDMI 2.0, 1 x USB-C (DP Alt Mode);</li> <li>Pozostałe porty: gniazdko słuchawkowe, 3 x USB 3.1 Gen 1;</li> <li>Głośniki stereo, moc: 2 × 2 W;</li> <li>Pob&oacute;r mocy: 0,5 W (tryb gotowości)</li> <li>Mocowanie VESA 100 × 100 mm;</li> <li>Gwarancja: 3 lata;</li> <li>Cena: 3199 zł.</li> </ul> <p style="text-align:center"><img alt="AOC U32U1 - test opinie recenzja" src="/images/2021/02/AOC-U32U1/AOC-U32U1-test-opinie-11.jpg" /></p> <p>Już po samej specyfikacji widać, że <strong>AOC U32U1</strong> nie tylko wyr&oacute;żnia się wyglądem, ale także możliwościami. Na papierze trudno mu cokolwiek zarzucić. Przy matrycy IPS producent deklaruje <strong>100-procentowe pokrycie palety barw Adobe RGB</strong> oraz 98-procentową zgodność z przestrzenią DCI-P3. Przy takich parametrach jest to model niemal idealny dla profesjonalist&oacute;w, kt&oacute;rzy zajmują się obr&oacute;bką zdjęć i wideo. Opr&oacute;cz tego oferuje rozdzielczość 4K Ultra HD, jasność maksymalną na poziomie 600 cd/m2 oraz kontrast statyczny 1300:1. Czy to wszystko znajdzie potwierdzenie w naszych testach? Przekonajmy się!</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/aoc-u32u1-test-opinie-recenzjaMon, 22 Feb 2021 21:07:00 +0100Orange Funbox 6 – modem światłowodowy z Wi-Fi 6, który zmienił moją sieć domową (aktualizacja)https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/orange-funbox-6-test-opinie-wydajnosc-specyfikacja<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/Orange-Funbox-6/Orange-Funbox-6-widok-z-gory.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Orange ma już w ofercie nowego Funboxa 6, wyposażonego w Wi-Fi 6, mechanizmy poprawiające działanie sieci i 7 pionowych anten. Pierwszy raz w życiu poczułam dreszczyk emocji przy rozpakowywaniu „routera od operatora”. Jest to zresztą wyjątkowa sytuacja, bo nie m&oacute;wimy o sprzęcie, kt&oacute;ry można sobie kupić. Niebawem ten sprzęt będzie mieć w domu każdy klient wyższych ofert Orange Światłow&oacute;d.</strong></p><p>Funbox 6 przyjechał ze skromnym wyposażeniem. Dostałam do niego zasilacz, kabel ethernetowy, patchcord światłowodowy i skr&oacute;coną instrukcję z najpotrzebniejszymi informacjami. <strong>Konfiguracja modemu okazała się banalnie prosta</strong>. Podłączyłam światłow&oacute;d i zasilacz, następnie podłączyłam telefon do Wi-Fi (skanując kod QR z naklejki na spodzie modemu) i podałam sw&oacute;j login i hasło dla Neostrady. <strong>Klient Orange, kt&oacute;ry dostanie skonfigurowany modem od operatora, nie będzie musiał robić nawet tego – modem sam rozpozna, gdzie jest i się zaloguje na odpowiednie konto.</strong> Uruchomienie z logowaniem zajmuje mu 1,5 minuty.</p> <h3><strong>Wydajność Wi-Fi</strong></h3> <p>Warunki testowe nie są łatwe. W chwili pisania m&oacute;j telefon widzi kilkanaście sieci Wi-Fi 2,4 GHz, z czego przynajmniej cztery to inne Funboxy. Na częstotliwości 5 GHz konkurencja jest mniejsza – tylko trzy sieci. Korzystam z łącza Orange Światłow&oacute;d <a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/orange-swiatlowod-szybkie-lacze-do-domu-ftth-opinie">w wersji 1 Gb/s z 300 Mb/s uploadu</a>. No i mam ściany ze zbrojonego betonu przetykanego kamieniami, kt&oacute;rym stał poprzedni ustr&oacute;j – to też nie pomaga komunikacji radiowej. Choć mieszkanie jest malusie (38 metr&oacute;w kwadratowych), mam w nim nawet jedną białą plamę… a może już nie mam? Dla porządku wspomnę, że testowany Funbox 6 ma oprogramowanie w wersji SGF6-pl-01.05.11.17_20.04.13.</p> <p>Pierwszy test transferu zrobiłam na Galaxy Note20 z Wi-Fi 6 i jestem mile zaskoczona. Bez problemu wyciągnęłam <strong>prawie 900 Mb/s w d&oacute;ł i 307 Mb/s</strong> (czyli totalne maksimum mojego łącza) <strong>w g&oacute;rę</strong>, będąc w odległości około 4 metr&oacute;w od Funboxa 6. Oto wyniki test&oacute;w zrobionych w tym samym pokoju, w kt&oacute;rym rezyduje Funbox 6 (pow. 16 metr&oacute;w kwadratowych):</p> <p><img alt="wyniki testów wi-fi 6 w tym samym pomieszczeniu" src="/images/articles/Orange-Funbox-6/orange-funbox-6-testy-wiwi-6.jpg" /></p> <p>Przejdźmy dalej, do drugiego pokoju. To tu jest jeden kąt, do kt&oacute;rego Wi-Fi z Funboxa 3.0 nie dochodzi. A po zmianie… szok i niedowierzanie. Nie dość, że jest zasięg w całym pokoju, to jeszcze <strong>można ściągać między 200 i 300 Mb/s na urządzenie z Wi-Fi 6, a wysyłać z prędkością 100-200 Mb/s.</strong></p> <p>Wyszłam też na klatkę schodową, oto moje wyniki (mieszkam na ostatnim piętrze, więc siłą rzeczy w g&oacute;rę wyjść nie mogę :)):</p> <ul> <li>p&oacute;ł piętra niżej (ok. 4 m i 3-4 ściany) zmierzyłam 526Mb/s w d&oacute;ł i 255 Mb/s w g&oacute;rę;</li> <li>p&oacute;łtora piętra niżej (5,5 m, ściany i strop) 198 Mb/s w g&oacute;rę i 39,1Mb/s w d&oacute;ł; </li> <li>dwa piętra niżej zasięg był już fatalny, ale wciąż dało się korzystać z sieci z prędkością 10,9 Mb/s w d&oacute;ł i 5,68 Mb/s w g&oacute;rę. </li> </ul> <p>Powyższe pomiary zrobiłam <strong>Galaxy Note20 z Wi-Fi 6</strong>. Potem w ruch poszedł <strong>iPhone 12 mini, kt&oacute;ry Wi-Fi 6 ma</strong>, ale chyba go nie chce używać. W salonie spokojnie „wyciągał” <strong>450 Mb/s</strong>, w sypialni <strong>200-250 Mb/s</strong>.</p> <p><strong>MacBook Air z kartą Wi-Fi 802.11ac</strong>, na kt&oacute;rym pracuję na co dzień, na swoim normalnym miejscu (4 m od routera) dociągnął do <strong>550 Mb/s</strong>. Obok w kącie stoi <strong>stacjonarka z nieco starszą kartą 802.11ac</strong>, na niej transfery spokojnie <strong>przekraczają 200 Mb/s, a czasem nawet i 300 Mb/s</strong>. Tu widać <strong>dwukrotny zysk w por&oacute;wnaniu do Funboxa 3.0</strong>.</p> <p><img alt="Pomiary prędkości Wi-Fi 802.11ac" src="/images/articles/Orange-Funbox-6/orange-funbox-6-predkosc-sieci-802.11ac.jpg" /></p> <p>Powiedzmy sobie to wprost – przesiadka na Funboxa 6 znacząco i niespodziewanie podniosła jakość mojego życia.</p> <p><strong>Pełną specyfikację urządzenia znajdziesz w artykule: <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/taryfy-promocje-uslugi/orange-swiatlowod-nowy-modem-funbox-6">Orange Światłow&oacute;d ma nowy modem Funbox 6</a></strong></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/orange-funbox-6-test-opinie-wydajnosc-specyfikacjaMon, 22 Feb 2021 15:16:00 +0100Oto 10 aplikacji, które zawsze instaluję w swoich smartfonachhttps://www.telepolis.pl/artykuly/aplikacje/oto-10-aplikacji-ktore-zawsze-instaluje-w-swoich-smartfonach<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Moje-aplikacje-10.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Korzystam z wielu smartfon&oacute;w, swoich własnych i tych do test&oacute;w, zmieniam je niekiedy co tydzień czy dwa, ale najciekawszy nawet smartfon nic nie znaczy bez dobrych aplikacji. Ich lista też się zmienia, jednak jest zestaw 10 pozycji, kt&oacute;re niemal zawsze pojawiają się w moich smartfonach, co sprawia, że nawet z nowym telefonem czuję się jak w domu.</strong></p><p>Aplikacji, kt&oacute;re zawsze instaluje w swoich smartfonach, jest <strong>oczywiście znacznie więcej niż 10</strong> – część z nich to podstawowe narzędzia, z kt&oacute;rych korzystam w pracy, jak <strong>Outlook czy Slack</strong>, inne to apki obsługujące akcesoria czy urządzenia smart home r&oacute;żnych producent&oacute;w, jak Xiaomi, Huawei czy Samsung, są też popularne i znane serwisy multimedialne, jak <strong>Spotify, TIDAL albo Netflix</strong>, a także aplikacje bankowe czy sklepy internetowych platform sprzedaży. To są programy, kt&oacute;re „instalują wszyscy”, oczywiście w zależności od własnych potrzeb. Jest też jednak dziesiątka, kt&oacute;ra nie mieści się w tych oczywistych kategoriach. Oto i ona!</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Nova Launcher – najfajniejszy pulpit w Androidzie</strong><br />  </h3> <p><img alt="Nova Launcher" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Nova-launcher.jpg" /></p> <p>Nova Launcher to jedna z aplikacji, jakich się używało w czasach takich koszmark&oacute;w jak Touch Wiz Samsunga, a czysty <strong>Android był biedny, że aż zęby bolały</strong>. C&oacute;ż, ja używam takiej aplikacji do dziś. Nova Launchera kupiłem w wersji Prime 8 lat temu i wciąż się przydaje.</p> <p>Dzisiejsze interfejsy smartfon&oacute;w Samsunga, LG czy Huawei są na tyle dojrzałe, że pokusa <strong>zmieniania środowiska uruchomieniowego</strong> nie jest może wielka, ale akurat prywatnie, poza testami najczęściej używam telefon&oacute;w z domyślnym<strong> interfejsem z czystego Androida</strong> lub też jego własne przer&oacute;bki innych producent&oacute;w. I tam Nova Launcher sprawdza się idealnie.</p> <p>Nova Launcher pozwala zamienić <strong>domyślny pulpit w każdym smartfonie </strong>z Androidem i dostosować go do własnych potrzeb. Liczba opcji ustawień jest przeogromna. Ikony można rozmieszczać w dowolnych układach siatek (4x5, 5x6 itd.), zmieniać ich wielkość, włączać i wyłączać etykiety, można także personalizować foldery, listę aplikacji, gesty do obsługi całości, powiadomienia z aplikacji itd. itp. </p> <p>Korzystając z tego launchera chyba każdy będzie m&oacute;gł ustawić wygląd telefonu, jak lubi. Sam robię tak: <strong>usuwam dock</strong>, a d&oacute;ł ekranu mam pusty, ustawiam siatkę ikon 6x5 lub 7x5, <strong>instaluje dodatkowe ikony </strong>z Google Play (moje ulubione ostatnio to zestaw <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=ddt.destroyer.icon.pack&amp;hl=pl" target="_blank">Desaturate</a>), a na każdym z przewijanych pulpit&oacute;w osadzam 9 lub 12 ikon. <strong>Upraszczam do maksimum</strong> listę aplikacji, dodaję jeszcze <a href="https://help.teslacoilapps.com/nowcompanion" target="_blank">wtyczkę Nova Google Companion z Google Discovery</a>, włączam wszędzie ciemny motyw z czerwonymi akcentami i już mam sw&oacute;j własny, minimalistyczny interfejs – szybki, wygodny, intuicyjny i niepowtarzalny.</p> <p>Nova Launcher jest dostępny w <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.teslacoilsw.launcher&amp;hl=pl" target="_blank">Sklepie Play</a> <strong>za darmo</strong> (z mniejszym wyborem funkcji), a pełna <strong>wersja Prime kosztuje około 18 zł</strong>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Opera – najwygodniejsza przeglądarka mobilna</strong><br />  </h3> <p><img alt="Opera" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Opera.jpg" /></p> <p>Przeglądarka Opera to druga rzecz, jaką instaluję w Androidzie, a czasami – wręcz pierwsza. I jest to aplikacja, bez kt&oacute;rej absolutnie <strong>nie wyobrażam sobie używania smartfonu</strong>.</p> <p>C&oacute;ż takiego ma Opera? Dla mnie to naturalny wyb&oacute;r, bo z Opery korzystam <strong>też na komputerze</strong>. Dzięki temu mogę <strong>synchronizować z PC</strong> zakładki i kafle szybkiego wybierania, hasła (te mniej istotne z puntu widzenia bezpieczeństwa) czy historię przeglądania. Wszystkie te dane przechowywane są na koncie Opery w chmurze, więc każda instalacja przeglądarki daje natychmiastowy dostęp do tych samych zasob&oacute;w. </p> <p>Jednak nie to jest najważniejsze. Gdy na nowym telefonie zdarzy mi się odpalić Chrome’a, to po kilku minutach mam dość. Instaluję Operę. Opera ma <strong>wygodny, czysty interfejs</strong>, kt&oacute;ry można w dużym stopniu dostosować do swoich potrzeb i moim zdaniem zapewnia największą wygodę na rosnących ekranach powyżej 6 cali. Lubię tę przeglądarkę za funkcje będące <strong>batem na zbyt wymyślne layouty stron WWW</strong>: skalowanie tekstu na stronach z jednoczesnym ich łamaniem do szerokości ekranu (tego brakuje w większości mobilnych przeglądarek), za<strong> tryb nocny</strong> (czarne tło i regulowana temperatura kolor&oacute;w), za tryb czytnika (konwertuje stronę na sam tekst, bez obrazk&oacute;w i zbędnych ozdobnik&oacute;w), a do tego nie tylko za blokowanie reklam z dopuszczeniem tych akceptowanych, ale r&oacute;wnież za automatyczne zatwierdzanie komunikat&oacute;w o ciasteczkach. Genialna sprawa, chociaż ostatnio niekt&oacute;re przepuszcza.</p> <p>Gdy jestem w słabym zasięgu internetu, mogę łatwo włączyć <strong>oszczędzanie transferu</strong>, a gdy chcę zajrzeć na amerykańskie strony jako Amerykanin, wystarczy <strong>aktywować VPN</strong> i skorzystać z karty w widoku prywatnym. Czasami zapisuje wybrane strony jako PDF. Dodatkiem do opcji podstawowej synchronizacji jest Flow, funkcja pozwalająca przesyłać notatki, linki czy pliki między PC a smartfonem, co przydaje się, gdy znajdę coś fajnego w telefonie, ale chcę to wykorzystać na komputerze. Jest jeszcze kilka innych dodatk&oacute;w i chociaż są przeglądarki o podobnym zestawie narzędzi albo i większym, to tylko w Operze zostały one ujęte w tak prostą i wygodną na co dzień formę.</p> <p>Przeglądarka <strong>ma też swoje inne wersje </strong>(Opera Touch, Opera Mini), ja jednak korzystam z tej klasycznej. Można ją pobrać ze <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.opera.browser&amp;hl=pl">Sklepu Play</a>. Dla iOS dostępna jest <a href="https://apps.apple.com/pl/app/opera-touch-web-browser/id1411869974?l=pl" target="_blank">wersja Touch</a>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Locus Map – mapa i nawigacja na bezdroża</strong><br />  </h3> <p><img alt="Locus Map" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Locus-Map.jpg" /></p> <p>Lubię czasami <strong>powędrować w dal po drogach i bezdrożach</strong> i do takich cel&oacute;w terenowa nawigacja Locus Map jest jak znalazł. Nie jest to jedyna tego rodzaju apka, jakiej używam (inne to: OsmAnd+, OruxMaps czy ViewRanger), ale Locus przekonał mnie ostatnio fajnymi wtyczkami dla smartwatchy – można mapę lub wskaz&oacute;wki nawigacji wyświetlać na ekranie zegarka.</p> <p>W smartfonie Locus Map daje pełnię możliwości. Mapy można pobrać <strong>bezpośrednio z aplikacji</strong>, korzystając z r&oacute;żnych źr&oacute;deł, w tym darmowych jak OpenStreetMaps. W internecie bez problemu można też znaleźć dodatkowe mapy w innych formatach jak MAP, SQLite, TAR, MBT, GEMF, Orux lub RMA. Dobry wyb&oacute;r to skorzystanie z płatnych map tw&oacute;rc&oacute;w Locusa – za cenę jednego czy dw&oacute;ch piw rocznie dostaję <strong>stale aktualizowane mapy </strong>z czterema stylami do wyboru: wędr&oacute;wka i rower, narty, miasto oraz droga. Ich dane są bardzo szczeg&oacute;łowe, a do tego otrzymuję bardzo duży zestaw  terenowych funkcji nawigacyjnych.</p> <p>Locus Map umożliwia <strong>nawigację</strong> – samochodową 2D, ale przede wszystkim <strong>w terenie – na rowerze lub pieszo</strong>. Wzdłuż dr&oacute;g lub po prostu do celu. Nie zabrakło funkcji <strong>zapisu śladu, importu i eksportu tras</strong>, a także ich udostępniania w serwisach i aplikacjach. Dodatek stanowi opcja śledzenia na żywo, kt&oacute;ra pozwala udostępniać swoją lokalizację w czasie rzeczywistym. Są też funkcje monitorowania aktywności sportowych, w tym trener audio, wykresy, statystyki oraz obsługa zewnętrznych akcesori&oacute;w Bluetooth lub ANT+. Locus Map dostarcza także informacje o pogodzie, pozwala <strong>bawić się w Geocaching</strong>, </p> <p><strong>Darmowa wersja</strong> Locus Map Free wyświetla niewielkie banerki reklamowe, ale poza tym program dostarcza najważniejsze funkcje. Sam używam <strong>wersji Pro</strong>, kt&oacute;ra kosztuje obecnie około 40 zł. Jedyna rzecz, jakiej mi brakuje w Locus Map, jest opcja synchronizacji własnych danych między urządzeniami, co ma na przykład ViewRanger.</p> <p>Locus Map Free można <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=menion.android.locus" target="_blank">pobrać na Androida</a></p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Waze – społecznościowa nawigacja on-line</strong><br />  </h3> <p><img alt="Waze" src="/images/2021/02/10-aplikacji/waze.jpg" /></p> <p>Locus jest dobry w terenie, a co na drodze? Pierwszym moim wyborem jest Waze. To aplikacja o izraelskim rodowodzie, kt&oacute;ra kilka lat temu została przejęta Przez Google. Charakterystycznym elementem Waze’a jest jego lekko <strong>komiksowy interfejs</strong>, zwłaszcza ikony i symbole, ale jednak nie należy się tym sugerować – to <strong>nawigacja bardzo na serio</strong>. </p> <p>Program jest bezpłatny, darmowe są też mapy, ale można z nich korzystać <strong>tylko w trybie online</strong>. Wymaga to stałego dostępu do internetu, ale ma też zalety – mapy są na bieżąco aktualizowane przez tw&oacute;rc&oacute;w aplikacji z pomocą użytkownik&oacute;w. Użytkownicy są tu zresztą najważniejsi, bo Waze to przede wszystkim <strong>aplikacja społecznościowa</strong>. Każdy wazer, widząc jakieś zdarzenie na drodze: <strong>korek, wypadek, roboty drogowe</strong>, zamknięcie drogi, fotoradar lub patrol policji, może błyskawicznie powiadomić o tym społeczność. Zgłoszenia natychmiast są uwzględniane na mapie jako ostrzeżenia dla innych kierowc&oacute;w i jeżeli okażą się one dla nich cenne, są oceniane „łapką w g&oacute;rę”. </p> <p>W por&oacute;wnaniu do Yanosika, kt&oacute;ry jest już chyba zdecydowanym liderem polskich asystent&oacute;w kierowcy, Waze być może nie wypada aż tak dobrze, ale <strong>Yanosik odstrasza mnie przeładowanym interfejsem</strong> z reklamami. Rzadko zdarzało mi się też, by Waze nie powiadomił mnie o czymś naprawdę istotnym. Społeczność polskich użytkownik&oacute;w Waze jest na tyle duża, że jazda po kraju zawsze dostarcza mi ważnych informacji. Waze sprawdzi się także w całej Europie – <strong>wazerzy są wszędzie</strong>. Już włączając aplikację, użytkownik jest informowany, ilu wazer&oacute;w znajduje się w okolicy, co więcej może zobaczyć symbolizujące ich ikonki na mapie, a nawet wysłać im wiadomość. </p> <p>Mapy Waze bazują na kilku czy nawet kilkunastu źr&oacute;dłach, zależnie od kraju. Ich dokładność jest całkiem dobra, nowe ulice i drogi pojawiają się bez zbędnej zwłoki. Wskazując cel podr&oacute;ży, możemy <strong>dodać punkty pośrednie lub wyznaczyć trasę alternatywną</strong>. Ciekawy jest tryb planowania nawigacji z dojazdem na określony czas – program powiadomi, że już trzeba tam wyruszyć. Przydatna jest także integracja z kalendarzem – aplikacja sama przypomina, że już nadeszła odpowiednia pora, by wsiąść w samoch&oacute;d i udać się na zapisane spotkanie.</p> <p>Waze na pewno nie jest najlepszą nawigacją on-line, ale ma też w sobie takie cechy, że <strong>zawsze do tej aplikacji chętnie wracam</strong>.  </p> <p>Pobierz dla <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.waze&amp;hl=pl" target="_blank">Androida</a> i <a href="https://apps.apple.com/pl/app/waze-navigation-live-traffic/id323229106?l=pl" target="_blank">iOS</a> </p> <h3 style="text-align: center;"><strong>NetMonster – łatwa identyfikacja stacji bazowych 5G</strong><br />  </h3> <p><img alt="NetMonster" src="/images/2021/02/10-aplikacji/netmonster.jpg" /></p> <p>Z tej aplikacji zacząłem korzystać stosunkowo niedawno – <strong>odkąd zaczęły się testy 5G</strong>. Chociaż jest sporo podobnych narzędzi, to jedno wyr&oacute;żnia się na plus: pokazuje to, do jakiej stacji bazowej podłączony jest telefon, dobrze także identyfikuje przekaźniki 5G. Inne podobne aplikacje (dawniej BTSearch, teraz Netmonitor z bazą danych BTS-&oacute;w i inne) też się oczywiście sprawdzają w r&oacute;żnych zastosowaniach, ale <strong>NetMonster</strong> jako chyba jedyny w pełni radzi sobie <strong>z naszymi sieciami 5G w DSS</strong> na 2100 MHz, identyfikując je także w Dual SIM. Jest to o tyle istotne, że wiele smartfon&oacute;w pokazuje symbol 5G na g&oacute;rnym pasku Androida, chociaż w danej chwili urządzenie nie jest zalogowane do warstwy 5G, lecz jedynie do kotwicy DSS w 4G.   </p> <p>Pierwsze uruchomienie NetMonstera wiąże się z pobraniem <strong>aktualnej bazy danych operator&oacute;w</strong> – można to nastawić jako zadanie cykliczne. Stacje są też wykrywane i identyfikowane przez aplikację w trakcie przemieszczania się między stacjami, nie zabrakło opcji importu danych z pliku.</p> <p>Powiadomienia o zalogowaniu się telefonu do określonego przekaźnika widoczne są na pasku powiadomień, więc nie trzeba mieć aplikacji cały czas uruchomionej. W gł&oacute;wnym oknie dostępne są cztery zakładki. Pierwsza to log, gdzie <strong>zgrupowane są wszystkie stacje bazowe</strong>, do kt&oacute;rych zalogował się telefon podczas pracy aplikacji (także w tle). W oknie Live podane są parametry danych stacji bazowych, z kt&oacute;rymi połączony jest telefon. Z kolei zakładka Graphs wyświetla wskaźniki siły sygnału jak RSSI czy RSRP. Ostatnia zakładka to <strong>mapa – pokazuje, gdzie dokładnie są te przekaźniki</strong>, a te aktywne zaznaczone są symbolem korony. </p> <p>Na mapie brakuje mi możliwości wyświetlania wszystkich dostępnych BTS-&oacute;w z bazy danych, są za to tylko te wcześniej zalogowane. Przydałyby się też bardziej precyzyjne informacje o częstotliwościach. <strong>Mimo swojej prostoty</strong> NetMonster dobrze się sprawdza do szybkiego namierzania pobliskich stacji bazowych i ich identyfikacji. </p> <p>NetMonster dostępny jest dla <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=cz.mroczis.netmonster" target="_blank">Androida</a>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Windy – pogoda na żywo: na morze i w g&oacute;ry </strong><br />  </h3> <p><img alt="Windy" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Windy.jpg" /></p> <p>Windy nie jest typową aplikacją pogodową do szybkiego sprawdzenia <strong>„czy za oknem pada deszcz” </strong>– to rozbudowany kombajn, kt&oacute;ry wizualizuje prognozę pogody <strong>niemal w czasie rzeczywistym</strong>, z odświeżaniem co 5-15 minut, w zależności od regionu. Na mapie całego świata można obserwować przemieszczające się <strong>deszcze, śnieżyce, burze, wiejące wiatry</strong> czy zachmurzenie. Windy podejrzałem kilka lat temu kolegi żeglarza, podczas rejsu po wodach Norwegii. Tam ta aplikacja okazała się nieocenionym narzędziem, kt&oacute;re zawczasu pozwalało oszacować niebezpieczeństwa i planować dalszy rejs. Sprawdzi się też jednak na lądzie, r&oacute;wnież do prognozowania lokalnej pogody w całej Polsce.</p> <p>Po otwarciu Windy pojawia się mapa z typowym radarem pogodowym. Można jednak przełączać się między kolejnymi, <strong>konfigurowalnymi warstwami</strong>, niekt&oacute;rymi bardzo szczeg&oacute;łowymi. I tak na przykład można obserwować osobno trzy rodzaje chmur – wysokie, średnie i niskie. Na co dzień oczywiście przydadzą się podstawowe warstwy, na kt&oacute;rych można śledzić zmiany temperatury, nadchodzące ulewy czy śnieżyce. Wśr&oacute;d warstw Windy jest też taka, kt&oacute;ra pokazuje<strong> jakość powietrza </strong>– np. stężenie NO2 czy PM2.5.</p> <p>Aplikacja pokazuje standardową prognozę dla wybranej lokalizacji, ale też można za pomocą odtwarzacza na dole ekranu włączyć <strong>prognozę na kolejne dni,</strong> przedstawianą w formie ruchomej wizualizacji.</p> <p>Dane pogodowe do Windy dostarczają m.in. amerykańska instytucja meteorologiczna <strong>NOAA </strong>oraz europejska organizacja <strong>EUMETSAT</strong>, zarządzająca systemem satelit&oacute;w meteorologicznych.</p> <p>Windy jest aplikacją bezpłatną dostępną dla <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.windyty.android&amp;hl=pl" target="_blank">Androida</a> i <a href="https://apps.apple.com/pl/app/windy-com/id1161387262?l=pl" target="_blank">iOS.</a> W aplikacji można przejść na płatną subskrybcję. <br />  </p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Solid Explorer – z nim dotrzesz do każdego pliku Androida</strong><br />  </h3> <p><img alt="Solid Explorer" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Solid-Explorer.jpg" /></p> <p>To jedna z aplikacji, kt&oacute;rej zacząłem używać w czasach, gdy <strong>Android mozolnie się rozwijał </strong>– i mimo upływu lat, Solid wciąż się przydaje. To jeden z najwygodniejszych, najbardziej <strong>rozbudowanych menedżer&oacute;w plik&oacute;w</strong> na Androida. </p> <p>Aplikacja fajnie wygląda, a dzięki wielu opcjom personalizacji można zmienić nie tylko motywy i ikony, ale także działanie wielu funkcji. Zmyślnym rozwiązaniem jest umieszczenie dw&oacute;ch okien z widokiem plik&oacute;w jedno za drugim – przełącza się między nimi <strong>gestem w prawą lub lewą stronę</strong>. To pozwala na błyskawiczne przeglądanie i przerzucanie plik&oacute;w z jednego miejsca w drugie.</p> <p>Mocnym atutem Solid Explorera jest możliwość zarządzania nie tylko lokalnymi plikami na smartfonie, ale także<strong> zdalnymi w chmurze lub w sieci lokalnej</strong>. Można więc powiązać aplikację z Dyskiem Google, OneDrive, Dropboksem, serwerami FTP (można też stworzyć własny w aplikacji), komputerami w sieci LAN/SMB i wieloma innymi. Dodane w ten spos&oacute;b lokalizacje są tak samo łatwo osiągalne, <strong>jak katalogi w smartfonie</strong> – wystarczy tylko przesunąć palcem w jedną lub drugą stronę. </p> <p>Solid Explorer umożliwia nie tylko rozmieszczanie plik&oacute;w, ale także ułatwia <strong>zarządzanie archiwami ZIP, RAR czy 7ZIP</strong>, pozwala też szyfrować pliki w sekretnym folderze (będą niedostępne dla innych aplikacji). W zrootowanych smartfonach można też <strong>eksplorować najgłębsze zakamarki </strong>systemu, niedostępne w podstawowych aplikacjach.</p> <p>Solid Explorer to aplikacja płatna – po zainstalowaniu jest 14 dni na korzystanie z pełnej wersji. Jej odblokowanie oznacza <strong>wydatek niecałych 6 zł,</strong> więc nie ma w sumie o czym m&oacute;wić – warto.  </p> <p>Aplikacja Solid Explorer dostępna jest w <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.solidexplorer2" target="_blank">Sklepie Play</a>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>MEGA – podręczna chmura z szyfrowaniem</strong><br />  </h3> <p><img alt="Mega" src="/images/2021/02/10-aplikacji/MEGA.jpg" /></p> <p>Korzystam lub korzystałem z kilku chmur, w tym z Dysku Google oraz w pracy – OneDrive.  Ponieważ na komputerze nie używam Windows, tylko Ubuntu, to szukałem dla siebie chmury, kt&oacute;ra zapewni mi<strong> najlepszą integrację ze środowiskiem graficznym GNOME</strong>, domyślnym w Ubuntu. Taką chmurą okazała się MEGA, kt&oacute;ra pozwala na łatwą i szybką synchronizację między dwoma komputerami z Ubuntu (oczywiście jest też wersja dla Windows i w przeglądarkach) oraz rosnącą liczbą smartfon&oacute;w z Androidem. Ma też kilka innych atut&oacute;w, choć nie brak pewnych mankament&oacute;w.</p> <p>Zakładając konto w MEGA, w wersji darmowej otrzymuje się <strong>50 GB</strong> miejsca na pliki, co jednak po miesiącu <strong>zmniejsza się do 15 GB</strong>. Tę wielkość można zwiększyć dzięki dodatkowym osiągnięciom – na przykład po instalacjąi aplikacji mobilnej czy dokonując weryfikacji SMS. Maksymalnie <strong>zdobyłem nawet 70 GB</strong>, jednak te dodatkowe gigabajty też są na jakiś czas (np. trzy miesiące). C&oacute;ż, 15 GB też jest dobrą wartością na tle innych chmur. Podobnie jest z transferem, kt&oacute;ry <strong>podlega limitowaniu</strong> – jest to uzależnione od r&oacute;żnych czynnik&oacute;w, ale średnio wynosi około 5 GB na dzień. Warto wiedzieć o tych ograniczeniach, bo jak widzę po komentarzach w Google Play, wielu użytkownik&oacute;w o tym nie wie i wystawia najniższą ocenę.</p> <p>Z powodu tych ograniczeń darmowa wersja MEGA nie nadaje się na magazyn film&oacute;w czy dużych plik&oacute;w udostępnianych znajomych, ale dla mnie to przede wszystkim <strong>chmura do synchronizacji </strong>potrzebnych na bieżąco <strong>dokument&oacute;w, skan&oacute;w i zdjęć </strong>między PC a Androidem. Dodatkową zaletą jest <strong>szyfrowanie end-to-end</strong>. Aplikację MEGA w smartfonie można także wykorzystać do automatycznego wgrywania zdjęć robionych aparatem, dla chętnych jest też chat z innymi użytkownikami.</p> <p>Aplikacja MEGA jest dostępna dla <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=mega.privacy.android.app" target="_blank">Androida</a> i <a href="https://apps.apple.com/us/app/mega/id706857885" target="_blank">iOS</a>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Reddit – serwis społecznościowy, kt&oacute;rego nie doceniałem</strong><br />  </h3> <p><img alt="Reddit" src="/images/2021/02/10-aplikacji/reddit.jpg" /></p> <p>Na Reddita zaglądałem nie raz na komputerze i zawsze mnie ten serwis odrzucał jako <strong>wykopopodobne śmieciowisko z archaicznym interfejsem</strong>. Zmieniło się to dopiero wtedy, gdy za sprawą kt&oacute;rejś z mobilnych gier zarejestrowałem się na Reddicie i <strong>zainstalowałem aplikację w smartfonie</strong>. To się okazało dobrym pomysłem, zwłaszcza po włączeniu ciemnego motywu.   </p> <p>Z tej perspektywy odkryłem inne oblicze Reddita. Subreddity, czyli wydzielone tematycznie wątki gł&oacute;wnego serwisy tak naprawdę są <strong>oddzielnymi mini społecznościami</strong>, kt&oacute;re w dużej mierze funkcjonują jak fora dyskusyjne. Ich subskrybenci wymieniają się wiedzą i doświadczeniami na r&oacute;żne tematy. Jest to więc dobre miejsce dla niekoniecznie hardkorowych graczy – mobilnych czy też konsolowych – dla użytkownik&oacute;w sprzęt&oacute;w r&oacute;żnych marek, ale też <strong>poszukiwaczy mem&oacute;w i „końca internetu”</strong>. Sam subskrybuje subreddity dotyczące smartwatchy Amazfit i Wear OS, związane z grami, w kt&oacute;re gram, do tego polityczne, z internetowymi głupotkami, a także… tapetami.<br />  <br /> Poza własnymi subredditami można też przeglądać najpopularniejsze lub najwyżej ocenione posty z og&oacute;lnych kategorii. Często też trafiam na Reddita, szukając jakichś informacji i wiadomości związanych z pracą w Telepolis. Przy tej okazji wielokrotnie przekonuje się, że Reddit to miejsce skupiające <strong>wielu ludzi z dużą wiedzą i chęcią pomocy</strong> innym użytkownikom. Często tez korzystam z tych informacji. Nie doszedłbym do tego, gdyby nie mobilna aplikacja – i na niej też przeglądam Reddita w jakichś 98 procentach.<br />   <br /> Aplikacja Reddit dostępna jest na <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.reddit.frontpage" target="_blank">Androida</a> i <a href="https://apps.apple.com/us/app/reddit/id1064216828" target="_blank">iOS</a>.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Moon+ Reader Pro – nie ma lepszego czytnika e-book&oacute;w</strong><br />  </h3> <p><img alt="Moon+ Reader Pro" src="/images/2021/02/10-aplikacji/Moon-reader.jpg" /></p> <p>Do czytania e-book&oacute;w używam czytnika Amazon Kindle, kt&oacute;ry genialnie sprawdza się, kiedy go mam pod ręką. Kiedy go nie mam, czasem doczytuję książki w aplikacji Kindle, kt&oacute;ra ma tę zaletę, że synchronizuje czytane treści między urządzeniami. Nie lubię jednak tej aplikacji, <strong>nie przepadam </strong>też <strong>za ograniczeniami Kindli</strong>, więc w smartfonie instaluje r&oacute;wnież albo tylko <strong>inny czytnik – Moon+ Reader Pro</strong>.</p> <p>Jest chyba najlepsza aplikacja tego typu. Moon+ Reader czyta <strong>wszystkie popularne formaty książek</strong> i dokument&oacute;w od EBUP począwszy, przez AZW3 i MOBI, po PDF-y, pliki tekstowe i DOCX. Czytnik świetnie sobie radzi z formatowaniem tekstu niezależnie od źr&oacute;dła, a jego mocnym atutem są <strong>przeogromne możliwości personalizacji.</strong> Można niemal dowolnie zmienić kolory tła i tekstu czytanych książek, można też szybko przełączać się między r&oacute;żnymi motywami w zależności od pory doby i nastroju, można także modyfikować użyte kroje pisma, ich rozmiar, odstępy itd. itp. Wszystko to się przydaje, gdy oryginalny plik z e-książką lub dokumentem został niechlujnie przygotowany przez jego tw&oacute;rcę.  </p> <p>Lubię też tę aplikację za <strong>wygodne sterowanie i dostęp do najważniejszych funkcji</strong> podczas czytania, co zresztą też można drobiazgowo skonfigurować. Plusem jest r&oacute;wnież możliwość importowania książek bezpośrednio z chmury, np. Google Drive czy Dropboksa, a także łatwy dostęp do darmowych archiw&oacute;w z e-bookami, jak Project Gutenberg.  </p> <p>Moon+ Reader Pro jest aplikacją płatną – kosztuje w tej chwili ok. 30 zł, jednak często <strong>ogłaszane są promocję z upustem 50%</strong>. Sam kupiłem ten czytnik, korzystając właśnie z takiej okazji. Jest też podstawowa wersja Moon+ Reader z reklamami. Tu ja można pobrać <a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.flyersoft.moonreader" target="_blank">dla Androida</a>.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/aplikacje/oto-10-aplikacji-ktore-zawsze-instaluje-w-swoich-smartfonachSat, 20 Feb 2021 17:55:34 +0100Tedee Lock – inteligentny zamek, który zadba o bezpieczeństwo Twojego domuhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/tedee-lock-inteligentny-zamek-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Tedee Lock zamek w drzwiach" class="w-100" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-12-zamek-w-drzwiach.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Gerda to polskie przedsiębiorstwo, istniejące od 1987 roku, kojarzone przede wszystkim z zamkami do drzwi i kł&oacute;dkami. Firma ma w swojej ofercie r&oacute;wnież inteligentny zamek Tedee Lock, kt&oacute;ry – w zestawie z dodatkowymi akcesoriami – otrzymałem do przetestowania. Z jakimi efektami? Tego dowiesz się z poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</strong></p><p>M&oacute;j dom jest coraz bardziej inteligentny, ale wciąż jest w nim wiele element&oacute;w wyposażenia, kt&oacute;re ciężko nazwać częścią ekosystemu <strong>smart home</strong>. Jednym z nich są zamki w drzwiach wejściowych, zupełnie tradycyjne, na klucz. Są jednak sytuacje, w kt&oacute;rych przydałby się tu mały upgrade.</p> <p>Czy zdarzyło Wam się wyjść z domu i zapomnieć o zamknięciu drzwi lub o zabraniu kluczy? A może wr&oacute;ciliście kiedyś do domu obładowani zakupami i zamiast szukać klucza wolelibyście, żeby drzwi się same otworzyły? Albo spodziewacie się gości, lecz akurat nikogo nie ma w domu, by ich do niego wpuścić. To tylko niekt&oacute;re sytuacje, w kt&oacute;rych przydać się może inteligentny, zdalnie sterowany zamek w drzwiach.</p> <p><img alt="Tedee Lock w ręce" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-08-w-rece.jpg" /></p> <p>Na rynku jest wiele rozwiązań tego typu, a jednym z nich jest rozwiązanie <em><strong>Tedee powered by Gerda</strong></em>. W skład zestawu wchodzi <strong>Tedee Cylinder</strong>, czyli wkładka zamkowa firmy Gerda, inteligentny zamek <strong>Tedee Lock</strong>, a także bramka <strong>Tedee Bridge</strong>, dzięki kt&oacute;rej możemy sterować zamkiem przez Internet.</p> <h3><strong>Zestaw testowy i jego specyfikacja</strong></h3> <h4><strong>Tedee Lock</strong></h4> <p>Najważniejszym elementem zestawu jest inteligentny zamek Tedee Lock. Urządzenie to ma kształt cylindra <strong>o średnicy 45 mm i wysokości 55 mm, ważącego około 196 g</strong>. To w nim kryje się napęd, kt&oacute;ry blokuje lub odblokowuje drzwi, przy kt&oacute;rych go zamontujemy. W jego „frontowej” części znajduje się okrągła tarcza, kt&oacute;ra jest też przyciskiem. Za jego pomocą możemy otworzyć lub zamknąć zamek, bez konieczności obracania cylindra (zrobi to sam). Jest tu r&oacute;wnież dioda sygnalizująca stan zamka. Na boku z kolei jest otw&oacute;r, dzięki kt&oacute;remu można dostać się do śrubki, za pomocą kt&oacute;rej przykręcamy urządzenie do wkładki w drzwiach, a także port microUSB do ładowania baterii.</p> <p><img alt="Tedee Lock zamek" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-03-zamek.jpg" /></p> <p>W zestawie z zamkiem Tedee Lock jest <strong>przew&oacute;d USB z przyłączaną magnetycznie końc&oacute;wką microUSB</strong>, kt&oacute;rą możemy zostawić w urządzeniu – zwiększa to wygodę podczas ładowania (łatwiej połączyć obie części kabla magnetycznie niż trafić wtyczką do gniazda). Nie zabrakło r&oacute;wnież inbusowego klucza do montażu zamka w przeznaczonym do tego miejscu.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Tedee Lock przewód USB" class="w-100" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-09-usb.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Inne dane techniczne (model TLV1.0):</strong></p> <ul> <li>Zasilanie: akumulator litowo-polimerowy o pojemności 3000 mAh,</li> <li>Komunikacja: Bluetooth 5.0 LE 2,4 GHz (model TLV1.1 obsługuje też Z-Wave 868 MHz),</li> <li>Szyfrowanie: TLS 1.3,</li> <li>Można zamontować na wkładkach o profilu europejskim, rekomendowana jest wkładka Gerda SLR, możliwość skorzystania z systemu jednokluczowego,</li> <li>Temperatura otoczenia: 10-40°C (tylko wewnątrz),</li> <li>Wilgotność powietrza: maksymalnie 65%.</li> </ul> <ul> <li>Cena: <strong>1289 zł</strong>.</li> </ul> <h4><strong>Tedee Cylinder</strong></h4> <p>Aby inteligentny zamek Tedee Lock m&oacute;gł spełniać swoją funkcję, musi być zamontowany na wkładce zamkowej o profilu europejskim. Ja w zestawie otrzymałem Tedee Cylinder, czyli modułową wkładkę <strong>Gerda SLR</strong>. W moim przypadku sprawdził się Typ C (zabierak, 30-61 mm / 37-68 mm). Na zdjęciu poniżej jest Typ A, kt&oacute;rą można regulować tylko z jednej strony zabieraka.</p> <p><img alt="Tedee Lock wkładka Typ A" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-02-wkladka-a.jpg" /></p> <p><strong>Dane użytkowe wkładki Gerda SLR:</strong></p> <ul> <li>Kategoria użytkowania: 1,</li> <li>Trwałość: 6,</li> <li>Masa drzwi: 0,</li> <li>Odporność ogniowa: 0,</li> <li>Bezpieczeństwo: 0,</li> <li>Odporność na korozję i temperaturę: C,</li> <li>Zabezpieczenia związane z kluczem: 6,</li> <li>Odporność na atak: D.</li> </ul> <ul> <li>Cena: <strong>229 zł</strong>.</li> </ul> <h4><strong>Tedee Bridge</strong></h4> <p>Pełnię funkcjonalności cyfrowy zamek Tedee uzyskuje wtedy, gdy mamy do niego dostęp przez Internet, z dowolnego miejsca na świecie. Taką możliwość daje sparowanie go z bramką Tedee Bridge, kt&oacute;ra z jednej strony łączy się z zamkiem, a z drugiej korzysta z domowej sieci Wi-Fi oraz Internetu. Urządzenie ma <strong>wymiary 63,5 x 63,5 x 28 mm i masę około 51,5 g</strong>. Towarzyszy mu <strong>zasilacz sieciowy USB</strong> (5V/1A), kt&oacute;ry można podłączyć do bramki bezpośrednio lub za pomocą przedłużacza USB.</p> <p><img alt="Tedee Bridge" src="/images/articles/tedee-lock/tedee-lock-01-bridge.jpg" /></p> <p><strong>Dane techniczne bramki:</strong></p> <ul> <li>Zasilanie przez USB: 5 V/0,3 A, 1,5 W,</li> <li>Komunikacja: Wi-Fi 2,4/5 GHz, Bluetooth 5.0 LE 2,4 GHz,</li> <li>Szyfrowanie: TLS 1.3,</li> <li>Zalecana konfiguracja: maksymalnie 2 metry od Tedee Lock i maksymalnie 10 m od routera,</li> <li>Temperatura powietrza: 10-40°C (tylko wewnątrz),</li> <li>Wilgotność powietrza: maksymalnie 65%.</li> </ul> <ul> <li>Cena: <strong>499 zł</strong>.</li> </ul>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/tedee-lock-inteligentny-zamek-test-recenzja-opinieThu, 18 Feb 2021 20:04:00 +0100Jabra Elite 85t – słuchawki TWS warte każdej złotówkihttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jabra-elite-85t-sluchawki-tws-warte-kazdej-zlotowki<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/jabra-elite-85t/jabra-elite-85t-03.jpg" /></div> <br /> <strong>Jabra Elite 85t to słuchawki TWS klasy premium z aktywną redukcją szum&oacute;w. Sprawdziliśmy, jak spisują się w akcji.</strong><p>Aktualnie na rynku przeżywamy zalew wszelkiej maści słuchawek typu TWS. Wydaje się, że każda marka choćby trochę związana z elektroniką stara się mieć taki produkt w swojej ofercie. Jaki jest tego efekt? Ano taki, że na sklepowych p&oacute;łkach mamy masę bardzo podobnych modeli, wśr&oacute;d kt&oacute;rych trudno wyłuskać te naprawdę warte zakupu.</p> <h3><strong>Specyfikacja:</strong></h3> <ul> <li>    Słuchawki dokanałowe,</li> <li>    Przetworniki dynamiczne o średnicy 12 mm,</li> <li>    masa 7 gram (pojedyncza słuchawka), 45,1 gram (etui),</li> <li>    wymiary etui 170 x 115 x 45 mm,</li> <li>    pasmo przenoszenia 20 - 20 000 Hz,</li> <li>    Bluetooth 5.1,</li> <li>    Obsługiwane kodeki: SBC, AAC,</li> <li>    czas pracy na jednym ładowaniu 5,5-7 h (słuchawki), 25-31 h (z etui),</li> <li>    odporność na pot i zachlapania (IPX4),</li> <li>    aktywna redukcja szum&oacute;w (ANC),</li> <li>    ładowanie bezprzewodowe (Qi),</li> <li>    <strong>cena: 899 zł</strong></li> </ul> <p>Zadanie to jest jeszcze trudniejsze, kiedy wkraczamy w segment premium i zaczynamy rozmawiać o kwotach czterocyfrowych lub bardzo zbliżonych. Tymczasem właśnie w ten segment celują słuchawki Jabra Elite 85t, kt&oacute;re przyszło mi testować. W sklepach znajdziemy je za <strong>899 zł</strong>. Co dostajemy w tej cenie? M.in. wybitną <strong>funkcję aktywnej redukcji szum&oacute;w (ANC)</strong> i nawet <strong>7 h odtwarzania muzyki na jednym ładowaniu</strong> – przynajmniej według deklaracji producenta. No ale takie obietnice znajdziemy też w materiałach marketingowych modeli kilkukrotnie tańszych. Czy w takim razie Jabra Elite 85t są w stanie uzasadnić swoją wysoką cenę? Sprawdziliśmy to w praktyce.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Jabra Elite 85t" src="/images/articles/jabra-elite-85t/jabra-elite-85t-15.jpg" /></p> <h3><strong>Co w zestawie?</strong></h3> <p>W pudełku poza słuchawkami i etui znajdziemy wyłącznie podstawowe akcesoria: kr&oacute;tki przew&oacute;d USB i dwie pary tips&oacute;w w rozmiarach S i L (M założone fabrycznie na słuchawki).</p> <p style="text-align:center"><img alt="Jabra Elite 85t" src="/images/articles/jabra-elite-85t/jabra-elite-85t-10.jpg" /></p> <p> </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jabra-elite-85t-sluchawki-tws-warte-kazdej-zlotowkiThu, 18 Feb 2021 17:12:10 +0100Odeszłam od Google na 2 tygodnie. DuckDuckGo nie nadaje się do poważnej pracyhttps://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-opinie-prywatnosc<p style="text-align:center"><img alt="Google czy DuckDuckGo? Sprawdzam, która wyszukiwarka jest lepsza" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-xyrcon.jpg" /></p> <p><strong>Czy Google to jedyna wyszukiwarka, kt&oacute;ra ma jakiś sens? Przez dwa tygodnie korzystałam tylko z DuckDuckGo, kt&oacute;ra nie zapisuje żadnych moich preferencji ani historii, ale przez to dostarcza mniej dopasowane do moich potrzeb wyniki. To ma kolosalny wpływ na wyniki wyszukiwania.</strong></p><h3><strong>Dzień pierwszy: DuckDuckGo rządzi!</strong></h3> <p>Zaczęłam od instalacji rozszerzenia DuckDuckGo na komputerze i przeglądarki mobilnej DuckDuckGo na telefonach. Czułam się uskrzydlona tym eksperymentem. W końcu robię coś dla swojej prywatności, wymknę się na chwilę z machiny reklamowej, będę błędem statystycznym, rekordem niepasującym do niczego w Big Data. Fajne uczucie.</p> <p>Zaczęłam eksperyment kr&oacute;tki przed weekendem. To oznacza mniej rycia za informacjami potrzebnymi mi przy pisaniu artykuł&oacute;w, a więcej swobodnych zapytań o potrzebne mi w danej chwili bzdury. Szukałam przepis&oacute;w z kalafiorem, mod&oacute;w do Minecrafta, długości życia szynszyli, mapy pogodowej Indii, tabeli rozmiar&oacute;w dżins&oacute;w i tym podobnych. DuckDuckGo dostarczał za każdym razem. Niekt&oacute;re wyniki jest nawet w stanie prezentować w takich eleganckich ramkach, zupełnie jak Google, ale <strong>bez przepychu, wykres&oacute;w i ozdobnik&oacute;w</strong>. To oszczędza czas, a oszczędzanie czasu jest dobre.</p> <p><img alt="Google i DuckDuckGo, porównanie prezentacji wyników wyszukiwania o koronawirusie" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-koronawirus.jpg" /></p> <p>Niekt&oacute;re informacje są może trudniej dostępne, ale z drugiej strony nie muszę oglądać zdjęć świnek morskich, gdy interesują mnie wyłącznie szynszyle. <strong>Mniej ozdobnik&oacute;w to także szybsza strona wyszukiwarki.</strong></p> <p><img alt="Google i DuckDuckGo, porównanie prezentacji wyników wyszukiwania" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-szynszyla.jpg" /></p> <p>Do tego przeglądarka mobilna DuckDuckGo przypadła mi do gustu. Podoba mi się możliwość „spalenia” wszystkich otwartych akurat kart i w og&oacute;lności jej wygoda.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/aplikacje/gogole-play-android-najlepsze-aplikacje-duckduckgo-spoko-moj-bik-smog">5 aplikacji na Androida, kt&oacute;re nie powinny ci umknąć w tym tygodniu – część 37</a></p> <h3><strong>Dzień piąty: Halo, policja gramatyczna?</strong></h3> <p>Google poznaje terminy techniczne, nazwy własne produkt&oacute;w i tym podobne. DuckDuckGo radzi sobie z tym r&oacute;żnie. Mam zwyczaj zadawać pytania językiem naturalnym. Wtedy zdarza się, że Google wyszuka mi podobne pytania, zadane na forach i portalach społecznościowych, a jeśli nie, to odmieni sobie słowa sam. DuckDuckGo sobie z tym nie radzi. Język polski to dla niej wielka tajemnica, synonim&oacute;w nie ogarnia, liter&oacute;wki ją pokonują, związki frazeologiczne i dwuczłonowe nazwy rozkłada na kawałki. Zrozumienie intencji na podstawie języka naturalnego w DuckDuckGo leży i kwiczy.</p> <p>W pracy krew mnie zalewała z tego właśnie powodu. Świetny przykład pojawił się, gdy pisałam o cenach i zasadności dostępu do internetu Starlink w Polsce. Potrzebne mi były dane dotyczące polskich gospodarstw domowych, a dostałam hurtownię talerzy.</p> <p><img alt="Google i DuckDuckGo porównanie wyników wyszukiwania informacji" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-internet.jpg" /></p> <h3><strong>Dzień si&oacute;dmy: Łatwo ściągnąć obrazek, ale czy wolno go użyć?</strong></h3> <p>Nadzieja odżyła, gdy musiałam znaleźć grafiki ilustrujące tekst o telefonie. DuckDuckGo ma wygodniejszy niż Google interfejs do przeglądania wynik&oacute;w wyszukiwania i pozwala od razu przejść do oryginalnego pliku. Google kiedyś to potrafił, ale przestał. Dla mnie to mały problem. Często korzystam z grafik dla prasy, kt&oacute;re można po ludzku pobrać i z grafik stockowych. I tu dochodzimy do rzeczy znacznie dla mnie ważniejszej, niż łatwe pobieranie. To <strong>możliwość wyszukiwania obraz&oacute;w na wolnych licencjach</strong>, kt&oacute;re mogę wykorzystać. Wyszukiwarka Google zn&oacute;w wygrała.</p> <p><img alt="Wyszukiwanie grafik Google i DuckDuckGo" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-grafik.jpg" /></p> <h3><strong>Dzień dziesiąty: Jak to nie ma? Sama to pisałam!</strong></h3> <p>Częścią pracy każdego dziennikarza jest szukanie tekst&oacute;w… kt&oacute;re sam napisał. Poważnie. Przeszukujemy na potęgę portale, na kt&oacute;rych pracujemy, żeby linkować powiązane tematycznie treści, poprzednie części cyklu albo znaleźć odpowiednie cytaty. Kwerenda site:telepolis.pl ląduje w moim pasku wyszukiwania kilka razy dziennie. </p> <p>DuckDuckGo przyprawił mnie o mały zawał. Znasz to uczucie, gdy pamiętasz doskonale, gdzie odłożyłeś klucze, ale teraz ich tam nie ma? Paskudne uczucie. Gdy zdarza się w pracy, jest jeszcze paskudniejsze. A zdarzało się z DuckDuckGo zdecydowanie za często.</p> <p><img alt="Google i DuckDuckGo porównanie wyników" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-z-telepolis.jpg" /></p> <p>Ten problem dotyczy nie tylko TELEPOLIS.PL. Takie same dziury widać przy przeszukiwaniu naszych szanownych konkurent&oacute;w. W takich warunkach nie da się śledzić, co u nich słychać. Nawet największe portale informacyjne są indeksowane „po łebkach”, a ja potrzebuję konkret&oacute;w w konkretnym kontekście.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/aplikacje/nie-tylko-google-duckduckgo-chwali-sie-100-mln-wyszukiwan-dziennie">Nie tylko Google: DuckDuckGo chwali się 100 mln wyszukiwań dziennie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/aplikacje-i-rozrywka/google-cookie-ciasteczka-sledzenie-prywatnosc">Google odda nam prywatność, zablokuje pliki cookie z zewnętrznych stron</a></p> <h3><strong>Dzień czternasty: Neutralność totalnie mi się nie opłaca</strong></h3> <p><strong>W pracy nie mam czasu na DuckDuckGo</strong>. Gdy Googluję (ew. Sinuję, bo z Sina.com też korzystam) podczas pisania artykułu, chcę informację tu i teraz, z pierwotnego źr&oacute;dła. Jak się nie da, to niech przynajmniej pochodzi ze źr&oacute;dła, kt&oacute;remu ufam. DuckDuckGo nie ustala takich priorytet&oacute;w. Czasami jest to interesujące, bo można odkryć nowy portal i poszerzyć sobie horyzonty. Tylko takie rzeczy są dobre po godzinach. Czasami DuckDuckGo zawalał mnie stronami wątpliwej jakości, by renomowane umieścić niżej na liście. Po latach pracy w podobny spos&oacute;b <strong>Google „wie”, czego szukam i gdzie spodziewam się to znaleźć</strong>. Prawdopodobnie wie też po co to robię i ile zarabiam, ale niech ma. Oszczędzam dzięki temu masę czasu. Powt&oacute;rzę to jeszcze raz: oszczędzanie czasu jest dobre.</p> <p><img alt="Porównanie wyników wyszukiwania Google i DuckDuckGo" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/google-duckduckgo-wyniki-wyszukiwania-porownanie-starlink.jpg" /></p> <p>DuckDuckGo pozwolił mi spojrzeć, jak wygląda internet totalnie neutralny, gdzie nikt nie jest lepszy niż reszta. To piękne w życiu prywatnym, ale kompletnie niepraktyczne, gdy zawodowo szukasz informacji na czas. Ponadto Google ma kilka wyszukiwarek specjalistycznych, kt&oacute;re są bezcenne przy przeszukiwaniu publikacji naukowych (Google Scholar) czy dzieł sztuki (Google Arts & Culture).</p> <h3><strong>Dogrywka: Dwie fajne funkcje, kt&oacute;rych nie ma Google</strong></h3> <p><strong>DuckDuckGo ma kilka funkcji, o kt&oacute;rych można pomarzyć przy używaniu Google</strong> i nie mam tu na myśli ochrony prywatności. Gdy używam Google, tęsknię niezmiernie za skr&oacute;tami do innych wyszukiwarek. Google staje na głowie, by nie wypuścić mnie ze swojego ekosystemu. W DuckDuckGo zaś wystarczy zacząć zapytanie od wykrzyknika i skr&oacute;tu do serwisu. W chwili pisania tego artykułu skr&oacute;t&oacute;w jest 13564. Można przeszukać IMDB, Steam, Stack Overflow, GitHub, słowniki, strony z wiadomościami, dokumentację dla programist&oacute;w i wiele innych. Google też tu jest (!g).</p> <p><img alt="DuckDuckGo – skróty do innych wyszukiwarek" src="/images/2021/02/google-duckduckgo/duckduckgo-skroty-do-innych-wyszukiwarek.jpg" /></p> <p>Do tego można zmienić sk&oacute;rkę, by lepiej pasowała do systemu. Są też ciemne motywy do wieczornego przeszukiwania. To nie rekompensuje wolnego odświeżania informacji o bieżących wydarzeniach i problem&oacute;w z mową naturalną. Po prostu umila wyszukiwanie po godzinach.</p> <p><strong>W pracy wracam do Google.</strong> Niech sobie podgląda, jak szukam informacji o telefonach i statystyk dostępu do internetu.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/google-duckduckgo-porownanie-wynikow-wyszukiwania-opinie-prywatnoscThu, 18 Feb 2021 12:42:00 +0100Xiaomi Mi 11: pierwsze wrażenia. To zespół napięcia przedpremierowegohttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/xiaomi-mi-11-specyfikacja-cena-w-polsce-jakosc-zdjec-opinie<p style="text-align:center"><img alt="Xiaomi Mi 11, widok z tyłu" src="/images/2021/02/xiaomi-mi-11-niebieski.jpg" /></p> <p><strong>Xiaomi Mi 11 to jeden z najbardziej wyczekiwanych telefon&oacute;w 2021 roku. Został pokazany jeszcze w grudniu, potem była premiera globalna, czekamy jeszcze na premierę Polską, a w międzyczasie miałam w końcu okazję sprawdzić ten cud techniki, kt&oacute;ry podobno sprowadzi iPhone&#39;a 12 Pro na matę w pierwszej rundzie.</strong></p><p>Xiaomi zn&oacute;w ma pokazać, jak się rozrywa flagowce na strzępy. <strong>Xiaomi Mi 11 to urodziwy morderca</strong>. Nie można mu odm&oacute;wić estetyki wykończenia i stanowi poważne zagrożenie dla telefon&oacute;w z najwyższej p&oacute;łki. Xiaomi walczy wydajnością i podobno też finansowo. <strong>749 euro za model z 8 GB RAM-u i 128 GB na dane</strong> to uczciwa cena na rynkach Europy zachodniej, ale polskiej ceny nadal nie znamy. Mam nadzieję, że Xiaomi podejdzie do tematu rozważnie. Nie potrzebujemy kolejnego telefonu, kt&oacute;ry będzie ślicznie wyglądał na wystawie sklepu z elektroniką, ale nie będzie dostępny dla zwykłych zjadaczy chleba.</p> <p>Pierwsze wrażenie telefon zrobił bardzo dobre i to mimo rozmiaru zbliżonego do deski do krojenia (ekran 6,81 cala). Co o nim myślę i jakie robi zdjęcia, na co jeszcze warto zwr&oacute;cić uwagę i w czym Xiaomi pokonało Apple możesz dowiedzieć się z poniższego filmu (w kt&oacute;rym pojawił się błąd – <strong>obudowa to Gorilla Glass 5, a nie tworzywo sztuczne</strong>):</p> <center><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="393" src="https://www.youtube.com/embed/TbbCacIKbwU" width="700"></iframe></center> <p>Pozostaje czekać na polską premierę – wtedy w końcu dowiemy się, ile trzeba będzie zapłacić za ostatnie dzieło Xiaomi.</p> <p>Jeśli masz ochotę przeżyć to jeszcze raz, możesz obejrzeć <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/wydarzenia/xiaomi-mi-11-cena-funkcje-opinie">europejską premierę Xiaomi Mi 11</a> i kilku innych produkt&oacute;w. Na koniec pełna specyfikacja z naszego katalogu:</p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-2.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-mi-11" data-price="3699,00" data-title="Xiaomi Mi 11" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_11/xiaomi-mi-11-1.jpg" id="phone-graphical-module-mi-11" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> grudzień 2020 </div> <div class="item rozmiar">196 g, 8.1 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">8 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">256 GB, (opcje: 128 GB)</div> <div class="item siec">-</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F100441172%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 3699,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">108 Mpix + 13 Mpix + 5 Mpix + 20 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.81&quot; - AMOLED (1440 x 3200 px, 515 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Qualcomm SM8350 Snapdragon 888, 2,84 GHz</div> <div class="item system">Android v.11.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">4600 mAh, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak odporności na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/xiaomi/mi-11">Zobacz pełną specyfikację telefonu Xiaomi Mi 11</a></div></div></p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/xiaomi-mi-11-polska-cena-dostepnosc">Xiaomi Mi 11 zaprezentowany. Robi wrażenie, ale cena nie rozpieszcza</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/xiaomi-mi-11-pro-zadebiutuje-w-lutym-2021">Xiaomi Mi 11 Pro zadebiutuje w lutym 2021. Lepszy aparat i szybsze ładowanie</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/xiaomi-mi-11-premiera-w-2020-roku">Premiera Xiaomi Mi 11 ma się odbyć jeszcze w 2020 roku</a><br />  </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/xiaomi-mi-11-specyfikacja-cena-w-polsce-jakosc-zdjec-opinieThu, 18 Feb 2021 07:37:00 +0100Sonos Five | szybki test wysokiej klasy inteligentnego głośnikahttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/sonos-five-inteligentny-glosnik-test-recenzja-opinie-aplikacja<div class="content-full-width full-width"> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-front.jpg" /></div> <p> </p> </div> <p><strong>Sonos Five to największy smart-głośnik w rodzinie Sonos. Rozmarami blisko mu już do porządnej kolumny, mocy jest aż nad to, na jakość dźwięku nie można narzekać. To nie koniec – Sonos Five świetnie odnajdzie się w inteligentnym domu. Dużym domu.</strong></p> <div class="wayback1996-RTmodal" id="wayback1996-myModal" style="display: none;"> <div id="wayback1996-divBtn"> </div> <div id="wayback1996-RTloader" style="display: none;"> </div> <button class="wayback1996-RTclose">×</button> <div id="wayback1996-sequence"> </div> <div id="wayback1996-chart"> </div> <div id="wayback1996-message"> </div> </div><h3><strong>Podsumowanie | Ocena końcowa: 8,5/10</strong></h3> <p>Głośnik Sonos Five został odświeżony (wcześniej tę pozycję zajmował Sonos Play:5). Ma teraz <strong>więcej pamięci, szybszy procesor</strong> niż poprzednik i <strong>bardziej stonowane wzornictwo</strong>. Zmianę wyglądu zaliczam na plus – urządzenie jest duże (203 x 364 x 154 mm, 6,36 kg), ale totalnie wtapia się w tło. Już poprzednia wersja była nienachalna, ale nowego Five&#39;a zwyczajnie można przegapić. Biały model świetnie mi się komponuje z białymi ścianami. Wykończenie jest matowe i bardzo dobrze się je czyści. <strong>Sonos Five jest też odporny na wilgoć i m&oacute;głby stać w łazience</strong>.</p> <p>Nie polecam go „na start” ze względu na wysoką na cenę –<strong> 2479 zł</strong> w dniu pisania tego artykułu. To brzmienie i wygoda korzystania są warte takich pieniędzy, ale moim zdaniem na początek lepiej sięgnąć po Sonosa, do kt&oacute;rego można podłączyć więcej urządzeń, na przykład przez Bluetooth – tu go zabrakło. Jednak jeśli już masz jakieś urządzenie Sonos lub kupujesz więcej niż jedno – śmiało!</p> <h3><strong>Zalety:</strong></h3> <ul> <li>Świetny dźwięk, szeroka scena z Trueplay</li> <li>Dyskretne wzornictwo, wersja czarna i biała do wyboru</li> <li>Łatwa obsługa, bezproblemowe działanie</li> <li>Długa lista usług sieciowych, kt&oacute;re można połączyć</li> <li>Wejście liniowe z przedwzmacniaczem (nie zastąpi przedwzmacniacza do gramofonu) i Ethernet</li> </ul> <h3><strong>Wady:</strong></h3> <ul> <li>Brak połączenia przez Bluetooth</li> <li>Niemal zerowa wsp&oacute;łpraca z Windowsem (w por&oacute;wnaniu do macOS i iOS)</li> <li>Brak poleceń Siri (to akurat celowy zabieg Apple)</li> <li>Relatywnie wysoka cena</li> </ul> <h3><strong>Brzmienie i Trueplay </strong></h3> <p>Druga spora zmiana to możliwość <strong>dopasowania brzmienia do pomieszczenia, czyli Trueplay</strong>. I bez tego scena muzyczna jest zaskakująco szeroka, ale dopasowanie ustawień do kształtu pomieszczenia pomaga jeszcze dograć detale. Jak to działa? Trzeba przejść się z telefonem po całym pomieszczeniu, podnosić go i opuszczać, podczas gdy głośnik odtwarza rytmiczny dźwięk. W ten spos&oacute;b oprogramowanie zmierzy sobie op&oacute;źnienia, odbicia i zniekształcenia, kt&oacute;re mogą się pojawić. M&oacute;j salon jest połączony z kuchnią, nie ma sporej części jednej ściany, a do tego rzadko słucham muzyki idealnie na środku. Akustycznie jest tu co najwyżej średnio. Czy Trueplay zmienił moje życie? C&oacute;ż… to jedna z tych funkcji, bez kt&oacute;rych żyje się i tak dobrze, ale <strong>gdy się już pozna, strach ją wyłączyć</strong>. Dla mnie to znak, że Trueplay działa jak trzeba.</p> <p><img alt="Sonos Five widok z boku" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-widok-z-boku-perspektywa.jpg" /></p> <p><img alt="Sonos Five biały z boku" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-widok-z-boku-stopki.jpg" /></p> <p>Pierwsze, co rzuca się w oczy po zastosowaniu konfiguracji Trueplay, to mniej basu. Na domyślnych ustawieniach Sonos Five łupie, że aż panele z podłogi zrywa. Przy tym brakuje wyrazistości, można zagubić nieco wyższych ton&oacute;w i niuans&oacute;w. Nie jest to coś, co przeszkadza od razu. Pierwsze wrażenie po uruchomieniu Sonosa Five było bardzo dobre. Po dłuższym słuchaniu jednak zaczęło mi przeszkadzać pewne „rozmemłanie” bas&oacute;w. To niedopuszczalne w sprzęcie tej klasy.</p> <p><strong>Truplay uratował sytuację i poprawił i tak już dobrą dynamikę</strong>. Basy są nie mniej potężne, ale gdy słychać uderzenie („bum”), słychać je szybko i dynamicznie, a nie przeciągnięte („bummm”). Ponadto dźwięk jest mniej przytłaczający. Gdy odwr&oacute;ciłam się bokiem do Sonosa Five przed konfiguracją, czułam niemal fizyczny nacisk ciśnienia akustycznego, pochodzący z jednej strony pokoju. To uczucie znikło po konfiguracji, co potwierdziło kilka ślepych pr&oacute;b na r&oacute;żnych utworach (od Abby po Żywiołaka). Myślę, że efekt można por&oacute;wnać do tego, co oferują słuchawki z możliwością indywidualnej konfiguracji dźwięku przestrzennego (Creative Super X-Fi, Sony z ANC i podobne). Dodatkowo można dopasować dźwięk do własnych upodobań, korzystając z <strong>manualnego korektora i kompresora</strong>. Przy maksymalnej głośności Sonos Five jest w stanie przekroczyć 86 dBA.</p> <p>Poza tym mogę powiedzieć, że dźwięk z Sonos Five jest czysty, wyraźny i w pewnym sensie surowy. Myślę, że <strong>przypadnie do gustu fanom sprzętu „studyjnego”</strong>, zresztą tak właśnie jest przedstawiany przez producenta. Konstrukcja składa się z sześciu głośnik&oacute;w – trzech średnio-nisko tonowych i trzech wysokotonowych. Głośniki są skierowane w r&oacute;żnych kierunkach, co zapewnia świetną przestrzeń i szeroką scenę (dlatego przy układaniu pary stereo trzeba zwr&oacute;cić uwagę na to, gdzie jest logo Sonos, a pojedynczego nie należy stawiać w pionie).</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-postawiony-pionowo-kolo-kolumny-unitra.jpg" /></div> <p><br /> W trybie czuwania (podłączony do Wi-Fi) Sonos Five pobiera 3 W. Rozkręcony do maksymalnej głośności podczas odtwarzania przez AirPlay pobiera do 28 W, ale tak się nie da słuchać. Przy standardowym używaniu (odtwarzanie z Tidala na niewielkiej głośności) Sonos Five pobiera 8,3 W. Pob&oacute;r prądu jest ściśle związany z głośnością.</p> <h3><strong>Im więcej, tym lepiej</strong></h3> <p>Jak każdy smart-sprzęt, <strong>Sonos Five dużo zyskuje w towarzystwie innych połączonych urządzeń</strong>, a już najwięcej w towarzystwie innych głośnik&oacute;w Sonos. Z dw&oacute;ch można oczywiście złożyć parę stereo, kt&oacute;ra zastąpi tradycyjne kolumny. Doskonale sprawdzi się jako uzupełnienie soundbara <a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/sonos-arc-soundbar-test-recenzja-opinie">Sonos Arc</a>, kt&oacute;ry także obsługuje Trueplay. Jeśli do towarzystwa dostaną subwoofer, będą nie do pokonania. Jeśli nie jesteś miłośnikiem soundbar&oacute;w, możesz do Five dołożyć na przykład dwa Sonosy One w układzie stereo. To oczywiście pod warunkiem, że masz ogromny salon. Na moim 16-metrowym kawałku podłogi sam Five tak daje do wiwatu, że nic więcej mi tu nie jest potrzebne. 25% zakresu regulacji głośności to aż nadto.</p> <p>Ogromną zaletą systemu Sonos jest system multiroom, czyli możliwość połączenia głośnik&oacute;w w jednej sieci w taki spos&oacute;b, by muzyka grała w każdym pomieszczeniu… ta sama albo inna. System obsługuje do 32 pomieszczeń. Od kiedy Sonos ma w ofercie także głośnik przenośny Sonos Move, można część tego systemu nosić ze sobą, wyjść z nią do ogr&oacute;dka albo zabrać na działkę. Wszystkimi głośnikami można sterować z jednej aplikacji, można je dowolnie łączyć w zestaw i rozłączać. Ten system działa bajecznie, a dla posiadaczy Mac&oacute;w i iPhone&#39;&oacute;w to jest po prostu raj. W pakiecie jest też usypiacz i budzik oraz kontrolki umieszczane na ekranie blokady telefonu. Można też ustawić maksymalną głośność każdego z głośnik&oacute;w i włączyć podstawową kontrolę rodzicielską. Aplikacja jest w całości przetłumaczona na język polski i nie widać r&oacute;żnicy między wersją angielską.</p> <p><img alt="Sonos S2 aplikacja mobilna iOS dla Sonos Five" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-s2-aplikacja-dla-sonos-five.jpg" /></p> <p>Jedynie do użyteczności aplikacji mam kilka zastrzeżeń – Testuję głośniki Sonos od kilku lat i ciągle się w niej gubię. Łatwiej mi uruchomić Tidala lub Spotify i z poziomu tej apki wybrać, kt&oacute;ry głośnik ma odtwarzać co i jak głośno, niż ją przeszukiwać. Myślę, że to wina tego, że w każdej z sekcji aplikacji można przejść głębiej, a po opuszczeniu sekcji aplikacja zapamiętuje tę pozycję. Dlatego po powrocie do ustawień mam czasami ekran budzika, autoryzacji aplikacji albo jeszcze coś innego.</p> <p>Wsp&oacute;łpraca z innymi urządzeniami sieciowymi r&oacute;wnież jest możliwa. Najlepiej działa to oczywiście z urządzeniami Apple dzięki obsłudze protokołu strumieniowania medi&oacute;w AirPlay. <strong>Mogę ustawić głośnik lub głośniki Sonos jako domyślne wyjście dźwięku z iPhone&#39;a lub Maca r&oacute;wnie łatwo, jakby podłączyła je kablem</strong>. Op&oacute;źnienie dźwięku jest, ale nie przeszkadza mi ono przy oglądaniu film&oacute;w. Można je odczuć dopiero przy graniu a i to wymaga bardzo dynamicznej gry.</p> <p>Jedyny problem to Siri. Głośniki Sonos nie mają integracji z asystentką Apple, można za to używać ich do rozmawiania z Alexą i Asystentem Google. Obsługa przez Siri wymaga, by dodać głośniki do Apple HomeKit (to w sumie logiczne), a stąd można odtwarzać muzykę tylko w aplikacjach Apple, czyli Apple Music i iTunes. Apple paskudnie zachodzi mnie od tyłu i kieruje w objęcia swojego ślicznie ogrodzonego ekosystemu, z kt&oacute;rego nie ma ucieczki. Jestem przekonana, że to celowe działanie i Siri celowo udaje, że nie wie o co chodzi przy pewnych zapytaniach.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-s2-aplikacja-spotify-tidal-radio-sonos-five.jpg" /></div> <p><br /> Sonos Five można podłączyć i <strong>przewodowo</strong>. W przeciwieństwie do kolumienki One i przenośnego Move, został wyposażony w <strong>wejście liniowe. I to z przedwzmacniaczem!</strong> Genialny ruch. Jeśli podłączone tu zostanie „słabsze” źr&oacute;dło dźwięku, można dopasować wzmocnienie tak, by przy każdej zmianie źr&oacute;dła nie kombinować z regulacją głośności. Uwaga! Sonos Five nie zastąpi przedwzmacniacza dla gramofonu. Z wyjściem liniowym z komputera, przenośnym odtwarzaczem i piecykiem gitarowym poradził sobie dobrze. Podłączyłam go też jako wyjście wieży Unitra, ale z niej dźwięk był bardzo cichy. Spodziewałam się wyr&oacute;wnania do poziomu muzyki ze źr&oacute;deł cyfrowych, ale go nie dostałam. Z aplikacji można w każdej chwili wyciszyć dźwięk, ale da się tu zauważyć spore op&oacute;źnienie w reakcji głośnika na to polecenie.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-widok-z-tylu-zlacza.jpg" /></div> <p><br /> Co ciekawe, Sonos Five zapamiętuje nazwy podłączonych urządzeń i prawidłowo je rozpoznaje. Nie trzeba też korzystać z Wi-Fi, jeśli wolisz podłączyć głośniki <strong>kablem ethernetowym</strong>, ale do pierwszej konfiguracji Wi-Fi i smartfon są niezbędne. No i konto Sonos. Ewentualnie można sięgnąć po aplikację desktopową, jeśli zamierzasz sterować muzyką z komputera. Ja raczej podłączam Five&#39;a jako wyjście dźwięku z MacBooka.</p> <p>Poza tym Sonos Five (podobnie jak reszta rodziny) może sam logować się do takich usług jak <strong>Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music, Audible, Bandcamp, Storytel i wieloma innymi</strong>, można też słuchać radia dzięki usłudze <strong>Sonos Radio </strong>(dostawcą jest TuneIn Radio). Można nawet podłączyć głośnik do Last.fm i jako klient Plex. Z domowym NAS-em czy biblioteką udostępnioną z komputera Sonosy r&oacute;wnież sobie radzą, bo <strong>mogą wykrywać serwery DLNA w sieci</strong>.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-przyciski-dotykowe.jpg" /></div> <p><br /> Sterowanie głośnikiem Sonos Five jest możliwe nie tylko z aplikacji. Na g&oacute;rze (zakładając, że stoi poziomo) znajdują się dotykowe przyciski i dioda stanu. Białe podświetlenie tych element&oacute;w można wyłączyć i wtedy wyglądają jak na zdjęciu powyżej. Jedno dotknięcie to oczywiście regulacja głośności i odtwarzaj/pauza. Przejechanie po wszystkich przyciskach przełącza na następną lub poprzednią piosenkę, gdy jest to możliwe. To tyle. W razie gdyby do przycisk&oacute;w dobierał się kot lub dziecko, można je całkowicie wyłączyć w aplikacji.</p> <h3><strong>Warto? Na pewno nie sam Five</strong></h3> <p>Myślę, że kupowanie samego głośnika Sonos Five ma mało sensu. To urządzenie jest za mało uniwersalne, by obsłużyć wszystkie scenariusze. Do samodzielnego używania moim zdaniem lepszy będzie Sonos One z obsługą asystent&oacute;w głosowych lub <a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/sonos-move-przenosny-glosnik-spotify-opinie-recenzja-cena">przenośny Sonos Move</a>. Sonos Five to doskonały, duży głośnik, kt&oacute;ry będzie wspaniałym elementem większego zestawu – czy to z soundbarem, dwiema mniejszymi kolumnami w systemie przestrzennym czy jako gł&oacute;wny głośnik salonowy, gdy w pozostałych pomieszczeniach znajdują się inne modele.</p> <ul> </ul> <p><img alt="Sonos Five biały zbliżenie na logo Sonos" src="/images/articles/sonos-five-2-gen-bialy/sonos-five-bialy-samo-logo.jpg" /></p> <h3><strong>Pełna specyfikacja głośnika Sonos Five:</strong></h3> <ul> <li>przetworniki: 3 mid-woofery (na dole) i 3 tweetery (na g&oacute;rze);</li> <li>wzmacniacz: 6 cyfrowych wzmacniaczy Class-D, dostrojonych do głośnik&oacute;w;</li> <li>sieć: 802.11b/g, 10/100 Mb/s Ethernet, specyfikacja wymienia też Bluetooth BLE, ale jest on używany tylko przy pierwszej konfiguracji i nie można tak odtwarzać muzyki;</li> <li>wejście liniowe jack 3,5 mm z przedwzmacniaczem;</li> <li>wymiary: 364 x 203 x 154 mm, 6,3 kg;</li> <li>temperatura pracy: od 0º do 40ºC, odporność na wilgoć (ale nie na zachlapanie);</li> <li>zawartość pudełka: głośnik, kabel zasilający i instrukcja szybkiego startu.</li> </ul> <div class="wayback1996-RTmodal" id="wayback1996-myModal" style="display: none;"> <div id="wayback1996-divBtn"> </div> <div id="wayback1996-RTloader" style="display: none;"> </div> <button class="wayback1996-RTclose">×</button> <div id="wayback1996-sequence"> </div> <div id="wayback1996-chart"> </div> <div id="wayback1996-message"> </div> </div>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/sonos-five-inteligentny-glosnik-test-recenzja-opinie-aplikacjaMon, 15 Feb 2021 13:02:00 +0100TOP 10: Filmy romantyczne na Netflixhttps://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/top-10-filmy-romantyczne-na-netflix-wysoka-dziewczyna-toradora-do-wszystkich-chlopcow<p><img alt="TOP10 najlepsze filmy romantyczne na Netflix" src="/images/2021/02/najlepsze-filmy-romantyczne-netflix-luty-2021.jpg" /></p> <p><strong>Połowa lutego to dokładnie ten czas, w kt&oacute;rym wszystko dookoła przypomina nam o miłości. Tym razem mamy do czynienia z naprawdę mroźną zimą, dlatego TELEPOLIS.PL postara się rozgrzać serca wszystkich swoich czytelnik&oacute;w. Prezentujemy najlepsze filmy i seriale romantyczne w serwisie Netflix.</strong></p><h2><strong>Wysoka dziewczyna</strong></h2> <p>Jak powinna wyglądać dziewczyna? Ile os&oacute;b, tyle gust&oacute;w, ale zdecydowana większość przedstawicieli obu płci powie, że to chłopak powinien być wyższy. W filmie <strong>Wysoka dziewczyna</strong> (<em>Tall Girl</em>) prześledzimy miłosne losy bardzo wysokiej licealistki, kt&oacute;ra ma z tego powodu kompleksy r&oacute;wnie duże jak jej wzrost. Po prostu nie czuje się ona ani trochę kobieco. Jej najlepszym przyjacielem jest z kolei wyraźnie niższy chłopak. Do wszystkich jednak uśmiecha się szczęście. Będziemy tego świadkami oglądając tę właśnie ciepłą komedię romantyczną. To właśnie ta produkcja została tym razem naszą okładkową propozycją.</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/H69_2HZCYd0" width="750"></iframe> <h2><strong>Toradora!</strong></h2> <p>Romanse stanowią dużą część produkcji w świecie japońskiej animacji. Netflix nie ma może zbyt wielu anime (i zadziwiająco mało romans&oacute;w), ale nie znaczy to, że nie ma w czym wybierać. Jednym z najbardziej znanych seriali romantycznych w konwencji anime jest <strong>Toradora!</strong>. W poprzedniej propozycji mieliśmy bardzo wysoką dziewczynę, tym razem bohaterka będzie bardzo niska. Taiga Aisaka wzrost nadrabia jednak wredotą. Gł&oacute;wnym bohaterem jest natomiast Ryuuji, kt&oacute;rego wszyscy się boją, bo mają go za przestępcę. Tak naprawdę jest on jednak bardzo dobrym człowiekiem. Gotowi za romans w japońskim liceum? Albo raczej na... oswojenie złośnicy?</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/Y3Xmzu0OtS8" width="750"></iframe> <h2><strong>Miłość do kwadratu</strong></h2> <p>Był już film z USA i serial z Japonii, teraz z kolei nadszedł czas na film z Polski. Reprezentantem naszego kraju jest tytuł <strong>Miłość do kwadratu</strong>. Gł&oacute;wną bohaterką jest nauczycielka Monika, kt&oacute;ra po godzinach pracy w szkole staje się modelką o imieniu Klaudia. Podw&oacute;jne życie wywraca się jednak do g&oacute;ry nogami, kiedy nasza bohaterka spotyka pewnego popularnego flirciarza. Do rodzącej się relacji nie przygotowała jednak Moniki żadna książka. Reżyserem jest Filip Zylber, natomiast w rolach gł&oacute;wnych zobaczymy takich aktor&oacute;w jak Adrianna Chlebicka, Mateusz Banasiuk i Agnieszka Żulewska.</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/duvN--TryW4" width="750"></iframe> <h2> <strong>Do wszystkich chłopc&oacute;w: zawsze i na zawsze</strong></h2> <p>Na naszej liście jest też jeszcze jedna absolutna nowość. To trzecia część filmowej sagi Do wszystkich chłopc&oacute;w. Wszystko zaczęło się wtedy, kiedy nigdy niewysłane listy miłosne Lary Jean przypadkowo trafiły do swoich właściwych adresat&oacute;w. Były nimi wszystkie dawne miłości dziewczyny. Dzięki temu jednak nastolatka rozpoczęła sw&oacute;j związek z Peterem. W trzeciej części o nazwie <strong>Do wszystkich chłopc&oacute;w: zawsze i na zawsze </strong><em>(To All the Boys: Always and Forever)</em><strong> </strong>zobaczymy, czy związek naszej pary pokona naturalną barierę, jaką jest skończenie szkoły średniej. Czy wyruszą na studia jako para?</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/OgsY9DTYPfU" width="750"></iframe>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/top-10-filmy-romantyczne-na-netflix-wysoka-dziewczyna-toradora-do-wszystkich-chlopcowSat, 13 Feb 2021 21:25:00 +0100Telefon na raty a śmierć abonenta - co dalej?https://www.telepolis.pl/artykuly/poradniki/telefon-na-raty-a-smierc-abonenta-co-dalej<p style="text-align:center"><img alt="Śmierć abonenta a raty za telefon - co robić?" src="/images/2021/02/smierc-raty/telefon-na-raty-a-smierc-abonenta-co-robic.jpg" /></p> <p><strong>Co się dzieje z niespłaconym telefonem po śmierci abonenta? Czy urządzenie trzeba oddać? Czy raty przechodzą na spadkobierc&oacute;w? Sprawdziliśmy, jak to wygląda u polskich operator&oacute;w.</strong></p><p>Podobno pewne w życiu są wyłącznie śmierć i podatki. Tych drugich niekt&oacute;rym udaje się uniknąć, ale jeśli chodzi o śmierć, statystyka jest dla nas nieubłagana. Istnieje przy tym duże ryzyko, że wielu z nas opuszczając ten świat pozostawi za sobą pewne niedomknięte sprawy – chociażby <strong>niespłacone raty za telefon kupiony u operatora</strong>. Może to być spory problem dla spadkobierc&oacute;w.</p> <p>Jak się okazuje, nie jest wcale tak łatwo uzyskać informacje, co się dzieje z takim niespłaconym telefonem po śmierci abonenta.<strong> Sytuacja prawna jest w tym przypadku dość złożona, a na stronach internetowych operator&oacute;w nie znajdziemy materiał&oacute;w, kt&oacute;re by ją jednoznacznie wyjaśniały. </strong>Z tego powodu postanowiliśmy zgłosić się bezpośrednio do przedstawicieli poszczeg&oacute;lnych sieci i zasięgnąć informacji prosto u źr&oacute;dła.</p> <h3><strong>Co z ratami za telefon po śmierci abonenta?</strong></h3> <p>Najbardziej poprawną odpowiedzią na to pytanie byłoby „to zależy”. Każdy operator ma inaczej skonstruowane umowy i stosuje w tej sytuacji nieco inne procedury. Jedno, co jest pewne, to że <strong>takiego telefonu nie będziemy musieli nikomu zwracać</strong>. Niespłacone zaległości trzeba będzie jednak uregulować i tu między poszczeg&oacute;lnymi sieciami pojawiają się dość istotne r&oacute;żnice.</p> <h3><strong>Orange</strong></h3> <p>W Orange umowa ratalna wygasa w chwili śmierci abonenta, jednak wynikające z niej zobowiązanie nie jest umarzane. Oznacza to, że<strong> telefon będą musieli spłacić spadkobiercy zmarłego</strong>, a w razie gdyby takiej spłaty nie było, operator uruchamia postępowanie windykacyjne. Zobowiązanie można spłacić jednorazowo, jednak <strong>na wniosek spadkobiercy może ono r&oacute;wnież zostać rozłożone na raty</strong>.</p> <p>Operator nie wymaga zwrotu zakupionego telefonu ani nawet nie przewiduje takiej możliwości na wniosek konsumenta. <strong>Może natomiast wprowadzić blokadę numeru IMEI, gdyby takie urządzenie nie było terminowo spłacane, jednak wyłącznie w przypadku smartfon&oacute;w zakupionych po 23.11.2020 r.</strong></p> <p>Co w takim razie powinni zrobić bliscy zmarłego, po kt&oacute;rym zostały raty za telefon w Orange? Przede wszystkim <strong>jak najszybciej zgłosić ten fakt operatorowi, przedstawiając przy tym akt zgonu</strong>, a po zakończeniu postępowania spadkowego, także postanowienie sądu lub akt notarialny potwierdzający, że są oni spadkobiercami. Dzięki temu będą oni mogli uzyskać informacje na temat aktualnego zadłużenia oraz uzyskają możliwość jego spłaty – jednorazowo lub ratalnie, po uprzednim złożeniu odpowiedniego wniosku.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/taryfy-promocje-uslugi/orange-teraz-juz-bedzie-blokowac-imei-sprawdz-smartfon-zanim-go-kupisz-z-drugiej-reki" target="_blank">Orange teraz już będzie blokować IMEI. Sprawdź smartfon, zanim go kupisz z drugiej ręki</a></p> <h3><strong>Play</strong></h3> <p>W omawianym kontekście Play może pochwalić się najbardziej prokonsumencką postawą spośr&oacute;d gł&oacute;wnych polskich operator&oacute;w. <strong>Po śmierci abonenta umowa ratalna zostaje rozwiązana, a wynikające z niej zobowiązanie umorzone</strong>, w związku z czym spadkobiercy zmarłego nie będą musieli martwić się o jego spłatę. Co za tym idzie, zwrot urządzenia nie jest wymagany.</p> <p>Oczywiście po śmierci abonenta jego bliscy powinni jak najszybciej zgłosić ten fakt operatorowi. W tym celu<strong> należy udać się do salonu z aktem zgonu</strong>. Jeśli znajomy posiadał numer na abonament, kt&oacute;ry chcielibyśmy zachować, dodatkowo musimy mieć ze sobą akt dziedziczenia. Do wypłaty nadpłaty na koncie potrzebne nam natomiast będzie stwierdzenie nabycia spadku.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/prawo-finanse-statystyki/play-blokada-telefonu-raty" target="_blank">Play: Blokada telefonu, gdy nie spłacasz rat</a></p> <h3><strong>Plus</strong></h3> <p>W przypadku sieci Plus <strong>umowa ratalna za telefon nie zostaje rozwiązana</strong>, a zamiast tego podlega dziedziczeniu. Od strony prawnej to stosunkowo prosty układ, jednak z perspektywy potencjalnych spadkobierc&oacute;w powoduje kilka istotnych problem&oacute;w.</p> <p>Przede wszystkim <strong>obowiązek ratalny na czas postępowania spadkowego nie zostaje zawieszony</strong>. Oznacza to, że <strong>raty muszą być spłacane co miesiąc</strong>, według dotychczasowego harmonogramu, nawet jeśli spadkobiercy nie zostali jeszcze ustaleni. Dodatkową komplikacją jest to, że operator nie udzieli im w takiej sytuacji żadnych informacji na temat umowy, w związku z czym <strong>spłaty trzeba dokonać na podstawie dokument&oacute;w pozostawionych przez zmarłego</strong>.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Telefon na raty a śmierć abonenta - co dalej?" src="/images/2021/02/smierc-raty/telefon-na-raty-a-smierc-abonenta.jpg" /></p> <p>Oczywiście jeśli raty za telefon nie będą spłacane, <strong>Plus może zablokować numer IMEI takiego telefonu</strong>. Tutaj wygląda to dokładnie tak samo, jak za życia abonenta.</p> <p>Po zakończeniu postępowania spadkowego spadkobiercy powinni zgłosić się do Plusa w celu ustalenia, w jaki spos&oacute;b uregulowane zostaną pozostałe należności. Operator radzi, by w sytuacji, kiedy spadkobierc&oacute;w jest więcej, wyznaczyli oni jednego pełnomocnika – pozwoli to usprawnić cały proces. Tak czy inaczej na tym etapie <strong>każda tego typu sytuacja wyjaśniana jest już indywidualnie</strong>, tak by znaleźć optymalne rozwiązanie dla każdej ze stron.</p> <h3><strong>T-Mobile</strong></h3> <p>W T-Mobile w chwili przekazania operatorowi informacji o śmierci abonenta umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych zostaje rozwiązana, a wraz z nią umowa ratalna za telefon. <strong>Pozostała należność przechodzi w związku z tym w całości jako dług spadkowy na spadkobierc&oacute;w.</strong></p> <p>Telefonu zwracać operatorowi nie trzeba. Podlega on dziedziczeniu jako jeden z element&oacute;w spadku. Nie następuje także blokada IMEI. <strong>W przeciwieństwie do pozostały operator&oacute;w T-Mobile przewiduje jednak możliwość zwrotu telefonu</strong>, jeśli taka jest wola spadkobierc&oacute;w, ale tylko w określonych okolicznościach: <strong>urządzenie musi być nowe, w pełni kompletne i nie może nosić ślad&oacute;w użytkowania</strong>. W takiej sytuacji <strong>kwota zwrotu za zapłacone już raty w pierwszej kolejności zostaje przeznaczona na pokrycie pozostałych zobowiązań zmarłego abonenta</strong>, natomiast nadwyżka przekazana zostaje spadkobiercom na podstawie postanowienia sądu lub poświadczenia notarialnego.</p> <p>A co powinni zrobić bliscy abonenta w chwili jego śmierci? To samo co wszędzie – jak najszybciej poinformować operatora o tym fakcie, przestawiając akt zgonu. W tym celu mogą udać się do salonu, ale r&oacute;wnie dobrze mogą to zrobić online, wysyłając stosowną informację na adres boa@t-mobile.pl.</p> <h3><strong>Człowiek umiera, raty zostają</strong></h3> <p>Jak widać sytuacja z ratami za telefon po śmierci abonenta u każdego z operator&oacute;w r&oacute;żni się niuansami, kt&oacute;re jednak w praktyce mogą okazać się bardzo istotne. Tutaj duża pochwała w kierunku Playa, kt&oacute;ry jako jedyny umarza zobowiązanie po zmarłym abonencie, dzięki czemu jego bliscy mogą spać spokojnie.</p> <p>W przypadku pozostałych człowiek niestety umiera, ale jego zobowiązania pozostają. <strong>Jeśli kogoś z nas miałaby spotkać taka sytuacja, jedno co możemy polecić, to nie czekać, tylko jak najszybciej zgłosić się z aktem zgonu do operatora. </strong>To najprostsza ścieżka, by dopełnić wszystkich formalności i uniknąć p&oacute;źniej przykrych niespodzianek.</p> <hr /> <p><span style="color: rgb(29, 28, 29); font-family: Slack-Lato, appleLogo, sans-serif; font-size: 15px; font-style: normal; font-variant-ligatures: common-ligatures; font-variant-caps: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: left; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: rgb(255, 255, 255); text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; display: inline !important; float: none;">Inspiracją do napisania artykułu o tym trudnym problemie był <strong><a href="https://www.telepolis.pl/forum/viewtopic.php?f=23&amp;t=131348" target="_blank">wątek na forum TELEPOLIS.PL</a></strong>.</span></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/poradniki/telefon-na-raty-a-smierc-abonenta-co-dalejFri, 12 Feb 2021 19:47:00 +0100Jaki telefon Samsung kupić? TOP 10 najlepszych modeli na luty 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefony-samsung-jaki-smartfon-luty-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="Jaki telefon Samsung 2021" class="w-100" src="/images/2021/02/jaki-telefon-samsung-2021.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Chcesz kupić nowy smartfon marki Samsung i nie wiesz, kt&oacute;ry model wybrać? Specjalnie dla Ciebie wybraliśmy 10 najlepszych urządzeń tego producenta, by pom&oacute;c Ci w tym trudnym wyborze.</strong></p><p><strong>Samsung</strong> to największy producent smartfon&oacute;w na świecie, o czym świadczą opublikowane do tej pory statystyki dotyczące globalnego rynku tych urządzeń w 2020 roku. Choć Koreańczycy czują na plecach oddech konkurent&oacute;w, szczeg&oacute;lnie z Chin, ciągle wydają nowe produkty, wśr&oacute;d kt&oacute;rych znajdują się <strong>zar&oacute;wno tanie budżetowce, jak i produkty z najwyższych p&oacute;łek cenowych</strong>, pełne najnowszych rozwiązań technicznych.</p> <p>W bogatej ofercie smartfon&oacute;w Samsunga można się zgubić, dlatego wybraliśmy <strong>10 urządzeń</strong>, kt&oacute;re naszym zdaniem zasługują na największą uwagę i są warte polecenia. Wybrany sprzęt podzieliliśmy na cztery grupy, w każdej kładąc nacisk na inną cechę.</p> <h3><strong>Jakie smartfony wybraliśmy?</strong></h3> <p>Zaczynamy od niedrogich smartfon&oacute;w z <strong>wydajnymi bateriami</strong>, dzięki czemu wytrzymują z dala od ładowarki dłużej od innych telefon&oacute;w. Potem są <strong>atrakcyjne cenowo smartfony obsługujące sieci 5G</strong>. W tej grupie nie mogło zabraknąć <strong>najlepszego telefonu 2020 roku</strong> (zdaniem redakcji i Czytelnik&oacute;w TELEPOLIS.PL). Dalej flagowe smartfony, kt&oacute;re <strong>da się obsługiwać rysikiem S Pen</strong>. To niewielkie urządzenie potrafi wynieść wygodę pracy z "Galaktyką" na zupełnie nowy poziom, nieosiągalny przez konkurent&oacute;w. A kończymy urządzeniami jeszcze droższymi, czyli <strong>"składakami" ze zginanym wyświetlaczem</strong>.</p> <p>Pod uwagę wzięliśmy wyłącznie smartfony dostępne w Polsce w ramach oficjalnej dystrybucji. W ramach poszczeg&oacute;lnych kategorii posegregowaliśmy je cenowo, od najtańszych do najdroższych. A kt&oacute;re z tych urządzeń jest numerem jeden? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Wam, drodzy Czytelnicy. Wystarczy oddać głos w zamieszczonej poniżej i powt&oacute;rzonej na końcu ankiecie. W niej poszczeg&oacute;lne modele ułożyliśmy alfabetycznie.</p> <p>[ANKIETA:1267]</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefony-samsung-jaki-smartfon-luty-2021Fri, 12 Feb 2021 19:17:00 +0100Samsung Q90T 55” sprawi, że polubisz telewizory QLEDhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q90t-55-telewizor-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/Samsung-QLED-Q90T/Samsung-Q90T-telewizor-QLED-test-opinie-recenzja-ekran-front-ambient3.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Zeszłoroczna seria Q90T do niedawna uchodziłaby za topową serię telewizor&oacute;w Samsunga, a modele o podobnym oznaczeniu, jak Q90R z 2019 roku, zajmowały wysokie miejsce w hierarchii TV koreańskiej firmy. Sytuację zmieniło wprowadzenie przez Samsunga modeli o rozdzielczości 8K, co automatycznie zepchnęło opisywany model i jego warianty na nieco dalszą pozycję. Wciąż jest to jednak ciekawa propozycja dla wymagających użytkownik&oacute;w, kt&oacute;rzy poszukują wysokiej klasy telewizora  QLED 4K z wieloma ciekawymi funkcjami.</strong></p><p>Testowany przeze mnie Q90T to wariant 55 cali, najmniejszy. Do większych pomieszczeń przeznaczone są modele z ekranami 65, 75 i 85 cali. Opisywana wersja w dniu debiutu kosztowała <strong>około 7500 zł,</strong> teraz w sklepie internetowym producenta dostępna jest<strong> za 6499 zł</strong>, ale przeszukując sieć, znajdziemy oferty jeszcze korzystniejsze, rzędu <strong>5000 zł</strong>. Taka cena już bardzo kusi, więc sprawdzamy, czy warto.</p> <h3><strong>Samsung QLED Q90T 55" (QE55Q90TAT)</strong></h3> <ul> <li>Ekran QLED Quantum Dot LED, przekątna 55 cali 16:9, rozdzielczość 4K (3840 x 2160), 120 Hz, powłoka antyrefleksyjna, Ultra Szeroki Kąt Widzenia, Bezpośrednie Strefowe Podświetlenie 16x, funkcja Adaptacji Obrazu, Quantum HDR 2000, HDR10+, HLG, Multi View </li> <li>Tuner DVB-T2CS2 x 2</li> <li>Procesor Quantum 4K</li> <li>Głośniki w układzie 4.2.2, moc 60 W, Dolby Digital Plus, wsparcie Q-Symphony, Aktywny Wzmacniacz Głosu (AVA), Dźwięk Podążający za Obiektem (OTS), zewnętrzny dźwięk Dolby Atmos i DTS:X (przez złącze eARC)</li> <li>Tryb gier Real Game Enhancer +</li> <li>Tryb Ambient +</li> <li>System Tizen 6.0</li> <li>Interfejsy: gniazdo CI+, 4x HDMI (jeden eARC, jeden HDMI 2.1), 2x USB, Ethernet, cyfrowe wyjście audio, wejście antenowe telewizji naziemnej/kablowej, dwa wesjćia TV satelitarnej</li> <li>Wi-Fi 5, Bluetooth 4.2</li> <li>Pob&oacute;r mocy od 155 W (średni) do 245 W</li> <li>Wymiary z podstawą 1227,6 x 794,8 x 235,6 mm, waga 24,4 kg</li> <li>Pilot TM2050C  ze sterowaniem głosowym Bixby</li> <li>Cena: od ok. 5000 (sklepy internetowe) do 6499 zł (cena producenta, luty 2021 r).</li> </ul> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q70t-55-test-recenzja-opinie-porownanie-z-oled">Samsung QLED Q70T 55" – testuję i sprawdzam, czy TV QLED ma sens</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-hw-q950t-sounbar-test-opinie-recenzja">Samsung HW-Q950T – soundbar 9.1.4 dla najbardziej wymagających, czyli prawdziwe kino w domu</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q95t-telewizor-test-recenzja-opinie">Samsung QLED Q95T: 65-calowy telewizor, od kt&oacute;rego nie można oderwać wzroku</a></p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/Samsung-QLED-Q90T/Samsung-Q90T-telewizor-QLED-test-opinie-recenzja-ekran-front-gra-gow.jpg" /></div>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q90t-55-telewizor-test-recenzja-opinieFri, 12 Feb 2021 18:03:00 +0100Airdog X8 | szybki test porządnego oczyszczacza powietrzahttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/airdog-x8-oczyszczacz-powietrza-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Airdog X8 widok ogólny" class="w-100" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-x8-07-widok-ogolny.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Zima to czas, w kt&oacute;rym w Polsce drastycznie spada jakość powietrza. Jeśli chcemy swobodnie oddychać w domu lub biurze, warto zainwestować w oczyszczacz. Świetnym rozwiązaniem jest Airdog X8, kt&oacute;rego używam we własnym domu.</strong></p><h3 style="margin-bottom: 11px;"><strong>Podsumowanie | Ocena końcowa: 9/10</strong></h3> <p>Oczyszczacz powietrza Airdog X8 to duże i drogie urządzenie, kt&oacute;re jednocześnie efektywnie dba o jakość powietrza w domu lub biurze. Sprzęt ten bardzo dobrze radzi sobie z eliminacją między innymi pył&oacute;w zawieszonych PM10, PM2.5, a także pyłk&oacute;w, zarodnik&oacute;w grzyb&oacute;w czy wirus&oacute;w, w czym pomaga mu jonizator. A gł&oacute;wny filtr można umyć w zmywarce do naczyń. Brakuje tylko nawilżacza oraz możliwości automatycznego przełączania się pracy oczyszczacza na tryb nocny.</p> <h4><strong>Wady:</strong></h4> <ul> <li>Biała obudowa łatwo się brudzi i ciężko ją umyć,</li> <li>Brak nawilżacza powietrza,</li> <li>Brak automatycznego przechodzenia na tryb nocny, nie da się tego też ustawić w harmonogramie,</li> <li>Wysoka cena.</li> </ul> <h4><strong>Zalety:</strong></h4> <ul> <li>Atrakcyjny wygląd, wysoka jakość wykonania,</li> <li>Łatwa obsługa,</li> <li>Łatwy montaż i demontaż filtr&oacute;w,</li> <li>Gł&oacute;wny filtr można umyć w zmywarce do naczyń,</li> <li>Zdalne sterowanie za pomocą aplikacji mobilnej,</li> <li>Automatyczny tryb pracy,</li> <li>Czujnik jakości powietrza odłączany od urządzenia,</li> <li>Wysoka wydajność i skuteczność działania,</li> <li>Jonizator powietrza.</li> </ul> <p><img alt="Airdog X8 logo" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-x8-11-logo.jpg" /></p> <h3><strong>Airdog X8 – składamy, włączamy i zapominamy</strong></h3> <p>Aby rozpocząć korzystanie z oczyszczacza powietrza Airdog X8, trzeba go złożyć. Urządzenie zostało wyposażone w kilka r&oacute;żnych filtr&oacute;w, z kt&oacute;rych tylko filtry wstępne, zatrzymujące największe zanieczyszczenia przy wlotach powietrza (dwa po bokach) są fabrycznie zamontowane. Do środka obudowy trzeba jeszcze włożyć dużą kasetę filtrującą (filtr gł&oacute;wny), filtr węglowy oraz jonizator powietrza. Czynności te są łatwe i dokładnie opisane w instrukcji.</p> <p>Warto w tym miejscu dodać, że nie ma tu jednorazowego filtru HEPA, kt&oacute;ry trzeba regularnie wymieniać. W Airdogu X8 (podobnie jak w używanym przeze mnie wcześniej Airdogu X5) rolę fitru HEPA przejęła kaseta filtrująca, kt&oacute;rą można umyć ręcznie lub w zmywarce do naczyń. Airdog zaleca jedynie, by co 24 miesiące wymienić filtr węglowy, kt&oacute;ry niweluje przykre zapachy i szkodliwe związki chemiczne. Cena tego filtru wynosi 199 zł.</p> <p><img alt="Airdog X8 filtry" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-x8-06-filtry.jpg" /></p> <p>Gdy już wszystko złożymy, podłączamy oczyszczacz do prądu, po czym następuje jego automatyczny start. W tym momencie, korzystając z przycisk&oacute;w w g&oacute;rnej części urządzenia, możemy przełączyć go na tryb automatyczny i o nim zapomnieć. Niestety, Airdog X8 nie przełączy się sam na tryb nocny (tzw. tryb snu). To jedna z dw&oacute;ch największych wad tego sprzętu.</p> <p>Airdog X8 jest wyposażony w czujnik jakości powietrza, kt&oacute;ry można odłączyć od oczyszczacza. Dzięki temu możemy monitorować stan powietrza w wybranym przez nas miejscu, a nie przy samym oczyszczaczu. Urządzenie z czujnikiem jest zasilane z wbudowanej baterii (gdy jest odłączone od oczyszczacza), ale możemy go też zasilić z zewnątrz poprzez gniazdo microUSB.</p> <p><img alt="Airdog X8 czujnik" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-x8-04-czujnik.jpg" /></p> <h3><strong>Aplikacja mobilna i zdalne sterowanie</strong></h3> <p>Airdog X8 zostało wyposażone w łączność Wi-Fi, dzięki czemu możemy nim sterować zdalnie za pomocą aplikacji na telefonie. Po dodaniu oczyszczacza do aplikacji, możemy podejrzeć aktualny stan powietrza: Prezentowane informacje to stężenie pył&oacute;w PM2.5 (w µg/m3) i formaldehydu (w mg/m3), temperatura oraz wilgotność względna powietrza.</p> <p>Aplikacja pozwala nam r&oacute;wnież na sterowanie oczyszczaczem: włączenie lub wyłączenie, ustawienie prędkości wentylatora lub włączenie trybu snu czy trybu automatycznego. Dzięki aplikacji możemy r&oacute;wnież ustawić harmonogram pracy oczyszczacza, ale jest on ograniczony do ustawienia godziny włączenia i wyłączenia urządzenia, bez możliwości wybrania, w jakim trybie ma się włączyć (włącza się tryb ostatnio wybrany).</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Aidog aplikacja mobilna" class="w-100" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-aplikacja-mobilna.jpg" /></div> <h3><br /> <strong>Airdog X8 poprawia jakość powietrza</strong></h3> <p>Airdog X8 skutecznie usuwa szkodliwe zanieczyszczenia z powietrza, takie przede wszystkim, jak bardzo szkodliwe pyły zawieszone PM2.5, a także pyłki (ukłon w kierunku alergik&oacute;w), zarodniki grzyb&oacute;w i – dzięki jonizatorowi – wirusy. Jonizator sprawia też, że powietrze wydaje się dużo świeższe, jak podczas burzy. Filtr węglowy natomiast potrafi dosyć skutecznie usunąć przykre zapachy oraz zmniejszyć stężenie szkodliwych substancji chemicznych, na przykład formaldehyd&oacute;w.</p> <p>Należy tylko pamiętać, że Airdog X8 oczyści powietrze, ale nie sam siebie. Biała obudowa urządzenia łatwo się brudzi, a usunięcie tego brudu nie jest łatwe – sama szmatka i woda nie wystarczy, trzeba użyć odpowiedniego środka myjącego. Należy r&oacute;wnież pamiętać o regularnym odkurzeniu wszystkich filtr&oacute;w, umyciu kasety filtracyjnej oraz oczyszczeniu wnętrza oczyszczacza z nalot&oacute;w. Przypomni nam też o tym sam oczyszczacz.</p> <p><img alt="Airdog X8 wlot powietrza" src="/images/articles/airdog-x8/airdog-x8-08-wlot-powietrza.jpg" /></p> <p>Airdog X8 ma wymiary 76 x 38 x 38 cm i waży 19,7 kg (to dużo, ale są k&oacute;łka). Oczyszczacz jest przeznaczony do pomieszczeń o powierzchni do 90 m2, a jego wydajność sięga 800 m3/h. Zużycie prądu wynosi od 11,5 do 110 W, w zależności od trybu pracy, a generowany hałas – od 23 do 51 dB. Na og&oacute;ł urządzenie jest dosyć cichy – słychać je, ale dźwięk ten nie przeszkadza w innych czynnościach.</p> <p>Airdog X8 kosztuje 4399 zł. Oczekując takiej zapłaty, producent m&oacute;gł tu jeszcze dodać nawilżacz powietrza, kt&oacute;ry w sezonie grzewczym się także bardzo przydaje. Obecnie trwa promocja, w ramach kt&oacute;rej do oczyszczacza można za darmo otrzymać dodatkowy filtr węglowy. Szczeg&oacute;ły na stronie airdog.pl.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.ceneo.pl/88644742#pid=11534" target="_blank">Sprawdź cenę oczyszczacza w serwisie Ceneo</a></strong></h3> <center> <p>[GALERIA:7092]</p> </center>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/airdog-x8-oczyszczacz-powietrza-test-recenzja-opinieThu, 11 Feb 2021 17:17:00 +0100CloudMail od nazwa.pl – poczta e-mail, na której atuty warto zwrócić uwagęhttps://www.telepolis.pl/artykuly/ap/cloumail-poczta-w-chmurze-dla-firmy<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/01/cloudmail/poczta-email-w-chmurze-jak-wybrac-2.jpg" /></div> <p style="text-align:center; display:none"><img alt="Poczta e-mail w chmurze" src="/images/2021/01/cloudmail/poczta-email-w-chmurze-jak-wybrac-2.jpg" style="display: none;" /></p> <p><br /> <strong>Poczta e-mail to w dalszym ciągu filar praktycznie każdego biznesu, dlatego nie warto poprzestawać na darmowej skrzynce, a wybrać usługę, kt&oacute;ra spełni wszystkie nasze wymagania. </strong></p><p>Rok 2020 przyni&oacute;sł nam pandemię, a wraz z nią chaos i utrudnienia, kt&oacute;re jeszcze kilkanaście miesięcy temu trudno było sobie wyobrazić. Dystans społeczny? Międzynarodowe korporacje przechodzące z dnia na dzień na tryb pracy zdalnej? Lockdowny? To tylko część utrudnień, z kt&oacute;rymi muszą się mierzyć przedsiębiorcy. Na szczęście z pomocą przyszła technologia i o ile wideorozmowy okazały się zaskakująco udaną alternatywą dla spotkań w cztery oczy, tak nie w każdym scenariuszu sprawdzały się r&oacute;wnie dobrze. Postawmy sprawę jasno – „call” na kt&oacute;rymś z komunikator&oacute;w to nie jest najlepszy spos&oacute;b przekazania kontrahentowi faktury lub potwierdzenia szczeg&oacute;ł&oacute;w umowy. W większości przypadk&oacute;w nie sprawdzi się także jako spos&oacute;b na nawiązanie pierwszego kontaktu z potencjalnym partnerem biznesowym. <strong>Tutaj cały czas kr&oacute;luje e-mail i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.</strong></p> <p>Skoro poczta e-mail dla niejednej firmy stała się filarem działalności biznesowej, warto poświęcić jej nieco więcej uwagi. Niby rzecz oczywista, a jednak nie dla wszystkich, skoro wielu przedsiębiorc&oacute;w w roli firmowej skrzynki nadal wykorzystuje kt&oacute;rąś z popularnych darmowych usług. Na pierwszy rzut oka niby to samo (w końcu jakoś tam da się odbierać i wysyłać maile), a jednak wiąże się z tym kilka dość znacznych problem&oacute;w.</p> <p>Rzecz pierwsza i najbardziej prozaiczna – kwestia wizerunku. <strong>Firmowy e-mail jest jak wizyt&oacute;wka i bardzo często już na jego podstawie nasi potencjalni kontrahenci będą wyrabiali sobie o nas opinię. </strong>Jeśli chcemy być odbierani jako profesjonaliści, adres we własnej domenie to w zasadzie konieczność.</p> <p>Sprawa druga –<strong> korzystając z darmowych skrzynek jesteśmy bardziej narażeni na spam</strong>, często dostarczany przez samego dostawcę usługi. Drobiazg? Nie do końca – konieczność przekopywania się przez masę bezwartościowych wiadomości angażuje czas, utrudnia skupienie się na prowadzeniu biznesu i zwiększa ryzyko, że przeoczymy naprawdę ważnego maila. To także większe zagrożenie ze strony wiadomości mających na celu wyłudzenie danych oraz zawierających złośliwe oprogramowanie.</p> <p>Ale co najgorsze – i tu dochodzimy do trzeciego punktu – <strong>używając darmowej skrzynki wcale nie musimy paść ofiarą ataku, by nasze dane wpadły w niepowołane ręce</strong>. Dostawca usługi cały czas ma do nich dostęp. Na domiar złego większość z nich chętnie korzysta z możliwości zaglądania do naszych maili, by na tej podstawie profilować kierowane do nas reklamy. Jeśli samo w sobie nie brzmi to wystarczająco groźnie, to powt&oacute;rzę: jakaś obca firma cały czas przegląda m.in. dane finansowe naszego przedsiębiorstwa, dane pracownik&oacute;w oraz nasze rozmowy z klientami i partnerami biznesowymi. Czy naprawdę chcemy się na to godzić w imię oszczędności kilkudziesięciu złotych rocznie?</p> <h3><strong>CloudMail – wszystko to, co powinna mieć biznesowa poczta e-mail</strong></h3> <p>Na szczęście obok darmowych skrzynek na rynku nie brakuje profesjonalnych alternatyw. <strong>Wśr&oacute;d nich wyr&oacute;żnia się usługa <a href="https://www.nazwa.pl/poczta/?utm_source=media&amp;utm_medium=Telepolis&amp;utm_campaign=poczta" target="_blank">CloudMail oferowana przez nazwa.pl</a></strong>. W ramach wybranego przez nas pakietu możemy liczyć <strong>nawet na 2 TB miejsca na dane, </strong>możliwość wykorzystania własnej domeny (a nawet wielu domen w przypadku wyższych wariant&oacute;w), obsługę bardzo dużych załącznik&oacute;w (całkowity rozmiar wiadomości e-mail może wynosić aż do 1 GB), czy <strong>możliwość przypisania do serwera pocztowego adresu IP z wybranego przez nas kraju</strong>. A to tylko część z jej atut&oacute;w.</p> <p style="text-align:center"><img alt="CloudMail od nazwa.pl" src="/images/2021/02/cloudmail-nazwapl/cloudmail-nazwapl-3.jpg" /></p> <p>Taka poczta to także wyższe bezpieczeństwo. <strong>Dostawca usługi zapewnia nam ochronę antywirusową i antyspamową, regularny backup, zabezpieczenie przed atakami DDoS</strong> oraz szereg innych rozwiązań, kt&oacute;re mają zapewnić, że przechowywane przez nas dane nie wpadną w niepowołane ręce. Nie bez znaczenia jest przy tym fakt, że serwery wykorzystywane przez nazwa.pl znajdują się na terenie Unii Europejskiej, gł&oacute;wnie w Polsce, a sama usługa zapewnia pełną zgodność z lokalnymi przepisami.</p> <p><img alt="" src="/images/2021/02/cloudmail-nazwapl/nazwa-cloud-mail-2.png" /></p> <p>Gdybym jednak miał wskazać gł&oacute;wny atut usługi CloudMail, byłoby to zaplecze technologiczne dostawcy. <strong>Firma nazwa.pl, jako jedna z nielicznych w Polsce, zapewnia hosting w technologii cloud</strong>, z kt&oacute;rego dobrodziejstw możemy skorzystać także w przypadku poczty e-mail. W ramach takiego rozwiązania ruch jest rozdzielany dynamicznie między wiele serwer&oacute;w pracujących w klastrach, co zapewnia lepszą dystrybucję zasob&oacute;w, a z perspektywy użytkownika przede wszystkim większą wydajność i niezawodność. Maile dochodzące z op&oacute;źnieniem nie będą nas już dłużej martwić. Podobnie nie musimy się bać, że na skutek awarii lub wzmożonego ruchu stracimy dostęp do naszej skrzynki.</p> <div class="content-full-width full-width"> </div> <p><img alt="" src="/images/2021/02/cloudmail-nazwapl/nazwa-cloud-mail-1.png" /></p> <p>Skracając nieco cały ten powyższy wyw&oacute;d – usługa CloudMail oferuje wszystko to, czego można by oczekiwać od poczty e-mail przeznaczonej dla użytkownik&oacute;w biznesowych.</p> <div class="content-full-width full-width"> </div> <h3><strong>Pakiety dostosowane do potrzeb</strong></h3> <p>Większość zalet usługi CloudMail – możliwość korzystania z własnej domeny, zwiększone bezpieczeństwo czy wysoka wydajność – są dostępne dla wszystkich użytkownik&oacute;w. Dostawca przewidział trzy pakiety, kt&oacute;re nieco r&oacute;żnią się oferowanymi możliwościami, a wraz z nimi ceną. Są one kierowane do r&oacute;żnych grup odbiorc&oacute;w.</p> <p><a href="https://www.nazwa.pl/poczta/?utm_source=media&amp;utm_medium=Telepolis&amp;utm_campaign=poczta" target="_blank"><strong>CloudMail Start</strong></a> to oferta dla wymagających użytkownik&oacute;w prywatnych oraz małych biznes&oacute;w, gł&oacute;wnie tych jednoosobowych. W pakiecie dostajemy jedno konto e-mail o pojemności 100 GB i możliwość korzystania z jednej domeny.</p> <p>Cena: <strong>60 zł / rok</strong> (netto)</p> <p><a href="https://www.nazwa.pl/poczta/?utm_source=media&amp;utm_medium=Telepolis&amp;utm_campaign=poczta" target="_blank"><strong>CloudMail Biznes</strong></a> to propozycja gł&oacute;wnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, w kt&oacute;rych jedna firmowa skrzynka pocztowa to już trochę za mało, aby zaspokoić potrzeby całej organizacji. W ramach pakietu dostajemy 500 GB miejsca na dane, ale przede wszystkim nielimitowaną liczbę obsługiwanych domen oraz kont e-mail.</p> <p>Cena: <strong>200 zł / rok</strong> (netto)</p> <p><a href="https://www.nazwa.pl/poczta/?utm_source=media&amp;utm_medium=Telepolis&amp;utm_campaign=poczta" target="_blank"><strong>CloudMail Pro</strong></a> to pakiet dla największych organizacji i najbardziej wymagających użytkownik&oacute;w. Podobnie jak w wariancie CloudMail Biznes, także tutaj nie ma żadnego limitu na liczbę wykorzystywanych domen oraz kont e-mail. Natomiast r&oacute;żnica polega na tym, że otrzymujemy aż 1 TB miejsca na dane.</p> <p>Cena: <strong>400 zł / rok</strong> (netto)</p> <p>Dodatkowo do pakiet&oacute;w CloudMail Biznes oraz CloudMail Pro można dokupić Dedykowany adres IP lokalizowany geograficznie w jednym z wybranych europejskich kraj&oacute;w. Koszt takiego dodatku to 60 zł / rok (netto). Do opcji CloudMail Pro można r&oacute;wnież zam&oacute;wić Pakiet 1 TB dodatkowej powierzchni dyskowej, co zapewni łącznie aż 2 TB miejsca na wiadomości e-mail.</p> <p>Dodatkowe informacje na temat usługi CloudMail dostępne są <a href="https://www.nazwa.pl/poczta/?utm_source=media&amp;utm_medium=Telepolis&amp;utm_campaign=poczta" target="_blank">na stronie nazwa.pl</a>. Można tam zapoznać się ze szczeg&oacute;łową specyfikacją pakiet&oacute;w oraz dokonać zakupu tego najbardziej nas interesującego.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/cloumail-poczta-w-chmurze-dla-firmyThu, 11 Feb 2021 12:59:00 +0100Kiedy wrócą karty graficzne i gdzie się podziały?https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/kiedy-wroca-karty-graficzne-ceny-dostepnosc<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/dostepnosc-kart-graficznych/Palit-GeForce-RTX-3070-JetStream-OC-8GB-1.jpg" /></div>   <p><strong>Ostatnie miesiące nie są łatwe dla graczy, przede wszystkim PC-towych. Nowe modele RTX 3000 oraz Radeon RX 6000 nie są praktycznie dostępne w sprzedaży. Kiedy karty graficzne wr&oacute;cą na sklepowe p&oacute;łki i co się z nimi w og&oacute;le stało?</strong></p><p>W tym momencie kupno wydajnej karty graficznej po normalnej cenie jest praktycznie niemożliwe. Większość modeli w og&oacute;le nie ma w sprzedaży, a jeśli już się pojawiają, to <strong>ceny są co najmniej o kilkadziesiąt procent wyższe</strong>. Jakby tego było mało, to słaba dostępność RTX-&oacute;w 3000 oraz Radeon&oacute;w RX 6000 wpłynęła też na starsze modele. Radeon RX 580 z 8 GB pamięci jeszcze we wrześniu kosztował około 750 zł. W grudniu i styczniu cena wzrosła do około 900 zł, a aktualnie trzeba za kartę zapłacić nawet 1800-2000 zł. To niemal trzy razy więcej! Nie inaczej jest, chociażby, z kartami GeForce GTX 1660 Super, kt&oacute;re dzisiaj kosztują podobnie do RX 580, chociaż ich normalna cena to około 950 zł. Sam miałem to szczęście, że w listopadzie udało mi się kupić RTX-a 3070 w cenie 2900 zł. Już wtedy była ona nieco wyższa od rekomendowanej, ale dzisiaj dokładnie ta sama karta kosztuje… 5000 zł. Wystarczyły 3 miesiące, aby kwota wzrosła aż o 72 procent!</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/poradniki/jaki-komputer-do-gier-polecane-zestawy-luty-2021">Jaki komputer do gier, pracy, nauki? Polecane zestawy - luty 2021</a></p> <h3><strong>Słaba dostępność kart graficznych - czym jest spowodowana?</strong></h3> <p><strong>Na słabą dostępność kart graficznych wpływ miało kilka rzeczy jednocześnie</strong>. Nie ma co ukrywać, że dużą rolę odegrała między innymi pandemia koronawirusa. Wpłynęła ona na zdolności produkcyjne wielu fabryk, utrudniając tym samym dostęp do kluczowych podzespoł&oacute;w, jak chociażby same układy graficzne, czy też pamięci GDDR6, kt&oacute;re są wykorzystywane we wszystkich dzisiejszych kartach. To z kolei przełożyło się na mniej wyprodukowanych modeli, niż wszyscy by chcieli. Przy czym należy zaznaczyć, że to wcale nie jest też tak, że produkcja idzie słabo. Po prostu nie da się jej tak łatwo zwiększyć i tym samym poprawić podaży.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/dostepnosc-kart-graficznych/Palit-GeForce-RTX-3070-JetStream-OC-8GB-3.jpg" /></div> <p>Poza tym nie można też przemilczeć kwestii samego zainteresowania. <strong>Od początku AMD i NVIDIA utrzymują, że gracze niemal rzucili się na nowe karty graficzne</strong>, przez co te błyskawicznie zniknęły ze sklepowych p&oacute;łek. <strong>Do tego dochodzą też kopacze kryptowalut</strong>. Ostatnie miesiące to ciągle rosnące kursy Ethereum i Bitcoina, co tylko zwiększa ich popularność i zachęca kolejne osoby do inwestowania w krypto. Te najłatwiej i najefektywniej wydobywa właśnie się za pomocą kart graficznych, a wyścig zbrojeń sprawia, że najlepiej mieć do tego przynajmniej kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt GPU. Z tego też powodu do i tak wysokiego popytu, spowodowanego przez graczy, dołączyli jeszcze kopacze kryptowalut. Towar deficytowy stał się jeszcze bardziej deficytowy i z sytuacji złej przeszliśmy do tragicznej. Doszło wręcz do tego, że g&oacute;rnicy w Chinach przerzucili się na <a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/laptopy-znikna-ze-sklepow-chinczycy-buduja-z-nich-koparki-kryptowalut">wydobywanie kyptowalut za pomocą laptop&oacute;w z mobilnymi RTX-ami 30</a>.</p> <p>Jednak w tym miejscu wiele os&oacute;b mogłoby się zapytać – <strong>czemu sytuacja się nie poprawia?</strong> Przecież fabryki cały czas działają i każdego miesiąca wyjeżdżają z nich tysiące kart graficznych. Co się z nimi wszystkimi dzieje? M&oacute;wiąc wprost – zostały sprzedane wiele tygodni temu. Sklepy mają ogromne kolejki oczekujących na zam&oacute;wione wcześniej modele. Nietrudno natrafić w mediach społecznościowych na komentarze ludzi, kt&oacute;rzy nawet 3 miesiące czekają na zam&oacute;wione karty graficzne. A nawet jeśli jakieś modele pojawiają się w ofercie, to nie dość, że są piekielnie drogie, to i tak często wyprzedają się na pniu.</p> <blockquote> <p>Sytuacja nie zmienia się od miesięcy. Karty regularnie do nas dojeżdżają i dopływają, ale są to liczby, kt&oacute;rymi nie jesteśmy w stanie od ręki dostarczyć wszystkie zam&oacute;wione sztuki. Producenci nadal nie uporali się z tym globalnym problemem. Jedyne co możemy oferować naszym klientom, to cierpliwe czekanie aż chronologicznie wysłana paczka w końcu do nich dotrze lub anulowanie zam&oacute;wienia i zwrot pieniędzy.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">– powiedział a rozmowie z nami Kamil Szwarbuła, rzecznik prasowy x-kom.</p> <h3><strong>Kiedy wr&oacute;cą karty graficzne?</strong></h3> <p>W tym momencie, z perspektywy klienta, najważniejsze jest pytanie – <strong>kiedy sytuacja ulegnie poprawie?</strong> Jeszcze do niedawna najważniejsi gracze, czyli AMD oraz NVIDIA, twierdzili, że poprawę da się zauważyć mniej więcej w drugim kwartale tego roku. Niestety, dzisiaj oficjalne komunikaty są już mniej optymistyczne. W niedawnym wywiadzie (przy okazji ogłoszenia wynik&oacute;w finansowych) <a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/dostepnosc-konsole-nowej-generacji-procesory-karty-graficzne">Lisa Su – prezes AMD – przyznała</a>, że <strong>problem prawdopodobnie przeciągnie się na druga połowę 2021 roku</strong>. Przy czym nie będzie tak, że w lipcu nagle każdy będzie m&oacute;gł kupić kartę graficzną w normalnej cenie. Dopiero wtedy sytuacja ma się poprawić, ale do całkowitej „normalności” będzie jeszcze daleko.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Palit GeForce RTX 3070 JetStream OC 8 GB" src="/images/2021/02/dostepnosc-kart-graficznych/Palit-GeForce-RTX-3070-JetStream-OC-8GB-2.jpg" /></p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/geforce-rtx-3060-dostepnosc-cena-specyfikacja-wydajnosc">GeForce RTX 3060 - poznaliśmy dokładną datę premiery nowej karty</a></p> <p>Podobnego zdania jest Kamil Szwarbuła, rzecznik prasowy x-kom, czyli jednego z największych sklep&oacute;w z elektroniką w Polsce.</p> <blockquote> <p>Te dostawy cały czas są, ale nie w ilościach zapewniających natychmiastowe zrealizowanie wszystkich zam&oacute;wień. Na taki stan rzeczy składa się wiele rzeczy, ale w mojej opinii najważniejsze jest niedoszacowanie popytu. Producenci kart prawdopodobnie nie przewidzieli, że nowe modele będą miały aż tak wielu potencjalnych użytkownik&oacute;w. Przewidujemy, że trudności z dostępnością kart będą występować w pierwszej połowie tego roku. W drugim p&oacute;łroczu sytuacja powinna się unormować, co będzie miało też wpływ na ceny.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">– m&oacute;wi w rozmowie z nami rzecznik x-komu.</p> <p>O sytuację zapytaliśmy też NVIDIĘ i wygląda na to, że <strong>sytuacja jest dynamiczna i zarazem trudna do przewidzenia</strong>.</p> <blockquote> <p>Dążymy do tego, aby do sklep&oacute;w trafiła jak największa liczba kart graficznych. Naszym celem jest, aby wszyscy gracze mogli wyposażyć swoje komputery w karty GeForce. Stale rosnący popyt na karty graficzne powoduje, że najbliższe miesiące są trudne do przewidzenia. Trzeba jednak zaznaczyć, że podaż kart graficznych jest na wysokim poziomie, a jedynie niespotykany wcześniej popyt powoduje, że ciężko kupić je od ręki w wybranym przez siebie sklepie.</p> </blockquote> <p style="text-align: right;">– powiedział Jan Adryański, Community PR Manager na Europę Środkowo-Wschodnią.</p> <p>Niedawne doniesienia pokazują, że <strong>sytuacja w pierwszych miesiącach 2021 roku nie tylko się nie poprawi, co wręcz pogorszy.</strong> Takie informacje przekazał sklep Alternate, kt&oacute;ry działa w kilku europejskich państwach. Wynika to częściowo z Chińskiego Nowego Roku, kt&oacute;ry rozpocznie się 12 lutego. Z tego powodu część fabryk zostanie zamknięta nawet na 2 tygodnie i w tym czasie po prostu nie będą pracować. Sklep skontaktował się w tej sprawie z firmą NVIDIA, kt&oacute;ra podobno potwierdziła gorszą dostępność z pierwszych miesiącach 2021 roku. Z przekazanych przez Alternate informacji wynika, że najtrudniej w tym momencie kupić modele GeForce RTX 3080 oraz GeForce RTX 3060 Ti. Nieco lepiej wygląda to w przypadku RTX-&oacute;w 3090 oraz 3070, ale nie oznacza to, że te zalegają w sklepowych magazynach. Po prostu jest mniej oczekujących akurat na te modele, ale nadal rozchodzą się one jak świeże bułeczki.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/dostepnosc-kart-graficznych/Palit-GeForce-RTX-3070-JetStream-OC-8GB-4.jpg" /></div> <p><img alt="Palit GeForce RTX 3070 JetStream OC 8 GB" src="/images/2021/02/dostepnosc-kart-graficznych/Palit-GeForce-RTX-3070-JetStream-OC-8GB-4.jpg" style="display: none;" />Podsumowując, <strong>poprawy sytuacji należy spodziewać się dopiero w drugiej połowie 2021 roku</strong>. Na razie dostępność kart graficznych nie tylko może się nie poprawiać, co nawet może ulec pogorszeniu. Przy czym druga połowa tego roku nie sprawi, że ceny magicznie, z dnia na dzień, spadną. Sytuacja zacznie się systematycznie poprawiać i minie jeszcze wiele miesięcy, zanim wr&oacute;ci do pełnej normalności. Ten możemy realnie spodziewać się dopiero gdzieś pod koniec 2021 roku.</p> <p>PS. Na zdjęciach w tekście jest Palit GeForce RTX 3070 JetStream OC 8 GB,  kt&oacute;ry zasili naszą platformę testową. O  RTX 3080 czy 3090 nawet nie myśleliśmy w obecnej sytuacji rynkowej.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/kiedy-wroca-karty-graficzne-ceny-dostepnoscWed, 10 Feb 2021 18:10:00 +0100Jak skopiować dane na nowy dysk? Sprawdzamy EaseUS Disk Copyhttps://www.telepolis.pl/artykuly/ap/jak-skopiowac-dane-na-nowy-dysk-hdd-ssd-easeus-disk-copy-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/EaseUS/easeUS-kopiowanie-danych-z-dysku.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Aby szybko, łatwo i przede wszystkim skutecznie przenieść dane z jednego dysku na drugi warto wykorzystać odpowiednie oprogramowanie. Sprawdziliśmy, jak w tej roli sprawdza się EaseUS Disk Copy.</strong></p><p>Niestety, nie wystarczy zaznaczyć wszystkich folder&oacute;w na dysku C:\ i skopiować je na inny nośnik, aby przenieść wszystkie dane, w tym r&oacute;wnież system operacyjny. Tak skopiowane pliki prawdopodobnie nie pozwolą na uruchomienie komputera. Aby zrobić to szybko, łatwo i przede wszystkim skutecznie, trzeba posłużyć się odpowiednim oprogramowaniem. <strong>Jedną z takich aplikacji jest EaseUS Disk Copy, kt&oacute;rą miałem okazję przetestować.</strong> Jak wypada ten program i czy przeniesiony w ten spos&oacute;b dysk C:\ pozwolił na uruchomienie komputera?</p> <h3><strong>Po co kopiować dysk?</strong></h3> <p>Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywiste – chociażby po to, aby <strong>wymienić nośnik, na kt&oacute;rym mamy system operacyjny.</strong> Wciąż wiele komputer&oacute;w tak stacjonarnych, jak i przenośnych działa na dużo wolniejszych dyskach HDD, kt&oacute;re systematycznie odchodzą do lamusa. Ceny modeli SSD stały się tak niskie i tym samym atrakcyjne, że wymiana stała się nie tylko realną, ale wręcz obowiązkową wizją dla wielu użytkownik&oacute;w. Wymiana dysku talerzowego na p&oacute;łprzewodnikowy może dać nowe życie wielu, nawet starszym PC-tom. Komfort użytkowania SSD w por&oacute;wnaniu z HDD jest wręcz niepor&oacute;wnywalny i to szczeg&oacute;lnie w momencie, gdy na szybszym nośniku mamy zainstalowany system operacyjny oraz najważniejsze programy, z kt&oacute;rych korzystamy na co dzień.</p> <p>Ale przecież chęć wymiany dysku na nowy i konieczność przeniesienia systemu operacyjnego oraz wszystkich danych nie jest jedyną możliwością, jaką daje nam tego typu oprogramowanie. EaseUS Disk Copy możemy wykorzystywać r&oacute;wnież do <strong>szybkiego stworzenia kopii zapasowej</strong> np. nośnika z mn&oacute;stwem zdjęć, kt&oacute;rych nie chcielibyśmy w żaden spos&oacute;b stracić lub innych danych, kt&oacute;re są dla nas szczeg&oacute;lnie ważne. Testowany program jest kompatybilny z systemami operacyjnymi Windows 10/8.1/8/7/Vista/XP, więc wszystkimi najpopularniejszymi edycjami microsoftowych okienek. To daje spore możliwości, a EaseUS Disk Copy gwarantuje, że przeniesionych zostanie 100 procent wszystkich danych. Sprawdźmy, jak wygląda to w praktyce.</p> <h3><strong>EaseUS Disk Copy – jak to działa?</strong></h3> <p><strong>Działanie EaseUS Disk Copy postanowiłem sprawdzić na swoim własnym, prywatnym komputerze</strong>. Co prawda na nim akurat nie mam potrzeby wymiany dysku, ale nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie sprawdził możliwości oprogramowania na własnej sk&oacute;rze. Warto zaznaczyć, że cały proces przeprowadzony był na komputerze z procesorem AMD Ryzen 5 3600XT z 16 GB pamięci RAM DDR4 o taktowaniu 3600 MHz. Dane klonowałem z bardzo szybkiego dysku Kingston A2000 SSD M.2 NVMe o pojemności 500 GB na model WD Blue SSD SATA 1 TB, więc też całkiem szybki.</p> <p>Cały proces jest niezwykle prosty. Po pobraniu programu ze strony <a href="https://www.easeus.com/download.htm" rel="nofollow" target="_blank">easeus.com/download</a> możemy skorzystać z darmowej wersji pr&oacute;bnej lub wybrać jeden z trzech wariant&oacute;w: 19,9 dolar&oacute;w miesięcznie, 29,9 dolar&oacute;w rocznie lub 59,9 dolar&oacute;w za licencję dożywotnią. Z oczywistych względ&oacute;w najbardziej opłacalna jest ostatnia opcja.</p> <p>Gdy już uruchomimy program, naszym oczom ukaże się pierwszy ekran, w kt&oacute;rym musimy <strong>wybrać dysk, kt&oacute;ry chcemy sklonować.</strong> Możemy zdecydować się na konkretny nośnik lub nawet pojedynczą partycję, o ile mamy je w og&oacute;le zrobione. W naszym wypadku to wspominany wcześniej Kingston A2000 SSD M.2 NVMe 500 GB. Tutaj można też wybrać opcję kopiowania sektor-po-sektorze, kt&oacute;ra dokładnie przenosi informacje o każdym sektorze, nawet tych niezajętych przez dane. Jest to przydatne szczeg&oacute;lnie w przypadku przenoszenia plik&oacute;w z uszkodzonego dysku.</p> <p style="text-align:center"><img alt="EaseUS Disk Copy - Jak skopiować dane na nowy dysk?" src="/images/2021/02/EaseUS/EaseUS-klonowanie-dysku-1.jpg" /></p> <p>Po zatwierdzeniu wyboru zobaczymy drugi ekran, w kt&oacute;rym <strong>wybieramy dysk, na kt&oacute;ry dane mają być kopiowane</strong>. Wybrałem WD Blue SSD SATA o pojemności 1 TB. Program ostrzega, że wszystkie dane na tym dysku zostaną najpierw usunięte, więc upewnijcie się, że nie ma na nim nic ważnego.</p> <p style="text-align:center"><img alt="EaseUS Disk Copy - Jak skopiować dane na nowy dysk?" src="/images/2021/02/EaseUS/EaseUS-klonowanie-dysku-2.jpg" /></p> <p>Kliknięcie dalej przenosi nas na kolejny ekran, w kt&oacute;rym program jeszcze raz pokazuje, z jakiego nośnika, na jaki zostaną skopiowane dane. Jeśli docelowy nośnik to model p&oacute;łprzewodnikowy (SSD), to warto zaznaczyć odpowiednią opcję.</p> <p style="text-align:center"><img alt="EaseUS Disk Copy - Jak skopiować dane na nowy dysk?" src="/images/2021/02/EaseUS/EaseUS-klonowanie-dysku-3.jpg" /></p> <p><strong>W moim przypadku cały proces zajął niecałe 11 minut</strong>, przy czym trzeba zaznaczyć, że dane były przenoszone z bardzo szybkiego napędu SSD M.2 NVMe. W przypadku nośnika HDD proces może zająć kilkukrotnie więcej czasu. To całkowicie normalne, w końcu model talerzowy nie ma aż takich prędkości odczytu, jak model p&oacute;łprzewodnikowy. </p> <p style="text-align:center"><img alt="EaseUS Disk Copy - Jak skopiować dane na nowy dysk?" src="/images/2021/02/EaseUS/EaseUS-klonowanie-dysku-4.jpg" /></p> <p>Po wszystkim wystarczy wyłączyć komputer i odłączyć dysk, na kt&oacute;rym wcześniej był zainstalowany system operacyjny, a następnie uruchomić go z wykorzystaniem nowego nośnika. <strong>Na moim komputerze Windows 10 ruszył bez żadnych problem&oacute;w</strong> i mogłem korzystać z możliwości komputera w taki sam spos&oacute;b, jak wcześniej. Warto jednak zauważyć, że program przeni&oacute;sł na nowy dysk dokładną kopię, nie wykorzystując przy tym pełnej pojemności nośnika docelowego. Oznacza to, że połowa pojemności została nieprzydzielona i mogłem z niej zrobić dodatkową partycję. Warto mieć to na uwadze.</p> <p style="text-align:center"><img alt="EaseUS Disk Copy - Jak skopiować dane na nowy dysk?" src="/images/2021/02/EaseUS/EaseUS-klonowanie-dysku-5.jpg" /></p> <h3><strong>Podsumowanie</strong></h3> <p>EaseUS Disk Copy to narzędzie, z kt&oacute;rym nikt – nawet początkujący użytkownik – nie powinien mieć żadnych problem&oacute;w. <strong>Program jest bardzo intuicyjny i prosty w użyciu</strong>. Wybranie odpowiednich opcji i rozpoczęcie klonowania to kwestia kilkunastu lub ewentualnie kilkudziesięciu sekund, bowiem cały proces sprowadza się tylko do wybrania odpowiednich nośnik&oacute;w i zaznaczenia konkretnych opcji. Po tym wszystkim wystarczy tylko poczekać, aż aplikacja sklonuje dane. Poza tym <strong>EaseUs Disk Copy to przede wszystkim narzędzie skuteczne</strong> bowiem system operacyjny rzeczywiście uruchomił się na nowym dysku i nie zauważyłem żadnych problem&oacute;w z prawidłowym działanie komputera. Wszystko funkcjonowało tak samo, jak na wcześniejszym nośniku, a przecież to jest w tym wszystkim najważniejsze.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/jak-skopiowac-dane-na-nowy-dysk-hdd-ssd-easeus-disk-copy-opinieWed, 10 Feb 2021 17:20:57 +0100Najlepsze komedie na Netflix - edycja 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/najlepsze-komedie-na-netflix-luty-2021<p><img alt="Najlepsze komedie 2021 Nocna przygoda" src="/images/2021/02/najlepsze-komedie-2021-nocna-przygoda.jpg" /></p> <p><b>Dni wreszcie stają się coraz dłuższe, polepsza się nastr&oacute;j... a bardzo chętnie w tej sztuce pomoże też TELEPOLIS.PL. Przybywamy z naszą trzecią częścią najlepszych komedii w serwisie Netflix. Jak zwykle na liście pojawiły się tylko naprawdę godne polecenia tytuły.</b></p><p>Naszą pierwszą propozycją jest francuski film <strong>Wspinaczka</strong> (<em>L&#39;Ascension</em>). Gł&oacute;wnym bohaterem jest Samy, kt&oacute;ry jest Francuzem pochodzenia senegalskiego. Jest bezrobotny, ale bardzo stara się wyjść na prostą. Zakochuje się w pracownicy supermarketu, jednak ta obawia się, że chłopak chce się nią tylko zabawić. Samy deklaruje wtedy, że z miłości wejdzie na Mount Everest, ale dziewczyna uznaje to za żart. Zakochany chłopak jednak naprawdę zbiera na lot do Nepalu. Jednocześnie całe przedmieścia dowiadują się o jego wyprawie i staje się on lokalnym celebrytą. No c&oacute;ż, teraz nie ma wyjścia. Trzeba wejść. W końcu matka dała mu cukierki na drogę. A potem trzeba wr&oacute;cić do <em>krainy betonu i bezrobocia.</em></p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/go9zvQcq5Jo" width="750"></iframe> <p>Drugim filmem w naszym najnowszym zestawieniu jest sensacyjna komedia familijna o tytule <strong>Nocna przygoda</strong>. Każdy Polak wie, że świąteczna tradycja to karp, choinka, barszcz, pasterka i Kevin sam w domu. Święta już minęły, ale nie znaczy to, że nie można zobaczyć komedii z dzieckiem o imieniu Kevin w roli gł&oacute;wnej. Nocna przygoda (<em>The Sleepover</em>) opowiada o rodzeństwie, kt&oacute;re dowiaduje się, że ich rodzice to profesjonalni złodzieje objęci programem ochrony świadk&oacute;w. Niestety, zostają oni porwani. Co w takim razie zrobi Kevin i jego siostra? Oczywiście ruszy im na pomoc z całym arsenałem. Kevinowie mają to we krwi.</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/aOR6cqfm9PQ" width="750"></iframe> <p>Mamy też swoją propozycję dla fan&oacute;w anime. <strong>One-Punch Man</strong> to kolejna komedia sensacyjna na naszej liście. To historia ogolonego na łyso bohatera imieniem Saitama, kt&oacute;ry jak sama nazwa m&oacute;wi... pokonuje wszystkich jednym ciosem. Biedaczysko zmaga się z tego powodu z wszechogarniajacą nudą i depresją. Nie może bowiem czerpać radości z walki ze złem, bo wygrywa zawsze w kilka sekund. W końcu staje się mentorem p&oacute;łcyborga Genosa, kt&oacute;ry jest wpatrzony w swojego mistrza jak w obrazek. Na polskim Netfliksie obecnie dostępny jest pierwszy (z dw&oacute;ch) sezon&oacute;w serialu.</p> <iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="440" src="https://www.youtube.com/embed/2JAElThbKrI" width="750"></iframe> <p> </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/najlepsze-komedie-na-netflix-luty-2021Sat, 06 Feb 2021 13:26:57 +0100Samsung QLED Q95T: 65-calowy telewizor, od którego nie można oderwać wzrokuhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q95t-telewizor-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Q95T 65&quot; home" class="w-100" src="/images/articles/samsung-q95t-65/samsung-q95t-65-04-home.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Samsung Q95T to seria telewizor&oacute;w QLED, wyr&oacute;żniających się dużymi przekątnymi wyświetlaczy, wąskimi ramkami i oddzieleniem ekranu od reszty urządzenia. Do moich test&oacute;w trafił jeden z tych mniejszych wariant&oacute;w, z ekranem o przekątnej 65 cali.</strong></p><p>W czasie pandemii COVID-19 duży ekran, na kt&oacute;rym można obejrzeć film niemal jak w kinie lub użyć go podczas grania w ulubione gry, jest sprzętem wysoce pożądanym. Na co dzień używam do tego zestawu złożonego z projektora i dwumetrowego ekranu, jednak telewizor o przekątnej 65 cali też jest dla mnie akceptowalny przy tego typu rozrywkach. Szczeg&oacute;lnie, gdy jest to telewizor 4K HDR, oferujący funkcje smart oraz trochę innych „ficzer&oacute;w”.</p> <p><img alt="Samsung Q95T 65&quot; One Connect widok ogólny" src="/images/articles/samsung-q95t-65/samsung-q95t-65-16-widok-ogolny.jpg" /></p> <p>A jak to wszystko sprawiło się w codziennym użytkowaniu? Tego dowiesz się z poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</p> <h4><strong>Specyfikacja telewizora:</strong></h4> <ul> <li><strong>Wymiary</strong> bez podstawy: 1446,5 x 828,3x 34,8 mm, masa: 26,2 kg; wymiary z podstawą: 1446,5 x 919,3 x 285,7 mm, masa: 33,1 kg; wymiary urządzenia One Connect: 349 x 66 x 138 mm,</li> </ul> <ul> <li><strong>Wyświetlacz:</strong> QLED, 65 cali, 3840 x 2160 pikseli, proporcje 16:9, ekran antyrefleksyjny,</li> </ul> <ul> <li><strong>Wideo:</strong> procesor obrazu Quantum 4K, PQI 4300, Quantum HDR 2000, HDR 10+, bezpośrednie strefowe podświetlenie 16x, HLG, 100% natężenie kolor&oacute;w, ultraszeroki kąt widzenia, Ultimate UHD Dimming Pro, lepszy kontrast, tryb filmowy, obsługa trybu Natural,</li> </ul> <ul> <li><strong>Dźwięk:</strong> Dolby Digital Plus, Dolby 5.1 Decoder, dźwięk podążający za obiektem (OTS), Q-Symphony, wzmacnianie dialog&oacute;w, Audio Pre-selection Descriptor,</li> </ul> <ul> <li><strong>Głośniki:</strong> 4.4.2, 60 W (RMS), głośnik niskotonowy,</li> </ul> <ul> <li><strong>Smart TV:</strong> system operacyjny Tizen, przeglądarka internetowa, wsparcie dla aplikacji SmartThings, Twoja Galeria, Dotknij i Wyświetl,</li> </ul> <ul> <li><strong>Konwergencja:</strong> TV to Mobile (mirroring), Mobile to TV (mirroring, DLNA), wizualizacja muzyki, Multi-View, Remote Access, 360 Video Player, Wsparcie kamer 360, Wi-Fi Direct, TV Sound to Mobile, Sound Mirroring,</li> </ul> <ul> <li><strong>Tuner/nadawanie:</strong> tuner DVB-TCS2 x2, tuner analogowy, CI+ (1.4), HbbTV 1.0, TV Key,</li> </ul> <ul> <li><strong>Łączność:</strong> 4 x HDMI, 2 x USB-A, 1 x Ethernet (1 Gb/s), SPDIF, 3 x wejście RF (sygnał telewizji naziemnej, kablowej i satelitarnej), gniazdo CI, eARC, HDMI Quick Switch, Wi-Fi 5, Bluetooth 4.2, Anynet+ (HDMI-CEC),</li> </ul> <ul> <li><strong>Funkcje dodatkowe:</strong> Adaptacja Obrazu, Aktywny Wzmacniacz Głosu, Adaptacja Dźwięku+, Inteligentne Skalowanie, Tryb Ambient+, Czujnik Światła/Koloru, ułatwienia dostępu, Digital Clean View, automatyczne wyszukiwanie kanał&oacute;w, automatyczne wyłączanie zasilania, obsługa napis&oacute;w, Connect Share (USB 2.0), elektroniczny informator programowy (EPG), rozszerzony PVR, Tryb Gry (Auto Game Mode, Game Motion Plus, Dynamic Black EQ, Sorround Sound, 4K@120Hz - HDMI port 4), FreeSync Premium, wielojęzyczne menu (jest język polski), obraz w obrazie (PiP), Bluetooth HID, USB HID, teletekst, Time Shift, wsparcie IPv6, wsparcie MBR,</li> </ul> <ul> <li><strong>Funkcja eko:</strong> czujnik eko, klasa efektywności energetycznej: B,</li> </ul> <ul> <li><strong>Zasilanie:</strong> zasilacz AC220-240V 50/60Hz, pob&oacute;r mocy: 275 W (maksymalnie), 213 W (zwykłe użytkowanie), 93,8 W (tryb oszczędzania energii), 0,5 W (tryb czuwania),</li> </ul> <ul> <li><strong>Cena: 8999 zł.</strong></li> </ul> <p><strong><img alt="Samsung Q95T 65&quot; podstawa" src="/images/articles/samsung-q95t-65/samsung-q95t-65-24-podstawa.jpg" /></strong></p> <h3><strong>Zestaw testowy</strong></h3> <p>Samsung Q95T 65” przyjechał do mnie w wielkiej skrzyni z k&oacute;łkami. W środku, opr&oacute;cz telewizora (ekran, podstawa i One Connect) znalazł się pilot zdalnego sterowania oraz dwa przewody: zasilania oraz do połączenia urządzenia One Connect z ekranem.Nie zabrakło tu r&oacute;wnież grubej, wielojęzycznej instrukcji obsługi (także w języku polskim).</p> <p><img alt="Samsung Q95T 65&quot; pilot" src="/images/articles/samsung-q95t-65/samsung-q95t-65-23-pilot.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-qled-q95t-telewizor-test-recenzja-opinieFri, 05 Feb 2021 21:17:00 +0100Jaki smartfon Xiaomi kupić? TOP 10 najlepszych modeli na luty 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-xiaomi-jaki-smartfon-luty-2021<p style="text-align:center"><img alt="Jaki wybrać smartfon Xiaomi?" src="/images/2021/02/top10-xiaomi/telefon-xiaomi-jaki-model-2021.jpg" /></p> <p><strong>Chcesz kupić smartfon Xiaomi, ale nie wiesz jaki model wybrać? Wybieramy 10 najlepszych urządzeń producenta.</strong></p><p>X<strong>iaomi to jeden z bardziej popularnych producent&oacute;w smartfon&oacute;w na polskim rynku</strong> i trudno się dziwić. Urządzenia „chińskiego Apple” są jednymi z najbardziej opłacalnych na rynku, oferując w większości świetną specyfikację w dużo niższej od konkurencji cenie. No a wiadomo – <strong>dobrze i tanio zawsze w cenie</strong>.</p> <h3><strong>Jak wybieraliśmy?</strong></h3> <p>Problem pojawia się jednak, kiedy przychodzi do wyboru konkretnego modelu. Smartfon&oacute;w w ofercie Xiaomi znajdziemy całe mn&oacute;stwo i nie każdy z nich będzie w swoim segmencie r&oacute;wnie dobrym wyborem. Tutaj z pomocą przychodzimy my i nasz <strong>ranking 10 najlepszych modeli</strong>. Na co zwracaliśmy uwagę? Przede wszystkim na szeroko pojętą opłacalność – jakie parametry i funkcje dostajemy za nasze ciężko zarobione pieniądze. <strong>Pod uwagę braliśmy także wrażenia z użytkowania – czy to nasze, z test&oacute;w, czy innych użytkownik&oacute;w.</strong></p> <p>Pod uwagę braliśmy smartfony dostępne w Polsce w ramach oficjalnej dystrybucji. <strong>Poszczeg&oacute;lne modele są natomiast posegregowane od najtańszego, do najdroższego.</strong> Spośr&oacute;d nich wyb&oacute;r najlepszego urządzenia zostawiamy w rękach naszych czytelnik&oacute;w. Swoje głosy możecie oddać w załączonej poniżej ankiecie.</p> <p>[ANKIETA:1265]</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-xiaomi-jaki-smartfon-luty-2021Fri, 05 Feb 2021 20:04:46 +0100Nowe gry na PC i konsole - luty 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rozrywka/nowe-gry-ps4-xbox-pc-telefon-nintendo-opinie-luty-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/premiery-gier/najciekawsze-premiery-gier-luty-2021.jpg" /></div>   <p><strong>Nowe gry na PC i konsole ukazują się rzadziej w styczniu i lutym. <b data-stringify-type="bold">Najlepsze tytuły zarezerwowane zostały na końc&oacute;wkę roku i teraz przyszedł czas na kr&oacute;tki odpoczynek wydawc&oacute;w. Nie oznacza to, że nie będzie w co grać. Oto najciekawsze premiery gier na luty 2021 roku.</b></strong></p><h3><strong>Nowe gry w lutym 2021? My już wiemy, w co grać!</strong></h3> <p>W lutym 2021 roku zadebiutuje kilka gier zar&oacute;wno na konsolach, komputerach, jak i urządzeniach mobilnych. W sumie wybrałem kilkanaście produkcji, z kt&oacute;rych część w ciągu najbliższego miesiąca nie tylko oficjalnie zadebiutuje, co staną się dostępne w ramach tzw. wczesnego dostępu. Wszystkie zostały ułożone pod względem chronologicznym od najwcześniejszej do najp&oacute;źniejszej daty premiery.</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Destruction AllStars</strong></h3> <hr /><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/6kP3G5vO49A" width="560"></iframe> <p>Jedną z ciekawszych premier w tym miesiącu jest Destruction AllStars na konsolę PlayStation 5. To futurystyczna samochod&oacute;wka, kt&oacute;ra nawiązuje do klasyki sprzed lat, czyli Destruction Debry. Zasady rozgrywki są mniej więcej takie same, co oznacza, że nie lokata na mecie jest najważniejsza, ale zniszczenie przeciwnik&oacute;w. W tym celu mamy do dyspozycji unikalne cechy pojazd&oacute;w. Do wyboru jest zar&oacute;wno kampania fabularna, jak i tryb multiplayer.</p> <p><b>Premiera: </b>2 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PlayStation 5</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Slay the Spire</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Slay the Spire" src="/images/2021/02/premiery-gier/2-Slay-the-Spire.jpg" /></p> <p>Znane i lubiane wśr&oacute;d graczy połączenie karcianki i produkcji typu rouglike. Tym razem debiutuje w wersji na urządzeniach mobilnych z systemem Android. Warto sprawdzić!</p> <p><strong>Premiera: </strong>3 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>Android</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Warewolf: The Apocalypse - Earthblood</strong></h3> <hr /><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/Y67qOcy0R9Q" width="560"></iframe> <p>Warewolf: The Apocalypse - Earthblood to produkcja RPG, kt&oacute;ra powstała na licencji stołowej gry fabularnej Wilkołak: Apokalipsa. Fabuła odgrywa się w czasach wsp&oacute;łczesnych, chociaż w ich alternatywnej wersji, gdzie świat zamieszkany jest przez stwory znane z legend i mit&oacute;w. Sami wcielamy się w Wilkołaka, kt&oacute;ry razem ze swoim stadem rozpoczyna walkę z korporacją Endron. Zapowiada się ciekawa historia!</p> <p><strong>Premiera: </strong>4 luty 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>NiOh 2 Remastered: The Complete Edition</strong></h3> <hr /> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/premiery-gier/3-Nioh-2.jpg" /></div> <p><img alt="NiOh 2 Remastered: The Complete Edition" src="/images/2021/02/premiery-gier/3-Nioh-2.jpg" style="display: none;" /><br /> NiOh 2 Remastered: The Complete Edition to kompletne wydanie gry razem z trzema rozszerzeniami fabularnymi. Produkcja debiutuje w wersji na PlayStation 5, gdzie dostępna jest w rozdzielczości 4K Ultra HD lub z płynnością 120 klatek na sekundę (do wyboru). Propozycja idealna dla miłośnik&oacute;w gier typu soulslike.</p> <p><strong>Premiera: </strong>5 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PlayStation 5</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Little Nightmares II</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Little Nightmares II" src="/images/2021/02/premiery-gier/4-little-nightmares-2.jpg" /></p> <p>Kontynuacja świetnej platform&oacute;wki z 2017 roku, w kt&oacute;rej ponownie zobaczymy bohatera znanego z pierwszej części, ale tym razem w roli przewodnika. Tw&oacute;rcy z Tarsier Studios po raz kolejny obiecują mroczny i niepokojący klimat i nie ma powod&oacute;w, aby im nie wierzyć.</p> <p><strong>Premiera: </strong>11 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC, Switch, PlayStation 4, Xbox One</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Super Mario 3D World + Bowser&#39;s Fury</strong></h3> <hr /><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/5nW9o6M5zFo" width="560"></iframe> <p>Odświeżona wersja platform&oacute;wki z 2013 roku, kt&oacute;ra od pierwowzoru r&oacute;żni się nie tylko usprawnioną grafiką i ulepszonymi mechanikami, ale też nowy trybem rozgrywki o nazwie Bowser&#39;s Fury. Tradycyjnie już hydraulik musi uratować księżniczki (tak, w liczbie mnogiej), tym razem z Kr&oacute;lestwa Sprixie.</p> <p><strong>Premiera: </strong>12 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>Switch</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Nebuchadnezzar</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Nebuchadnezzar" src="/images/2021/02/premiery-gier/5-Nebuchadnezzar.jpg" /></p> <p>Nebuchadnezzar to strategia ekonomiczna, kt&oacute;ra już swoim wyglądem przypomina klasyczne produkcje z tego gatunku. W grze stajemy za sterami starożytnej cywilizacji, zamieszkującej tereny dawnej Mezopotamii. Produkcję stworzyło czeskie studio Nepos Games.</p> <p><strong>Premiera: </strong>17 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Shattered: Tale of the Forgotten King</strong></h3> <hr /> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/premiery-gier/6-shattered-tale-of-the-forgotten-king.jpg" /></div>   <p>Shattered: Tale of the Forgotten King ma być nowym i nietypowym podejście do gatunku soulslike, ponieważ łączy w sobie elementy znane z produkcji RPG oraz platform&oacute;wek. W grze wcielamy się w tajemniczego Wędrowca, kt&oacute;rego celem jest nie tylko poznanie los&oacute;w przemierzanej krainy i zamieszkującej jej dawnie cywilizacji, ale też pokonanie dwunastu Demiurg&oacute;w, kt&oacute;rzy pogrążyli ten świat w chaosie.</p> <p><strong>Premiera: </strong>17 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Rustler</strong></h3> <hr /><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/m3j58raDUPQ" width="560"></iframe> <p>Polska produkcja, kt&oacute;ra określana jest mianem GTA w średniowieczu. Całość akcji obserwujemy z g&oacute;ry, co przywodzi na myśl pierwsze, jeszcze dwuwymiarowe odsłony Grand Theft Auto. Jako gracz wcielamy się w rolę średniowiecznego przestępcy. Całość utrzymana jest w humorystycznym tonie.</p> <p><strong>Premiera: </strong>18 lutego (wczesny dostęp)<br /> <strong>Platformy: </strong>PC</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Persona 5 Strikers</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Persona 5 Strikers" src="/images/2021/02/premiery-gier/7-persona_5_strikers.jpg" /></p> <p>Persona 5 Strikers to spin-off znanej serii jRPG, ale tym razem w formie slashera z elementami RPG. Gra powstała w studiu Omega Force, kt&oacute;re ma na swoim koncie między innymi Dynasty Warriors. Akcja gry rozgrywa się 5 lat po wydarzeniach z Pesona 5.</p> <p><strong>Premiera: </strong>23 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC, PlayStation 4, Switch</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Curse of the Dead Gods</strong></h3> <hr /> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/premiery-gier/8-curse-of-the-dead-gods-game.jpg" /></div>   <p>Curse of the Dead Gods to przedstawiciel gatunku hack&#39;n&#39;slash, w kt&oacute;rym wcielamy się w śmiałka, kt&oacute;ry żądny jest bogactw i ogromnej mocy. W tym celu przemierza liczne labirynty. Ciekawym mechanizmem w tej produkcji mają być klątwy, kt&oacute;re jednocześnie wzmacniają i osłabiają gł&oacute;wnego bohatera.</p> <p><strong>Premiera: </strong>23 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC, PlayStation 4, Xbox One, Switch</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Lust from Beyond</strong></h3> <hr /><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/-f_LXXT6hl4" width="560"></iframe> <p>Kolejna, polska produkcja na liście. Lust from Beyond to przygodowy horror z perspektywy pierwszej osoby. Tytuł, z powodu tematyki mocno erotycznej, skierowany jest do dorosłego odbiorcy. W grze wcielamy się w antykwariusza, chcącego dostać się do krainy rozkoszy i b&oacute;lu, kt&oacute;ra systematycznie objawia się mu się w snach.</p> <p><strong>Premiera: </strong>25 lutego 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Wihmund: The Return of the Hidden Knights</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Wihmund: The Return of the Hidden Knights" src="/images/2021/02/premiery-gier/9-Wihmund-The-Return-of-the-Hidden-Knights.jpg" /></p> <p>Gra autorstwa studia The Scholastics to klasyczne, izometryczne RPG. Akcja osadzona jest w świecie inspirowanym wierzeniami celtyckimi. W produkcji wcielamy się w jednego z braci bliźniak&oacute;w, kt&oacute;ry stara się odkryć swoje pochodzenie. Tw&oacute;rcy duży nacisk położyli na opowiadaną historię, swobodny rozw&oacute;j postaci i relacje między poszczeg&oacute;lnymi bohaterami.</p> <p><strong>Premiera: </strong>25 lutego<br /> <strong>Platforma: </strong>PC</p> <h3 style="text-align: center;"><strong>Realpolitiks II</strong></h3> <hr /> <p style="text-align:center"><img alt="Realpolitiks II" src="/images/2021/02/premiery-gier/10-Realpolitiks-II.jpg" /></p> <p>Druga odsłona gry strategicznej z 2017 roku, stworzonej przez polskie studio Jujubee. W niej stajemy za sterami jednego z 216 kraj&oacute;w do wyboru i dbamy o niemal każdy aspekt jego działania, włącznie z gospodarką, dyplomacją oraz obronnością. W por&oacute;wnaniu z jedynką tw&oacute;rcy obiecali jeszcze bardziej rozbudowane mechaniki.</p> <p><strong>Premiera: </strong>luty 2021<br /> <strong>Platforma: </strong>PC</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rozrywka/nowe-gry-ps4-xbox-pc-telefon-nintendo-opinie-luty-2021Mon, 01 Feb 2021 15:41:36 +0100Jaki komputer do gier, pracy, nauki? Polecane zestawy - luty 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/poradniki/jaki-komputer-do-gier-polecane-zestawy-luty-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/02/jaki-komputer-do-gier-nauki-2021.jpg" /></div>   <p style="margin-bottom:11px"><strong>Jaki komputer do gier, pracy lub nauki najlepiej złożyć w lutym 2021 roku? Przygotowaliśmy proponowane zestawy w r&oacute;żnych przedziałach cenowych od 1900 do 9100 zł.</strong></p><h3><strong>Karty graficzne to obecnie towar mocno deficytowy i drogi</strong></h3> <p>W zeszłym miesiącu złożenie komputera było trudne. W lutym jest to zadanie praktycznie niewykonalne, o ile cenicie sobie zdrowy rozsądek. W ciągu niecałych 30 dni ceny kart graficznych po raz kolejny wzrosły o kilkadziesiąt procent. Sam pod koniec listopada kupowałem kartę RTX 3070 w cenie 2900 zł. W tym momencie ten sam model jest do kupienia za... 4400 zł. To aż 50-procentowy wzrost ceny w ciągu 2 miesięcy. Jakby tego było mało, to nawet modele pokroju RX 580 podrożały i to dwukrotnie. W skr&oacute;cie - <strong>sytuacja jest dramatyczna. Karty albo nie są dostępne, albo są w skandalicznych cenach</strong>.</p> <p>Pomimo tego podjąłem się stworzenia polecanych zestaw&oacute;w komputerowych. Nie było to zadanie łatwe. Powiedzmy to sobie szczerze i bez owijania w bawełnę - wstrzymajcie się z kupnem PC-ta. Aktualnie nie ma to najmniejszego sensu. Nawet jeśli dysponujecie bardzo dużą kwotą, to jeszcze 3 miesiące temu za jej r&oacute;wnowartość kupilibyście dużo lepszy zestaw niż dzisiaj. Jedynym ratunkiem jest tak naprawdę posiadanie już karty graficznej lub jakieś tajemnicze dojść do hurtowni, w kt&oacute;rych może udałoby się kupić niekt&oacute;re modele chociaż trochę taniej. W naszych zestawach proponuję, co tylko się da. <strong>Większość GPU i tak nie jest dostępna, więc i tak będziecie musieli poczekać, aż trafią na sklepowe p&oacute;łki</strong>. Co gorsza, aktualna sytuacja najbardziej odbija się na najtańszych zestawach. Te droższe często podrożały o "zaledwie" 300-500 zł.</p> <p style="text-align:center"><img alt="NVIDIA GeForce RTX 3000 Ampere" src="/images/2021/01/zestawy-pc/RTX-3000.jpg" /></p> <h3><strong>Jak tworzyliśmy zestawy komputerowe</strong></h3> <p><strong>W naszych zestawach nie znajdziecie ani obud&oacute;w, ani chłodzenia do CPU</strong> (o ile nie jest wymagane, bo nie ma go w zestawie), <strong>ani też napęd&oacute;w CD/DVD/Blu-ray</strong>. W przypadku tych pierwszych ogromną rolę odgrywa gust, więc nie chcemy niczego narzucać. Dlatego też <strong>na dalszych stronach zamieszczamy proponowane obudowy</strong> w r&oacute;żnych przedziałach cenowych, dzięki czemu każdy dobierze taki model, kt&oacute;ry najbardziej mu odpowiada.</p> <p>Jeśli chodzi o chłodzenia, to jak najbardziej <strong>zalecamy wymianę stockowych zestaw&oacute;w</strong>, kt&oacute;re nie tylko nie cechują się najlepszą wydajnością, ale w większości przypadk&oacute;w są nadmiernie głośne. Pomimo tego jest to jeden z element&oacute;w, na kt&oacute;rym – przynajmniej początkowo – można zaoszczędzić. Poza tym wyb&oacute;r chłodzenia w pewnym stopniu jest uzależniony r&oacute;wnież od wyboru obudowy (chodzi przede wszystkim o rozmiar). Dlatego też <strong>polecane chłodzenia r&oacute;wnież znajdziecie na dodatkowej podstronie</strong>. Kwestii napęd&oacute;w chyba nie ma sensu komentować. Te są dzisiaj całkowicie zbędne.</p> <h3><strong>Kluczowe elementy zestawu</strong></h3> <p>Każdy zestaw zawiera podstawowe elementy wyposażenia – procesor, płytę gł&oacute;wną, kartę graficzną, pamięci RAM, dysk oraz zasilacz. <strong>Całkowicie zrezygnowaliśmy z talerzowych nośnik&oacute;w danych, bo przy wciąż spadających cenach dysk&oacute;w SSD praktycznie nie mają one już racji bytu.</strong> Kluczowa jest dla nas wydajność w grach i najbardziej wymagających aplikacjach, ale także ewentualna możliwość rozbudowy w przyszłości.</p> <p>Pamiętajcie też, że nawet składanie komputera jest w pewnym sensie subiektywne, bo dla wielu os&oacute;b r&oacute;żne podzespoły mogą wydawać się lepsze od innych. Nigdy nie da się zadowolić wszystkich. Dlatego też <strong>chętnie wysłuchamy Waszych sugestii, co do proponowanych zestaw&oacute;w</strong>.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/poradniki/jaki-komputer-do-gier-polecane-zestawy-luty-2021Mon, 01 Feb 2021 13:22:00 +0100Vivo TWS Neo | szybki testhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/vivo-tws-neo-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/vivo-tws-neo/vivo-tws-neo-00.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Vivo TWS Neo to słuchawki TWS celujące w nieco wyższy segment niż większość konstrukcji tego typu. Niestety robią trochę za mało, żeby uzasadnić swoją wysoką cenę.</strong></p><h3><strong>Podsumowanie | Ocena końcowa: 7/10</strong></h3> <ul> </ul> <p>Słuchawki Vivo TWS Neo oferują <strong>lepszą jakość dźwięku i szersze wsparcie kodek&oacute;w niż większość konkurencyjnych konstrukcji</strong>, co jest ich gł&oacute;wną siłą. Nieźle wypada także czas pracy na baterii. Niestety wspomniane zalety <strong>nie rekompensują wyg&oacute;rowanej ceny</strong>. Na korzyść słuchawek nie przemawia także mocno rozjaśnione, pozbawione bas&oacute;w brzmienie, kt&oacute;re kiepsko zgrywa się z większością popularnych gatunk&oacute;w, oraz dob&oacute;r materiał&oacute;w, kt&oacute;ry nie przystaje do omawianego segmentu cenowego.</p> <p><strong>Wady</strong></p> <ul> <li>Agresywne, mocno skupione na wysokich tonach brzmienie</li> <li>Wyg&oacute;rowana cena</li> <li>Jakość materiał&oacute;w nie przystaje do ceny urządzenia</li> <li>Brak izolacji</li> <li>Część funkcjonalności dostępna wyłącznie na smartfonach Vivo</li> </ul> <p><strong>Zalety</strong></p> <ul> <li>W kategoriach technicznych wysoka jakość dźwięku</li> <li>Lekkie i wygodne</li> <li>Niezły czas pracy na baterii</li> <li>Wsparcie dla kodeka aptX Adaptive</li> </ul> <p>Zacząć wypadałoby od tego, że Vivo TWS Neo to słuchawki, kt&oacute;re w polskich sklepach znajdziemy za 499 zł. To o tyle istotne, że kiedy wyjmiemy je z pudełka… c&oacute;ż, zdecydowanie na to nie wyglądają. Efektowne błyszczące wykończenie z charakterystycznym gradientem może się podobać, fakt, ale twardy plastik, z kt&oacute;rego wykonano i słuchawki, i etui, robi już nieco gorsze wrażenie. Kojarzy się z konstrukcjami kilkukrotnie tańszymi, a nie produktem aspirującym – bądź co bądź – do segmentu premium.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Vivo TWS Neo" src="/images/articles/vivo-tws-neo/vivo-tws-neo-02.jpg" /></p> <p>W kwestii wygody Vivo TWS Neo wypadają całkiem w porządku, o ile pasują nam konstrukcje douszne. <strong>Słuchawki są lekkie, nie uwierają i leżą w uszach komfortowo, ale jednocześnie nie zapewniają żadnej izolacji od otoczenia i nie trzymają się r&oacute;wnie pewnie co klasyczne dokanał&oacute;wki. </strong>Co prawda podczas codziennego w biurze lub na spacerze w parku raczej nie będzie to problemem, ale w autobusie lub podczas ćwiczeń testowane słuchawki raczej  się nie sprawdzą. Na plus trzeba odnotować wyjątkowo precyzyjną obsługę gestami oraz funkcję wstrzymywania odtwarzania po wyjęciu słuchawek z uszu.</p> <p>Vivo TWS Neo obsługują łączność <strong>Bluetooth 5.2</strong> oraz szeroki wachlarz kodek&oacute;w, w tym AAC, SBC i <strong>aptX Adaptive</strong>. Ten ostatni ma zapewniać wyższą jakość dźwięku i niższe op&oacute;źnienia względem klasycznego aptX, jednak korzyści z tego tytułu są praktycznie niedostrzegalne. Szczeg&oacute;lnie w przypadku gier nadal daje się we znaki wyraźny brak synchronizacji między dźwiękiem a wyświetlanym obrazem. Mimo to obecność nowszej wersji kodeka zasługuje na pochwałę.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Vivo TWS Neo" src="/images/articles/vivo-tws-neo/vivo-tws-neo-03.jpg" /></p> <p>Oczywiście nie jest wykluczone, że lepsze rezultaty w kontekście op&oacute;źnień można uzyskać na smartfonach Vivo, ponieważ <strong>część funkcjonalności dostępna jest wyłącznie w przypadku urządzeń producenta</strong>. Mowa chociażby o funkcji szybkiego parowania po otwarciu etui oraz aktywacji efekt&oacute;w dźwiękowych. <strong>W przypadku innych smartfon&oacute;w nasze możliwości są znacznie bardziej okrojone i to nawet po instalacji dedykowanej aplikacji.</strong> Oferowana przez nią funkcjonalność sprowadza się do aktualizacji oprogramowania słuchawek i personalizacji sterowania.</p> <p>Dźwiękowo Vivo TWS Neo budzą dość mieszane uczucia. <strong>Technicznie na pewno prezentują wyższy poziom niż większość dousznych TWS-&oacute;w</strong>; w pewnym sensie nawet adekwatny do ceny. Wsłuchując się uwagę przykuwa całkiem niezłe odwzorowanie detali, ładne zr&oacute;żnicowanie dźwięk&oacute;w i efektowna scena. Niestety wszystko to podkopuje charakter brzmienia. <strong>Jest ono mocno skupione na wysokich tonach, kt&oacute;re na dłuższą metę potrafią być agresywne i dość męczące.</strong> Jednocześnie przez brak poprawnej izolacji niskich ton&oacute;w nie ma tu prawie w og&oacute;le, choć trzeba oddać, że to co się uchowało, technicznie wypada całkiem nieźle. Tak czy inaczej tutejsza prezentacja dźwięku kiepsko zgrywa się z większością popularnych gatunk&oacute;w, o ile nie mamy dość specyficznych preferencji.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/vivo-tws-neo/vivo-tws-neo-04.jpg" /></div> <p><br /> Deklarowany przez producenta czas pracy na baterii to jednorazowo <strong>ok. 4,5 godziny oraz 22,5 godziny po uwzględnieniu akumulatora w etui</strong>. To dobry wynik, nawet jeśli daleko mu do rekord&oacute;w. Do ładowania słuchawek wykorzystamy port USB-C. Niestety zabrakło ładowania bezprzewodowego.</p> <p>No i mając to wszystko na uwadze koniecznie trzeba ponownie wr&oacute;cić do ceny. 499 zł to dużo jak za parę pchełek TWS ze wszystkimi ich ograniczeniami. <strong>Choć testowany model ma swoje plusy, ma też kilka wad, kt&oacute;re skutecznie je podważają i nie robi zbyt dużo, żeby je zrekompensować.</strong></p> <h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.ceneo.pl/99057507#pid=11534" target="_blank">Sprawdź cenę słuchawek w serwisie Ceneo</a></strong></h3>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/vivo-tws-neo-test-recenzja-opinieSun, 31 Jan 2021 17:45:09 +0100Xiaomi Mi 10T Pro 5G – genialnie wydane pieniądze!https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/xiaomi-mi-10t-pro-5g-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/xiaomi-mi-10t-pro-5g/xiaomi-mi-10t-pro-10.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Wydajny, świetnie wyposażony i niezbyt drogi – taki jest Xiaomi Mi 10T Pro 5G. Czy warto w takim razie go kupić?</strong></p><p>#xiaomi lepsze stało się już memem, nieodłącznie towarzyszącym rozmowom o smartfonach chińskiego producenta. A jednak patrząc na Xiaomi Mi 10T Pro 5G, łatwo zrozumieć, dlaczego to kr&oacute;tkie hasełko cały czas pozostaje takie aktualne.</p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-2.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-mi-10t-pro" data-price="2227,79" data-title="Xiaomi Mi 10T Pro" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Xiaomi/Xiaomi_Mi_10T_Pro/xiaomi-mi-10t-pro-1.jpg" id="phone-graphical-module-mi-10t-pro" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> wrzesień 2020 </div> <div class="item rozmiar">216 g, 9.33 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">8 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">256 GB, (opcje: 128 GB)</div> <div class="item siec">-</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F98016029%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 2227,79 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">108 Mpix + 13 Mpix + 5 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.67&quot; - IPS LCD (1080 x 2400 px, 395 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Qualcomm Snapdragon 865, 2,84 GHz</div> <div class="item system">Android v.10.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">5000 mAh, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak odporności na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/xiaomi/mi-10t-pro">Zobacz pełną specyfikację telefonu Xiaomi Mi 10T Pro</a></div></div></p> <p>Za <strong>2299 zł</strong> dostajemy flagowego <strong>Snapdargona 865</strong>, aparat <strong>108 MP</strong> i wyświetlacz z odświeżaniem <strong>144 Hz</strong>. Na papierze oferta bardzo kusząca, ale jak telefon wypada w praktyce? Miałem okazję to sprawdzić i już na wstępie mogę napisać, że bardzo obiecująco.</p> <table aling="center" border="1" cellpadding="0" cellspacing="0" dir="ltr" style="table-layout:auto;font-size:10pt;font-family:Arial;width:100%;border-collapse:collapse;border:none" xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"> <tbody> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Obudowa&quot;}" style="border-top:1px solid #000000;border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Obudowa</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Plastikowa ramka\nGorilla Glass 5 (przód i tył)&quot;}" style="border-top:1px solid #000000;border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">Szkło Gorilla Glass 5 (prz&oacute;d i tył)<br /> Aluminium (boki)</td> </tr> <tr style="height:auto;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Ekran&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Ekran</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;IPS FHD+ (1080x2400), 6,67 cala\nzaokrąglone rogi, czarna ramka,\nkamerka na środku górnej krawędzi\njasność 535 nitów&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">IPS, 1080 × 2400, 6,67 cala<br /> zaokrąglone rogi, czarna ramka<br /> odświeżanie 144 Hz</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;SoC&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">SoC</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Qualcomm Snapdragon 720G (2x 2,3 GHz + 6 x 1,80 GHz)\nQualcomm Adreno 618&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">Qualcomm Snapdragon 865 (1x Kryo 585 2,84 GHz, 3x Kryo 585 2,42 GHz, 4x Kryo 585 1,8 GHz, litografia 7nm+)<br /> Adreno 650</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Pamięć&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Pamięć</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;6 GB RAM\n64 GB na dane\nmiejsce na kartę microSD&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">8 GB RAM<br /> 128 GB UFS 3.1</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Akumulator&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Akumulator</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;5020 mAh\nszybkie ładowanie (ładowarka 30 W)\n&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">5000 mAh<br /> szybkie ładowanie 33 W</td> </tr> <tr style="height:21px;"> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;Łączność&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;border-left:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;background-color:#b7161e;font-weight:bold;color:#ffffff;">Łączność</td> <td data-sheets-value="{&quot;1&quot;:2,&quot;2&quot;:&quot;sanki na dwie karty nanoSIM\ndwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac\nNFC, Bluetooth 5.0, USB 2.0 OTG (USB-C), jack 3,5 mm&quot;}" style="border-right:1px solid #000000;border-bottom:1px solid #000000;overflow:hidden;padding:2px 3px 2px 3px;vertical-align:middle;">sanki na dwie karty nanoSIM<br /> dwuzakresowe Wi-Fi 6<br /> Bluetooth 5.1, USB 2.0 OTG (USB-C), port podczerwieni, NFC</td> </tr> </tbody> </table>   <p style="text-align:center"><img alt="Xiaomi Mi 10T Pro 5G" src="/images/articles/xiaomi-mi-10t-pro-5g/xiaomi-mi-10t-pro-02.jpg" /></p> <h3><strong>Co w zestawie?</strong></h3> <p>W pudełku razem z telefonem znajdziemy ładowarkę o mocy 30 W, kabel USB-C, silikonowe etui oraz przejści&oacute;wkę, pozwalającą podłączyć słuchawki z jackiem 3,5 mm.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Xiaomi Mi 10T Pro 5G" src="/images/articles/xiaomi-mi-10t-pro-5g/xiaomi-mi-10t-pro-12.jpg" /></p> <p> </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/xiaomi-mi-10t-pro-5g-test-recenzja-opinieFri, 29 Jan 2021 15:46:10 +0100Samsung Galaxy S21 Ultra 5G - flagowy telefon o ogromnych możliwościachhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-s21-ultra-5g-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra z pudełkiem" class="w-100" src="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-z-pudelkiem.jpg" /></div> <p><br /> <strong>14 stycznia 2021 roku swoją oficjalną premierę miały trzy nowe, flagowe smartfony Samsunga z serii Galaxy S21. Największemu z nich, Galaxy S21 Ultra, przez ostatnie dni mogłem się przyjrzeć nieco bliżej.</strong></p><p>Na pierwszy rzut oka, Samsung Galaxy S21 Ultra ma wszystko to, co lubię w smartfonach Samsunga: świetną jakość wykonania, atrakcyjny wygląd, wysoką wydajność, świetny zestaw fotograficzny oraz… obsługę rysika S Pen.</p> <p style="text-align: center;"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/drO9xgTN8sk" width="560"></iframe></p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-3.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-01-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-01-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-03-tylny-aparat.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-03-tylny-aparat.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-04-telepolis.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-04-telepolis.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-05-5g.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-05-5g.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-06-w-rece.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-06-w-rece.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-07-logo.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-07-logo.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-08-telepolis.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-08-telepolis.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-09-tyl-snieg.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-09-tyl-snieg.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-10-sim.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-10-sim.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-11-ladowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-11-ladowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-12-prawy-bok.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-12-prawy-bok.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-13-lewy-bok.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-13-lewy-bok.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-14-dol.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-14-dol.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-15-gora.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-15-gora.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-16-tyl-w-rece.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-16-tyl-w-rece.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-17-tylny-aparat.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-17-tylny-aparat.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-18-telefonowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-18-telefonowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-19-fotografowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-19-fotografowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-20-wyswietlacz.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-20-wyswietlacz.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-21-wyswietlacz.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-21-wyswietlacz.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-22-sluchawki.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-22-sluchawki.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-23-sluchawki.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-23-sluchawki.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-24-gorna-czesc.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-24-gorna-czesc.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-25-dolna-czesc.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-25-dolna-czesc.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-26-czytnik.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-26-czytnik.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-27-akcesoria.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-27-akcesoria.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-28-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-28-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-29-tyl.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-29-tyl.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-30-przod.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-30-przod.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-1.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-2.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-3.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-4.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-4.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-5.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-5.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-6.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-6.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-01.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-01.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-02.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-02.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-03.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-03.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-04.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-04.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-05.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-05.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-06.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-06.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-07.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-07.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-08.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-08.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-09.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-09.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-10.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-10.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-11.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-11.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-12.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-12.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-01.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-01.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-02.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-02.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-03.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-03.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-04.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-04.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-05.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-05.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-06.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-06.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-07.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-07.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-08.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-08.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-09.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-09.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-10.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-10.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-11.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-11.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-12.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-12.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-13.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-13.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-14.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-14.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-15.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-15.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-16.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-16.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-17.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-17.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-18.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-18.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-19.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-19.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-20.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-20.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-21.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-21.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-22.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-22.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-23.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-23.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-24.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-24.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-25.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-25.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-26.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-26.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-27.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-27.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-28.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-28.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-29.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-29.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-30.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-30.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-31.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-31.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-32.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-32.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-33.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-33.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-34.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-34.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-35.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-35.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-36.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-36.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-galaxy-s21-ultra" data-price="5240,00" data-title="Samsung Galaxy S21 Ultra" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" id="phone-graphical-module-galaxy-s21-ultra" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> styczeń 2021 </div> <div class="item rozmiar">227 g, 8.9 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">12 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">128 GB, (opcje: 256 GB, 512 GB)</div> <div class="item siec">LTE do 2000Mbps</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F98786094%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 5240,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">108 Mpix + 12 Mpix + 10 Mpix + 10 Mpix + 40 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.8&quot; - Dynamic AMOLED (1440 x 3200 px, 516 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Exynos 2100, 2,90 GHz</div> <div class="item system">Android v.11.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">5000 mAh, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM zamiennie z microSD"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Odporny na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/samsung/galaxy-s21-ultra">Zobacz pełną specyfikację telefonu Samsung Galaxy S21 Ultra</a></div></div></p> <p>Ponownie jednak koreański producent podzielił świat na dwie części. Jedna, w kt&oacute;rej znalazły się między innymi Stany Zjednoczone Ameryki, otrzymały wersje napędzany topowym Snapdragonem 888. Tymczasem reszta świata, w tym Polska, będzie się musiała zadowolić układem Exynos 2100. Ten w końcu powinien dor&oacute;wnać wydajnością amerykańskiemu konkurentowi, co znajduje swoje potwierdzenie w wynikach niekt&oacute;rych benchmark&oacute;w. Jego poprzednicy miały jednak problem z przegrzewaniem się i dużą utratą wydajności. Czy tak będzie i tym razem? Odpowiedź na to i na inne pytania znajdziesz odpowiedź w poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra telepolis" src="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-08-telepolis.jpg" /></p> <h4><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra tył śnieg" src="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-09-tyl-snieg.jpg" /></h4> <h4><strong>Najważniejsze cechy telefonu (SM-G998B/DS):</strong></h4> <ul> <li>Szklana obudowa z aluminiową ramką, Corning Gorilla Glass Victus,</li> <li>Odporność na wodę i pyły zgodnie z normą IP68,</li> <li>Wymiary: 165,1 x 75,6 x 8,9 mm (bez tylnego aparatu), masa: 227 g,</li> <li>6,8-calowy wyświetlacz Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości QuadHD+ (1440 x 3200 pikseli, 516 ppi), funkcja Always-on, czujnik oświetlenia, obsługa pi&oacute;ra S Pen,</li> <li>Czytnik linii papilarnych pod powierzchnią ekranu (ultradźwiękowy), barometr,</li> <li>Głośniki stereo,</li> <li>Ośmiordzeniowy chipset Exynos 2100 (1 x Cortex-X1 @2,9 GHz + 3 x Cortex-A78 @2,8 GHz + 4 x Cortex-A55 @2,2 GHz), proces technologiczny 5 nm,</li> <li>Czternastordzeniowa grafika Mali-G78 MP14,</li> <li>12 GB RAM-u, 256 GB pamięci wewnętrznej (225 GB dla użytkownika), UFS 3.1,</li> <li>2 gniazda na karty nanoSIM, eSIM,</li> <li>Łączność 5G, LTE, Wi-Fi a/b/g/n/ac/ax (2,4/5 GHz), Wi-Fi 6E (6 GHz), Wi-Fi Direct, Bluetooth 5.1, ANT+, Samsung Wireless DeX, NFC, GPS/Galileo/GLONASS/Beidou, cyfrowy kompas, USB-C 3.2, USB-OTG,</li> <li>Gł&oacute;wny aparat 108 Mpix (1/1,33", 0,8 µm), obiektyw 26 mm z przysłoną f/1.8, PDAF + laser, optyczna stabilizacja obrazu, diodowa lampa, filmy 8k@24fps, 4K@60fps, 1080p@240fps, 720p@960fps, HDR10+; drugi aparat 10 Mpix (1/3,24", 1,22 µm), obiektyw peryskopowy 240 mm z przysłoną f/4.9, zoom optyczny 10x, zoom hybrydowy 100x, dual pixel PDAF, optyczna stabilizacja obrazu; trzeci aparat 10 Mpix (1/3,24", 1,22 µm), teleobiektyw 70 mm z przysłoną f/2.4, zoom optyczny 3x, dual pixel PDAF, optyczna stabilizacja obrazu; czwarty aparat 12 Mpix (1/2,55", 1,4 µm), obiektyw ultraszerokokątny 13 mm z przysłoną f/2.2, dual pixel PDAF, stabilizacja wideo Super Steady,</li> <li>Przedni aparat 40 Mpix (1/2,8", 0,7 µm), obiektyw 26 mm z przysłoną f/2.2, PDAF, filmy 4K@60fps,</li> <li>Niewymienny akumulator litowo-jonowy o pojemności 5000 mAh, szybkie ładowanie 25 W, USB Power Delivery 3.0, szybkie ładowanie bezprzewodowe Qi/PMA 15 W, bezprzewodowe ładowanie zwrotne,</li> <li>Android 11 z interfejsem Samsung One UI 3.1 (test na oprogramowaniu G998BXXU1AUA4),</li> <li>Cena wyjściowa: <strong>5999 zł</strong>.</li> </ul> <h3><strong>Zawartość opakowania</strong></h3> <p>Seria Galaxy S21 zapoczątkowała u Samsunga nowy trend, zapoczątkowany w ubiegłym roku przez firmę Apple. W zestawie ze smartfonem nie otrzymamy więc ani słuchawek, ani ładowarki sieciowej. Mniejsze gabarytowo niż w przypadku poprzednik&oacute;w pudełko zawiera tylko przew&oacute;d USB-C oraz smartfon, w moim przypadku w kolorze czarnym (Phantom Black).</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra akcesoria" src="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-27-akcesoria.jpg" /></p> <p>Podczas test&oacute;w używałem ładowarki i słuchawek od posiadanego przeze mnie Galaxy Note10+, a także słuchawek bezprzewodowych Samsung Galaxy Live Buds i Sony MDR-100ABN oraz rysika S Pen. Ostatni element do Galaxy S21 Ultra też trzeba dokupić oddzielnie, najlepiej razem z odpowiednim etui, w kt&oacute;rym będziemy mogli schować ten element dodatkowego wyposażenia.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra słuchawki" src="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-22-sluchawki.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-s21-ultra-5g-test-recenzja-opinieThu, 28 Jan 2021 17:13:00 +0100Hammer Explorer Pro: mój prawie ulubiony pancernikhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hammer-explorer-pro-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/Hammer-Explorer-Pr-/Hammer-Eplorer-Pro-opinie-test-recenzja-menu-ustawien-2.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Bardzo wytrzymała obudowa, ergonomiczne kształty, w miarę sprawna konfiguracja sprzętowa, spora bateria 5000 mAh, a do tego unikatowe cechy: obsługa eSIM, czujnik jakości powietrza, wskaźnik laserowy oraz możliwość pracy z zewnętrznymi modułami. Explorer Pro to w tej chwili topowy model Hammera – czy fani marki będą z niego zadowoleni? Sprawdźmy to! </strong></p><p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hammer-explorer-test-polskiego-smartfonu-do-zadan-specjalnych">HAMMER Explorer - test polskiego smartfonu do zadań specjalnych</a></p> <p>Hammer Explorer Pro obiecywany był przez producenta jeszcze w 2019 roku, gdy wyszedł podstawowy wariant Hammer Explorer. Ostatecznie premiera przeciągnęła się o rok. Nowy model <strong>wszedł do sprzedaży jesienią 2020</strong>, a producent <strong>wycenił go na 1999 zł</strong>. Od poprzednika telefon r&oacute;żni się lepszym ekranem, szybszym procesorem, większą pamięcią, aparatem o wyższej rozdzielczości, obsługą eSIM, a także nowszym Androidem.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hammer-blade-3-test-recenzja-opinie">Hammer Blade 3: lekki pancernik z eSIM i dużym ekranem</a></p> <h3><strong>Hammer Explorer Pro: dane techniczne</strong></h3> <ul> <li>Wzmocniona obudowa spełniająca normy IP69K, IK07 i MIL-STD-810G</li> <li>Wymiary 160 x 77,2 x 14,8 mm, waga 273 g</li> <li>Ekran IPS o rozdzielczości 5,7 cala, Full HD+ (1080 x 2160), 423 ppi, proporcje 18:9, szkło Gorilla Glass 3</li> <li>Układ MediaTek MTK6771T Helio P60 (8 rdzeni do 2 GHz), GPU ARM Mali G72 MP3</li> <li>Pamięć RAM 6 GB (LPDDR4), pamięć wewnętrzna 128 GK + karta microSD 128 GB</li> <li>Dual SIM + eSIM</li> <li>LTE 800/850/900/1800/2100/2600, LTE kat. 7, 300 Mbps </li> <li>Bluetooth 4.2, NFC</li> <li>Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac 2,4 i 5 GHz</li> <li>USB typu C</li> <li>GPS, GLONASS</li> <li>Aparat 48 Mpix (Samsung GM-1), przysłona f/1,8, nagrywanie wideo Full HD 30 kl.s/, przedni aparat 8 Mpix</li> <li>Wskaźnik laserowy, czujnik jakości powietrza</li> <li>Czytnik linii papilarnych</li> <li>Akumulator 5000 mAh, ładowanie 15 W</li> <li>System Android 10</li> <li>Cena: 1999 zł</li> </ul> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-3.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-4.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-4.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-hammer-explorer-pro" data-price="1799,00" data-title="Hammer Explorer Pro" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/myPhone/myPhone_Hammer_Explorer_Pro/hammer-explorer-pro-1.jpg" id="phone-graphical-module-hammer-explorer-pro" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> listopad 2020 </div> <div class="item rozmiar">273 g, 14.8 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">6 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">128 GB, microSD do 128 GB</div> <div class="item siec">-</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F99364106%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 1799,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">48 Mpix + 8 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">5.7&quot; - IPS LCD (1080 x 2160 px, 424 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">MediaTek MTK6771T Helio P60, 2,10 GHz</div> <div class="item system">Android v.10.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">5000 mAh, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM zamiennie z microSD"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Odporny na wodę i pył"></div> <div class="item jack yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Złącze jack 3.5 mm"></div> <div class="item radio yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/myphone/hammer-explorer-pro">Zobacz pełną specyfikację telefonu Hammer Explorer Pro</a></div></div></p> <h3><strong>Zawartość zestawu</strong></h3> <p>Za wygląd pudełka, w kt&oacute;rym  otrzymujemy smartfon, od razu należy się Hammerowi mocny plus. Nie, to nie jest pudełko – to <strong>blaszana skrzyneczka z efektownymi przetłoczeniami</strong>. Wewnątrz jest r&oacute;wnie stylowo, a poza telefonem otrzymujemy ładowarkę 15 W oraz m&oacute;j ulubiony dodatek, znany mi już z modelu Blade 3 – <strong>pleciony, solidny, pomarańczowo-czarny kabel USB C</strong> do ładowania i transferu danych z komputera. </p> <p><img alt="" src="/images/articles/Hammer-Explorer-Pr-/Hammer-Eplorer-Pro-opinie-test-recenzja-zestaw.jpg" /></p> <p><img alt="" src="/images/articles/Hammer-Explorer-Pr-/Hammer-Eplorer-Pro-opinie-test-recenzja-kabel-ladowrka.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/hammer-explorer-pro-test-recenzja-opinieWed, 27 Jan 2021 17:40:00 +0100BenQ EX2710 MOBIUZ – test monitora dla graczyhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/benq-ex2710-mobiuz-opinie-test-monitora-dla-graczy<p style="text-align:center"><img alt="BenQ EX2710 MOBIUZ - test opinie" src="/images/2021/01/BenQ-EX2710/benq-ex2710-test-opinie.jpg" /></p> <p><strong>Chociaż PC-towi gracze skupiają się przede wszystkim na wydajności procesora czy karty graficznej, to nie ulega wątpliwości, że dużą rolę odgrywają też pozostałe sprzęty. Wśr&oacute;d nich na pierwszy plan wysuwa się monitor. Miałem okazję przetestować model BenQ EX2710 MOBIUZ, kt&oacute;ry jest dedykowany graczom. Jak wypadł?</strong></p><p>Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu wydawało się, że granie na komputerze powoli zaczyna umierać. Na popularności zyskiwały konsole i to one stawały się najważniejszą platformą do cyfrowej rozrywki. Dzisiaj wiemy, że sytuacja wygląda zgoła inaczej. PC-ty nie tylko nie tracą, ale wręcz zyskują na popularności. Widać to między innymi po ogromnym popycie na najnowsze podzespoły, w tym przede wszystkim karty graficzne i procesory. Jednak dzisiaj granie na komputerze to nie tylko wydajny zestaw. To też cała masa akcesori&oacute;w i innych sprzęt&oacute;w. Standardem stały się myszki, słuchawki czy klawiatury dla graczy. Nikogo nie dziwią też monitory dedykowane gamerom, kt&oacute;re zazwyczaj cechują się wyższymi częstotliwościami odświeżania obrazu, niż ich „biurowe” rodzeństwo. <strong>Jednym z nich jest BenQ EX2710 MOBIUZ, kt&oacute;rego miałem okazję przetestować.</strong></p> <p style="text-align:center"><img alt="BenQ EX 2710 MOBIUZ - test opinie" src="/images/2021/01/BenQ-EX2710/BenQ-EX2710-test-monitora-8.jpg" /></p> <h3><strong>Specyfikacja</strong></h3> <ul> <li>Wymiary: 539,59 × 614,1 × 216,65 mm;</li> <li>Masa netto: 6,2 kg;</li> <li>Wyświetlacz: IPS;</li> <li>Rozmiar panelu: 27 cali, format 16:9,</li> <li>Maksymalna rozdzielczość: 1920 × 1080 pikseli (82 ppi) przy odświeżaniu 144 Hz;</li> <li>Czas reakcji: 1 ms (MPRT), 2 ms (GtG);</li> <li>Jasność: 400 cd/m2 (dane producenta);</li> <li>Wsp&oacute;łczynnik kontrastu (typowy): 1000:1;</li> <li>Kąty widzenia: 178° (w pionie i poziomie);</li> <li>Kolory: 16,7 mln (99% sRGB);</li> <li>Wejście sygnału: 1 x DisplayPort 1.2, 2 x HDMI 2.0;</li> <li>Pozostałe porty: gniazdko słuchawkowe;</li> <li>Głośniki stereo, moc: 2 × 2,5 W;</li> <li>Pob&oacute;r mocy: 58 W (włączony), 22 W (Energy Star);</li> <li>Mocowanie VESA 100 × 100 mm;</li> <li>Cena: 1299 zł.</li> </ul> <p style="text-align:center"><img alt="BenQ EX 2710 MOBIUZ - test opinie" src="/images/2021/01/BenQ-EX2710/BenQ-EX2710-test-monitora-18.jpg" /></p> <p>Monitor, wśr&oacute;d innych modeli dla graczy, wyr&oacute;żnia się przede wszystkim zastosowaniem matrycy IPS, kt&oacute;ra powinna zdecydowanie lepiej radzić sobie z odwzorowaniem kolor&oacute;w w por&oacute;wnaniu z popularniejszymi w tym segmencie panelami TN. <strong>Dziwić może natomiast rozdzielczość Full HD przy 27-calowym ekranie. </strong>Nie ma co się oszukiwać – granie w 4K Ultra HD to nadal melodia przyszłości dla większości graczy, ale już WQHD (2560 × 1440) to miłe urozmaicenie. Rozumiem jednak decyzję stojącą za tradycyjnym 1080p, bo w takiej rozdzielczości uzyskanie płynności co najmniej 144 klatek na sekundę jest znacznie łatwiejsze. A do tego przecież powstał ten monitor. W zestawie z nim otrzymujemy tylko to, co najważniejsze, czyli w tym przypadku kabel zasilający oraz przew&oacute;d HDMI. To absolutne minimum i trochę szkoda, że producent nie pokusił się o przew&oacute;d DisplayPort.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/benq-ex2710-mobiuz-opinie-test-monitora-dla-graczyWed, 27 Jan 2021 14:54:00 +0100JBL Link Music – chcę taki głośnik w każdym pokoju!https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jbl-link-music-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/jbl-link-music/jbl-link-music-08.jpg" /></div> <p><br /> <strong>JBL Link Music to niewielki bezprzewodowy głośnik z obsługą Asystenta Google. Jak sprawdza się w praktyce? Fantastycznie, a o tym dlaczego możecie przeczytać w naszej recenzji.</strong></p><p>Na początek mała prywata – długo szukałem głośnika, kt&oacute;ry zastąpiłby mi takiego typowego domowego „jamnika”. Wiecie, takie radio, kt&oacute;re stoi gdzieś w kącie mieszkania i przygrywa w tle, kiedy człowiek jest akurat zajęty czym innym. Głośniki przewodowe sprawdzają się w tej roli średnio, bo wymagają stacjonarnego źr&oacute;dła. Głośniki Bluetooth są z kolei albo projektowane stricte pod kątem użytku przenośnego,  albo jako wielkie, nieporęczne (i drogie) rozwiązania stacjonarne.</p> <h3><strong>Specyfikacja:</strong></h3> <ul> <li>    przetwornik dynamiczny o średnicy 64 mm,</li> <li>    moc maksymalna: 1 x 20 W,</li> <li>    pasmo przenoszenia 60 - 20 000 Hz,</li> <li>    stosunek sygnału do szumu: >80 dB,</li> <li>    Bluetooth 4.2,</li> <li>    Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2,4 i 5,0 GHz),</li> <li>    obsługiwane formaty audio: HE-AAC, LC-AAC, MP3, Vorbis, WAV (LPCM), FLAC, Opus,</li> <li>    wymiary 112 x 134 mm,</li> <li>    masa 730 g,</li> <li>    <strong>cena: 429 zł</strong></li> </ul> <p>W końcu w moje ręce wpadł JBL Link Music, czyli głośnik, kt&oacute;ry w zasadzie idealnie wpisuje się w to, czego szukam. <strong>Mały, stacjonarny, wykorzystujący łączność Bluetooth, ale także Wi-Fi</strong>, a do tego stosunkowo niedrogi (ceny <strong>od 429 zł</strong>) i wyposażony w Asystenta Google. No i jest też całkiem udany, ale o tym więcej za chwilę.</p> <p style="text-align:center"><img alt="JBL Link Music" src="/images/articles/jbl-link-music/jbl-link-music-04.jpg" /></p> <h3><strong>Tylko podstawowe akcesoria</strong></h3> <p>JBL Link Music dostarczany jest w niewielkim, schludnym pudełku. Choć prezentuje się ono bardzo dobrze i tak samo sprawdza się w swojej roli, to jego zawartość jest raczej skromna – w środku opr&oacute;cz samego głośnika znajdziemy wyłącznie <strong>przew&oacute;d zasilający długości ok. 1,5 m</strong> i dokumentację.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jbl-link-music-test-recenzja-opinieTue, 26 Jan 2021 14:42:43 +0100BenQ TK810 - wszystkomający projektor do domowych rozrywekhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/benq-tk810-projektor-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="BenQ TK810 przód sufit" class="w-100" src="/images/articles/benq-tk810/benq-tk810-24-przod-sufit.jpg" /></div> <p><br /> <strong>W ubiegłym roku swoją premierę miał projektor BenQ TK810, zapewniający obraz 4K HDR, łączność Wi-Fi i Bluetooth oraz pracujący pod kontrolą oprogramowania bazującego na systemie Android. Urządzenie to trafiło do moich test&oacute;w, dzięki czemu mogłem mu się przyjrzeć nieco bliżej.</strong></p><p style="margin-bottom:11px">Z rozrywek, takich jak filmy i inne materiały wideo czy gry, można korzystać przy użyciu telewizora lub monitora. Ja jednak wolę zestaw złożony z projektora i ekranu, kt&oacute;ry można zwinąć, dzięki czemu nie stanowi stałego elementu wystroju salonu (czy innego pomieszczenia).</p> <p>Obecnie używam kilkuletniego modelu firmy BenQ W1070+, jednak potrafi on wyświetlić obraz o rozdzielczości do 1080p, a o technologii HDR można zapomnieć. Chętnie więc zgodziłem się do przetestowania urządzenia, kt&oacute;re oferuje rozdzielczość 4K, ma HDR, jaśniejszą lampę oraz kilka innych ciekawych dodatk&oacute;w. A jak to wszystko sprawdziło się w codziennym użytkowaniu, tego dowiesz się z poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</p> <p><img alt="BenQ TK810 tył sufit" src="/images/articles/benq-tk810/benq-tk810-21-tyl-sufit.jpg" /></p> <h4><strong>Specyfikacja projektora:</strong></h4> <ul> <li>Obudowa z tworzywa sztucznego, kolor biały z czarnym przodem,</li> <li>Wymiary: 380 x 263 x 127 mm, masa: 4,2 kg,</li> <li>Technologia wyświetlania: DLP,</li> <li>Rozdzielczość: 4K UHD (3840 x 2160 pikseli), proporcje 16:9,</li> <li>Jasność: 3200 ANSI Lumen&oacute;w,</li> <li>Wsp&oacute;łczynnik kontrastu (FOFO): 30000:1,</li> <li>Wyświetlane kolory: 1,07 mld (30 bit&oacute;w),</li> <li>Źr&oacute;dło światła: lampa,</li> <li>Żywotność źr&oacute;dła światła: 4000 godzin (tryb normalny), 10000 godzin (ekonomiczny), 15000 godzin (SmartEco),</li> <li>Wsp&oacute;łczynnik projekcji: 1,48 – 1,62 (100” @ 3,29 m),</li> <li>Zoom: 1,1x,</li> <li>Regulacja zniekształcenia trapezowego: 1D (automatyczny), w pionie ±30°,</li> <li>Przesunięcie projekcji (offset): 100%,</li> <li>Rozmiar czystego obrazu (przekątna): 40” – 200”,</li> <li>Rozmiar obrazu: 30” – 300”,</li> <li>Odświeżanie poziome: 15 kHz – 135 kHz, pionowe: 23 Hz – 120 Hz,</li> <li>Tryby obrazu: Jasny / Salon / Kino / Sport / 3D / Użytkownika 1 / HDR / HLG,</li> <li>Koło kolor&oacute;w: 4-segmentowe (RGBW), prędkość w 2D: 96 Hz, 100 Hz, 120 Hz, 3D: 120 Hz,</li> <li>Pokrycie barw: 92% Rec.709,</li> <li>Wbudowany głośnik 5 W,</li> <li>Złącza: 2 x HDMI (2.0b/HDCP2.2), USB-A (zasilanie 5V/2,5A), USB-A (Media Reader, aktualizacja firmware), miniUSB (serwisowe, aktualizacja firmware), audio Jack 3,5 mm, SPDIF, RS232, trigger 12 V DC (Jack 3,5 mm), 2 x odbiornik IR (prz&oacute;d + g&oacute;ra), gniazdo zasilania GSD3, Kensington Lock,</li> <li>Łączność bezprzewodowa: WiFi 802.11b/g/n/ac 2,4/5 GHz,</li> <li>Funkcje specjalne: HDR, upłynniacz ruchu (MEMC), CinemaMaster Video+, CinemaMaster Audio+2, LumiExpert,</li> <li>Kompatybilność z HDTV: 720p 50/60fps, 1080i 50/60fps, 1080p 24/25/30/50/60fps, 2160p 23/24/25/30/60fps, kompatybilność z trybem 3D (do 1920 x 1080 pikseli),</li> <li>Zasilanie: AC 100 – 240 V (50/60 Hz),</li> <li>Pob&oacute;r mocy: 350 W (maksymalnie), 340 W (normalnie), 280 W (Eco), 0,5 W (tryb czuwania),</li> <li>Hałas w trybie cichym: 32 dB (typowy), 30 dB (Eco),</li> <li>Temperatura robocza: 0 - 40°C,</li> <li>Cena producenta: <strong>1199 euro</strong>.</li> </ul> <h3><strong>Zestaw testowy</strong></h3> <p>W szarym, kartonowym pudełku, opr&oacute;cz projektora znalazły się r&oacute;wnież niezbędne akcesoria: przew&oacute;d zasilający oraz pilot zdalnego sterowania. Podczas test&oacute;w korzystałem z z ekranu Elite Screens o przekątnej 2 m.</p> <p><img alt="BenQ TK810 pilot" src="/images/articles/benq-tk810/benq-tk810-10-pilot.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/benq-tk810-projektor-test-recenzja-opinieMon, 25 Jan 2021 17:02:36 +0100Jak oszczędzać na zakupach w amerykańskich sklepach online?https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/jak-oszczedzac-na-zakupach-w-amerykanskich-sklepach-online<p><img alt="" src="/images/2021/01/oszczedzanie-na-zakupach-w-sieci.jpg" /></p> <p><strong>W dzisiejszych czasach zakupy za granicą nie stanowią żadnego problemu, nawet jeśli od sprzedawcy dzielą nas tysiące kilometr&oacute;w czy nawet ocean. Zakupy w odległych Stanach Zjednoczonych są więc na wyciągnięcie ręki, nawet jeśli nigdy nie zamierzamy odwiedzać tego kraju. Co warto zrobić, by buszowanie po amerykańskich sklepach internetowych, naprawdę było dla nas opłacalne?  </strong></p><h3><strong>Dlaczego kupowanie w Stanach Zjednoczonych się opłaca?</strong></h3> <p>Zanim przejdziemy do wskaz&oacute;wek dotyczących obniżania koszt&oacute;w, warto zastanowić się, dlaczego zakupy w bogatszym kraju o silniejszej walucie miałyby być dla Polak&oacute;w opłacalne. <strong>Ceny towar&oacute;w, nawet tych sprzedawanych przez globalne korporacje, r&oacute;żnią się od siebie w poszczeg&oacute;lnych regionach świata.</strong> Zależy to gł&oacute;wnie od popytu, czyli w uproszczeniu od zainteresowania danym produktem, oraz od wielkości podaży, miejsca produkcji, a także kanał&oacute;w dystrybucji. Niekiedy ceny r&oacute;żnicuje też wysokość podatk&oacute;w czy cła. Skutkuje to tym, że w niekt&oacute;rych państwach, takich jak Stany Zjednoczone czy Chiny, np. elektronika będzie zazwyczaj tańsza niż w Polsce i dlatego opłaca się ją sprowadzać, nawet biorąc pod uwagę koszty dostawy.</p> <p>W Stanach Zjednoczonych jest też bardziej rozwinięta niż u nas <strong>kultura promocji i wszelkich obniżek cenowych</strong>. Szczeg&oacute;lnie w okolicach Black Friday można trafić na takie okazje, jakich nie znajdziemy w Polsce, więc warto z tego skorzystać. Poza ceną, za zakupami w USA przemawia r&oacute;wnież większa dostępność towar&oacute;w oraz to, jak szybko znajdują się na rynku. W przypadku nowinek technicznych, gier, książek czy nowo powstałych produkt&oacute;w zam&oacute;wienie z USA może być jedynym sposobem na ich zdobycie, ponieważ do Polski mogą one dotrzeć dopiero za kilka miesięcy, lat albo wcale.</p> <h3><strong>Kupowanie za dolary amerykańskie – jak to zrobić mądrze?</strong></h3> <p>Kupowanie w Stanach Zjednoczonych może się więc opłacać – ale tylko pod warunkiem, że zwr&oacute;cimy uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, zamawiając coś w ojczyźnie dolara amerykańskiego <strong>warto dokładnie sprawdzić koszty wysyłki</strong>, w tym cło i podatki, kt&oacute;re mogą znacznie podnieść cenę produktu. Powinny być one wypunktowane w podsumowaniu zam&oacute;wienia, ale warto upewnić się o ostatecznych kosztach sprawdzając na przykład zakładkę FAQ. Jeśli zależy nam na czasie, można przy okazji <strong>znaleźć informację o terminach dostawy</strong> – może się zdarzyć, że na swoje zakupy będziemy czekać dłużej niż miesiąc.</p> <p>Kolejna sprawa to warunki zwrotu. Zamawiając towary ze Stan&oacute;w Zjednoczonych, możemy nie otrzymać możliwości ich zwrotu w ciągu 14 dni, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Może się też okazać, że gwarancja kupowanego produktu obowiązuje tylko na terenie USA, więc jako polscy konsumenci będziemy pozbawieni tego przywileju. Warto sprawdzić obie kwestie jeszcze przed złożeniem zam&oacute;wienia.</p> <h3><strong>Korzystna wymiana waluty</strong></h3> <p>Kolejną kwestią, o kt&oacute;rej wiele os&oacute;b nie myśli, jest wymiana waluty. Jeśli podczas zakup&oacute;w przyjrzymy się, jak wygląda automatyczny przelicznik walut w sklepie internetowym, na pewno nie będziemy zachwyceni. Przewalutowanie to najczęściej jest skrajnie nieopłacalne dla klienta i dlatego lepiej jest skorzystać z odpowiednich narzędzi, aby to ominąć. Przydatny będzie na przykład serwis InternetowyKantor.pl, kt&oacute;ry opr&oacute;cz <strong>korzystnego przewalutowania</strong> umożliwi nam r&oacute;wnież obniżenie kosztu przelewu zagranicznego. Na stronie <strong><a href="https://internetowykantor.pl/kurs-dolara/" target="_blank">https://internetowykantor.pl/kurs-dolara/</a></strong> można na bieżąco śledzić kurs dolara lub ustawić alert walutowy, kt&oacute;ry poinformuje nas, kiedy kurs USD osiągnie satysfakcjonujący nas poziom. Wymiana w serwisie, podobnie jak zlecenie przelewu do Stan&oacute;w Zjednoczonych, jest bardzo prosta. Wszystkie te operacje można w dodatku wykonać 24h na dobę, 7 dni w tygodniu. Bezpieczeństwo transakcji w serwisie InternetowyKantor.pl potwierdza m.in. posiadana przez ten serwis licencja KNF na świadczenie usług płatniczych oraz setki tysięcy pozytywnych opinii, a także liczne nagrody przyznawane przez r&oacute;żne instytucje.</p> <p>Z pomocą InternetowyKantor.pl oraz dzięki wykorzystaniu powyższych wskaz&oacute;wek <strong>można zapłacić za produkty z USA znacznie mniej</strong>. Szczeg&oacute;lnie przy większych zakupach warto wziąć sobie te rady do serca, ponieważ w ich przypadku takie kwestie jak przelicznik kursu walut czy cło mają największe znaczenie.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/ap/jak-oszczedzac-na-zakupach-w-amerykanskich-sklepach-onlineMon, 25 Jan 2021 13:11:24 +0100Telefon do 1000 zł - TOP10 2021https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-do-1000-zl-jaki-smartfon-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/01/polecane-do-1000-zl/jaki-telefon-do-1000-zl-2021.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Jaki jest najlepszy smartfon do 1000 zł? Jaki telefon wybrać? Lista na początek 2021 roku ma całe mn&oacute;stwo mocnych nowości.</strong></p><p>Choć producenci kuszą nas swoimi flagowymi modelami za grube tysiące, to prawda jest taka, że <strong>dobry smarton wcale nie musi być drogi</strong>. W cenie do 1000 zł z powodzeniem znajdziemy wiele modeli, kt&oacute;re z nawiązką zaspokoją potrzeby typowego Kowalskiego i spokojnie wystarczą na kolejne 2-3 lata albo i dłużej. Oczywiście pod warunkiem, że jesteśmy w stanie pogodzić się z pewnymi, zazwyczaj niewielkimi kompromisami.</p> <h3><strong>Jak wybieraliśmy?</strong></h3> <p>Na co zwracaliśmy uwagę podczas składania rankingu? <strong>Najważniejszym kryterium była opłacalność.</strong> W końcu jeśli mamy ograniczony budżet, to chcemy go jak najlepiej wykorzystać. Z tego względu staraliśmy się dobierać urządzenia, kt&oacute;re zaoferują nam jak najwięcej, przy jak najniższej cenie. Jeśli chodzi natomiast o poszczeg&oacute;lne parametry, faworyzowaliśmy tutaj przede wszystkim te, kt&oacute;re przekładają się na komfort codziennej pracy z urządzeniem i to nie tylko w chwili zakupu, ale także w perspektywie wspomnianych już wcześniej dw&oacute;ch trzech lat.</p> <p>W pierwszej kolejności zwracamy uwagę na <strong>wydajne podzespoły</strong> oraz <strong>pojemny akumulator</strong>, dzięki kt&oacute;rym telefon będzie działał bez przycinania, a my nie będziemy musieli biegać z powerbankiem. Jakość wyświetlanego obrazu oraz wbudowanego aparatu r&oacute;wnież traktujemy jako istotny atut, choć mając na uwadze niski segment cenowy, jesteśmy skłonni pozwolić sobie w ich przypadku na pewne ustępstwa.</p> <p>Jako punkt odniesienia podczas tworzenia poradnika wykorzystaliśmy ceny urządzeń w sklepie x-kom.pl, natomiast same<strong> telefony posegregowane zostały w kolejności alfabetycznej</strong>. Decydowanie o tym, kt&oacute;ry z nich jest najlepszy, zostawiamy naszym czytelnikom. Sw&oacute;j głos możecie oddać w załączonej ankiecie.</p> <p>[ANKIETA:1264]</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/telefon-do-1000-zl-jaki-smartfon-2021Fri, 22 Jan 2021 20:15:00 +0100LG Wing 5G to spóźniony cud dla vlogerahttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/lg-wing-5g-specyfikacja-cena-opinie-android-dwa-ekrany<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/LG-Wing/opinie/lg-wing-frontowa-kamera-rozlozony.jpg" /></div> <p><strong><img alt="LG Wing rozłożony, frontowa kamera" src="/images/articles/LG-Wing/opinie/lg-wing-frontowa-kamera-rozlozony.jpg" style="display: none;" /><br /> LG Wing to jeden z ciekawszych telefon&oacute;w, 2020 roku. No bo kto to widział, żeby ekran się obracał? I po co? A choćby po to, żebym mogła grać i jednocześnie obserwować Discorda.</strong></p><h3><strong>LG Wing – o co tu chodzi?</strong></h3> <p>LG Wing to model, kt&oacute;ry ma jakby p&oacute;łtora ekranu. To znaczy ma dwa ekrany, ale rozmiar mniejszego to około połowy większego. Z pozoru wygląda jak zwykły, płaski i nudny telefon. Może <strong>trochę grubszy, niż wypada w tej klasie cenowej</strong>, ale z zewnątrz nic nie zdradza jego wyjątkowości. Wystarczy jeden ruch kciuka, by Wing… rozwinął skrzydła?</p> <p>Gł&oacute;wny ekran lekko popchnięty w lewo obraca się do poziomu i odsłania dodatkową „poł&oacute;wkę”, kt&oacute;ra się pod nim kryje. Ekran gł&oacute;wny ma przekątną <strong>6,8 cala</strong>, ekran dodatkowy – <strong>3,90 cala</strong>. Mechanizm umożliwiający ten ruch jest solidny i pracuje płynnie, przynajmniej na początku. Mam wrażenie, że z czasem dostał nieco luzu. W zasadzie częściej rozkładam Winga dla przyjemności, niż by rzeczywiście skorzystać z dw&oacute;ch ekran&oacute;w.</p> <p>Znalazłam sporo praktycznych zastosowań tego układu. Chętnie sięgam po LG Wing. Nie jest to jedyny telefon, jaki aktualnie testuję, ale wygrywa z bardziej tradycyjnymi konkurentami, gdy przychodzi do wielozadaniowości. Rozkładany telefon od razu został moją konsolą do grania i maszyną do pisania. Mogę puścić sobie vloga albo wykład na małym ekranie, gdy na dużym robię coś innego… albo odwrotnie – pisać z kimś na komunikatorze na małym ekranie, gdy na dużym odtwarzam film. Mogę też uruchomić na dużym ekranie dwie aplikacje obok siebie, ale to już przesada.</p> <center><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="https://www.youtube.com/embed/7TwiQX66PfY" width="700"></iframe></center> <p>Doceniłam też jego aparat, ale przez jego gabaryty niechętnie wychodzę z nim z domu i nawet tryb gimbala mnie do tego nie przekonał. Pełna specyfikacja telefonu z naszego katalogu wygląda następująco:</p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-3.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-4.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-4.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-wing-5g" data-price="3599,00" data-title="LG Wing 5G" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/LG/LG_Wing_5G/lg-wing-5g-1.jpg" id="phone-graphical-module-wing-5g" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> wrzesień 2020 </div> <div class="item rozmiar">260 g, 10.9 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">8 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">128 GB, (opcje: 256 GB), microSD do 2000 GB</div> <div class="item siec">LTE do 1200Mbps</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F96810621%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 3599,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">64 Mpix + 13 Mpix + 12 Mpix + 32 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.8&quot; - P-OLED (1080 x 2460 px, 395 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Qualcomm SDM765 Snapdragon 765G, 2,40 GHz</div> <div class="item system">Android v.10.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">4000 mAh, Quick Charge 4.0, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM zamiennie z microSD"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Odporny na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/lg/wing-5g">Zobacz pełną specyfikację telefonu LG Wing 5G</a></div></div></p> <p>W pudełku z telefonem znalazła się także ładowarka sieciowa, kabel USB, folie na oba ekrany i samoprzylepne plecki ochronne. Z jednej strony muszę tu LG pochwalić za doskonałe wyposażenie, a z drugiej mam wrażenie, że te folie są pechowe. Pod jedną coś mi wpadło, drugą przykleiłam krzywo. Samoprzylepne etui trzeba założyć po umieszczeniu w telefonie karty SIM, gdyż zasłania sanki. Trzyma się doskonale i pasuje idealnie.</p> <p><img alt="LG Wing 5G – pudełko i akcesoria" src="/images/articles/LG-Wing/opinie/lg-wing-ladowarka-etui.jpg" /></p> <p>LG proponuje też kilka aplikacji i gier, kt&oacute;re wykorzystają dwa ekrany i kilka funkcji ułatwiających korzystanie z tego nietypowego telefonu. Większość bardzo mi się podoba, ale nie jest to telefon bez wad. Czy znajdzie swoją niszę? Nie mam pojęcia.</p> <p> </p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/lg-wing-5g-specyfikacja-cena-opinie-android-dwa-ekranyFri, 22 Jan 2021 16:07:45 +0100Samsung Galaxy Buds Live po 4 miesiącach - oryginalne słuchawki bezprzewodowe ze świetną jakością basówhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-buds-live-sluchawki-bezprzewodowe-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Galaxy Buds Live z etui" class="w-100" src="/images/articles/samsung-galaxy-buds-live/samsung-galaxy-buds-live-05-z-etui.jpg" /></div> <p><br /> <strong>5 sierpnia 2020 roku Samsung zaprezentował nowe smartfony z serii Galaxy Note20, kt&oacute;rym towarzyszył zegarek Galaxy Watch3 i słuchawki bezprzewodowe Galaxy Buds Live. Dwa ostatnie urządzenia kupiłem w przedsprzedaży i wciąż używam. Oto, co myślę o „fasolkowych” słuchawkach po ponad 4 miesiącach używania.</strong></p><h3 style="margin-bottom: 11px;"><strong>Wygląd, wyposażenie, specyfikacja</strong></h3> <p>Samsung Galaxy Buds Live to bezprzewodowe słuchawki douszne, kt&oacute;re wyr&oacute;żniają się oryginalnym kształtem przypominającym fasolki. Przyznam, że na początku sceptycznie podchodziłem do tego kształtu, jednak dosyć szybko się okazało, że jest to bardzo ergonomiczny kształt: słuchawki dobrze trzymają się uszu i nie męczą przy dłuższym korzystaniu z nich. Szkoda tylko, że ich błyszcząca powierzchnia tak łatwo się brudzi.</p> <p>Spodnia strona każdej słuchawki zawiera wyloty głośnik&oacute;w, wloty mikrofon&oacute;w, czujnik dotyku oraz otoczone gumowymi, wymiennymi „skrzydełkami” styki do ładowania. Tu r&oacute;wnież znajduje się jednostka odczytu głosu, moduł Voice Pickup. Wykrywa on ruch szczęki, a pojawiające się podczas m&oacute;wienia wibracje przekształca na sygnały głosowe, aby zapewnić lepszą jakość dźwięku podczas połączeń głosowych nawet w hałaśliwym miejscu. Odpowietrzniki z kolej zmniejszają zamknięcie, dzięki czemu poprawiają wrażenie dźwięku przestrzennego.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy Buds Live z bliska" src="/images/articles/samsung-galaxy-buds-live/samsung-galaxy-buds-live-06-z-bliska.jpg" /></p> <p>Po drugiej stronie znajdziemy po otwory dw&oacute;ch kolejnych mikrofon&oacute;w (w sumie każda słuchawka ma trzy), a także obszar dotykowy, za pomocą kt&oacute;rego możemy sterować odtwarzaniem muzyki. Tu r&oacute;wnież, w środkowej części, zlokalizowane są anteny Bluetooth. Jest tu też kanał basowy, wzmacniający dźwięki o niskiej częstotliwości.</p> <p>Komplet ze słuchawkami stanowi etui ładujące z wbudowanym akumulatorem. Etui zostało wyposażone w port USB-C (etui można r&oacute;wnież ładować indukcyjnie) oraz dwie diody wskaźnikowe: zewnętrzna pokazuje stan baterii etui, wewnętrzna stan baterii słuchawek. W zestawie znalazł się r&oacute;wnież przew&oacute;d USB A-C, a także dodatkowe „skrzydełka” ( w większym rozmiarze), instrukcja obsługi i karta gwarancyjna.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy Buds Live w etui" src="/images/articles/samsung-galaxy-buds-live/samsung-galaxy-buds-live-08-w-etui.jpg" /></p> <p><img alt="Samsung Galaxy Buds Live akcesoria" src="/images/articles/samsung-galaxy-buds-live/samsung-galaxy-buds-live-18-akcesoria.jpg" /></p> <h4><strong>Najważniejsze dane techniczne:</strong></h4> <ul> <li>Wymiary: 27,3 x 16,5 x 14,9 mm (jedna słuchawka), 50,2 x 50,0 x 27,8 mm (etui ładujące),</li> <li>Masa: 5,6 g (pojedyncza słuchawka), 42,2 g (etui ładujące),</li> <li>Kolor: czarny,</li> <li>Łączność: Bluetooth 5.0, 2,4 GHz, 13 dBm; Profile Bluetooth: A2DP, AVRCP, HFP,</li> <li>Wbudowane głośniki 12 mm z dźwiękiem dostrojonym przez AKG,</li> <li>Czujniki: akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, czujnik dotykowy, Hall, VPU,</li> <li>Funkcje: aktywna redukcja szum&oacute;w, sterowanie dotykowe, Bixby Connection, SmartThings Find, wykrywanie noszenia,</li> <li>Baterie: 60 mAh (w słuchawkach), 472 mAh (w etui),</li> <li>Żywotność baterii: do 6 godziny odtwarzania muzyki na jednym ładowaniu, do 21 godzin pracy z etui ładującym,</li> <li>Ładowanie: przewodowe lub indukcyjne ładowanie etui, „kontaktowe” ładowanie słuchawek w etui,</li> <li>Cena: <strong>849 zł</strong>.</li> </ul> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Galaxy Buds Live S21" class="w-100" src="/images/articles/samsung-galaxy-buds-live/samsung-galaxy-buds-live-14-s21.jpg" /></div>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-buds-live-sluchawki-bezprzewodowe-test-recenzja-opinieThu, 21 Jan 2021 19:37:00 +0100Samsung HW-Q950T – soundbar 9.1.4 dla najbardziej wymagających, czyli prawdziwe kino w domuhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-hw-q950t-sounbar-test-opinie-recenzja<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/Samsung-HW-Q950T/Soundbar-Samsung-HW-Q950T-test-opinie-recenzja-prawy-bok-z-pilotem.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Soundbary stają się niemal obowiązkowym elementem wyposażenia w salonie już chyba każdego entuzjasty kina domowego. Topowy model Samsung HW-Q950T to rozbudowany zestaw, kt&oacute;ry przekona do siebie nawet najbardziej wymagających użytkownik&oacute;w, dostarczając im wrażeń jak z prawdziwego kina. Przetestowaliśmy go i oto nasze wrażenia.</strong></p><p><strong>Soundbar Samsung HW-Q950T</strong> to w portfolio producenta <strong>model topowy</strong>, przeznaczony gł&oacute;wnie do wsp&oacute;łpracy z <strong>najnowszą linią telewizor&oacute;w QLED </strong>firmy Samsung – takimi jak seria Q95T. Zestaw został wyceniony na <strong>4999 zł</strong>, czyli kwotę, za kt&oacute;rą można kupić przyzwoity telewizor średniej klasy. To sporo, ale też wiele otrzymujemy. Użytkownicy, kt&oacute;rzy chcą stworzyć w swoim domu salę projekcyjną w jak największym stopniu odzwierciedlającą prawdziwe kino, powinni wziąć taki wydatek pod uwagę. </p> <p><strong>Samsung HW-Q950T: dane techniczne</strong></p> <ul> <li>Całkowita moc: 546 W, znamionowa moc wyjściowa: 18 W x6 + 10 W x3 + 8 W x6 +</li> <li>160 W + 35 W x4</li> <li>Liczba kanał&oacute;w: 9.1.4</li> <li>Wspiera standardy Dolby Digital Plus, Dolby True HD, Dolby Atmos, DTS:X, DTS, 4K Video Pass, HDR 10+</li> <li>Tryby dźwięku: Standard, Game Pro, Adaptive, Surround</li> <li>Wsparcie dla rozwiązania Q-Symphony</li> <li>Obsługa kodek&oacute;w Audio 3D, dekodowane formaty: AAC, MP3, WAV, FLAC, AIFF, OGG, ALAC</li> <li>Wejścia: 2x HDMI, HDMI eARC, audio optyczne</li> <li>Wyjścia: HDMI</li> <li>Łączność Bluetooth, Wi-Fi</li> <li>Sterowanie pilotem lub przy pomocy aplikacji SmartThings</li> <li>Jednostka gł&oacute;wna: waga 7,1 kg, wymiary 1232 x 69,5 x 138 mm </li> <li>Subwoofer PS-WR95BB: waga 9,8 kg, wymiary 210 x 403 x 403 mm</li> <li>Głośniki dźwięku przestrzennego PS-SQ90BB-1, PS-SQ90BB-2: waga 2,1 kg, wymiary  120 x 210 x 141 mm</li> <li>Cena: 4999 zł</li> </ul> <p>Gdy otrzymałem soundbar Samsung Q950T do test&oacute;w, w pierwszej chwili pomyślałem, że kurier się pomylił i przyni&oacute;sł mi paczkę przeznaczoną dla kogoś innego. <strong>Pudło z zewnątrz wygląda na ogromne</strong>, jakby mieściło małą lod&oacute;wkę lub inny podobny sprzęt. Na szczęście okazało się jednak, że <strong>wewnątrz znalazł się dość zgrabny zestaw</strong>, kt&oacute;ry można bez problemu rozmieścić nawet na niewielkiej przestrzeni na szafce z telewizorem i w jej okolicach. No, może nie tak zupełnie bez problemu, ale po kolei… </p> <p><img alt="Samsung HW-Q950T test soundbara" src="/images/articles/Samsung-HW-Q950T/Soundbar-Samsung-HW-Q950T-test-opinie-recenzja-subwoofer-satelita-2.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-hw-q950t-sounbar-test-opinie-recenzjaWed, 20 Jan 2021 17:31:00 +0100Logitech G Pro X Superlight | szybki testhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/logitech-g-pro-x-superlight-test-opinie<p style="text-align:center"><img alt="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/logitech-g-pro-x-superlight-test-opinie?preview=true" src="/images/2021/01/Logitech-G-Pro-X-Superlight/okladka.jpg" /></p> <p><strong>Logitech G Pro X to jedna z najlepszych myszek dla graczy na rynku. Jednak szwajcarscy inżynierowie najwyraźniej wyszli z założenia, że można ją jeszcze ulepszyć. Tak właśnie powstał model Logitech G Pro X Superlight, kt&oacute;ry – jak sama nazwa wskazuje – jest jeszcze lżejszy. Jak sprawdza się w praktyce?</strong></p><h3><strong>Podsumowanie | Ocena końcowa 9/10</strong></h3> <p>W og&oacute;lnym rozrachunku Logitech G Pro X Superlight to bardzo udana myszka. <strong>Ma niemal wszystko, czego może od niej wymagać nawet najbardziej marudny gracz</strong>. Jest ekstremalnie lekka, ma rewelacyjny i przede wszystkim precyzyjny sensor, funkcjonalne oprogramowanie, a akumulator wytrzymuje naprawdę długo. Dzięki symetrycznej budowie mogą z niej korzystać zar&oacute;wno osoby prawo, jak i leworęczne, przy czym w przypadku tych drugich pewne kłopoty mogą sprawiać dodatkowe przyciski, umieszczone na lewym boku. Dużą wadą jest dla mnie brak przycisku do zmiany DPI, z kt&oacute;rego na co dzień korzystam nagminnie. Pewnym substytutem jest zaprogramowanie tej funkcji na przyciskach bocznych, ale raczej marnym, bo zazwyczaj zmieniałem na nich głośność systemu (musiałem z tego zrezygnować). Nie pomaga tutaj nawet funkcja G-Shift, czyli możliwość ustawienia jednego z przycisk&oacute;w jako czegoś w rodzaju klawisza funkcyjnego lub Shiftu.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Logitech G Pro X Superlight - opinie" src="/images/2021/01/Logitech-G-Pro-X-Superlight/IMG20210115134628.jpg" /></p> <p>Nie spos&oacute;b też pominąć kwestii ceny, kt&oacute;ra – jak na myszkę – jest r&oacute;wnie ekstremalna, co waga. Aż 650 złotych może dla wielu os&oacute;b wydawać się wręcz absurdalne i kompletnie się temu nie dziwię. Musicie jednak pamiętać, że Logitech G Pro X Superlight to nawet nie jest Ferrarri czy Porsche wśr&oacute;d gamingowych gryzoni. <strong>Bliżej jej do Bugatti Chrion i to w wersji Super Sport 300+</strong>, kt&oacute;ra rozpędza się do ponad 490 km/h. Nie chodzi tutaj o zdrowy rozsądek, a o jak najlepsze osiągi, nawet kosztem pewnych funkcji. Poza tym Logitech G Pro X to myszka skierowana do naprawdę najbardziej wymagających użytkownik&oacute;w, w tym esportowc&oacute;w grających na najwyższym, światowym poziomie.</p> <p><strong>Zalety:</strong></p> <ul> <li>Ekstremalnie niska masa</li> <li>Ogromna wygoda użytkowania</li> <li>Dobra jakość wykonania</li> <li>Wydajny akumulator, kt&oacute;ry wystarczy na 2 tygodnie</li> <li>Możliwość korzystania z myszki w trakcie ładowania</li> <li>Szybki i precyzyjny sensor Logitech HERO</li> </ul> <p><strong>Wady:</strong></p> <ul> <li>Cena aż 650 złotych</li> <li>Brak osobnego przycisku do zmiany DPI</li> </ul> <h3><strong>Solidna budowa z jednym poważnym brakiem</strong></h3> <p>Już po wyjęciu z pudełka gryzoń zaskakuje swoją masą, kt&oacute;ra wynosi niecałej 63 gramy. Muszę przyznać, że w pierwszym momencie poczułem się nieco zaniepokojony. Myszka sprawiała wrażenie kruchej, wręcz zabawkowej. Trzymanie jej w dłoni wydawało się nienaturalne, jakby we wnętrzu obudowy czegoś brakowało. Zapewne wynikało to z faktu, że na co dzień korzystam z modelu ważącego około 100 gram&oacute;w. Może się wydawać, że niecałe 40 gram&oacute;w r&oacute;żnicy to niewiele, ale uwierzcie mi, że jest to bardzo odczuwalne. Dlatego też pierwsze chwile z użytkowania Logitech G Pro X Superlight wiązały się z bardzo mieszanymi odczuciami. <strong>Im dalej w las, tym te coraz bardziej ustępowały na rzecz ogromnej wygody</strong>, żeby nie m&oacute;wić o zachwytach.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Logitech G Pro X Superlight - opinie" src="/images/2021/01/Logitech-G-Pro-X-Superlight/IMG20210115134658.jpg" /></p> <p>Chociaż początkowo myszka wydaje się krucha, tak szybko przekonałem się, że w rzeczywistości trudno cokolwiek testowanemu modelowi zarzucić pod względem jakości wykonania. Zastosowane materiały są dobrej jakości i po tych kilku dniach jestem pewien, że nie ma powod&oacute;w do zmartwień w kontekście trwałości. Jasne, producent zdecydował się na pewne kompromisy, ale wszystko w imię jak najniższej masy i jak największej wygody. To trochę jak z najlepszymi wersjami sportowych samochod&oacute;w, kt&oacute;re pozbawione są tradycyjnych klamek i nie mają klimatyzacji. Wszystko po to, aby były jak najlżejsze i tym samym jak najszybsze. <strong>Tym właśnie jest Logitech G Pro X – sportową myszką dla najbardziej wymagających graczy</strong>.</p> <p>Jako tester nie mogę pominąć kwestii przycisk&oacute;w. Tych mamy w sumie pięć – dwa podstawowe, dwa boczne i wciskaną rolkę. <strong>Czy czegoś Wam na tej liście brakuje? Tak, przycisku do zmiany czułości DPI.</strong> To w mojej ocenie jedna z największy wad tego urządzenia. Co prawda oprogramowanie Logitech G Hub pozwala na ustawienie zmiany DPI, chociażby, na przyciskach bocznych, ale to jedynie marny substytut, kt&oacute;ry w praktyce nie jest aż tak wygodny. Rozumiem chęć maksymalnego, wręcz ekstremalnego obniżenia masy, ale to jednak spora niedogodność. Jeśli chodzi o same przyciski, to te mają przyjemny, wyczuwalny i responsywny skok. Może są minimalnie zbyt głośne, ale przy graniu ze słuchawkami na uszach problem ten przestaje mieć znaczenie.</p> <p style="text-align:center"><img alt="https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/logitech-g-pro-x-superlight-test-opinie?preview=true" src="/images/2021/01/Logitech-G-Pro-X-Superlight/IMG20210115134707.jpg" /></p> <h3><strong>Topowy sensor i wydajny akumulator</strong></h3> <p>Myszka wyposażona jest w sensor HERO, kt&oacute;ry pozwala na ustawienie czułości w zakresie od 100 do 25400 DPI. Maksymalne przyspieszenie wynosi aż 40G, a prędkość to z kolei 400 IPS (cale na sekundy), co daje ponad 10 metr&oacute;w na sekundę. <strong>To absolutnie topowe parametry, kt&oacute;re znajdują swoje potwierdzenie w rzeczywistości.</strong> Nie od dzisiaj wiadomo, że HERO to jeden z najlepszych i najbardziej precyzyjnych sensor&oacute;w optycznych na rynku. Nie występują w nim żadne niepożądane wśr&oacute;d graczy zjawiska, jak chociażby predykcja, jittering czy też smoothing. Z kolei LOD (lift-off distance) jest bardzo niski, co oznacza, że po niewielkim podniesieniu nad poziom podkładki gryzoń przestaje rejestrować ruch. To szczeg&oacute;lnie ważne w dynamicznych produkcjach, w kt&oacute;rych większą precyzję zapewniają niższe czułości myszki, kt&oacute;re z kolei wymagają bardziej zamaszystych ruch&oacute;w.</p> <p>Zdecydowanie do zalet należy zaliczyć r&oacute;wnież fakt, że Logitech G Pro X Superlight to myszka bezprzewodowa. Z racji tego ma wbudowany akumulator, kt&oacute;ry – według zapewnień producenta – <strong>wystarczy na 72 godziny ciągłego grania.</strong> Jestem w stanie uwierzyć w te zapewnienia, bo po kilku dniach użytkowania poziom naładowania spadł o zaledwie 30%. Co ważne, samo ładowanie jest niezwykle proste, bo wystarczy podłączyć kabel i z myszki można nadal korzystać, po prostu w wariancie przewodowym. Uzupełnienie poziomu baterii z 30 do 100% zajęło dosłownie 3 godziny, więc nie jest to przesadnie uciążliwe. To imponujące wyniki, szczeg&oacute;lnie jeśli weźmiemy pod uwagę masę urządzenia. Dodatkowo myszka jest kompatybilna z podkładką Logitech Powerplay, kt&oacute;ra przez cały czas ładuje gryzonia przy pomocy indukcji. W takiej sytuacji o podłączaniu kabli można zapomnieć. Szkoda, że taka podkładka to koszt aż 450 złotych.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Logitech G Pro X Superlight - opinie" src="/images/2021/01/Logitech-G-Pro-X-Superlight/IMG20210115134817.jpg" /></p> <h3><strong>Oprogramowanie Logitech G Hub</strong></h3> <p>Nie spos&oacute;b pominąć też kwestii oprogramowania Logitech G Hub, kt&oacute;re pozwala na spersonalizowanie myszki. W nim możemy ustawić kilka poziom&oacute;w czułości sensora, częstotliwość raportowania (125, 250, 500 lub 1000 Hz), tworzyć makra czy też przypisać konkretne funkcje do poszczeg&oacute;lnych przycisk&oacute;w. Możliwości jest sporo, ale też nie wyr&oacute;żniają się one na tle konkurencji. Z pewnością G Hub to zaleta dla os&oacute;b, kt&oacute;re korzystają także z innych sprzęt&oacute;w Logitecha, np. słuchawek, klawiatur czy też kamerek internetowych. Wtedy każdym z urządzeń możemy zarządzać z poziomu jednej aplikacji.</p> <p>W og&oacute;lnym rozrachunku Logitech G Pro X Superligt to bardzo udana myszka, kt&oacute;ra ma w mojej ocenie jedną poważną wadę i jest szalenie droga. To jednak urządzenie bezkompromisowe, kt&oacute;re wprowadza zupełnie nowy poziom wśr&oacute;d gamingowych gryzoni. Wszystkie zdjęcia myszki zostały wykonane smartfonem realme X3 SuperZoom.</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/logitech-g-pro-x-superlight-test-opinieWed, 20 Jan 2021 16:02:00 +0100Kamera internetowa? Sprawdź polecane modele w 2021 rokuhttps://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/kamera-internetowa-polecane-modele-2021<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/01/kamery-internetowe/jaka-kamera-internetowa-2021.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Jaką kamerę internetową warto kupić w 2021 roku? Ogromny popyt sprawił, że ceny wzrosły nawet kilkukrotnie, ale pomimo tego jest z czego wybierać.</strong></p><p>Kamera internetowa jest w ostatnim czasie produktem pierwszej potrzeby. Nauka i zdalna praca stworzyły niemal obowiązek kupna sprzęt&oacute;w, kt&oacute;re pozwolą na wykonywanie obowiązk&oacute;w zawodowych z własnych czterech ścian. Wśr&oacute;d nich znalazły się tak laptopy, jak i kamery internetowe i o ile ceny tych pierwszych pozostały na niezmienionym poziomie, tak te drugie podrożały czasami nawet kilkukrotnie. Pomimo tego podjęliśmy się trudnego zadania <strong>przeglądu dostępnych modeli i polecenia kilku naszym zdaniem najciekawszych</strong>.</p> <p>Tradycyjnie <strong>bierzemy pod uwagę ceny w dużych i znanych sklepach</strong>. Jest ku temu kilka powod&oacute;w. Po pierwsze, jednak znana marka daje mniejsze ryzyko jakichkolwiek problem&oacute;w czy to z samą dostępnością, dostawą, czy nawet p&oacute;źniejszą reklamacją. Poza tym większe sklepy są mniej podatne na ewentualne wahania cen, chociaż nie da się ukryć, że w nich r&oacute;wnież do nich dochodzi. W tym przypadku nie zakładamy żadnego pułapu cenowego.</p> <p>Chcemy polecić naszym zdaniem najlepsze w tym momencie kamery internetowe w r&oacute;żnych kwotach. <br /> <strong>Kamery poukładaliśmy od najdroższych do najtańszych</strong>, Wy zaś możecie wskazać najlepsze Waszym zdaniem modele w dołączonej niżej ankiecie.</p> <p>[ANKIETA:1262]</p> <hr /> <h3 style="text-align: center;"><strong>Logitech Brio – kamerką internetowa z 4K Ultra HD</strong></h3> <p style="text-align: center;"><a href="https://www.ceneo.pl/51167445#pid=11534" rel="nofollow" target="_blank">Sprawdź aktualną cenę na Ceneo</a></p> <p style="text-align:center"><img alt="Logitech Brio" src="/images/2021/01/kamery-internetowe/10-logitech-brio.jpg" /></p> <p>Nie będę ukrywał, kamerka <strong>Logitech Brio</strong> znalazła się w tym zestawieniu tylko i wyłącznie z jednego powodu – możliwości, kt&oacute;re wyr&oacute;żniają ją na tle konkurencji. To między innymi rozdzielczość 4K Ultra HD, 5-krotny zoom, obsługa HDR, automatyczne dostosowywanie ustawień w zależności od oświetlenia, dwa mikrofony wielokierunkowe z redukcją szum&oacute;w, futerał podr&oacute;żny w zestawie, osłona wizjera, funkcja zastępowania tła (wirtualny green screen), czy też dwa kąty widzenia do wyboru: 78 oraz 90 stopni. Niestety, w parze z dużymi możliwościami idzie wysoka cena ponad 1000 złotych.</p> <p><strong>Specyfikacja:</strong></p> <ul> <li>Rozdzielczość: 4K Ultra HD (4096 × 2160)</li> <li>Mikrofon: Tak (stereo)</li> <li>Kąt widzenia: 78 i 90 stopni</li> <li>Złącze: USB 3.0</li> <li>Wymiary: 102 × 27 × 27 mm</li> <li>Masa: 63 gramy</li> <li>Gwarancja: 24 miesiące</li> <li>Cena: 1000 zł</li> </ul> <hr /> <h3 style="text-align: center;"><strong>Logitech C920 Pro – wciąż najpopularniejsza?</strong></h3> <p style="text-align: center;"><a href="https://www.ceneo.pl/15420299#pid=11534" rel="nofollow" target="_blank">Sprawdź aktualną cenę na Ceneo</a></p> <p style="text-align:center"><img alt="Logitech C920 Pro" src="/images/2021/01/kamery-internetowe/8-Logitech-C920-Pro.jpg" /></p> <p><strong>Logitech C920 Pro</strong> to przez wiele lat był wyb&oacute;r numer jeden wśr&oacute;d wielu użytkownik&oacute;w, w tym nawet streamer&oacute;w. Problem polega na tym, że w tym momencie za ten model trzeba zapłacić aż 500-600 złotych. Wystarczy przejrzeć historię w por&oacute;wnywarkach cenowych, aby przekonać się, że w marcu 2020 roku było to zaledwie 200-250 złotych. Tak r&oacute;żnica boli, ale nie zmienia to faktu, że to wciąż jedna z najpopularniejszych kamerek internetowych na rynku.</p> <p><strong>Specyfikacja:</strong></p> <ul> <li>Rozdzielczość: Full HD (1920 × 1080)</li> <li>Mikrofon: Tak (stereo)</li> <li>Kąt widzenia: 78 stopni</li> <li>Złącze: USB 2.0</li> <li>Wymiary: 94 × 71 × 43,3 mm</li> <li>Masa: brak danych</li> <li>Gwarancja: 12 miesięcy</li> <li>Cena: 499 zł</li> </ul> <hr /> <h3 style="text-align: center;"><strong>Razer Kiyo – kamerka dedykowano graczom</strong></h3> <p style="text-align: center;"><a href="https://www.ceneo.pl/58871139#pid=11534" rel="nofollow" target="_blank">Sprawdź aktualną cenę na Ceneo</a></p> <p style="text-align:center"><img alt="Razer Kiyo" src="/images/2021/01/kamery-internetowe/9-Razer-Kiyo.jpg" /></p> <p>Razer reklamuje swoją kamerkę jako model dedykowany streamerom i nie ma czemu się dziwić, w końcu to marka, kt&oacute;ra w swoim portfolio ma przede wszystkim sprzęty dla graczy. Nie oznacza to jednak, że nie można jej używać r&oacute;wnież do pracy. Wadą jest wysoka cena, bowiem zakup <strong>Razer Kyio</strong> wiąże się z wydatkiem rzędy 500-600 zł.</p> <p><strong>Specyfikacja:</strong></p> <ul> <li>Rozdzielczość: Full HD (1920 × 1080)</li> <li>Mikrofon: Tak (stereo)</li> <li>Kąt widzenia: 81,6 stopni</li> <li>Złącze: USB 2.0</li> <li>Wymiary: 94 × 71 × 43,3 mm</li> <li>Masa: brak danych</li> <li>Gwarancja: 24 miesiące</li> <li>Cena: 499 zł</li> </ul>https://www.telepolis.pl/artykuly/rankingi/kamera-internetowa-polecane-modele-2021Mon, 18 Jan 2021 17:32:36 +0100Realme Watch S - tani inteligentny zegarek ze świetną bateriąhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/realme-watch-s-zegarek-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Realme Watch S pudełko" class="w-100" src="/images/articles/realme-watch-s/realme-watch-s-05-pudelko.jpg" /></div> <p><br /> <strong>W listopadzie 2020 roku marka Realme zaprezentowała niedrogi inteligentny zegarek, wyposażony między innymi w czujnik tętna i funkcje sportowe oraz potrafiący pracować przez 15 dni po jednokrotnym naładowaniu baterii i włączonym ciągłym śledzeniu pulsu. Urządzenie to trafiło tuż po świętach do mnie, więc mogłem mu się lepiej przyjrzeć i sprawdzić go w codziennym użytkowaniu.</strong></p><p style="margin-bottom:11px">Inteligentny zegarek nie musi być drogi, co stara się udowodnić Realme Watch S. To proste z wyglądu urządzenie, kt&oacute;re świetnie się prezentuje wizualnie oraz sporo obiecuje w swojej specyfikacji, szczeg&oacute;lnie jeśli weźmiemy pod uwagę jego cenę. A jak to wszystko się sprawdza na co dzień? Tego dowiesz się z poniższej recenzji, do kt&oacute;rej przeczytania i komentowania zapraszam.</p> <p style="margin-bottom:11px"><img alt="Realme Watch S podsumowanie" src="/images/articles/realme-watch-s/realme-watch-s-11-statystyki.jpg" /></p> <h3><strong>Specyfikacja zegarka (RMA207):</strong></h3> <ul> <li>Aluminiowa koperta (kolor szary), szkło Corning Gorilla Glass 3, wodoodporność IP68 (do 1,5m) – zegarek nie nadaje się do pływania i prysznica,</li> <li>Silikonowy pasek w kolorze czarnym z mocowaniem 22 mm, można użyć pask&oacute;w innych firm,</li> <li>Wymiary: 259,5 x 47,0 x 12,0 mm, masa: 48 g (z paskiem),</li> <li>1,3-calowy wyświetlacz TFT LCD o rozdzielczości 360 x 360 pikseli (278 ppi, 600 cd/m2),</li> <li>Bluetooth 5.0, wsp&oacute;łpraca z aplikacją Realme Link I systemem Android 5 lub nowszym,</li> <li>Czujniki: 3-osiowy akcelerometr, czujnik tętna, czujnik oświetlenia, czujniki monitorujące podczas noszenia,</li> <li>Niewymienny akumulator litowo-jonowy o pojemności 390 mAh, ładowany przewodowo (styki na spodzie obudowy),</li> <li>Własny system operacyjny,</li> <li>Cena: <strong>399 zł</strong>.</li> </ul> <p><img alt="Realme Watch S na pudełku" src="/images/articles/realme-watch-s/realme-watch-s-19-na-pudelku.jpg" /></p> <h3><strong>Zestaw testowy</strong></h3> <p>Realme Watch S przyjechał do mnie w podłużnym, kartonowym pudełku w charakterystycznym, ż&oacute;łtym kolorze, identycznym jak w przypadku opakowań smartfon&oacute;w tej marki. Wewnątrz, opr&oacute;cz zegarka, znajdowała się podstawka ładująca z przymocowanym na stałe przewodem USB oraz kr&oacute;tka instrukcja obsługi połączona z kartą gwarancyjną.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Realme Watch S akcesoria" class="w-100" src="/images/articles/realme-watch-s/realme-watch-s-24-akcesoria.jpg" /></div>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/realme-watch-s-zegarek-test-recenzja-opinieMon, 18 Jan 2021 16:43:07 +0100Jabra Elite 85h | szybki testhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jabra-elite-85h-test-recenzja-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/jabra-elite-85h/jabra-elite-85h-00.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Jabra Elite 85h to jedne z najciekawszych słuchawek z aktywną redukcją szumu na rynku. Producent dostarczył nam nie tylko wysoką jakość dźwięku, ale i kilka niecodziennych rozwiązań.</strong></p><h3><strong>Podsumowanie | Ocena końcowa: 8/10</strong></h3> <p>Jabra Elite 85h to świetnie wyglądające słuchawki, wyr&oacute;żniające się wysoką jakością dźwięku z <strong>prawdopodobnie najlepszą średnicą w swojej klasie</strong>. Oferują także długi czas pracy na jednym ładowaniu i świetnie działającą funkcję aktywnej redukcji szum&oacute;w. Niestety<strong> brak klasycznego wyłącznika okazuje się być w codziennym użytkowaniu mocno uciążliwy</strong>, a tekstylne wykończenie w połączeniu  z niewymiennymi padami z pewnością przyczynią się do ich skr&oacute;conej żywotności.</p> <p><strong>Wady</strong></p> <ul> <li>Niepraktyczny spos&oacute;b włączania/wyłączania</li> <li>Tekstylne wykończenie jest podatne na zabrudzenia i uszkodzenia</li> <li>Niewymienne pady</li> </ul> <p><strong>Zalety</strong></p> <ul> <li>Świetna jakość dźwięku, szczeg&oacute;lnie średnich ton&oacute;w</li> <li>Og&oacute;lnie wysoka jakość wykonania</li> <li>Skuteczna redukcja szum&oacute;w</li> <li>Wysoki komfort noszenia</li> <li>Jedna z lepszych aplikacji na rynku</li> <li>Dobry mikrofon</li> </ul> <p><br /> Jabra Elite 85h to słuchawki, w kt&oacute;rych można się zakochać od pierwszego wejrzenia. <strong>Prezentują się nowocześnie, a przy tym bardzo uniwersalnie</strong> i świetnie sprawdzą się zar&oacute;wno na ulicy, jak i w okolicznościach bardziej biznesowych. Na plus także jakość wykonania, ale z drobnym zastrzeżeniem. Niestety tekstylne wykończenie, kt&oacute;re znajdziemy na muszlach,<strong> bardzo łatwo się brudzi</strong> oraz wydaje się podatne na uszkodzenia. Dotyczy to zwłaszcza otrzymanej do nas do test&oacute;w wersji beżowej. W połączeniu z niewymiennymi padami oznacza to, że utrzymanie słuchawek w dobrym stanie w dłuższej perspektywie jest praktycznie niemożliwe.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Jabra Elite 85h" src="/images/articles/jabra-elite-85h/jabra-elite-85h-01.jpg" /></p> <p>Na pewno na duży plus należy zaliczyć wygodę. Miękkie, pojemne pady i szeroki zakres regulacji gwarantują, że słuchawki<strong> łatwo dopasować do głowy i pewnie leżą na uszach</strong>. Świetnie wypada r&oacute;wnież ich obsługa, kt&oacute;ra odbywa się nie za pomocą gest&oacute;w, jak jest to obecnie modne, a prawdziwych przycisk&oacute;w. Jedynym wyjątkiem jest włączanie i wyłączanie słuchawek. Wszystko dlatego, że <strong>nie znajdziemy tu klasycznego przycisku zasilania</strong>. Zamiast tego włączanie i wyłączanie odbywa się poprzez obracanie muszli. Na poz&oacute;r wygodne, a na sw&oacute;j spos&oacute;b nawet genialne, ale w praktyce mocno uciążliwe. Jeśli nie będziemy pilnować, w jakiej pozycji zrzucamy je na szyję lub odkładamy na biurko, będziemy skazani na przypadkowe łączenie i rozłączanie się ze słuchawkami oraz niepotrzebne marnowanie akumulatora.</p> <p>Co prawda Jabra Elite 85h nie wymagają do swojego działania aplikacji, jednak ze swojej strony mocno polecam jej instalację. Nazywa się <strong>Sound+</strong>, jest dostępna dla system&oacute;w iOS i Android (znajdziemy ją nawet w AppGallery Huaweia) i... jestem w niej zakochany. Znajdziemy tu nie tylko możliwość aktualizacji oprogramowania, skr&oacute;coną instrukcje czy wbudowany equalizer, ale także szereg mniej oczywistych, a bardzo praktycznych funkcji. Przykładowo, jeśli chcemy odciąć się od otoczenia, a nie chcemy słuchać muzyki, możemy odtworzyć wybrany przez nas rodzaj szumu (np. biały szum, dźwięk burzy czy… klimatyzatora), by łatwiej skupić się na pracy. Podobnych przydatnych drobiazg&oacute;w jest tu kilka i w całości przekładają się na<strong> jedną z najlepszych aplikacji tego typu</strong>. Jedyny minus – nie jest dostępna w języku polskim.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Jabra Elite 85h" src="/images/articles/jabra-elite-85h/jabra-elite-85h-02.jpg" /></p> <p>Jednym z atut&oacute;w testowanego modelu jest aktywna redukcja szum&oacute;w (ANC). Nie jest ona może najlepsza w swojej klasie, ale generalnie <strong>sprawdza się bardzo dobrze i spełnia swoją rolę – czy to w hałaśliwym biurze, czy podczas podr&oacute;ży pociągiem</strong>. Towarzyszy jej funkcja Hearthrough, kt&oacute;ra za pomocą wbudowanych mikrofon&oacute;w przekazuje nam dźwięki otoczenia. Do niej r&oacute;wnież nie mam żadnych zastrzeżeń. Duży plus za możliwość skonfigurowania jej intensywności, dzięki czemu hałasy z zewnątrz nie będą zagłuszały muzyki, ale nie stracimy kontaktu z otoczeniem.</p> <p>Jeśli chodzi o jakość dźwięku, o słuchawkach Jabra Elite 85h mogę się wypowiadać w samych superlatywach. Nie każdemu przypadnie ono do gustu, gdyż zamiast rozrywkowej V-ki mamy tu stosunkowo płaską charakterystykę, a bas często schodzi na dalszy plan. Nie znaczy to, że go tu nie ma. Wręcz przeciwnie – jest i to całkiem żwawy.<strong> Gł&oacute;wną atrakcją jest jednak średnica, oferująca jak na słuchawki bezprzewodowe wybitną wręcz rozdzielczość i odwzorowanie detali.</strong> W odpowiednio dobranym repertuarze wokale potrafią naprawdę oczarować! Jeśli do czegokolwiek miałbym się przyczepić, to co najwyżej m&oacute;głbym pomarudzić na wąską scenę, ale biorąc pod uwagę całokształt byłoby to bardzo wymuszone.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/articles/jabra-elite-85h/jabra-elite-85h-03.jpg" /></div> <p><br /> Czas pracy na baterii? W naszym teście <strong>przy maksymalnej głośności i wyłączonej redukcji szum&oacute;w wyni&oacute;sł 39 godzin</strong>. Po aktywacji ANC ulega nieznacznemu skr&oacute;ceniu, ale w dalszym ciągu deklarowane przez producenta 36 godzin jest jak najbardziej w zasięgu. To bardzo dobry rezultat.</p> <p>Zbierając to wszystko w całość, Jabra Elite 85h to naprawdę świetne słuchawki z ANC, kt&oacute;re na dodatek kupimy aktualnie w wyjątkowo atrakcyjnej cenie – <strong>799 zł</strong>. Jasne, to nadal dużo, jednak należy brać pod uwagę, że typową ceną dla tego typu sprzętu jest ponad 1000 zł, podczas gdy Jabry naprawdę nie mają się czego wstydzić na tle swoich droższych konkurent&oacute;w. <strong>Tak naprawdę gdyby nie kilka potknięć związanych z wykonaniem i obsługą byłoby to moje ulubione słuchawki tego typu, ale nawet mimo tych niedociągnięć w pełni zasłużyły sobie na rekomendację.</strong></p> <h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.ceneo.pl/82139837#pid=11534" target="_blank">Sprawdź cenę słuchawek w serwisie Ceneo</a></strong></h3>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/jabra-elite-85h-test-recenzja-opinieSun, 17 Jan 2021 20:18:00 +0100Samsung Galaxy S21 Ultra - pierwsze wrażeniahttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-s21-ultra-pierwsze-wrazenia-opinie<div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra przód pudełko" class="w-100" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-przod-pudelko.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Wcześniej niż zwykle, 14 stycznia 2021 roku, Samsung oficjalnie zaprezentował nowe flagowe smartfony z serii Galaxy S21. Jeden z nich, S21 Ultra, w dniu premiery przyjechał do mnie na testy. Oto moje pierwsze wrażenia z używania tego urządzenia - zapraszam do lektury i komentowania.</strong></p><p>Podobnie, jak rok temu, Samsung zaprezentował trzy flagowce z serii <strong>Galaxy S21</strong>. To podstawowy i plastikowy <strong>Galaxy S21</strong>, większy i szklany <strong>Galaxy S21+</strong> oraz jeszcze większy i najlepiej wyposażony <strong>Galaxy S21 Ultra</strong>. Do przetestowania i zrecenzowania otrzymałem ten ostatni model, w czarnej wersji kolorystycznej. Do przeczytania pełnej recenzji zapraszam za około 2 tygodnie, a tymczasem kilka wstępnych uwag, obserwacji i wrażeń.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/samsung-galaxy-s21-ultra-cena-opinie">Samsung Galaxy S21 - polska cena, specyfikacja i wszystko, co musisz wiedzieć</a></p> <p>Pełną specyfikację smartfonu znajdziesz w naszym katalogu.</p> <p><div class="row pt-3 phone-graphical-module"> <div class="col-12 col-sm-3 mb-4 d-flex"> <div class="telefon-galeria"> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-2.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-3.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-01-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-01-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-02-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-03-tylny-aparat.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-03-tylny-aparat.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-04-telepolis.jpg" data-fancybox="images" > <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-04-telepolis.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-05-5g.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-05-5g.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-06-w-rece.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-06-w-rece.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-07-logo.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-07-logo.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-08-telepolis.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-08-telepolis.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-09-tyl-snieg.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-09-tyl-snieg.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-10-sim.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-10-sim.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-11-ladowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-11-ladowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-12-prawy-bok.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-12-prawy-bok.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-13-lewy-bok.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-13-lewy-bok.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-14-dol.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-14-dol.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-15-gora.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-15-gora.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-16-tyl-w-rece.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-16-tyl-w-rece.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-17-tylny-aparat.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-17-tylny-aparat.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-18-telefonowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-18-telefonowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-19-fotografowanie.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-19-fotografowanie.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-20-wyswietlacz.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-20-wyswietlacz.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-21-wyswietlacz.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-21-wyswietlacz.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-22-sluchawki.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-22-sluchawki.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-23-sluchawki.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-23-sluchawki.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-24-gorna-czesc.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-24-gorna-czesc.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-25-dolna-czesc.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-25-dolna-czesc.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-26-czytnik.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-26-czytnik.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-27-akcesoria.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-27-akcesoria.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-28-z-pudelkiem.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-28-z-pudelkiem.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-29-tyl.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-29-tyl.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-30-przod.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-30-przod.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-1.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-1.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-2.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-2.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-3.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-3.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-4.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-4.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-5.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-5.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-6.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-ultra-foto-100x-6.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-01.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-01.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-02.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-02.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-03.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-03.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-04.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-04.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-05.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-05.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-06.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-06.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-07.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-07.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-08.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-08.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-09.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-09.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-10.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-10.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-11.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-11.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-12.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-noc-12.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-01.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-01.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-02.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-02.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-03.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-03.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-04.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-04.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-05.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-05.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-06.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-06.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-07.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-07.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-08.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-08.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-09.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-09.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-10.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-10.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-11.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-11.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-12.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-12.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-13.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-13.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-14.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-14.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-15.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-15.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-16.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-16.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-17.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-17.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-18.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-18.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-19.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-19.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-20.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-20.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-21.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-21.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-22.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-22.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-23.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-23.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-24.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-24.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-25.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-25.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-26.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-26.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-27.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-27.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-28.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-28.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-29.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-29.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-30.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-30.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-31.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-31.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-32.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-32.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-33.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-33.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-34.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-34.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-35.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-35.jpg" alt=""> </a> <a href="/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-36.jpg" data-fancybox="images" class="d-none"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_small/images/articles/samsung-galaxy-s21-ultra/zdjecia/samsung-galaxy-s21-foto-36.jpg" alt=""> </a> </div> <div class="telefon-zdjecie"> <a href="/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" data-fancybox="images"> <img src="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" alt=""> </a> </div> </div> <div class="col-12 col-sm-8"> <div class="row"> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item cena" style="background-size: contain; background-image: url(/images/ecommerce/ComperiaRaty.png);"> <a class="graphical-module-link" data-id="phone-graphical-module-galaxy-s21-ultra" data-price="5240,00" data-title="Samsung Galaxy S21 Ultra" data-img="https://www.telepolis.pl/media/cache/resolve/phone_single_big/images/katalog/Samsung/Samsung_Galaxy_S21_Ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-1.jpg" id="phone-graphical-module-galaxy-s21-ultra" href="#"> <span style="color:#c0392b;">Kup teraz - zapłać później </span> </a> </div> <div class="item data" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Data premiery"> styczeń 2021 </div> <div class="item rozmiar">227 g, 8.9 mm grubości</div> <div class="item pamiec" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Pamięć RAM">12 GB RAM</div> <div class="item pojemnosc">128 GB, (opcje: 256 GB, 512 GB)</div> <div class="item siec">LTE do 2000Mbps</div> <div class="item cena"> <a rel="nofollow" target="_blank" href="http://www.comperialead.pl/a/pp_adserwer.php?link=cb3bfd9d920cc136b57c2a03f248a6c0&amp;deepLink=etykieta_=ceneo&amp;deepLink=https%3A%2F%2Fwww.ceneo.pl%2F98786094%23pid%3D11534"> <span style="color:#c0392b;">od 5240,00 zł na <img src="https://www.telepolis.pl/images/ecommerce/ceneo.png" alt="ceneo" style="width:60px;" /></span> </a> </div> </div> </div> <div class="col-12 col-md-6 mb-4"> <div class="telefon-specyfikacja"> <div class="item aparat">108 Mpix + 12 Mpix + 10 Mpix + 10 Mpix + 40 Mpix</div> <div class="item wyswietlacz" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Wyświetlacz">6.8&quot; - Dynamic AMOLED (1440 x 3200 px, 516 ppi)</div> <div class="item procesor" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Procesor">Exynos 2100, 2,90 GHz</div> <div class="item system">Android v.11.0</div> <div class="item bateria" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Bateria">5000 mAh, USB-C</div> <div class="d-flex"> <div class="item sim yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak, nanoSIM zamiennie z microSD"></div> <div class="item nfc yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Tak"></div> <div class="item woda yes" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Odporny na wodę i pył"></div> <div class="item jack no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Brak złącza jack"></div> <div class="item radio no" data-toggle="tooltip" data-placement="top" title="Nie posiada radia FM"></div> </div> </div> </div> </div> </div> </div> <div class="row"><div class="w-100 px-5 text-right"><a href="/telefony/samsung/galaxy-s21-ultra">Zobacz pełną specyfikację telefonu Samsung Galaxy S21 Ultra</a></div></div></p> <p>Polecam r&oacute;wnież obejrzeć nasz film, gdzie można obejrzeć wszystkie najnowsze "Galaktyki" oraz posłuchać najważniejszych informacji na ich temat.</p> <p style="text-align: center;"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/3g8d-HAH0wQ" width="560"></iframe></p> <h3><strong>Zaczęło się od sejfu...</strong></h3> <p>Przesyłka z Galaxy S21 Ultra przyjechała do mnie kilka godzin przed oficjalną premierą. Bym jednak nie m&oacute;gł za wcześnie dostać się do nowego, niepokazanego jeszcze sprzętu, został on zamknięty w sejfie. Niestety, na kod służący do jego otwarcia musiałem jeszcze trochę poczekać.</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Sejf" class="w-100" src="/images/2021/01/samsung-sejf.jpg" /></div> <p><br /> Sejf, po otwarciu, nie był pusty, jak sugerowali niekt&oacute;rzy z moich znajomych. W środku znalazłem czarne pudełko z topowym smartfonem Samsunga. Już w tym momencie można zauważyć dużą zmianę, w stosunku do poprzednik&oacute;w. Opakowanie jest znacznie mniejsze (grubość), co wynika ze znacznie uboższego wyposażenia. W zestawie, opr&oacute;cz samego smartfonu, jest tylko przew&oacute;d USB-C oraz metalowy klucz do wysuwania tacki na karty nanoSIM. Zgodnie z wcześniejszymi plotkami, <strong>nie ma tu ani ładowarki sieciowej, ani słuchawek</strong>.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/samsung-galaxy-s21-sprzedawany-bez-ladowarki-przeciez-to-nie-problem">Samsung Galaxy S21 sprzedawany bez ładowarki? Przecież to nie problem!</a></p> <p>Na szczęście na co dzień używam smartfonu Galaxy Note10+ z ładowarką o mocy <strong>25 W</strong>, więc będę miał jak sprawdzić szybkość nowego smartfonu. R&oacute;żnego rodzaju słuchawki też się u mnie znajdą.</p> <p style="text-align: center;"><iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/drO9xgTN8sk" width="560"></iframe></p> <p>A po pierwszym uruchomieniu telefonu, czekała już na mnie duża aktualizacja oprogramowania, ważąca <strong>około 1 GB</strong>. Przyniosła ona styczniowe poprawki zabezpieczeń Androida i trochę usprawnień.</p> <p><strong>Zobacz:</strong> <a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/aplikacje/samsung-galaxy-s21-ultra-ledwo-wyjmiesz-z-pudelka-bedzie-aktualizacja">Samsung Galaxy S21 Ultra – ledwo wyjmiesz z pudełka, będzie aktualizacja</a></p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra aktualizacja oprogramowania" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-12-update.jpg" /></p> <h3><strong>Wygląd, wyświetlacz, ergonomia</strong></h3> <p>Pod względem wyglądu przedniego panelu, Galaxy S21 Ultra przypomina swojego poprzednika, S20 Ultra, a także wiele innych topowych smartfon&oacute;w Samsunga. To niemal bezramkowy ekran z otworem na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego. R&oacute;żnica jest z tyłu - to nieco zmieniona, duża "wyspa" fotograficzna z czterema obiektywami, lampą błyskową i laserowym czujnikiem autofocusu. Cechą charakterystyczną całej serii jest to, że <strong>moduł fotograficzny ma dwa boki wsp&oacute;lne z bokami całego smartfonu</strong>. Szczerze m&oacute;wiąc, o ile wygląd tylnego panelu mnie się podoba, o tyle do tych grubych bok&oacute;w, pogrubionych jeszcze bardziej wystającym aparatem, będę musiał się przekonać.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra wyspa fotograficzna" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-13-wyspa-fotograficzna.jpg" /></p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra wyspa fotograficzna" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-14-wyspa-fotograficzna.jpg" /></p> <p>Szklany tył telefonu jest matowy, ale i tak widać na nim odciski palc&oacute;w. Na szczęście nie tak mocno, jak na błyszczącej ramce otaczającej urządzenie czy ekranie. Jeśli chodzi o wyświetlacz, to - jak zwykle - mamy tu do czynienia ze świetnym panelem <strong>Dynamic AMOLED</strong>, kt&oacute;ry w końcu oferuje odświeżanie na poziomie <strong>120 Hz</strong> przy rozdzielczości <strong>QuadHD+</strong>. Jak podaje producent, jego maksymalna jasność sięga <strong>p&oacute;łtora tysiąca nit&oacute;w</strong>. Jeszcze tego nie sprawdzałem, natomiast mogę już powiedzieć, że czytelność ekranu przy ostrym, zimowym świetle słonecznym odbijającym się dodatkowo od śniegu, jest rewelacyjna.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 ultra pulpit" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-17-pulpit.jpg" /></p> <p>Jedna z największych nowości w S21 Ultra to obsługa rysika S Pen. Co prawda ten trzeba będzie kupić osobno i nie dostałem go do przetestowania, ale mam Galaxy Note10+. S Pen z Note&#39;a radzi sobie bardzo dobrze z ekranem nowszego kuzyna. Gdyby jeszcze dało się go schować wewnątrz obudowy...</p> <p>W tym miejscu warto też zwr&oacute;cić uwagę na rewelacyjnie działający, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, umieszczony pod powierzchnią dolnej części wyświetlacza. W końcu! Czujnik jest tym razem większy, dzięki czemu łatwiej w niego trafić (gdy nie jest wyświetlany na ekranie) i działa błyskawicznie. Trochę zajęło dopracowanie tego elementu wyposażenia, ale opłaciło się czekać.</p> <p>Decydując się na zakup Galaxy S21 Ultra musimy pamiętać o tym, że jest to nie tylko duży smartfon (ekran 6,8 cala), ale także gruby (razem z aparatem ponad 1 cm) oraz ciężki (niemal 230 g). To daje się odczuć podczas trzymania telefonu w ręce i korzystania z niego. Całość jednak wciąż dobrze leży w dłoni, a obsługę jedną ręką ułatwia rewelacyjny interfejs <strong>One UI</strong>, tu w wersji <strong>3.1</strong>.</p> <h3><strong>Exynos 2100 i sp&oacute;łka</strong></h3> <p>Sercem przeznaczonego na Polski rynek wariantu Samsunga Galaxy S21 Ultra jest zaprezentowany 12 stycznia tego roku <strong>Exynos 2100</strong>, wykonany w technologii <strong>5 nm</strong> układ z ośmiordzeniowym procesorem o częstotliwości <strong>do 2,9 GHz</strong>. Jego zadaniem jest zapewnienie płynnego działania interfejsu systemowego oraz wszystkich zainstalowanych aplikacji i gier. Ze wstępnych obserwacji mogę potwierdzić - mocy temu urządzeniu nie zabraknie do niczego. Po więcej szczeg&oacute;ł&oacute;w zapraszam do pełnej recenzji, kt&oacute;ra pojawi się na łamach TELEPOLIS.PL <strong>pod koniec stycznia</strong>.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra tył" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-23-tyl.jpg" /></p> <p>Chipset jest wspierany przez <strong>12 GB pamięci RAM</strong> oraz <strong>256 GB pamięci masowej</strong>. Otrzymałem więc środkową wersję - inne to <strong>12/128 GB</strong> i <strong>16/512 GB</strong>. Miłośnicy kart pamięci będą rozczarowani. Najnowsze flagowce Samsunga naprawdę <strong>nie mają slotu microSD</strong>. Jest tylko tacka na dwie karty nanoSIM. Z niej w sumie też nie trzeba korzystać, ponieważ Galaxy S21 Ultra pozwala na korzystanie z eSIM.</p> <h3><strong>Łączność 5G także w Plusie</strong></h3> <p>Mieszkając w Szczecinie mam do dyspozycji sieć 5G tylko od jednego operatora, a w dodatku tylko w pasmie 2600 MHz. Dotychczasowe flagowce Samsunga z Exynosem i 5G charakteryzowały się tym, że nie obsługiwały tego pasma. Inaczej jest w przypadku Galaxy S21 Ultra - tu <strong>plusowe 5G działa i osiąga szybkości nawet 10-krotnie większe niż plusowe LTE</strong> (w tym samym miejscu).</p> <div class="content-full-width full-width"><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra 5G" class="w-100" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-15-5g.jpg" /></div> <p><br /> Cieszy r&oacute;wnież fakt, że Plus w końcu uruchomił technologie VoLTE i WiFi Calling. Obie w najnowszym Samsungu działają.</p> <p><img alt="Samsung Galaxy S21 Ultra telefonowanie" src="/images/2021/01/samasung-galaxy-s21-ultra/samsung-galaxy-s21-ultra-18-telefonowanie.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/samsung-galaxy-s21-ultra-pierwsze-wrazenia-opinieFri, 15 Jan 2021 19:09:00 +0100Fitbit Sense – smart zegarek z EKG. Zadbasz z nim o zdrowie i aktywność sportowąhttps://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/fitbit-sense-opinie-test-recenzja-smartwatch<div class="content-full-width full-width"><img alt="Fitbit Sense opinie test recenzja smartwatch z EKG" class="w-100" src="/images/articles/fitbit-sense/Fitbit-sense-test-opinie-recenzja-tarcza-zegar.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Jest niewielki i lekki, kusi ładnym ekranem AMOLED, ma sporo funkcji zdrowotnych, w tym pomiar saturacji krwi SpO2, badanie EKG czy analizę samopoczucia na podstawie aktywności elektrodermalnej. Nie brakuje w nim też funkcji sportowych, chociaż nie są one tu najważniejsze. Fitbit Sense konkuruje przede wszystkim z zegarkami Apple – sp&oacute;jrzmy więc, co ma dokładniej do zaoferowania.</strong></p><p>Fitbit Sense miał swoją premierę w wakacje 2020 roku r&oacute;wnolegle z tańszym modelem Fitbit Versa 3. W por&oacute;wnaniu do niego, mimo wielu podobieństw, <strong>Sense pozycjonowany jest jako model flagowy</strong>, kt&oacute;ry ma przywr&oacute;cić dobre imię marce coraz bardziej wyprzedzanej przez innych graczy tego rynku. </p> <p>Zegarek oferowany jest <strong>wraz z płatnym pakietem Premium</strong>, dostępnym w aplikacji na smartfon, przy czym po zakupie urządzenia można z tej opcji korzystać przez 6 miesięcy bezpłatnie. Pakiet Premium <strong>nie jest konieczny</strong>, by używać zegarka, ale wykupienie go daje wiele korzyści dla tych użytkownik&oacute;w, kt&oacute;rzy będą chcieli w pełni wykorzystać zalety urządzenia. Pakiet Fitbit Premium to między innymi: personalne wskaz&oacute;wki aktywności, rozbudowane programy treningowe i relaksacyjne z trenerami, programy medytacyjne, <strong>dodatkowe wyzwania w społeczności, bardziej rozbudowana analiza snu</strong>, a także większa liczba statystyk.</p> <p><img alt="Fitbit Sense opinie test recenzja smartwatch" src="/images/articles/fitbit-sense/Fitbit-sense-test-opinie-recenzja-cele.jpg" /></p> <h3><strong>Dane techniczne</strong></h3> <ul> <li>Kolorowy ekran AMOLED o przekątnej 1,58 cala, rozdzielczość 336 x 336, szkło Gorilla Glass</li> <li>Koperta z aluminium, wodoszczelność 5 ATM</li> <li>Wymienne paski, w zestawie dwa paski z silikonu </li> <li>Bluetooth 5.0, NFC, Wi-Fi b/g/n 2,4 GHz, GPS</li> <li>Czujniki: akcelerometr, pulsometr, czujnik światła, termometr</li> <li>Stały pomiar tętna</li> <li>Monitoring snu</li> <li>Obliczanie nasycenia krwi tlenem SpO2 </li> <li>Pomiar pracy serca EKG</li> <li>Obliczanie aktywności elektrodermalnej EDA</li> <li>Treningi sportowe w 20 dyscyplinach </li> <li>Powiadomienia ze smartfonu, </li> <li>Mikrofon i głośnik, możliwość odbierania i prowadzenia rozm&oacute;w</li> <li>Dodatkowe aplikacje i tarcze zegarka ze sklepu Fitbit </li> <li>Płatności Fitbit Pay</li> <li>Czas pracy na baterii do 6 dni</li> <li>Obw&oacute;d nadgarstka: 140-220 mm</li> <li>Wymiary: 40,48 x 40,48 x 12,35 mm</li> <li>Waga: 45,9 g z paskiem</li> <li>Cena w dniu premiery: 1596 zł</li> <li>Dodatkowy pakiet Premium płatny 9,99 USD (niecałe 40 zł) na miesiąc, 6 miesięcy za darmo </li> </ul> <p><img alt="Fitbit Sense opinie test recenzja smartwatch z EKG" src="/images/articles/fitbit-sense/Fitbit-sense-test-opinie-recenzja-koperta-pasek.jpg" /></p>https://www.telepolis.pl/artykuly/testy-sprzetu/fitbit-sense-opinie-test-recenzja-smartwatchFri, 15 Jan 2021 16:53:00 +0100Samsung Galaxy S21 sprzedawany bez ładowarki? Przecież to nie problem!https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/samsung-galaxy-s21-sprzedawany-bez-ladowarki-przeciez-to-nie-problem<div class="content-full-width full-width"><img alt="" class="w-100" src="/images/2021/01/samsung-s21-bez-ladowarki-00.jpg" /></div> <p><br /> <strong>Już za kilka chwil odbędzie się premiera smartfon&oacute;w Samsung Galaxy S21, a w sieci aż roi się od plotek, jakoby telefony miały być oferowane bez ładowarek w zestawie. Internauci wściekli, tylko… czy jest o co?</strong></p><p>Jak zwykle pierwsze było Apple. W ślad za nim poszło Xiaomi, a wiele wskazuje na to, że także Samsung dołączy dziś do trendu sprzedawania smartfon&oacute;w bez ładowarek w zestawie. Według producent&oacute;w takie działania mają się przysłużyć ochronie środowiska. Po drugiej stronie barykady słychać natomiast głosy o żerowaniu na klientach. No i trudno się nie zgodzić – jest w tym oburzeniu jakaś logika.</p> <p>No bo ładowarka w pudełku z telefonem zawsze była. Zawsze. A teraz co? Ktoś chce nam ją zabrać? I jeszcze oczekuje, że za zapłacimy tyle samo? Nie trzeba dyplomu z ekonomii, by dojść do wniosku, że jesteśmy na tym stratni. Skoro my jesteśmy stratni, to znaczy, że ktoś naszym kosztem zarabia i tym kimś jest pewnie producent. Reszta to już żelazna logika – producenci złodzieje, ładowarka świętość.</p> <h3><strong>Ci pazerni producenci!</strong></h3> <p>Postawmy sprawę jasno: na jakie szczytne idee by się producenci nie powoływali, <strong>wiadomo, że chodzi tutaj o optymalizację koszt&oacute;w i w efekcie wyższe zarobki dla producent&oacute;w</strong>. Może niekoniecznie będą zbijać kokosy na samej sprzedaży ładowarek, ale mniejsze pudełka to mniejsze koszty magazynowania i transportu, a to już wymierna oszczędność.</p> <p>Także tak, chodzi o kasę i tego nie mam zamiaru kwestionować. I tak, konieczność zdobycia ładowarki we własnym zakresie to jest pewna niedogodność, ale i tak popieram decyzję producent&oacute;w. No dobra, może „popieram” to za duże słowo, ale uważam, że<strong> jest to bez por&oacute;wnania mniejszy problem, niż pr&oacute;buje się to przedstawiać w Internecie</strong>.</p> <p style="text-align:center"><img alt="Samsung Galaxy S21 bez ładowarki?" src="/images/2021/01/samsung-s21-bez-ladowarki-1.jpg" /></p> <p>No bo pomyślcie chwilę,<strong> ile macie w domu sprzęt&oacute;w ładowanych bądź zasilanych przez microUSB albo USB-C?</strong> A do ilu z nich były dołączone ładowarki? Sam naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem jakiś produkt – poza smartfonami i tabletami oczywiście – kt&oacute;ry miałby ją w zestawie. Zazwyczaj producenci ograniczają się wyłącznie do kabelka i to zwykle na tyle kr&oacute;tkiego, że i tak się do niczego nie nadaje. A świat się nie kończy.</p> <h3><strong>Kto nie ma ładowarki, niech pierwszy rzuci kablem!</strong></h3> <p>Ktoś może powiedzieć, że to przecież dlatego, że każdy ma ładowarkę do telefonu. No i jest to całkiem trafny argument. Tyle tylko, że ta jedna czy dwie ładowarki w domu to trochę mało. Sam korzystam obecnie chyba z pięciu ładowarek (a i to nie jestem pewien, czy jeszcze o jakiejś nie zapomniałem), z czego do dw&oacute;ch mam na stałe podłączoną lampkę biurkową i Chromecasta, a kolejne trzy czasem nie wystarczą, kiedy akurat w tym samym momencie muszę podładować telefon, słuchawki i aparat. A nie daj B&oacute;g, żeby chciała z nich skorzystać jeszcze żona!</p> <p>Być może ktoś będzie mi pr&oacute;bował zarzucić kiepską logistykę, ale nie chodzi mi w tym momencie o to, czy potrzebuję pięciu, czy jednej ładowarki USB. Zmierzam do tego, że <strong>dawno przestaliśmy m&oacute;wić po prostu o ładowarce do telefonu, tylko o czymś bardziej uniwersalnym, co w domu po prostu musi być i kropka</strong>. To nie wczesne lata 2000., kiedy kabelkiem z wymyślną wtyczką można było naładować tylko kom&oacute;rkę i nic innego. Co się stanie, jeśli nie znajdę ładowarki w zestawie z moim kolejnym smartfonem? Nic, po prostu użyję ładowarki, kt&oacute;rej na co dzień używam do ładowania aparatu. Albo pada do konsoli. Albo odłączę Chromecasta. W każdym razie jakaś ładowarka na pewno się w domu znajdzie, a jak nie, to i tak najwyższy czas, żeby ją wreszcie kupić.</p> <p><strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/samsung-galaxy-s21-tez-bez-ladowarki">Samsung Galaxy S21 też bez ładowarki?</a><br /> <strong>Zobacz: </strong><a href="https://www.telepolis.pl/wiadomosci/sprzet/xiaomi-mi-11-bez-ladowarki-ale-jednak-z-ladowarka">Xiaomi Mi 11 bez ładowarki, ale... jednak z ładowarką</a></p> <p>I nie, to nie znaczy, że cieszę się, że wraz z nowym telefonem prawdopodobnie nie dostanę ładowarki. Ale będę robił za adwokata diabła i bronił producent&oacute;w, bo w mojej ocenie <strong>mają święte prawo oczekiwać, że każdy z nas taką ładowarkę jednak ma</strong>. A jeśli nie, to świat nie kończy się na adapterach dodawanych do zestawu i za kilkadziesiąt złotych naprawdę można kupić coś, co będzie nam lepiej służyło i przetrwa niejeden telefon.</p> <p>Także rozumiem oburzenie, ale czy to naprawdę tak wielki problem?<strong> Czy naprawdę powinno się to spotkać z większym oburzeniem niż brak wsparcia dla starszych urządzeń, utrudnianie napraw czy coraz częstsze przemycanie reklam do fabrycznych aplikacji?</strong> Pozwolę to sobie zostawić bez odpowiedzi.</p> <p>[ANKIETA:1261]</p>https://www.telepolis.pl/artykuly/felietony/samsung-galaxy-s21-sprzedawany-bez-ladowarki-przeciez-to-nie-problemThu, 14 Jan 2021 14:58:00 +0100