DAJ CYNK

Bolesne wspomnienia i demony, czyli polecane książki na lato 2022

Beata Skrzypczak (opowiemci)

Rankingi

Bolesne wspomnienia i demony, czyli polecane książki na lato


Planujecie wakacyjny wyjazd? Koniecznie zabierzcie ze sobą jedną z tych książek!

3 całkowicie różne historie, 3 opowieści, które zaskoczyły mnie w tym miesiącu. Każda z nich na długo zapada w pamięć, mimo że porusza inną tematykę. Wakacje to doskonały moment, by sięgnąć po gatunki, które do tej pory omijaliśmy, poznawać nowych autorów i historie, dać sobie szansę na odkrywanie i poszerzanie literackich horyzontów. Dobrego, czytelniczego urlopu!

Tomasz Sablik „Przypadłość”


Biblioteczka na lato – nowości, które polecam


Hanna Hoppe ma swój mały, względnie uporządkowany i bezpieczny świat, który niemal w całości wypełniają wierna przyjaciółka, praca w ukochanym kinie i dwudziestokilkuletni syn. Problem w tym, że w tej swojskiej, w miarę spokojnej przestrzeni coraz mocniej zaczynają się rozpychać demony z bestiariusza, jakim jest życie – bolesne, obciążające psychikę wspomnienia, problemy materialne i kłopoty z dzieckiem. Gdy na jej drodze niespodziewanie staje starszy, ekscentryczny sprzedawca zegarów, Hanna zaczyna myśleć, że coś wreszcie się zmienia. Pytanie tylko, czy zmieni się na lepsze...

Tomasz Sablik, doskonały twórca horroru psychologicznego, ma na swoim koncie powieści „Winda” i „Lęk” oraz opowiadania, między innymi zamieszczone w tomie „Grobowiec. Zaraza”. „Przypadłość”. Autor w niezwykle skuteczny sposób buduje w swojej książce napięcie, powoli ujawniając złożoność postaci i ich sekretów. Nieczęsto powieść grozy z pogranicza horroru tak głęboko pozwala zanurzyć się czytelnikowi w mroczną naturę ludzkiego umysłu. Im bliżej końca powieści, tym fabuła staje się coraz bardziej klaustrofobiczna, a zakończenie zdecydowanie nie będzie dla czytelnika obojętne.

Marcin Pilis “Mnogość rzeczy”


Biblioteczka na lato – nowości, które polecam


Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, które w sposób nieoczywisty portretują relacje międzyludzkie, zagłębiają się w emocje i niewypowiedziane pragnienia. Niezależnie od fabuły, za każdym wielkim klasykiem stoi szczęśliwe zakończenie, dlatego tym bardziej szukałam historii, w której bohaterowie w nieoczywisty sposób zmanipulują czytelnikiem, przynosząc mu poczucie zagubienia i niepewności. „Mnogość rzeczy” to studium rodzącej się relacji między mężczyzną a kobietą, trawiącą wszystko wokół siebie, pochłaniającą, jak i nieopisanie bolesną.

Mariusz i Marta to dwa samotne bieguny, które im bardziej się od siebie różnią, tym bardziej nie potrafią bez siebie istnieć. Dla Marty teatr stanowi miejsce, w którym odzwierciedlają się jej pragnienia. Mariusz, dla którego fizyczne równania i wzory stanowią sztukę godną desek teatru, patrzy na świat w bardziej pragmatyczny sposób. To ich namiętność śledzimy od pierwszych stron powieści, nie podejrzewając nawet, jak wiele, wraz z bohaterami, będzie musiał przejść czytelnik, by dowiedzieć się, czy otrzymają swoje upragnione, szczęśliwe zakończenie.

„Mnogość rzeczy” to powieść uderzająca, przedstawiająca poruszający kalejdoskop przeżytych doświadczeń. Przemawia do duszy, jest pełna pożądania i tęsknoty oraz radzenia sobie z bólem i traumą.

Aleksandra Pakieła „Oto ciało moje”


Biblioteczka na lato – nowości, które polecam


„Oto ciało moje", debiutancka powieść Aleksandry Pakieły, która doskonale portretuje kobiety zmagające się z zaburzeniami odżywiania w ciszy, tajemnicy i wstydzie. Niech was jednak tematyka nie zmyli. To nie jest powieść wyłącznie dla osób, które zmagają się z uzależnieniem (od jedzenia czy innych używek). To zdecydowanie jedna z najbardziej przejmujących narracji o dorastaniu, roli kobiety w społeczeństwie naszpikowanym katolicką doktryną, otoczeniu, które kształtuje nasz obraz i ideały, do których powinniśmy dążyć.

Narracja tej powieści jest intymna, przejmująca, wprowadzająca czytelnika w samotność, jaką doświadcza Natalia, główna bohaterka książki, jednocześnie obnażająca te wszystkie aspekty dojrzewania, o których często się nie wspomina, bo daleko im do hasztagu: #instafriendly.

Aleksandra Pakieła nie idealizuje swoich bohaterów, nie stawia laurek, pokazuje zmagania ze słabościami, ale tylko z pozoru. Bo właśnie każda z tych porażek stanowi niezwykłą siłę tej książki. Tak naprawdę „Oto ciało moje” to opis niezwykłej walki, nie tylko z narzuconymi przez społeczeństwo i religię wzorcami postępowania, ale przede wszystkim stanowi wyraźny manifest uwalniający kobiecość, piękno dorastania i proces, jaki zachodzi w kobiecie, kiedy zdecyduje się uwolnić swój głos.


Z jaką książką spędzacie weekend? Co nowego pojawiło się na waszej półce?

 

Zobacz: Wsiądź do pociągu NIE byle jakiego! Najlepsze książki na wakacje
Zobacz: Historie o inwazjach z innego świata. Polecane książki science fiction
Zobacz: Książkowe wyspy, z których nie ma ucieczki

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "opowiemci", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne, Unsplash, mat. promocyjne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu