DAJ CYNK
  • Tu można pisać o wszystkim w jakikolwiek sposób - ale bez używania wulgaryzmów i obrażania innych.
Tu można pisać o wszystkim w jakikolwiek sposób - ale bez używania wulgaryzmów i obrażania innych.

Moderator: Moderatorzy

 #996240  autor: darekka
 30 maja 2018, 12:53
Tutaj to nie sądzę aby pomiędzy nami byli "kamikaze" chcący udostępnić/sprzedać SIMkę zarejestrowaną na swoje dane bez dokonania cesji u operatora(za bardzo jesteśmy świadomi) ale w sieci takie oferty są dostępne-zapewne na Pana Mietka spod monopolowego(gdzieś czytałem, że potrafią mieć kilka tysięcy aut na siebie zakupionych/zarejestrowanych) więc i z SIMkami na siebie porejestrowanymi za kilka groszy lub inną formę płatności zwaną "przelewem" widać problemu nie robią.
Mają wolną wolę więc ich sprawa.
Puki będzie rynek zbytu na takie SIMki to i podaż będzie-prawo rynku.

http://www.speedtest.net/result/5518589825.png T-mobile "Masz złotówkę masz no limit na wszystko i do wszystkich"-LTE1800,Huawei E5377T po WiFi, 1700m. od stacji, antena Sorensen15dBi+10metrowe przewody H-155. :D
 #996433  autor: adacomp
 31 maja 2018, 11:46
Maria444 pisze:Nie polecam "Nexfort" - tam ktoś na każde zadane pytanie (co potrzebne do zarejestrowania karty, jakich operatorów rejestruje, czy podziałają dłużej niż rok itp.) wysyła jedną linijkę niezwiązanej z pytaniem odpowiedzi i po tym wielki baner, by zapłacić na konto. Dodatkowo konta co chwilę się zmieniają.

Próbowałam po polsku i angielsku - nie jest to kwestia języka.

TAM KART NIE KUPUJCIE, chyba, że chcecie zasilić czyjeś konto i nic z tego nie mieć.
Czyli to są to zwykli oszuści naciągacze ?
To sprawa dla milicji i prokuratury chyba.
 #996470  autor: jutek
 31 maja 2018, 14:11
Wystarczy, żeby nie istnieć w bilingach, które masowo, w gigantycznych ilościach pobierają różne służby mając jak na dłoni kto z kim się kontaktuje bez zaangażowania w to jakichkolwiek bardziej zaawansowanych technicznie środków. I to jest prawdziwy cel tej całej "ustawy antyterrorystycznej". Kompletne wyzucie z prywatności. Dla "zwykłego szarego człowieka" nieistnienie imiennie w bilingach to podstawowy, ale zwykle wystarczający poziom prywatności. Poza tym podejrzewam, że nasze służby nie mają automatycznego dostępu do bilingów zagranicznych operatorów. Choćby dlatego warto mieć czeskiego prepaida.
 #996475  autor: Dorotea
 31 maja 2018, 14:36
Mądrze prawisz.

Ale czeski prepaid dla służb to tylko utrudnienie w inwigilacji. Załóżmy, że taki sobie kupię. Nadal jednak próbka mojego głosu jest gdzieś zapisana, łączę się z nadajnikiem, który jest niedaleko mojego domu i wykonuję połączenia na numery polskie, a rodzina, znajomi mają mój numer w kontaktach z moim imieniem i nazwiskiem, robią kopię kontaktów gdzieś na maila lub w chmurze itd. itp.
 #996484  autor: jutek
 31 maja 2018, 14:55
Oczywiście, że tylko utrudnienie, jest to po prostu doprowadzenie do poziomu prywatności sprzed ustawy antyterrorystycznej, czyli do jakiegoś podstawowego poziomu. Tak jak już napisałem, przecież ustawa antyterrorystyczna nie powstała po to, żeby zapobiegać terroryzmowi czy poważnym przestępstwom, bo terroryści i poważni przestępcy obejdą ją w 5 minut i wie to każdy kto ma mózg, tylko powstała po to, żeby służby pobierając bilingi (a robią to w gigantycznych ilościach, można poczytać na ten temat) miały imienne dane obywateli bez żadnego wysiłku. Na pytanie po co im to niech sobie każdy odpowie sam.
 #996491  autor: marcin19883
 31 maja 2018, 15:11
Służby tak czy inaczej cię namierzą. Jest przecież coś takiego jak lokalizacja GSM. Nie trzeba mieć nawet GPS włączone, do tego na kazdym kroku w miastach kamery, które wykrywają twarz. Masz dowód osobisty??? Raczej tak, więc twoje dane są w bazie. Prywatność tak naprawde nie istnieje. Już od bardzo dawna każdy jest w bazach. A te najnowsze dowody osobiste z zdjęciem twarzy na wprost? to już majstersztyk, mają wszystko.
 #996494  autor: jutek
 31 maja 2018, 15:37
Sęk w tym, że służby, szczególnie w mniej poważnych sprawach często działają po najmniejszej linii oporu. Hipotetyczny przykład: znajdujesz ogłoszenie w internecie dotyczące sprzedaży czegoś, dzwonisz do gościa, umawiacie się, jedziesz do niego, kupujesz. Po czasie wychodzi, że gość robił jakieś przekręty podatkowe, nie jakieś tam bardzo duże, ale jednak, jest wszczynana sprawa. Co robią służby. Ano analizują bilingi podanego w internecie numeru gościa, wyciągają z bilingu nazwiska osób, które do niego dzwoniły w danym czasie, wzywają na przesłuchanie (chociażby w charakterze świadka). Zawracają głowę, nerwy, tracisz swój czas a nic złego przecież nie zrobiłeś. W przypadku, gdy z bilingu nie wynika wprost Twoje nazwisko odpuszczają, bo zwyczajnie sprawa nie jest na tyle poważna, żeby angażować dodatkowe środki, szukać kto się naprawdę kryje się pod danym numerem, czasem zwyczajnie się nie chce. Masz spokój. Oczywiście w przypadku grubej sprawy postarają się bardziej i najpewniej znajdą, jednak są też sprawy bardziej błahe. Samo życie. Potrafię sobie wyobrazić dziesiątki innych tego typu sytuacji.
 #996620  autor: marcin19883
 01 cze 2018, 00:10
Dorotea pisze:Mnie przeraża jak niektórzy nawet mimo braku upału zatracili instynkt samozachowawczy i niemalże uważają rejestrację sim za coś wspaniałego, a troskę o własną prywatność za dziwaczną fanaberię.
Kto niby tak powiedział? nikt. Jeśli ktoś ma stały numer od kilku lat, to nie będzie latał co miesiąc z innym numerem. I jak niby sobie wyobrażasz kontaktowanie się z rodziną czy korzystanie z neta? Przecież sieć rejestruje każdy nasz ruch od kiedy uruchomimy simkę. Gdzie tu niby prywatność? Prywatność jest kiedy nie korzystasz z telefonów, nie masz neta, kompa, nie płacisz rachunków, nie masz konta bankowego, dowodu osobistego i mieszkasz gdzieś w lesie z dala od ludzi. Podsumowując musisz nie istnieć w systemie.
 #996628  autor: jutek
 01 cze 2018, 01:40
marcin19883 pisze: Kto niby tak powiedział? nikt. Jeśli ktoś ma stały numer od kilku lat, to nie będzie latał co miesiąc z innym numerem. I jak niby sobie wyobrażasz kontaktowanie się z rodziną czy korzystanie z neta?
Różni są ludzie i mają różne priorytety. Można też mieć więcej niż jeden numer.
marcin19883 pisze:
Przecież sieć rejestruje każdy nasz ruch od kiedy uruchomimy simkę.
Z tego co się orientuję to domyślnie z dokładnością do BTS-a, a dokładniejsze śledzenie i archiwizowanie dokładniejszej lokalizacji można włączyć dla konkretnego numeru na życzenie "służb".
marcin19883 pisze: Gdzie tu niby prywatność? Prywatność jest kiedy nie korzystasz z telefonów, nie masz neta, kompa, nie płacisz rachunków, nie masz konta bankowego, dowodu osobistego i mieszkasz gdzieś w lesie z dala od ludzi. Podsumowując musisz nie istnieć w systemie.
Lepsza prywatność szczątkowa od prywatności zerowej. A jak komuś odpowiada prywatność zerowa, bo "przecież jestem uczciwy i nie mam nic do ukrycia" jak to mówią niektórzy, szczególnie zwolennicy "ustawy antyterrorystycznej", to niech sobie zamontuje kamery w każdym pomieszczeniu mieszkania łącznie z sypialnią oraz wc i da do nich dostęp - podgląd online 24h policji, prokuraturze i innym służbom.
 #996629  autor: marcin19883
 01 cze 2018, 02:32
Jeśli kupujecie numery z Allegro, to strzelacie sobie w kolano. Kupując dany numer, to wiadomo na 100% kto wpłacił. Więc to żadna ochrona. Takie rzeczy to się robi na ulicy z ręki do ręki anonimowo.
Przez Tora się kiedyś dało. Na specjalnych forach.
 #996748  autor: sa
 01 cze 2018, 19:18
Maria444 ale jak windowsa nie nie starszego niż windows 7 bo 8 i 8,1 też szpiegują na potęgę,wystarczy przeczytać licencję przy instalacji...A co do komórek taki play wie jak mam telefon i daje mi do niego z "automatu" ustawienia netowe.I nie tylko play wie to też orange i plus(a2), t-mobila nie mam więc nie wiem jak to u nich działa.A nawet jak masz telefon bez neta to i tak op ...wie jaki masz telefon.Pełna identyfikacja nr imei i modelu telefonu oraz miejsca pobytu prze zaisntalowane narzędzia lokacyjne w oprogramowaniu softu.Tak naprawdę nawet jak masz znajomych którzy np. korzystają z fejsa itp. to ...już jesteś w bazie danych fejsa. W dzisiejszym świecie aby mieć prywatność to chyba trzeba wyjechać do jakiegoś kraju gdzie posiadanie prądu itp. wynalazków dopiero jest w etapie budowy i planowania.A najtragiczniejsze jest to że wielu ludziom to...pasuje i są z tego zadowoleni.
 #996874  autor: Dorotea
 02 cze 2018, 14:57
W dobie zdjęć satelitarnych, dronów, wszechobecnych kamer i innych cudów techniki wyrzucenie telefonu i komputera nie pomoże za wiele. Przed inwigilacją różnego poziomu uciec już praktycznie nie da się. Chyba, że ktoś ma kwaterę w jaskini skalnej lub równie przytulnym miejscu z odpowiednimi zapasami wszystkiego co potrzebne do życia i nie potrzebuje oglądać słońca. Tylko kto chciałby tak żyć? :D