DAJ CYNK
  • Wszystko, co związane z Androidem
Wszystko, co związane z Androidem

Moderator: Moderatorzy

 #530538  autor: Vieslav
 25 sty 2012, 11:38
Jako, że lawinowo rośnie liczba tematów o ogromnych kosztach za internet/ilości przesyłanych danych przez Androida postanowiłem podpowiedzieć, w jaki sposób zmniejszyć zużycie.
Moja sytuacja:
Galaxy Ace, pakiet 200MB/miesiąc bez lejka, cały czas online, zużycie danych w okolicach 100MB/miesiąc.
UWAGA! U mnie to zdaje egzamin, nie gwarantuje, że u innych będzie tak samo!
Podzieliłem poradnik na dwa punkty:

1. Chciałbym być online, jednak boje się o koszty, co zrobić?
:arrow: Na samym początku sprawdźmy banalną rzecz, jaką jest ruter wifi. Teoretycznie jest on wyłączony, ale różnie może się zdarzyć. Wchodzimy w ustawienia, komunikacja, udostępnianie internetu. Menu powinno wyglądać jak na screenie:
Obrazek
:arrow: Następnie wchodzimy w ustawienia, lokalizacja i zabezpieczenia. Odznaczamy opcje Użyj sieci bezprzewodowych. Nie jestem pewien, czy to generuje jakiś ruch danych, na pewno mocno obciąża baterie, więc proponuję wyłączyć i włączać w razie potrzeby.
UPDATE: generuje ruch, ponieważ dane o naszej lokalizacji przesyłane są na serwery google.
Obrazek
:arrow: Następnie wchodzimy w ustawienia, konta i synchronizacja. Poczta i google talk działają w trybie push, tzn telefon nie łączy się cyklicznie z serwerem aby sprawdzić wiadomości, tylko serwer "daje znać" telefonowi, że jest coś nowego. Znacznie oszczędza to ilość przesyłanych danych. Jeśli mimo to nadal nie chcemy sprawdzania poczty należy odznaczyć opcje Dane w tle i Auto-synchr. Przejdźmy do kont. Instalując różne aplikacje dodają nam się w tym menu konta i telefon automatycznie wszystko synchronizuje. Jeśli chcemy mieć dostęp tylko do poczty należy zostawić synchronizacje TYLKO przy adresie gmail. W każde inne konto należy wejść i odznaczyć wszystko w opcjach, aby wyglądało tak jak na screenie:
Obrazek
:arrow: W mojej wersji androida występuje coś takiego jak prywatność w menu ustawienia. Chodzi o kopię zapasową danych. Wiążąc jakiekolwiek urządzenie z naszym kontem google taka kopia jest automatycznie przywracana. Nie testowałem tej opcji do końca, ale podejrzewam, że skoro robi kompletny backup telefonu to używa ogromnej ilości danych. Należy obligatoryjnie ją wyłączyć (chyba, że akurat chcemy używać):
Obrazek
:arrow: Teraz zajmijmy się marketem. Wciskamy przycisk funkcyjny i wchodzimy w ustawienia (w starszych wersjach wchodzi się inaczej).
Obrazek
Odznaczamy: Aut. aktualizowanie aplikacji, Auto. dodawanie widżetów i zaznaczamy aktualizowanie tylko przez Wi-Fi. Można jeszcze odznaczyć opcje Powiadomienia - jeśli tego nie odznaczymy i będziemy online Android powiadomi o aktualizacjach jednak spokojnie, niczego nie pobierze dopóki na to nie zezwolimy.
:arrow: Ostatnia, najbardziej męcząca czynność: wchodzimy w Moje aplikacje i przy każdej sprawdzamy, czy odznaczone jest automatyczne aktualizowanie:
Obrazek
Ma to wyższy priorytet niż ustawienia marketu i mimo włączenia aktualizacji tylko po wifi zaznaczona opcja spowoduje automatyczne aktualizowanie.

2. Nie chcę używać internetu wcale, bądź chcę okazjonalnie tylko do przeglądania stron.
Jest kilka sposobów na zablokowanie Androidowi "wyjścia na świat".
:arrow: Najprostszym jest przytrzymanie wyłącznika telefonu i wciśnięcie "Tryb sieci danych" (strzałeczki powinny być przekreślone). Niestety, pozbawia nas to możliwości odbierania mmsów, więc proponuję drugi sposób.
:arrow: Albo instalujemy z marketu aplikacje do deaktywowania APNów (np. APN-Switch), albo ręcznie wykonujemy podobną czynność:
Wchodzimy w ustawienia, komunikacja, sieci telefonii komórkowej, nazwy punktów dostępu
Obrazek
Wchodzimy w profil oznaczony jako INTERNET.
Obrazek
Wchodzimy w APN. Dopisujemy na początku lub na końcu dowolny znak, zatwierdzamy ok. UWAGA! Teraz należy wcisnąć przycisk funkcyjny i wybrać opcje Zapisz. Bez tego zmiana nic nie da.

"Popsułem" APN a chcę internet :smt010 .
Wystarczy wykonać poprzednie czynności i usunąć dodany przez nas znak, bądź będąc w menu:
Obrazek
wciskamy przycisk funkcyjny i wybieramy Przywróć domyślne.

Dodam jeszcze, że używam aplikacji My Profiles Lite. Będąc w domu zmieniam profil na taki, który deaktywuje APN i włącza wifi. Bardzo wygodna i przydatna rzecz. Dlaczego deaktywuje APN? Ponieważ może zdarzyć się, że słuchając radia online lub oglądając film na youtube stracę zasięg wifi. Wtedy telefon automatycznie kontynuuje pobieranie, jednak przez transmisję w sieci komórkowej powodując naliczanie opłat bądź pomniejszanie pakietu danych.

Wskazówka - konto google konfigurujemy w menu Konta i synchronizacja. Nie używamy do tego celu opcji E-mail bądź Social Hub z menu głównego (nie działają w trybie push i wszystkie wiadomości zostaną pobrane na telefon).

WAŻNE!
Jeśli wszystko zrobiliśmy jak trzeba to na górze, obok kresek wskazujących siłę zasięgu nie może być żadnych strzałeczek (szarych i zmieniających kolor) ani literek typu: E, H, H+, 3G. Jeżeli coś takiego się pojawia oznacza to, że transmisja danych nie jest wyłączona.
Zauważyłem, że w T-Mobile nie zawsze działa sposób ze zmianą APNu. Należy wyłączyć dane pakietowe pozbawiając się możliwości odbioru/wysyłania MMSów lub całkowicie usunąć profil o nazwie "T-Mobile.pl Internet".
Ostatnio zmieniony 11 lis 2012, 21:32 przez Vieslav, łącznie zmieniany 5 razy.

http://www.speedtest.pl/test/156662163

 #530955  autor: jujeahip
 27 sty 2012, 12:06
Sposób dobry, nie wiem jak w orange, ale w play można sprawdzić stan pakietu kodem ussd, a na andka (markecie) pojawiły się sprytne widgety wykorzystujące właśnie te kody to informowania użytkowników o stanie konta/pakietów ;)

 #532799  autor: pakierhakierxd
 05 lut 2012, 11:29
W orange przynajmniej w ofnk wiem że można sprawdzić wpisując kod *100# i wybierając potem opcję 1 a potem 2 wysyłają stan smsem :)

Pozdrawiam :)

 #532804  autor: UndiscloseD
 05 lut 2012, 11:58
jujeahip,
W play to bodaj *108# żeby spr ile nam pakietu zostało. W T takiego czegoś nie ma, nawet w aplikacji, ktora pojawiła się ostatnio w markecie. Ale ja mam aplikację 3G watchdog i spisuje się świetnie.


A co do tematu, to jest bardzo przydatny i dobrze, że się tu pojawił. ;-)