DAJ CYNK
  • Dowcipy i inne zabawne historyjki... :)
Dowcipy i inne zabawne historyjki... :)

Moderator: Moderatorzy

  • Strona 17 z 19
  • 1
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
 #832762  autor: martazo
 02 lis 2015, 12:27
- Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka.
- Nieprawda! - krzyczy Jasiu.
- To powiedz nam, Jasiu, przed kim niby zdejmują?
- Przed fryzjerem.
Ostatnio zmieniony 02 lis 2015, 12:33 przez Golarz Filip, łącznie zmieniany 1 raz. Powód: ban za spamowanie
 #855380  autor: Obirys
 10 mar 2016, 13:36
Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód, k%$#a i odpierdol się
 #856350  autor: Obirys
 15 mar 2016, 11:57
Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!
 #857809  autor: michalinaolbry
 22 mar 2016, 22:28
ZSRR, lata 50-te. Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci wymieniają postacie z książek, rodziców itd. W końcu pani pyta Jasia, kto jest jego idolem? Na to Jasiu wstaje i mówi:
- Moim idolem jest Józef Stalin!
Na to pani się ucieszyła, dała Jasiowi 5 cukierków i jeszcze go pochwaliła. Jasiu wziął cukierki, odwrócił się i powiedział:
- Sorry Winnetou, ale biznes is biznes!
 #859144  autor: jelaus
 30 mar 2016, 23:14
Hee, nawet dobre ;)
 #863297  autor: Bartmanno
 25 kwie 2016, 15:17
Pewna dama prowadziła wśród mężczyzn zajęcia z Savoir-vivre. I zadała pytanie.
- Drodzy Panowie. Będąc na kolacji. Z Waszą nowo poznaną koleżanką. Musicie udać się w miejsce gdzie eliminuje się skutki nadmiaru wypitych płynów. Jak jej o tym powiecie?
Zgłasza się pierwszy.
- Przepraszam Panią, ale muszę iść do toalety.
- Ja osobiście nie chciałbym usłyszeć słowa "toaleta" w trakcie spożywania posiłku. Może inne propozycje?
- Przepraszam Panią, ale muszę iść się wysikać.
- Nagannym jest informowanie w jakim celu idzie się do toalety.
Zgłasza się kolejny.
- Bardzo Panią przepraszam, ale idę uściskać kogoś kogo chciałbym Pani przedstawić po kolacji. ;)

AdwCleaner najlepszy sposónb na syf na kompie
 #866448  autor: renata058
 16 maja 2016, 14:59
Facet próbuje wyrzucić teściową przez balkon.
Pod balkonem przechodzi sąsiad i krzyczy:
- Panie, zabijesz pan człowieka!
- To się pan odsuń!
 #872792  autor: dzabko14
 21 cze 2016, 10:49
Siedzi zięć z teściową na dachu i patrzą w niebo. W pewnym momencie dostrzegają spadającą gwiazdę. Zięć pomyślał życzenie. Teściowa nie zdążyła.
 #874464  autor: Stomlke
 30 cze 2016, 11:44
Hahaa, nie ma jak sobie poprawić humor żarcikami xD Te branżowe najlepze :D
 #879148  autor: takasaki
 27 lip 2016, 09:47
Przychodzi brunetka do blondynki.
Zagląda do lodówki i wyjmuje worek od herbaty.
- Czemu trzymasz herbatę w lodowce?
- Bo chciałam zrobić mrożoną.
 #881172  autor: kaszalot
 05 sie 2016, 11:15
Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżona siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!
 #888744  autor: kodzirro
 26 wrz 2016, 15:00
Blondynka przychodzi do laboratorium chemika.
- Co robisz? - pyta.
- Ekstrahuje - odpowiada chemik.
- O, fajnie. To zrób mi ze dwa!
 #888922  autor: Miminka
 27 wrz 2016, 17:35
kodzirro pisze:Blondynka przychodzi do laboratorium chemika.
- Co robisz? - pyta.
- Ekstrahuje - odpowiada chemik.
- O, fajnie. To zrób mi ze dwa!
hahahahha ;D
 #890540  autor: kacperro1
 07 paź 2016, 20:16
Pewien rolnik miał problem ze świniami. Nie chciały nic jeść. Pojechał więc do weterynarza aby się u niego poradzić.
-musi pan jednej nocy wywieźć wszystkie świnie do lasu i wyruchać. wtedy na pewno wróci im apetyt i zaczną żreć - powiedział weterynarz.
Tak też zrobił rolnik. Poczekał do nocy, a gdy już zapadł zmrok, zapakował wszystkie świnie na żuka i wywiózł do lasu żeby je tam przeruchać. Wrócił nad ranem, cały skonany. Jak się obudził poszedł do chlewa z nadzieją, że świnie zaczęły żreć. Ale nie, nic nie zjadły.
Pojechał więc znowu do weterynarza.
- świnie nadal nie żrą - powiedział.
- a zrobiłeś pan tak jak mówiłem? - zapytał weterynarz
- no tak wywiozłem je w nocy do lasu i wszystkie przeruchałem.
- a była pełnia?
- no nie.
- to działa tylko wtedy kiedy jest pełnia - odparł weterynarz.
Rolnik wrócił do domu, poczekał kilka dni na pełnię, zapakował świnie na żuka i wywiózł do lasu. Wyruchał wszystkie i dla pewności powtórzył to jeszcze raz.
Jak wracał do domu było już widno. Ledwo się położył, a tu jakieś krzyki.
-wstawaj stary - wrzeszczała żona - wstawaj, świnie..
- co? żrą? - poderwał się rolnik
- nie, siedzą na żuku i trąbią...

http://pomocdlacery.pl/
  • Strona 17 z 19
  • 1
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 1
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19