Strona 1 z 1

[Era]problem z Tak Tak Fon

Post:19 kwie 2008, 16:32
autor: grimero
Zawarłem umowę z Erą parę dni temu w Łodzi w sklepie Ery. W momencie podpisywania umowy spytałem czy mi przysługuje w Tak Tak Fonie jeden miesiąc na odbieranie po utracie ważności konta na połączenia wychodzące [tak jak w Tak Tak]. Pani mówi że nie ale nie jest pewna . Pyta koleżanki. Koleżanka mówi że w/g niej tak, wspomina coś o aż 5 miesiącach [wtedy zamkną podobno mi konto]. Pytam o zamknięcie konta po zakończeniu umowy. Pani mówi że tak i tak, inny obok mówi inaczej. No ale nic. drobnostka ;) Jestem w lekkim szoku i odechciewa mi się pytań.

Po drastycznym spadku zaufania do konsultantów Ery postanawiam napisać do internetowego BOA Ery [email protected] o ten miesiąc. Dostaję odpowiedz na piśmie że przysługuje mi 1 miesiąc na odbieranie jak byk. Tego samego dnia doładowuje sobie konto w sklepie ery gdzie zawarłem umowę i pytam się konsultanta [na plakietce ma kierownik] jak z tym miesiącem na odbieranie. Tłumacze szczegółowo żeby nie było nieporozumienia. Odpowiedz- nie przysługuje. Mam doładować wcześniej jak nie- będę miał kłopoty. Wyciągam telefon wciskam *101# i pokazuje mu wiadomość sieciową :" konto ważne do ....+ jeden miesiąc na odbieranie". Zero reakcji. Nie przysługuje. :roll:

W lekkiej dezorientacji piszę jeszcze raz do [email protected] opisuje sytuację z konsultantem. Dostaje ponowną odpowiedz z uzasadnieniem i wskazaniem art w umowie . Ewidentnie przysługuje 1 miesiąc dodatkowo na odbieranie w Tak Tak Fon tak jak w Tak Taku.

Po paru dniach wpadam to salonu Ery w Łodzi i przy okazji pytam o tą sprawę jak to jest żę dostaje różne "interpretacje". Pani konsultantka wyciąga umowę i lecimy 20 min po kolei po artykułach. Wniosek Pani - nie powinienem korzystać z tego miesiąca na odbieranie bo teoretycznie przysługuje ale jednak nie powinienem. Kulturalna rozmowa ale nie obyła się bez wzmianki o wszczęciu mi postępowania windykacyjnego jak nie utrzymam ciągłości połączeń wychodzących... "chociaż teoretycznie miesiąc na odbieranie mi przysługuje". :smt026

konsultanci byli bardzo uprzejmi i tylko dlatego nie użyje teraz mocniejszych słów ale to ABSURD!

Mam wrażenie że rozmawiam z różnymi firmami!!!! Jeden co innego drugi inaczej!!! Mam ochotę rozwiązać z nimi umowę. sami nie wiedzą co podpisują. Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem? :

Post:19 kwie 2008, 16:58
autor: kowcio
grimero, jakby takich mało było.. jedyne co, to jeszcze w Play'u nie miałem takiego przypadku..

Post:20 kwie 2008, 11:01
autor: yagi
Jasne, ze Ci to przysluguje, poniewaz to taka sama taryfa jak w Tak Tak - HAPPY.

Ale w regulaminie masz napisane, ze nie mozesz dopuscic do takiej sytuacji, poniewaz umowa przedluzy Ci sie o ten czas, a przy dluzszym utrzymywaniu takiej sytuacji rozwiaza umowe i nalicza kare umowna.

I mysle ze dlatego mowili Ci ze Ci nie przysluguje, poniewaz bedac na umowie nie mozesz dopuscic do zablokowania na wychodzace. Jak sie umowa skonczy to robisz co chcesz, chyba ze podpiszesz aneks ;)

Chyba sie tutaj nie zrozumieliscie z konsultantami ;)

Post:20 kwie 2008, 14:00
autor: grimero
"Jasne, ze Ci to przysluguje, poniewaz to taka sama taryfa jak w Tak Tak - HAPPY"
"poniewaz bedac na umowie nie mozesz dopuscic do zablokowania na wychodzace"
yagi przecież to dwa sprzeczna zdania

"Ale w regulaminie masz napisane, ze nie mozesz dopuscic do takiej sytuacji, poniewaz umowa przedluzy Ci sie o ten czas"
Nie , nie ma tego w regulaminie że nie mogę dopuścić, pisze tylko żę mi sie przedłuży a nie zerwie

Post:20 kwie 2008, 17:02
autor: yagi
Nie sprzeczne, ale dopuszczasz blokade na wychodzace na wlasna odpowiedzialnosc. Umowa sie przedluza o taki czas jaki jest blokada na wychodzace.

Kazdy ma swoja cierpliwosc i Era wylaczy Ci numer i naliczy kare umowna - jesli sie nie myle po 3 miesiacach zablokowania wychodzacych.

Teraz chyba rozumiem Twoj kontekst pytania i odpowiedz brzmi: "Nie przysluguje Ci ten 1 miesiac na przychodzace".