DAJ CYNK

Polacy kochają technologię, Ziemię i gry! Acer dostarcza [wywiad]

Anna Rymsza (Xyrcon)

Wywiady

Acer Predator Orion 7000
Windows 11 to przyszłość, telefony nie

A.R.: Nie wydaje mi się, żeby Chromebooki dobrze się sprzedawały w Europie?

Jerry Kao: (śmieje się) No nie, ani trochę. Przynajmniej na razie…

A.R.: Na razie? Czyli jest dla nich nadzieja w Europie?

Jerry Kao: Tak, zawsze jest. Na pewno nie podbiją rynku w przyszłym roku, ale kto wie, co się stanie za 10 lat.

A.R.:  Podczas konferencji next@acer pokazaliście sporo maszyn z Windowsem 11. Jak wygląda z perspektywy producenta PC? Czy to dobry system?

Jerry Kao: Na scenie pojawił się reprezentant Microsoftu, więc to musi być dobry system.

James Lin: Microsoft wprowadza nowości, wykorzystuje sztuczną inteligencję i zmienia architekturę systemu. Dla nas to dobry znak i dzięki temu my również możemy tworzyć innowacyjne rozwiązania. Idziemy do przodu razem. W nadchodzących miesiącach na pewno zobaczycie, jak Acer usprawnia pracę z domu i wspiera ochronę przez COVID-19. Mamy nadzieję przyciągnąć użytkowników smartfonów i tabletów z powrotem do PC.

A.R.: Czyli Acer nie wróci do produkcji telefonów i nie będzie smartfona marki Predator?

Wszyscy razem: Nie, nie w najbliższej przyszłości, nie ma takich planów.

Jerry Kao: Gdy chodzi o konkretne zastosowania, nie zamykamy żadnej drogi. W końcu mamy nowy, wzmocniony tablet Enduro w ofercie, a to taki większy telefon. Jednak nie mamy zamiaru wchodzić na masowy rynek urządzeń mobilnych, w tym gamingowych. 

Czipów wciąż brak

A.R.: Ciągle słyszymy doniesienia, że brakuje czipów. Jak nie kart graficznych, to pamięci DRAM. Jak sobie radzicie?

Jerry Kao: Powiem tak: widzimy, że zapotrzebowanie jest wyższe niż podaż i ten stan na pewno się utrzyma w najbliższej przyszłości. Nie jest to wina branży PC. Inne przemysły też pożerają mnóstwo krzemu, na czele z branżą motoryzacyjną i samochodami elektrycznymi. Wydolność zakładów się zwiększa, ale jeszcze nie dogoniła zapotrzebowania. Produkcja w tej sytuacji to wyzwanie dla każdego gracza na rynku PC.

A.R.: Skoro mowa o wyzwaniach, wciąż czekamy na produkty z HDMI 2.1. Podczas next@Acer pokazaliście monitor Nitro z HDMI 2.1, ale z kolei projektor Predator ma tylko HDMI 2.0. Kiedy nowszy standard będzie domyślny?

Jerry Kao: Prace trwają, prace trwają. Rozumiemy, że to pewne ograniczenie i że klienci czekają. To, że nowy standard wszedł najpierw do tańszej serii, należy potraktować jako „małe potknięcie” z naszej strony. Na pocieszenie zapewniam, że jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa.

Laptop z ekranem 3D SpatialLabs: kiedy i za ile?

A.R.: Jak ludzie reagują na ekran 3D SpatialLabs? Ja go nie widziałam, ale wydaje mi się bardzo praktyczny.

Jerry Kao: Jeszcze go nie widziałaś, a już Cię interesuje? To doskonała wiadomość. Właściwie wszyscy, zanim zobaczą SpatialLabs, są przekonani, że to kolejny prototyp skazany na porażkę, jak wcześniej telewizory 3D. Jane mówi, że 3D to taka technologia zombie – niby martwa, ale o sobie przypomina – i to jest pierwsze skojarzenie. Dopiero gry zobaczą ten ekran, mówią „WOW, co tu się dzieje”. Jane powie Ci więcej.

Zobacz: Acer rozpieszcza twórców. Zaprezentowano nowe laptopy ConceptD

A.R.: Świetnie, to kiedy i za ile będziemy mogli kupić laptopy z ekranami SpatialLabs?

Jane Hsu: Niedługo. W tej chwili planujemy sprzedaż pod koniec roku, może jeszcze przed Świętami. Konfiguracja ConceptD 7 z ekranem 3D musi być naprawdę mocna. Mówimy o konfiguracji premium, i7 i RTX 3080, co da nam zapewne cenę 3599 euro. Przy czym to nie jest tylko wina ekranu. Oprogramowanie, którego używają docelowi odbiorcy tego komputera, jest szalenie wymagające. Mówimy tu o modelowaniu w takich programach jak Maya, o składaniu rozbudowanych scen w Unreal Engine i projektowaniu CAD w dużych projektach. To dlatego zaczynamy od najwyższej półki.

Mam nadzieję, że będziesz miała możliwość wypróbowania SpatialLabs niedługo. Od maja, gdy ujawniliśmy projekt, każdy, kto tego spróbował, wypowiada się pozytywnie. Prawie wszyscy mówią, że SpatialLabs jest lepszy, niż oczekiwali. W maju ogłosiliśmy też program deweloperski dla twórców Unreal, dostaliśmy dużo zgłoszeń, a pomysły programistów przerosły nasze oczekiwania. Niektórych zastosowań w ogóle sobie nie wyobrażaliśmy, a są bardzo intrygujące.

A.R.: Na przykład?

Jane Hsu: Na przykład w medycynie, gdzie można obejrzeć wyniki tomografii komputerowej nie w postaci serii zdjęć, ale modelu w trzech wymiarach. SpatialLabs interesują się też instytucje finansowe, przygotowujące złożone analizy. Ich pracownicy nie szaleją za VR, nie chcą się izolować na cały dzień od swojego otoczenia, ale to czasami jedyny rozsądny sposób, by poruszać się po wielowymiarowych zbiorach danych. Oczywiście interesują się też muzea, bo taki ekran pozwoliłby pokazać eksponaty ze wszystkich stron, a nie za szklaną gablotką… także eksponaty z drugiego końca świata, których transport jest drogi i kłopotliwy. Kontaktowaliśmy się też z branżą motoryzacyjną i lotniczą i co nas zaskoczyło: wielu doświadczonych projektantów potwierdzało, że SpatialLabs pomoże podjąć właściwe decyzje projektowe. Jest mnóstwo twórców 3D, którzy są zmuszeni do pracy w przestrzeni 2D i wyobrażania sobie trzeciego wymiaru. Mogą oszczędzić czas potrzebny na drukowanie 3D i prototypowanie. Jednym z naszych partnerów jest teatr, przygotowujący widowiska wolumetryczne – na razie dostępne tylko dla VR.

To też potwierdza, że jakość ekranu jest bardzo dobra. Obraz jest ostry, mamy 100% pokrycie przestrzeni barw AdobeRGB i ΔE < 2. Śledzenie ruchów głowy i sztuczna inteligencja działająca w tle gwarantują, że widzisz najlepszy możliwy obraz niezależnie od pozycji głowy. Myślę, że w końcu mamy odpowiedni moment, by wprowadzić ekran 3D.

A.R.: Jakie macie plany na przyszłość? Jaki będzie kolejny krok?

Jerry Kao: To trudne pytanie i muszę odpowiedzieć sam. Musimy opracować kolejne zastosowania dla SpatialLabs. Eksperymentujemy. Podczas next@acer pokazaliśmy na przykład program zamieniający film 2D w film 3D. To jedna z prób wyjścia do zwykłych konsumentów z tym produktem.

A.R.: Dziękuję za rozmowę, świetnie było się z Wami spotkać.

Jerry Kao: To my dziękujemy. Tobie za poświęcony czas, a Polsce za zainteresowanie. To wspaniały rynek. Polacy kochają technologię, kochają Ziemię i kochają grać!

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Acer, Acer na YouTube, wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu