DAJ CYNK

Huawei P10 - perfekcyjny portret

11.07.2017

Dodane przez: Lech Okoń

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 20709

Huawei P10 okazał się w I połowie 2017 roku najlepszym smartfonem do mobilnej fotografii portretowej. Podwójny aparat opracowany we współpracy z firmą Leica oraz unikalny tryb portretowy przynoszą lustrzankowe efekty i zdjęcia gotowe do publikacji w sieci bez konieczności nanoszenia poprawek.



Huawei P10 okazał się w I połowie 2017 roku najlepszym smartfonem do mobilnej fotografii portretowej. Podwójny aparat opracowany we współpracy z firmą Leica oraz unikalny tryb portretowy przynoszą lustrzankowe efekty i zdjęcia gotowe do publikacji w sieci bez konieczności nanoszenia poprawek.

Chociaż test telefonu został już opublikowany na TELEPOLIS.PL, we współpracy z firmą Huawei postanowiliśmy dokładniej przyjrzeć się potężnym możliwościom fotograficznym urządzenia.

Dołączone zdjęcia z Huaweia P10 nie były poddawane korektom w programach graficznych. Pełną galerię z oryginalnymi plikami źródłowymi znaleźć można na ostatniej stronie artykułu.

Trochę o sprzęcie

Podobnie jak przed rokiem, główny aparat telefonu rozbity został na dwa moduły. Pierwszy z nich oferuje 12 Mpix i optyczną stabilizację obrazu, drugi zaś bazuje na sensorze 20 Mpix, który z racji braku filtru Bayera rejestruje obraz czarno-biały. A właściwie rejestrowałby tylko taki, gdyby nie fakt, że oba moduły ściśle ze sobą współpracują i po pobraniu informacji o kolorze przez pierwszy z sensorów, finalne, kolorowe zdjęcia również mogą mieć 20 Mpix.

Oba aparaty oferują ekwiwalent ogniskowej 27 mm i obiektywy o jasności F/2.2 (opracowane we współpracy z firmą Leica). Jeszcze jaśniejsze obiektywy (F/1.8) zarezerwowane zostały dla Huaweia P10 Plus. Wrażenie robi czteroelementowa kombinacja technologii ustalania ostrości - producent połączył w niej detekcję fazy, kontrastu, czujnik laserowy i analizę głębi sceny bazującą na 2 aparatach. Całości dopełnia podwójna, dwukolorowa lampa błyskowa, której zadaniem jest nie tylko odpowiednie doświetlenie kadru, ale też zachowanie naturalnego odwzorowania kolorystyki skóry.



Konstrukcja przedniego aparatu również została opracowana we współpracy z firmą Leica. Selfies wykonamy w rozdzielczości 8 Mpix, nie zabrakło symulowanego efektu bokeh, a obiektyw o jasności F/1.9 pozwoli na wykonywanie ostrych zdjęć także w trudnych warunkach oświetleniowych. Cieszy szeroki kąt - ekwiwalent ogniskowej 26 mm pozwala zmieścić na selfie nie tylko siebie, ale i garść znajomych, bez konieczności korzystanie z selfiesticka.

Teoria teorią, a jak z praktyką?

Praktyka w przypadku Huaweia P10 rozleniwia użytkownika. Nie musisz mieć specjalistycznej wiedzy, by zdjęcia po prostu wychodziły. Sekretem świetnych portretów z aparatów Huaweia P10 jest kombinacja kilku funkcji, których nie musimy szukać głęboko w menu.



Tryb portretowy - przycisk jego aktywacji dostępny jest natychmiast po włączeniu aparatu - niezależnie czy robimy zdjęcia przednim, czy tylnymi aparatami. Oferuje on 10 poziomów korekty niedoskonałości i wygładzenia tła oraz możliwość wyzerowania efektu. Zastosowana przez producenta technologia trójwymiarowego wykrywania twarzy bada 190 cech mimiki i koloru cery, by jak najlepiej dobrać światło i stworzyć zdjęcie o walorach artystycznych, ale zarazem nie wyglądające sztucznie.

Z cery znikają drobne niedoskonałości i ujednolicana jest jej tonacja, ale jednocześnie aparat zachowuje fakturę skóry i nie ma efektu plastikowej lalki. Nawet na maksymalnych nastawach korekta jest subtelna, choć oczywiście nie ma obowiązku ustawiania suwaka na maksimum.



Komentarze
Zaloguj się
13. ~Kazimierz
1

2017-09-08 20:30:53

Szkoda, że nie ma zdjęć nocnych. Wtedy można byłoby sprawdzić możliwości aparatu

Odpowiedz

12. ~Tytanowy Janusz
0

2017-07-18 12:02:11

Już sam P9 który mam od paru dni robi doskonałe fotki, bardzo dobry sprzęt.

Odpowiedz

11. ~sueshack
0

2017-07-14 11:41:47

Chyba "pamiętniki z wakacji". Huawei jest jak mięsny jeż - dużo, tłusto i po taniości.

Odpowiedz

10. ~NG
0

2017-07-13 10:23:45

Tak, Samsung przesadził z upiększaniem samojebek, ale jest coś takiego jak suwak upiększania z poziomowaniem efektu. Zdjęcia na 1-2-3 poziomie są ok. Jak ktoś jest maszkarą to musi cisnąć 9 i wygląda jak manekin z toną pudru na pysku. xD Wszystko jest dla ludzi, niektórzy nie umieją korzystać. Ja do zdjęć wybieram Samsunga S7. Wcześniej podróże fotografowałem S4. Zdjęcia wykonane tymi telefonami robią WOW u moich znajomych. Fotografuję głównie Grecję, więc to też WOW kraj. :) Lustrzanka za 2499zł się kisi.

Odpowiedz

9. ~
0

2017-07-13 06:44:38

Powiedzcie, że ta osoba ze zdjęć wzięła się z Huawei...

Odpowiedz

8. vonski
0

2017-07-12 11:15:49

@7: to wyłącz sobie tryb upiększania twarzy. Samsunga mocno poniosło przy tym trybie.

Odpowiedz

7. ~Liwiusz
0

2017-07-12 09:48:58

Jak moja była żona robi sobie takie selfie na szajsungu, to wygląda jak japońska upudrowana lalka.

Odpowiedz

6. ~Obserwator
0

2017-07-11 21:57:26

Pan z kom. 3 całkiem odleciał. Masz dobry towar tyle Ci powiem.

Odpowiedz

5. ~Xxx
0

2017-07-11 20:50:06

@3 hahaha zapoznaj sie co robi leica z aparatem huaweia bo ponioslo cie troszke xD

Odpowiedz

3. ~
0

2017-07-11 18:50:46

@2 nie oszukujmy się jedyne co Samsung robi to skupuje matrycę od Sony i trochę ją podręca Huawei poza samym zakupem matryc rozwija je wraz z firmą która zajmuje się produkcją aparatów więc nie porównuj zdj. wykonanych Samsungiem do zdjęć wykonanych Huawei... to tak jakbyś chciał wmówić światu że cyfrówka jest lepsza od lustrzanki :P

Odpowiedz

2. ~r
0

2017-07-11 18:30:16

Samsung s7 F/1.7

Odpowiedz

0

2017-07-11 17:04:24

Ta opcja Beautify aż czasem razi po oczach. Chociaż przyznaje, że jak trzeba zrobić samojebkę szczególnie dziewczyny to często jest ej dawaj Twoim wszystko będzie wygładzone. Mam P9.

Odpowiedz