DAJ CYNK

Co użytkownicy chcieliby zmienić w prepaidach

14.06.2007

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 37876

Dziennikarze Gazety Prawnej oraz portali FKN.PL i TELEPOLIS.PL zapytali użytkowników telefonów na kartę, jakich usług oczekują od swoich operatorów. Kilka z nich jest co najmniej ciekawych i wartych uwagi, a wszystkie powinny dać operatorom wiele do myślenia nad kształtem oferty.

Dziennikarze Gazety Prawnej oraz portali FKN.PL i TELEPOLIS.PL zapytali użytkowników telefonów na kartę, jakich usług oczekują od swoich operatorów. Kilka z nich jest co najmniej ciekawych i wartych uwagi, a wszystkie powinny dać operatorom wiele do myślenia nad kształtem oferty.

Doładowania

Pozornie operatorzy oferują tyle sposobów doładowań konta, że mało co można by jeszcze wymyśleć. Ale to tu było najwięcej propozycji, które zdaniem użytkowników ułatwiłyby im życie.

Pierwszoplanową potrzebą jest automatyczne doładowanie konta z rachunku bankowego lub karty płatniczej:
1. Na życzenie klienta prepaid otrzymuje subkonto bankowe, co daje to możliwość zdalnego doładowania poprzez przelew lub zlecenie stałe. W takim przypadku konto telefonu może być doładowane w dowolny sposób z dowolnego rachunku bankowego czy nawet poprzez wpłatę na poczcie czy w banku.
2. Możliwość ustanowienia polecenia zapłaty lub obciążenia karty płatniczej w celu automatycznego doładowania:
gdy stan konta spadnie poniżej ustalonego przez klienta minimum,
gdy do końca ważności pozostało mniej niż 7 dni.

Zdaniem pytanych użytkowników, przydałoby się także doładowanie z konta bankowego przez polecenie zapłaty lub z karty płatniczej przy użyciu SMS-a albo specjalnej aplikacji zainstalowanej w telefonie. Brakuje też większej opcji powiadomień, dowolnie włączanych i konfigurowalnych, o stanie konta i zbliżającym się końcu terminu aktywnych połączeń wychodzących - za pomocą SMS-ów i e-maili.

Jedną z podstawowych bolączek jest brak możliwości grupowania kilku kart prepaid na jednym wspólnym koncie dostępnym dla rodziców (w przypadku kart SIM dzieci) czy pracodawcy (w przypadku pracowników). Konto takie mogłoby być zasilane z rachunku bankowego (lub kartą), umożliwiałoby kontrolowanie stanu konta, określanie aktywnych usług i dawałoby możliwość sprawdzenia bilingu. Tu można by także określać dodatkowo limity dobowe bądź miesięczne dla każdego numeru telefonu. Dodatkowo dobrze byłoby móc sprawdzać, za pomocą krótkich kodów, stan konta innych, zdefiniowanych wcześniej kont prepaid.

Ciekawą możliwością jest zasilanie karty za granicą zdrapkami innych operatorów. Taką funkcjonalność oferują niektóre sieci Vodafone.

Użytkownicy zwracali także uwagę na to, że brakuje elastycznych rozwiązań dotyczących doładowywania jednego konta prepaid z drugiego - w tym możliwości takiego zasilenia, by przedłużyć termin połączeń wychodzących. Oczywiście najlepiej byłoby, aby takie zasilenie przedłużało wychodzące, tak jak robią to inne zasilenia. Istnieje jednak ryzyko, ze powstanie swoisty "oscylator" (A zasila konto B, B zasila C, C zasila A), więc aby tego uniknąć, można by wprowadzić maksymalne wydłużenie połączeń wychodzących, na przykład, o 10 dni. Przelewy między kontami prepaid są dostępne w Simplusie, ale nie przedłużają one terminu ważności połączeń wychodzących, a w sieci Orange każdy przelew przedłuża ważność konta o 5 dni, o ile do terminu zablokowania przez operatora połączeń wychodzących zostało mniej niż 5 dni.

Transmisja danych

Podstawową bolączką są niekorzystne taryfy, brakuje rozwiązań analogicznych do SimDaty oraz - u wszystkich - możliwości wykupywania nielimitowanych pakietów transmisji danych na określony czas - dzień, trzy dni bądź tydzień - działających jak "bilet na autobus", bardzo przydatnych podczas urlopowych wyjazdów. Przydałby się także pakiet miesięczny, włączany SMS-em i odnawiany automatycznie w momencie, kiedy pozwalają na to środki na koncie, a połączenia wychodzące są aktywne.

Cena transmisji danych płatnej za przesłane bajty jest zdecydowanie za wysoka. Zdaniem pytanych użytkowników, cena 1 MB nie powinna znacznie odbiegać od tej oferowanej w SimDacie (czyli 30 groszy, liczone łącznie dla danych wysyłanych i odbieranych). W przypadku okazjonalnego korzystania z transmisji danych ważny też jest sposób taryfikacji (im mniejsze pakiety, tym lepiej).

Użytkownikom brakuje też większej integracji usług e-mail z telefonem. Oprócz występujących kont z powiadamianiem SMS o nowej poczcie (notabene powinny być one zdecydowanie większe niż kilkanaście czy kilkadziesiąt MB w aktualnych ofertach), powinna występować w cenniku zryczałtowana opłata za dostęp do nich - coś na kształt EraGG w TakTaku.

Komentarze
Zaloguj się