DAJ CYNK

Test telefonu Sony Xperia tipo

Dodane przez: Damian Dziuk (DD7)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 91936

Aparat fotograficzny & kamera

Xperia tipo posiada aparat o rozdzielczości 3 megapikseli bez autofokusa oraz diody doświetlającej. Już na starcie więc specyfikacja pozwala przypuszczać, że nasz maluch nie będzie mistrzem w zakresie komórkowej fotografii, co tylko potwierdzają przykładowe fotografie. Zdjęcia są pozbawione sporej ilości detali, przez co wydają się rozmyte. Kuleje także odwzorowanie kolorów, które są zbyt nasycone. Ze względu na brak autofokusa o czytelnej fotografii tekstu możemy zapomnieć, to samo tyczy się jakości zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych, która bez pomocy diody jest żadna.

Nasz maluch może także nagrywać wideo o rozdzielczości VGA, co wydaje się być maksimum dla tak słabego procesora, jaki w nim znajdziemy. Filmy nagrywane są w 25 klatkach na sekundę i posiadają bitrate w okolicach 1,6 Mb/s. Ich jakość nie jest jednak taka zła jak można by przypuszczać i powinna wystarczyć do sporadycznych nagrań. Interfejs aplikacji aparatu został wykastrowany z wszelkich dodatkowych opcji do minimum. Znajdziemy tu tylko i wyłącznie możliwość wyboru jednej z trzech zdefiniowanych scenerii oraz samodzielnej edycji ustawień ekspozycji. Całość wygląda tak, jakby inżynierowie japońskiego producenta po prostu odpuścili sobie aparat fotograficzny i wszystko z nim związane w myśl zasady "byleby tylko był".



Internet & GPS & pakiet biurowy

Tipo posiada standardową dla Androida Ice Cream Sandwich przeglądarkę, która ma niezwykle prosty i intuicyjny interfejs, a także pozwala na włączenie trybu incognito czy przeglądanie stron w wersji komputerowej. Zakładki synchronizowane są z naszym kontem Google, dzięki czemu zawsze mamy dostęp do ulubionych stron. Niestety mała przekątna ekranu i niezbyt dobra rozdzielczość skutecznie ograniczają możliwości nowego Sony w zakresie przeglądania Internetu. A szkoda, bo szybkość wczytywania stron stoi na zadowalającym poziomie, to samo tyczy się płynności powiększania i oddalania tekstu, który automatycznie dopasowuje się do wyświetlacza.

Tym, co skutecznie usprawnia przeglądanie stron internetowych jest szybkie sterowanie, czyli zestaw pięciu przycisków aktywowanych poprzez przesunięcie palca do prawej lub lewej krawędzi ekranu. Znajdziemy tam skrót do otwarcia nowej karty, podglądu otwartych kart, wpisania adresu nowej strony, paska zakładek oraz do aktywowania większego menu. Opcję tę znajdziemy w laboratorium w ustawieniach przeglądarki.

Odbiornik GPS za pierwszym razem potrzebuje około minuty do określenia naszej pozycji, później następuje to dużo szybciej, szczególnie przy włączonym wspomaganiu przez sieć komórkową. Standardowe mapy Google'a są świetnym i w zupełności wystarczającym przeciętnemu użytkownikowi rozwiązaniem. Poza naprawdę dobrymi mapami, których pojedyncze kawałki możemy zapisać do pamięci telefonu, oferują także bezpłatną głosową nawigację krok-po-kroku, która spisuje się bez zarzutu.

Na pokładzie nie zabrakło także pakietu biurowego OfficeSuite 6, który w darmowej wersji pozwala na podgląd wszystkich popularnych formatów plików Office oraz PDF-ów. Jak nietrudno się domyślić, by móc je edytować musimy zakupić pełną wersję programu. Ciekawym dodatkiem jest możliwość synchronizacji z kontami w chmurze - Google Drive, Dropboxem, Boxem i SugarSyncem.

Bateria

Mały ciałem, wielki baterią - tak w skrócie można opisać Xperię tipo . Dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo znajdziemy tu ogniwo litowo-jonowe o pojemności 1500 mAh, co jest imponującym wynikiem biorąc pod uwagę tak niewielkie rozmiary smartfonu. W przenośni, bo czas działania na pojedynczym ładowaniu to jeden z jego największych plusów. Przy kilkunastu minutach rozmów dziennie, kilkudziesięciu wiadomościach tekstowych, częstym przeglądaniu Internetu i portali społecznościowych, a do tego synchronizacji konta Google w trybie push Xperia tipo bez problemu wytrzymywała dwie doby bez domagania się o podłączenie do gniazdka. To naprawdę dobry wynik.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu