DAJ CYNK

Test telefonu Sony Xperia M5

22.03.2016

Dodane przez: Marian Szutiak (msnet)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 65834

Sony Xperia M5 to zgrabny, elegancko wyglądający smartfon, wykonany z bardzo dobrych jakościowo materiałów. Telefon dobrze leży w dłoni i raczej nie musimy się obawiać, że nam się wyśliźnie z ręki (chyba, że używamy rękawiczek). Ponieważ nie jest to mały sprzęt (145 x 72 x 7,6 mm, 142,5 g), jego obsługa jedną ręką może być nieco utrudniona. Dużym mankamentem jest to, że błyszcząca obudowa bardzo łatwo zbiera odciski palców, a to nie wygląda zbyt estetycznie.

Pięć cali doskonałości w rozdzielczości FullHD

Zdecydowanie mocnym punktem Xperii M5 jest pięciocalowy, wykonany w technologii IPS wyświetlacz LCD o rozdzielczości 1080 x 1920 pikseli. Duże zagęszczenie (441 ppi) powoduje, że dostrzeżenie pojedynczego piksela jest niemal niemożliwe, zatem zastosowana tu rozdzielczość jest w zupełności wystarczająca. Pod względem kolorystyki i kontrastu ekran ten może z powodzeniem konkurować z OLED-ami. Nie ma też znaczenia, pod jakim kątem patrzymy na wyświetlacz - to, co widzimy, zawsze wygląda tak samo dobrze. Jakość obrazu możemy dodatkowo poprawić aktywując technologię Mobile BRAVIA Engine 2 lub włączając tryb superżywych kolorów. Możemy także ręcznie ustawić balans bieli, aby dostosować kolory do własnych potrzeb.

Dzięki dużej jasności (która może być regulowana automatycznie) oraz kontrastowi, nie musimy się obawiać, że przebywając na zewnątrz przy słonecznej pogodzie będziemy mieć problemy z odczytaniem zawartości ekranu. Ten zachowuje wystarczającą czytelność w każdych warunkach. Ciekawą opcją jest inteligentne sterowanie podświetleniem, które wykrywa, czy urządzenie jest trzymane w dłoni i zapobiega gaśnięciu ekranu do momentu odłożenia telefonu, na przykład na biurko. Dotyk działa bardzo dobrze, a dzięki możliwości dodatkowego zwiększenia jego czułości, telefon obsłużymy także w rękawiczkach.

Moc, której nie powinno zabraknąć

Sercem Xperii M5 jest ośmiordzeniowy, 64-bitowy SoC MediaTek Helio X10 (MT6795), o taktowaniu 2 GHz, zintegrowany z grafiką PowerVR Rogue G6200. Do dyspozycji mamy 3 GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci masowej, a w zasadzie 10,8 GB, ponieważ reszta zarezerwowana jest dla systemu. Po wstępnej konfiguracji telefonu i zaktualizowaniu wszystkich aplikacji, które tego wymagają, pozostaje nam 8,38 GB wolnego miejsca. To niewiele, biorąc pod uwagę choćby możliwość nagrywania filmów w rozdzielczości 4K, ale na szczęście możemy pamięć rozszerzyć o dodatkowe 200 GB przy pomocy karty pamięci microSD.

Wydajny procesor i duża ilość pamięci RAM przekładają się na wysoką kulturę pracy M5. Wszystko działa płynnie, nawet bardziej wymagające gry, przy których - co zasługuje na uwagę - szklana obudowa telefonu nagrzewa się w jedynie niewielkim stopniu, co nie jest takie oczywiste dla innych telefonów z 2015 roku (niektóre z nich można spokojnie nazwać miniaturowymi piecykami). Także wyniki testów uzyskane przy pomocy zestawu benchmarków nie rozczarowują. Szczegółowe dane zamieściłem w tabeli poniżej, wraz z dodanymi w celach porównawczych wartościami uzyskanymi dla ubiegłorocznego flagowca, LG G4, którego możemy obecnie kupić w podobnej cenie do tej Xperii M5.

Benchmark 3D Mark GFX Bench 4.0.2 Geekbench 3 AnTuTu v.5.x.x Zapis danych (MB/s)
Ice Storm Unlimited Manhattan T-Rex Singlecore Multicore
onscreen 1080p onscreen 1080p
LG G4 18410 580,3 920,9 1381 1936 1125 3556 48716 39,3
Sony Xperia M5 15175 752,4 771,7 1537 1508 894 3483 49307 28,2


Komentarze
Zaloguj się
26. ~Anulka
0

2016-06-22 12:03:16

opinie podzielone, a ja powiem, ze coraz powazniej sie zastanawiam, czy go sobie nie sprawic. oczywiscie w abonamencie, bo inaczej, to nie ma opcji. w TMobile proponuja dobre warunki, brak dodatkowych kosztów na fakturze, a mi zalezy przede wszystkim na dobrym designie, przednim aparacie w dobrej jakosci i chyba jednak sie zdecyduje, nooo ;p

Odpowiedz

25. conrado77
0

2016-06-02 18:41:44

Jak każdy sony serii M i Z wygląda i działa świetnie. Nigdy się nie zawiodłem na tej marce

Odpowiedz

24. msnet
0

2016-04-13 23:29:05

Morvius - ja też wolę matowe :)

Odpowiedz

23. Morvius
0

2016-04-06 12:16:51

Zastanawiam się nad celem oraz podejściem Sony do sprawy prezentacji urządzenia. Na renderach telefon przedstawiony jest w macie, na żywo zaś świeci się jak nie powiem co. Wygląda to tandetnie, jak tani chiński plastik, co przedkłada się na estetykę prezentacji. Może i parametry ma przyzwoite ale z wyglądu kompletnie mi się nie podoba. To moje osobiste odczucia. Tym bardziej że seria z5 ma zupełnie inną strukturę i w myśl nowego modelu powinna się zmienić cała gama.

Odpowiedz

22. xander21
0

2016-03-30 19:44:08

@20 Ja mam telefon z 2GB ramu i czysty: lolipop, MM, kitkat zjadają mi niecałe 600MB ramu. Mam zawsze wolne 1.3GB. Jak uruchamiam dużo aplikacji to pamięć podchodzi do 1GB. Więc 2GB w zupełności wystarczy każdemu, nie trzeba się niczego bać.

Odpowiedz

21. LuiN
0

2016-03-30 18:16:38

@20 - Jeśli nie chcesz się zdawać po 2 latach na modyfikowanie Androida na własną rękę, to Nexus jest bezpieczniejszy - dłużej dostaje nowe wersje systemu.

Odpowiedz

20. ~jestemsuper
0

2016-03-29 22:02:24

Ktoś mógłby poradzić, czy lepiej zakupić ten telefon, czy może nexusa 5x. Zależy mi na płynnej pracy przez ok. 3 lata, a boję się, że Sony może po jakimś czasie zacząć zamulać. Z drugiej strony nexux 5x ma 1 gb ramu mniej.

Odpowiedz

19. ~ken
0

2016-03-26 13:11:40

at18. producenci sprzętu maja za cel... zarabiać pieniadze i niekoniecznie sprzedawac produkty najlepsze dla użytkownika końcowego. inne priorytety tu są. jednak to użytkownicy wybieraja to co noszą w kieszeniach. czy lepsza jakośc zdjęć kosztem gabarytów czy mobilnosc. i jest jeszcze inna zasada. otóż najlepszy jest taki aparat a jaki mamy przy sobie w momencie gdy chcemy zrobić zdjęcie. dlatego jest taka popularnosc zdjec z...smartfonów. na ogół porównuje sie wyniki , rezultaty końcowe do tego co najlepsze. równanie do gorszego sensu nie ma. wspomniany panasonic cm1 miał premiere w wrzesniu 2014. jakos do tej pory nie nastapił zalew rynku podobnymi rozwiazaniami. jego ostatnia znana mi cena to okolo 3800 zł . za te pieniadze oferował 1 calowa matryce , brak otycznego zooma i wage 200 gram. nieudane podejscie panasonica do tematu a co pokazło ,że stał sie hitem jakimś. tendencje sa takie , że aparaty z matrycami 1/2.3 i nawet 1/7 cala znikaja z rynku. zastępuja je możliwosciami foto smartfony. jednak ciagle bez zooma optycznego.

Odpowiedz

18. ~grzeSiuu
0

2016-03-26 11:22:42

@13 zgadzam się w pełni.@14 nie zgadzam się. kompromis jest niestety sztucznie wywołany przez producentów.mało tego wszyscy od razu porównują aparaty foto w telefonach do lustrzanek. dlaczego pomijacie segment kompaktów?w tym segmencie większość urządzeń ma fizycznie małą matrycę oraz "pierwsze lepsze" soczewki.dobrym przykładem jest: Panasonic Lumix CM1.duża fizyczna matryca jak w bezlusterkowcach Nikona. dobrej marki obiektyw.

Odpowiedz

17. LuiN
1

2016-03-25 12:14:03

@16, ken - nie no, sam też głównie strzelam jasnymi stałkami m43, ale jak zerkam do Lightrooma to widzę proporcje 100 tys. zdjęć z prawdziwych aparatów vs. 30 tys. z telefonów. Klientów naprawdę nie interesuje czym było zrobione zdjęcie, byleby spełniało wymogi techniczne i estetyczne. W ostatnim czasie możliwości fotograficzne telefonów mocno urosły - takim LG G4 zdarzało mi się np. robić długie, 10-sekundowe naświetlania z rewelacyjnym efektem końcowym. Nie brakuje też zapisu do formatu RAW. Już nie mogę się doczekać na G5 z szerokim kątem (krajobraz i architektura to mój konik). Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

16. ~ken
0

2016-03-25 12:03:02

at15. gratuluje niebywałej popularnosci/sprzedaży zdjec...telefonicznych. i mi zdarza sie czasem zrobić fotke moja moto g3. jednak laduje to co najwyżej na dysku mojego laptopa. do zdjęć używam jasnej stałki olimpusa i panasonica gx1. nigdy bym nie sprzedał czegos z ...telefonu. chociażby przez to ,że jeden strzał...jeden jeleń : ) pozdrawiam fotografa luina

Odpowiedz

15. LuiN
3

2016-03-25 11:20:18

14, ken - w znacznej mierze się zgadzam - w końcu po coś kupuję te obiektywy i kolejne "puszki". Ale gdy kilka dni temu zdjęcie z telefonu (Galaxy S7) pobiło mi dotychczasowy rekord lajków na fanpage/''u (+1600) to zwątpiłem. Zdarza mi się też sprzedawać zdjęcia z telefonów na potrzeby druku w dużym formacie (z Galaxy S6 czy LG G3). Z dobrym zdjęciem jest jak ze smacznym obiadem - porządne garnki pomogą, ale gwarancji dobrego dania nie dadzą :-)

Odpowiedz

14. ~ken
0

2016-03-25 10:59:00

at13. ludzie szukaja rozwiązań wygodnych . co zawsze bedzie niestety kompromisem z jakoscia . znajoma zapomniała dodac "dobre zdjęcia-jak na telefon" bo jak na razie to najtańszy bezlusterkowiec panasonica czy olympusa z kitowym obiektywem za1200 zł bije na łeb : dynamika tonalna , rozdzielczościa , szumami, lepiej skorygowanymui wadami optycznymi czołowe lg czy samsungi edge za niemal trzy tysia. i to tyczy matrycy micro 4/3 . w aps c czy innych lustrzankowych matrycach jest jeszcze wieksza przepasc jakosci tych "dobrych zdjec" ale zawsze jest wybor czy chcemy jakosc czy wygode : )

Odpowiedz

13. LuiN
2

2016-03-25 10:38:46

@12 - sęk w tym, że ogrom serwisów ma teraz więcej wejść mobilnych niż za pomocą komputera, a w sieci jest więcej zdjęć z telefonów niż z aparatów. Wygoda i mobilność mordują większy ekran i wyższą jakość zdjęć. Jak mawia moja znajoma - zadzwonić to mogę z każdego telefonu, ale nie każdym zrobię dobre zdjęcia. Stąd właśnie ta foto-centryczność w rozwoju smartfonów ostatnich lat - coraz więcej klientów skupia się na tym aspekcie urządzenia bardziej niż na innych jego cechach.

Odpowiedz

12. ~ken
5

2016-03-25 10:29:38

at11. ze codziennie to jednak nie widze sensu wydawania aż takiej kasy kasy na te gadzeciki dzwoniace z namiastka foto i internetu na 5 calach. laptopem czy aparatem foto to nigdy nie będzie. mam na mysli jakosc zdjec czy wygode uzytkowania. a żeby dzwonic , czasem fotke czy internet to i wystarczy np moto g3 za niecałe 700 zł.jednak kto bogatemu zabroni wydawac pieniadze i nabywac kolejne elektro smieci ?

Odpowiedz