DAJ CYNK

Test telefonu Samsung SGH-M8800 Pixon

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 99425

Menu SMS-ów rozbroiło mnie funkcją powiększania czcionek, o której pisałem przy okazji opisu przycisków na prawym boku telefonu. Klawiatura numeryczna nie przypadła mi do gustu, gdy chodzi o wprowadzanie tekstu - jest poprawna, dużo lepsza niż w Renoirze, gdzie mocniej trzeba wciskać ekran, ale bez rewelacji. Po co jednak z niej korzystać, skoro do dyspozycji mamy również pełnoekranową klawiaturę QWERTY? Samsung stworzył prawdziwe cacko - klawiatura jest wyjątkowo ergonomiczna. Kwestią dyskusyjną ustalenie wyższości między Ipponem, a Pixonem - w obu przypadkach pojawia się za i przeciw. Z jednej strony przekonują wielkie (i tym samym wygodne) przyciski w Pixonie, z drugiej zaś wyśmienity tryb autokorekty tekstu w iPhonie. W skrócie można powiedzieć, że na dobrą ekranową klawiaturę QWERTY można liczyć w przypadku wyświetlaczy o przekątnej 3,2-cala lub większej - i taki ekran właśnie dostajemy w Pixonie.





Renoira dzieli od Pixona pod tym względem przepaść - o ile można byłoby jeszcze przeżyć nieco mniejszy wyświetlacz, to układ klawiatury i wielkość przycisków są w produkcie LG wielkim nieporozumieniem. Klawiatura QWERTY uruchamia się w automatycznie - dzięki akcelerometrowi. Mimo jakości QWERTY w iPhonie czy Pixonie, do pisania SMS-ów czy maili wybrałem jednak klawiaturę sprzętową w Sony Ericssonie Xperia X1. Żaden dotyk nie zastąpi nigdy fizycznej QWERTY. Funkcja rozpoznawania pisma również - choć ta w Pixonie działa poprawnie, to jednak jest na tyle powolna, że trudno mówić o wygodzie. Raporty doręczenia wiadomości SMS wyświetlane są w telefonie jako nowa wiadomość SMS. Zmusza to do ich ciągłego kasowania - w przeciwnym razie można nie zauważyć, że przyszedł prawdziwy SMS (w końcu to prawdziwe SMS-y powinien pokazywać znaczek koperty). Owszem, da się wyłączyć raporty doręczeń, ale osoby marudzące na brak funkcji raportów w iPhonie, powinny według mnie wiedzieć w co się pakują wybierając Pixona.



Dźwięk - do perfekcji zabrakło tradycyjnego złącza słuchawek

W zestawie z telefonem otrzymujemy dokanałowe słuchawki z pilotem, pełniącym też rolę przejściówki na standardowe słuchawki z wtykiem JACK 3,5 mm. Brzmienie słuchawek jest na wysokim poziomie, mają one jednak nieco słabsze basy od chwalonych niedawno słuchawek Renoira. Wyeksponowany jest środek i tony wysokie. Mimo mniejszej ilości basów, słuchawki od Samsunga Pixon zaoferowały większą głębię dźwięku niż te z Renoira. Telefon oferuje system zwiększenia przestrzeni akustycznej (Surround Sound System Virtual 5.1CH), dołączony jako jeden z wariantów predefiniowanych ustawień korektora w odtwarzaczu muzycznym. Odtwarzacz muzyki jest w pełni przystosowany do obsługi bez użycia rysika. Zminimalizowany, automatycznie wyświetla na pulpicie widget do obsługi muzyki. Tradycyjnie już, dłuższe przytrzymanie czerwonej słuchawki w trybie czuwania, szybko wyłącza odtwarzacz. Albumy wczytywane są z okładkami. Niestety telefon nie poradził sobie z plikami kupionymi przez iTunes, zabezpieczonymi w standardzie DRM.

Radio to prosta aplikacja - wygodna w obsłudze i na pozór nie oferująca niczego specjalnego. Wystarczy jednak wsłuchać się w audycję by zauważyć, że Samsung jednak się postarał. Jakość dźwięku jest najwyższych lotów i to zarówno przy użyciu słuchawek jak i wbudowanego głośnika. Szczególnie w tym drugim przypadku trudno nie odnieść wrażenia, że słuchamy wysokiej jakości radia internetowego, a nie analogowej transmisji. Dużej czułości (uzyskiwanej nawet przy podpiętym jedynie pilocie, bez właściwych słuchawek) towarzyszy szybkie wyszukiwanie stacji oraz funkcja RDS.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu