DAJ CYNK

Test telefonu Samsung SGH-E630

Dodane przez: Marcin Kozłowski

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 19305

Uwagę zwraca umieszczony zaraz pod wyświetlaczem „języczek”, który pomocny jest przy przesuwaniu klapki. Nie wiadomo czemu, ale w testowanym egzemplarzu całość chodziło bardzo ciężko. Próbując rozsunąć kładąc palec na „języczku”, praktycznie zawsze wciska się któryś z klawiszy. Jest to duży mankament.. Po rozsunięciu klapki ukazuje się klawiatura. O dziwo - nie ma problemów z pisaniem na niej, choć jej rozmiary są na prawdę małe. Klawisze chodzą sztywno, ale wygodnie się na nich pisze, posiadają też dobrze wyczuwalny moment działania.



Z tyłu telefonu znajduje się obiektyw aparatu, lampka podświetlającą (flesz) oraz lusterko pomocne do robienia autoportretów. Ponieważ aparat umieszczono ma części z klawiaturą, to trzeba dobrze uchwycić telefon, aby nie zasłaniać obiektywu palcem.

Sama lampka (włączana klawiszem 0, przydaje się bardzo w ciemnościach - i to wcale nie tylko do robienia zdjęć. Aparat potrafi robić zdjęcia w 4 różnych rozdzielczościach: 640 x 480, 320 x 240, 160 x 120 oraz 128 x 120 pikseli - każda z czterema stopniami kompresji. Z innych ustawień, użytkownik może wybrać dźwięk migawki, jednak nie może go całkowicie wyłączyć. Można też ustawić tryb robienia zdjęcia (normalny, sekwencyjny, nocny, ciągły), szybkość migawki wpływającą na ilość zdjęć w trybie sekwencyjnym, jasność obrazów, włączyć redukcję szumów oraz samowyzwalacz (3,5 bądź 10 sekund). Osoby lubiące modyfikować zdjęcia znajdą opcje dodawania ramki oraz liczne efekty, w tym odbicie w pionie i w poziomie. Po samych zdjęciach nie należy się spodziewać rewelacji.
Co ciekawe - telefon nie ma opcji nagrywania filmów, która jest obecna w praktycznie każdym nowym terminalu pojawiającym się na rynku.



Na przechowywanie zdjęć, innych grafik, dźwięków oraz dla wiadomości MMS przeznaczono 18 MB pamięci. Poważną niedogodnością jest brak możliwości wysyłania ich poprzez port podczerwieni - zdjęcia z pamięci można „wyciągnąć” tylko za pomocą firmowego oprogramowania, które nie jest dostarczane w zestawie. Inną możliwością jest wysyłanie MMS-a.



Kolorowe wyświetlacze w Samsungach są zawsze ich silną strona, tak też jest i w tym przypadku - aktywna matryca TFT o rozdzielczości 128 x 160 pikseli i 65-tysięcami kolorów. Kolory są żywe, wyraźne i dobrze widoczne nawet przy mocnym, zewnętrznym oświetleniu. Wyświetlacz można spersonalizować poprzez załadowanie jednej z bardzo ładnych tapet (także animowanych). Przydatną opcją jest także możliwość ustawienia czasu podświetlania, w 5 trybach od 15 sekund do 10 minut, oraz jasności wyświetlacza.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu