DAJ CYNK

Test telefonu Samsung I9000 Galaxy S

Lech Okoń (LuiN)

Testy sprzętu

Podstawowe funkcje telefoniczne

Galaxy S ma 4-zakresowy moduł GSM oraz 3-zakresowy moduł WCDMA, ten ostatni ze wsparciem również dla 900 MHz. Tak jak wspomniałem we wstępie, pierwsze sztuki telefonu z jakimi miałem do czynienia notorycznie traciły zasięg 3G, co odbijało się na stabilności połączeń z Internetem i jakości rozmów. Teraz problemu tego nie ma i próbując odtworzyć "uścisk śmierci" zasięg nie spada wcale, lub o góra jedną kreskę zasięgu. I nie jest to tylko efekt przemapowania zakresów poziomu sygnału dla poszczególnych kresek zasięgu (jak uczynił Apple) - w trybie serwisowym również jasno widać, że efekt tłumienia sygnału ręką jest minimalny.

Rozmowy realizowane za pomocą testowanego telefonu są były wysokiej jakości i przy tym zadowalająco głośne. Nie było też powodu do narzekania gdy chodzi o głośność dzwonków. Gorzej wypadł jedynie tryb głośnomówiący, który moim zdaniem powinien być nieco głośniejszy by można było mówić o komforcie.



Aplikacja telefonu umożliwia błyskawiczne wyszukiwanie kontaktów dzięki zastosowaniu funkcji Smart Dial. Nasze kontakty w łatwy sposób zaimportujemy z Facebooka, Twittera, MySpace, kont mailowych GMail i serwerów Exchange - w tym nawet ze wszystkich na raz. W książce telefonicznej zobaczymy przy każdym z kontaktów znacznik informujący z jakiego serwera on pochodzi. Synchronizacja z Facebookiem w prosty sposób zapewni nam, że nie zapomnimy już o urodzinach znajomych - daty automatycznie pojawią się w naszym kalendarzu. Każdy z kontaktów z łatwością prześlemy jako wizytówkę za pomocą Bluetooth, co takie znowu oczywiste nie jest w przypadku iPhone’ów. Synchronizacja z Facebookiem załatwia też inną kwestię - książka telefoniczna automatycznie wypełnia się zdjęciami naszych znajomych. Jedną z 4 podstawowych zakładek książki telefonicznej jest "Aktywność" - po jej wybraniu widzimy ostatnie wpisy naszych znajomych na portalach społecznościowych (to jeden z wielu sposobów ich podglądu). Generalnie agregacja różnych form kontaktu ze znajomymi to mocna strona zarówno testowanego telefonu, jak i samego Androida.

Wiadomości

Telefony z dotykowymi ekranami dzielą się na dwie grupy - takie, na których udajemy, że wygodnie się pisze wiadomości oraz na takie, na których aż chce się SMS-ować. Z reguły im większy jest ekran dotykowego telefonu, tym łatwiej jest pisać na jego klawiaturze ekranowej. 4-calowy Samsung Galaxy S w połączeniu z nowym panelem dotykowym zintegrowanym z diodami ekranu zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Na klawiaturze pisze się bardzo szybko - szczególnie jeśli użyjemy Swype, nowego sposobu wprowadzania tekstu bez odrywania palca od ekranu. Swype wymaga dość dobrej znajomości lokalizacji poszczególnych przycisków klawiatury, ale po krótkim treningu sprawuje się wyśmienicie. Tam gdzie słownik nie daje rady oczywiście można zacząć odrywać palce i wprowadzać słowa literka po literce. W mojej subiektywnej opinii wygodniej pisze się na iPhone’ach i na testowanym ostatnio HTC Mozart, za to Galaxy S okazał się wygodniejszy niż Desire HD.





Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu