DAJ CYNK

Test telefonu Philips 655

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 21568

Do poruszania się po menu służy czterokierunkowy klawisz nawigacyjny. W konkretną opcję wchodzi się po naciśnięciu klawisza „OK”, zaś wychodzi tylko po naciśnięciu „C”, na nic nie zda się naciskanie „czerwonej słuchawki”.



Philips zrezygnował w tym modelu z „karuzelowatego” schematu opcji, zastępując go tradycyjnym, spotykanym w telefonach innych producentów - czyli siatką ikon 3 x 3. Jednak inaczej niż u innych będąc np. przy skrajnej prawej ikonie i naciskając klawisz nawigacyjny w prawo, podświetlenie przeskakuje na lewą ikonę w tym samym rzędzie, a nie niższym.
Siatka ikon występuje prawie na każdym poziomie menu. Także po wybraniu konkretnej opcji pojawiają się ikony, które obrazują często stan telefonu po jej wybraniu.

Na głównym wyświetlaczu pokazywana może być dowolna tapeta, trzeba jednak uważać z jej wyborem. Jest ona wyświetlana także jako tło w menu, więc kolorystycznie powinna współgrać z czcionkami użytymi w opcjach.



Szkoda, że dostęp do funkcji nie następuje po wybraniu skrótów klawiaturowych. Możliwe jest jednak przypisanie najczęściej używanych do 8 klawiszy numerycznych (klawisz „5” zawsze wywołuje kalkulator). Należy jednak pamiętać, że im więcej przyporządkowanych funkcjom klawiszy, tym mniej dla szybkiego wybierania kontaktów z książki.

Philips 655 udostępnia użytkownikowi 6 MB pamięci przydzielaną dynamicznie w zależności od potrzeb ma wpisy książki adresowej, wiadomości SMS i MMS, aplety Java, itp. - chyba, że w dalszej części testu wspomniano inaczej.



Książka adresowa pozwala na przechowanie maksymalnie 499 wpisów - każdy z imieniem, nazwiskiem, notatką, adresem e-mail i pięcioma numerami telefonów. Jest tylko jedna możliwość wyświetlania wpisów - po nazwie wpisu. Po najechaniu na żądany po jego prawej stronie pokazuje się ikona typu numeru, którą można zmienić za pomocą klawisza nawigacyjnego, a w ten sposób szybko wybrać odpowiedni numer bez wchodzenia głębiej w menu.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu