DAJ CYNK

Test telefonu Nokia N76

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 125696

W skład biura wchodzą Notatki, dyktafon (wreszcie nagrywający nie jedna minutę, tylko jedną godzinę dla pojedynczego nagrania), kalkulator i narzędzie do obsługi klawiatury bezprzewodowej Bluetooth. Rozbudowany Konwerter, zajmuje się nie tylko przeliczaniem walut, ale i wszelkich innych miar - w dowolnym kierunku. Adobe PDF, to nic innego jak przeglądarka plików PDF, stanowiących częste załączniki maili, gdyż to najczęstszy format prezentacji informacji, przy założeniu, że takowe mają być nieedytowalne. W PDF-ach spotyka się też książki w postaci elektronicznej. Diamencik, czyli ikona Idź do, pokazuje bardzo sprytne menu zarządzania notatkami. Dostajemy pulpit do zapełnienia małymi ikonami, notatek i skrótów - kolejny przykład wielopoziomowego podejścia Nokii do wygody pracy - wszystko niemal da się zorganizować po swojemu.

Maestro...

N76, choć nie jest przedstawiana przez Nokię jako telefon muzyczny (w przeciwieństwie do np. Nokii 5700) - ciężko odmówić jej muzyczności. Przede wszystkim, mamy standardowy (dla ostatnich Nokii z Symbianem) odtwarzacz muzyczny, wzbogacony o wizualizacje. Odtwarzacz radzi sobie też z dodatkowymi informacjami o utworach typu okładki płyt etc. Możliwe jest sortowanie utworów w wygodne playlisty, jak i ich sortowanie według wykonawców, albumów, rodzajów muzyki i kompozytorów. Bezpośrednio z aplikacji można się udać do sklepu muzycznego, celem zakupienia kolejnych utworów. Doznania muzyczne pogłębia funkcja rozszerzania stereo, korekta balansu i korektor (z predefiniowanymi profilami i z możliwością dodania nowych). Jednakże, to nie programy świadczą o jakości dźwięku, tylko sprzęt. Nokia dodaje do zestawu bardzo przyzwoite słuchawki z mikrofonem Nokia HS-43. Przewód osłonięty jest plecionką, na szyi wiszą na wygodnym pasku. Możliwa jest regulacja długości przewodów słuchawek - wszystko dla naszej wygody. Same słuchawki pokryte są gumopodobnym materiałem, dzięki któremu nawet bez gąbek bardzo wygodnie i pewnie leża w uchu. Niewielki pilot z mikrofonem daje możliwość regulacji głośności i kontroli nad odbieraniem i kończeniem połączeń. Jakość dźwięku jest na bardzo wysokim poziomie, jak na słuchawki dodawane standardowo do telefonu, podobnie z resztą jak i jakość rozmów przez nie prowadzonych (praktycznie taka sama z tą bez zestawu). Charakterystyka dźwięku jest dość wyrównana, jak nietrudno się jednak domyśleć prawdziwi melomani i tak zakupią lepsze słuchawki. I droga jest tu ułatwiona - N76 posiada standardowe gniazdo JACK słuchawek (3,5mm) - podłączymy do niej praktycznie wszystko, w tym zestaw kina domowego, czy mobilne głośniki. Do całości dołożyć należy jeszcze klawisze pod zewnętrznym ekranem i sam zewnętrzny ekran, ale o tym za chwilę.



Radio - a właściwie VisualRadio - teoretycznie daje możliwość bardziej aktywnego uczestnictwa w audycjach radiowych, z dodatkowym pobieraniem treści na żywo poprzez GPRS. Zabawa byłaby przednia, gdyby nie brak wsparcia ze strony naszych stacji radiowych i operatorów (gdy chodzi o ceny za ściąganie ewentualnych elementów). Aplikacja na start proponuje pobranie z Internetu informacji o częstotliwościach lokalnych stacji, pozwala też oczywiście na samodzielne nastrojenie radia (automatyczne wyszukiwanie). Słuchawki pełnią tu rolę anteny radiowej (niezależnie czy oryginalne, czy też dokupione oddzielnie). Radio nie posiada RDS-u, ten od lat jest domeną praktycznie tylko Sony Ericssonów.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu