DAJ CYNK

Test telefonu Nokia N76

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 125617

Symbian wita

Nokia wita nas dość ładnym trybem gotowości. Składa się on z kilku konfigurowalnych elementów i z kilku elementów stałych. Od góry patrząc widzimy oddzieloną poziomą linią strefę zawierającą oznaczenia poziomu zasięgu, poziomu naładowania baterii, a między nimi zegar (do wyboru cyfrowy lub analogowy), datę i pole z nazwą operatora i lokalizacją.

Aktywny tryb gotowości - tak Nokia nazywa to, co widzimy tuż po otworzeniu telefonu. Jest to rząd sześciu ikon szybkiego dostępu do naszych ulubionych aplikacji i funkcji aparatu. Konfiguracja tejże listy jest możliwa przez ustawienia aparatu, na liście mogą znaleźć się prócz standardowych aplikacji i funkcji sytemu także skróty do zainstalowanych przez nas programów. Nie da się ukryć, że patent Nokii kontynuowany w kolejnych wersjach aparatów sprawdza się wyśmienicie. Poniżej ikon w zależności od sytuacji mogą pojawiać się informacje o nowych wiadomościach, spotkaniach, rzeczach do wykonania etc. Pojawia się tu także informacja o pracującym w tle odtwarzaczu muzycznym, czy radiu, do których dzięki temu można z łatwością się dostać, bez otwierania menu głównego.



Przy dolnej krawędzi zobaczymy jeszcze dwa skróty. Ekran główny pozwala również i tu na wybranie przez nas tego, co tylko nas interesuje - duży plus dla Nokii, za elastyczność. W głębi menu te dwie pozycje zmieniają się już w zależności od sytuacji na wiele różnych funkcji kontekstowych.

Welcome

Do menu głównego prowadzi naciśnięcie klawisza "menu" znajdującego się po lewej stronie - między zieloną słuchawką, lewym klawiszem kontekstowym. Nim jednak tam się dostaniemy warto zwrócić uwagę na klawisz odpowiadający klawiszowi menu, po przeciwległej stronie. Jest to klawisz dodatkowego, animowanego menu multimedialnego, z którym spotkałem się po raz pierwszy w N80. Animacja ubarwiona dodatkowo wstawką dźwiękową daje tu nam dostęp do dodatkowych pięciu pozycji w menu. Tak jak i wcześniej - dowolnie konfigurowalnych (standardowo znalazły się tu skróty do pokazu slajdów, Internetu, radia, odtwarzacza i konfiguratora tegoż menu).



No i wreszcie - menu główne. Standardowo jest to siatka 3x4 ikony. Względem Symbian-ów tych przed Service Packiem, tu zauważalne są pewne roszady w menu. Sumarycznie praktycznie nic się nie zmieniło, jednakże pewne rzeczy zostały wyciągnięte na wierzch. Oto co widzimy: kontakty, wiadomości, kalendarz, odtwarzacz, galerię, Lifeblog, szukanie, Internet, pobierz, narzędzia, aplikacje i biuro. Osoby nie lubiące siatkowego układu menu, mogą dość łatwo zmienić tenże na listę, paletę i tryb "V". O ile lista może uprzyjemnić życie, o tyle dwa ostatnie mimo, ze wizualnie bardzo atrakcyjne, nie mają praktycznego zastosowania. Nic nie stoi też na przeszkodzie by zmienić temat kolorystyczny menu. Standardowo telefon otrzymujemy z listą sześciu predefiniowanych tematów, od razu też w menu wyboru tematów pojawia się pozycja pozwalająca na ściągnięcie na telefon kolejnych. Zmiana tematu wpływa też na zewnętrzny wyświetlacz, więc dość łatwo i przyjemnie możemy tu personalizować od razu całość pod nasze upodobania.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu