DAJ CYNK

Test telefonu Nokia 9300

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 61461

Po otwarciu telefonu oczom ukazuje się duży, wewnętrzny wyświetlacz. Ma rozdzielczość 640 x 200 pikseli i potrafi pokazać 65-tysięcy kolorów. Trzeba przyznać, że jego widoczność jest po prostu świetna - nawet przy mocnym, zewnętrznym oświetleniu jest na tyle dobra, że można go używać prawie bez podświetlenia (dostępne są 4 poziomy jasności), a co za tym idzie - oszczędzać baterię.



Nie jest jednak tak różowo, jakby się to mogło wydawać. Po pierwsze - aplikacje mogłyby lepiej wykorzystywać jego powierzchnię, zbyt dużo zajmują na nim informacje dodatkowe. Po drugie - stosunek 3:1 nie jest typowo spotykany, co utrudnia przeglądanie dokumentów niesformatowanych konkretnie pod Communicatora. Prawda jest po prostu taka, że telefon ten najlepiej nadaje się do pracy w trybie tekstowym - o filmach i pełnowymiarowej grafice trzeba niestety zapomnieć.



Wewnętrzna klawiatura jest bardzo dobra - mimo małego rozstawu klawiszy nie ma problemu z ich właściwym wybraniem. Dobrze wyczuwalny jest też moment ich działania. Wielka szkoda, że nie są podświetlane - bardzo utrudnia to pracę w ciemnościach, a wyświetlacz nie jest w stanie oświetlić wystarczająco przycisków.

Do poruszania się po menu i aplikacjach służy 5-kierunkowy klawisz nawigacyjny. Jest on wygodny, jednak dopiero po dłuższym przyzwyczajeniu i dobrym wyczuciu momentu jego działania. Dodatkowo dostępne są klawisze skrótów do 7 podstawowych aplikacji oraz 4 klawisze z boku wyświetlacza, z dynamicznie zmieniającymi się funkcjami.



Menu jest logiczne i dość swobodnie rozplanowane na całej szerokości wyświetlacza. Dzięki temu dobrze się je obsługuje, jednak można było to zaprojektować lepiej - trochę ciaśniej, ale pozwalającej na zmieszczenie większej ilości informacji. Można wybrać spośród różnych wielkości ikon i sposobu prezentacji plików i aplikacji.

Prędkość działania urządzenia nie powala na kolana - na otwarcie aplikacji trzeba czekać ok. 2 sekund, wyraźne opóźnienie widać także w menu - i to zarówno tym zewnętrznym, jak i głównie wewnętrznym.

Nokia 9300 ma na swoim pokładzie procesor ARM9 o prędkości 150 MHz, 80 MB pamięci ROM, 64 MB RAM oraz slot na karty MMC, które można wymieniać bez wyłączania terminala - z zestawie znajduje się taka o pojemności 128 MB.



Książka adresowa zaimplementowana w telefonie jest bardzo bogata i trudno opisać wszystkie jej funkcje. Oprócz niezliczonych parametrów, jakie można przyporządkować jednemu wpisowi (w tym oddzielnie imię i nazwisko), dodać można także zdjęcie wyświetlane podczas nadchodzącego połączenia. Co ciekawe - nie ma tak typowych dla Nokii grup kontaktów, które także bez problemu można było synchronizować z programami typu PIM.



Poszczególne wpisy wysyłać można za pomocą SMSów, łącza na podczerwień bądź Bluetooth do innych urządzeń w popularnym standardzie vCard (w wersji 1, Nokia do tej pory nie zaimplementowała wyższego standardu). Szkoda też, że nie można robić tego „hurtowo”, a tylko pojedynczo.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu