DAJ CYNK

Test telefonu ASUS Zenfone 3 ZE520KL

07.12.2017

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 24296



Smartfon nie jest w stanie odpowiednio napędzić dużych, nausznych słuchawek. Dźwięk jest zdecydowanie zbyt cichy. Przy mniejszych słuchawkach jest o niebo lepiej i Zenfone 3 dobrze współpracował z AKG Y20. Słabiej wypadają słuchawki z zestawu. Nie są one zbyt wygodne i lubią wypadać z uszu. Generują też dosyć płaski dźwięk, nawet po lekkim wygrzaniu. Są za to ładne, ze względu na obecność charakterystycznego rozbłysku na obudowie. Zupełnie jak na tylnym panelu smartfonu.

Wbudowany głośnik nie nadaje się do odtwarzania muzyki. Gra bardzo płasko, ale jest głośny. Dzięki temu nie ma problemów z usłyszeniem dzwonka lub budzika. Dodatkowo dostępny jest tzw. tryb na zewnątrz, który jeszcze bardziej podbija głośność.



Wiele osób zapewne ucieszy obecność radia FM. W aplikacji nie znajdziemy żadnych wymyślnych opcji, poza możliwością automatycznego wyszukania stacji. Jedynym dodatkiem jest możliwość zmiany pasma, w zależności od regionu świata, w którym się aktualnie znajdujemy.

Aparat

W aplikacji aparatu, co po dotychczasowej lekturze nikogo nie powinno zdziwić, jest przeładowana opcjami i dostępnymi trybami. Na szczęście same główne okno programu zawiera tylko podstawowe funkcje, m.in. włącznik diody doświetlającej, trybu HDR (plus za dostępność trybu automatycznego) oraz trybu manualnego. Jego dużą zaletą jest obecność poziomicy wyświetlanej na ekranie i szkoda, że nie można jej uruchomić z pozycji Ustawień w pozostałych trybach. Trybów zdjęć jest aż 22. Pośród nich nie zabrakło opcji upiększania twarzy, zdjęć w wysokiej rozdzielczości (chyba najbardziej znana funkcja smartfonów Asusa) lub zdjęcia nocne. Do najciekawszych z nich możemy zaliczyć Miniature, w którym smartfon skupia ostrość na wybranych fragmencie kadru w kształcie okręgu lub paska, rozmywając resztę obrazu oraz ZenFlash. Pomysł na ten tryb był dobry, ale wykonanie już niekoniecznie. W dużym skrócie chodzi tutaj o zdjęcia przy użyciu diody doświetlającej, która stara się imitować lampę ksenonową. Zamiast tego dostajemy mruganie porównywalne ze stroboskopem, ale wykonanie w ten sposób ostrego zdjęcia nie należy do prostych czynności.



Zenfone 3 pozytywnie zaskoczył mnie jakością zdjęć. Najmocniej w oczy rzucają się bardzo naturalne kolory, które nie są przesadnie podrasowane dodatkowymi algorytmami. Przez to może wydawać się, że obraz jest zbyt ciemny, ale on zwyczajnie jest taki, jak w rzeczywistości. Ilość rejestrowanych szczegółów stoi na przyzwoitym poziomie, dobrze wypada też ogólna ostrość zdjęć, której standardowo w mobilnych aparatach miejscami brakuje na brzegach kadru. Pochwalić należy również zdjęcia z bliskiej odległości. Zenfone 3 ładnie łapie ostrość nawet z kilku centymetrów, ale czasami zdarza się, że niektóre fotografowane obiekty sprawiają wrażenie posiadania podwójnych krawędzi. Ogółem patrząc na urządzenia z podobnej półki cenowej smartfon wypada naprawdę solidnie.



Dużo słabiej wypadają filmy, które wyraźnie odstają od jakości prezentowanej przez zdjęcia. W zasadzie ich jedyną zaletą jest wysoka rozdzielczość, dzięki czemu na filmach mamy sporo zarejestrowanych szczegółów, jak np. wyraźnie widoczne pojedyncze liście na drzewach. Sam obraz wypada jednak słabo. Nieprzyjemnie faluje, znikąd pojawiają się mrugające plamy, a poruszające się obiekty pozostawiają za sobą brzydkie smugi. Mocno brakuje też stabilizacji obrazu i bardzo ciężko jest opanować drganie kadru.

Akumulator

Wbudowany akumulator o pojemności 3000 mAh dobrze spełnia swoją rolę. Zazwyczaj musiałem ładować smartfon do drugi dzień przy 20-30 minutach połączeń, 40-50 SMS-ach, 1-2 godzinach muzyki na słuchawkach, godzinie Internetu i prostych gier, przy maksymalnym podświetleniu ekranu, stałą synchronizacją poczty, pogody i komunikatorów oraz stale podłączonym zegarkiem przez Bluetooth. Jeśli dochodziło do tego udostępnianie Internetu przez 3-4 godziny, to akumulator potrzebował już codziennego ładowania w okolicach godziny 18-20.

Przed rozpoczęciem użytkowania smartfonu warto zmienić ustawienia optymalizacji zużycia akumulatora. Jeśli tego nie zrobimy, to system skutecznie będzie blokować powiadomienia z komunikatorów, poczty e-mail lub synchronizację powiadomień między smartfonem, a smartwatchem. Skutecznie zadziała tutaj mechanizm optymalizacji zużycia energii, który nie pozwala większości aplikacji synchronizować danych w tle.