DAJ CYNK

Test telefonu Alcatel OT756

09.11.2004

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 13937

Książka adresowa pozwala na zapisanie 800 kontaktów, w każdym z nich imię, nazwisko, 7 numerów, 2 adresy e-mail, adres zamieszkania, nazwę pracy i stanowisko, a także 4 notatki. Trudno chyba znaleźć takiego użytkownika, którego tak rozbudowana książka nie zadawalałaby w pełni. Wpisy można pogrupować w jednej z 4 stworzonych od razu książek, a dodatkowo stworzyć i nazwać samemu można 13 innych. Numery można wybierać głosowo - funkcja działa bardzo sprawnie. Jedynym chyba mankamentem jest niewygodna nawigacja po wpisach i wyszukiwanie konkretnych numerów - tylko po pierwszej literze. Szkoda, że do tej pory Alcatel nie poprawił się pod tym względem.



Wiadomości - testowany Alcatel obsługuje wszystkie popularne standardy, a więc SMS, EMS oraz MMS.
Wszystkie wsparte są raportami doręczenia, możliwością pisania długich wiadomości oraz słownikiem „Zi” (ciekawszego w założeniach i działaniu od T9, jednak na starcie uboższego w zawartość słów). Co ciekawe - brak jest także ograniczenia co do wielkości pojedynczej wiadomości MMS. Cóż - jest jednak jeden mankament i to bardzo poważny. Mimo, iż wszystkie wiadomości zapisywane są w jednym katalogu, to SMS-y przechowywane są nie w pamięci telefonu, a na karcie SIM, którą bardzo szybko zapełnić. Szczególnie zawiedzeni będą posiadacze starych kart SIM mieszczących 10 wiadomości i pierwszych kart Heyah, gdzie mieści się ich zaledwie 8. Czerwona koperta informująca o zapełnieniu pamięci pojawia się bardzo szybko...



Przeglądarka WAP w wersji 2.0 zaimplementowana przez znanego producenta – firmę OpenWave. Działa sprawnie i zadziwiająco szybko, a w połączeniu z GPRS Class 10 (4+2, maksymalnie 5 aktywnych slotów, każdy po 13,4 kb/s), kolorowym wyświetlaczem i wygodną klawiaturą oglądanie stron jest prawdziwą przyjemnością. Boli jednak brak Bluetooth (jest tylko port na podczerwień), a spragnieni szybkiej transmisji zawiedzeni będą brakiem EDGE.