DAJ CYNK

Test tabletu Huawei MediaPad

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 20937

Wiadomości, klawiatura

Nie zabrakło możliwości wysyłania wiadomości SMS i MMS. Wiadomości tradycyjnie już dla Androida pogrupowane są w wątki i w nich prezentowane na zasadzie chatu. Wprowadzanie tekstu na dużej klawiaturze ekranowej jest całkiem przyjemne, a po wybraniu klawiatury Huawei liczyć możemy na polskie znaki i polskojęzyczny słownik (początkowo sądziłem, że ich zabrakło). Mamy też możliwość głosowego wprowadzania tekstu w języku polskim. Choć spotkałem się w recenzjach zagranicznych portali z obecnością w tablecie aplikacji do realizowania połączeń głosowych, takiej w swojej sztuce nie znalazłem. Próba dodzwonienia się na kartę SIM znajdującą się w tabletecie kończyła się komunikatem o braku możliwości zrealizowania połączenia.

Dostajemy dwie aplikacje pocztowe (jak to w Androidzie). Jeden klient służy tylko do obsługi naszego konta GMail, bez którego nie rozpoczniemy pełnej przygody z Androidem. Drugi, to już obsługujący wiele kont jednocześnie kombajn. Obie aplikacje oferują dwupanelowy tryb pracy, który w pełniejszy sposób pozwala wykorzystać zarówno rozdzielczość, jak i powierzchnię ekranu. Za otwieranie załączników w formacie PDF odpowiada Foxit Reader, a za pliki pakietu MS Office - Yozo Office, pozwalający nie tylko na otwieranie plików, ale też na ich edycję (w tym wprowadzanie funkcji w Excelu).

Przeglądając menu natkniemy się na preinstalowane aplikacje Twitter i Facebook, podobnie jak Google+ i Chat (na bazie Google+). W przeciwieństwie jednak do Androida 4.0, system nie usiłuje za wszelką cenę przekonać nas do skonfigurowania usług społecznościowych Google’a.

Przeglądarka internetowa, łączność i GPS

Jak pokazały zaprezentowane wyżej benchmarki, mimo nie najnowszej wersji systemu, tablet jest bardzo żwawy gdy chodzi o przeglądanie Internetu. Przeglądarka internetowa pod względem interfejsu bardzo przypomina to, co przyzwyczajeni jesteśmy oglądać na komputerze. Mamy karty odpowiadające otworzonym w tle stronom (maksymalnie 9), wizualnie przedstawione ulubione strony, jest historia, lupka uruchamiająca wyszukiwarkę Google’a (z opcją głosowego wyszukiwania), nie zabrakło przycisków wstecz i dalej, jak i opcji odświeżenia strony. To, co pokazały benchmarki dość dobrze przekłada się na rzeczywistą pracę przeglądarki. Jest naprawdę szybko, a program w pełni wykorzystuje potencjał jaki daje wysoka rozdzielczość ekranu, oferując iście "desktopowe doznania", w tym pełną obsługę Adobe Flash 11.



Gdy zaś chodzi o samą łączność, to trochę rozczarowałem się brakiem HSPA+. HSDPA do 14,4 Mb/s i HSUPA do 5,76 Mb/s (900 i 2100 MHz) zwykłemu śmiertelnikowi na ogół powinny wystarczyć, jednak od producenta ultraszybkich modemów i infrastruktury sieciowej wydaje mi się, że można oczekiwać ciut więcej. Do kompletu mamy Wi-Fi w standardach b, g i n z funkcją mobilnego hotspotu, ale już Wi-Fi Direct zabrakło, podobnie jak Bluetootha w wersji 3.0 czy 4.0 (w urządzeniu dostajemy Bluetooth 2.1). Złącze microUSB nie pozwala ładować MediaPada, ma za to (po zakupie dodatkowej przejściówki) funkcję hosta, czy jak to określa Nokia, USB On-the-go.



Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu