DAJ CYNK

Test zegarka Fossil Sport - pierwszego ze Snapdragonem Wear 3100

07.07.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 30849

Wygląd i wykonanie

Fossil Sport robi bardzo pozytywne pierwsze wrażenie za sprawę solidnie wyglądającej, metalowej ramki. To element, który nadaje mu elegancji, ale jednocześnie jest bardzo efektowny. Metalowe są również dwa przyciski oraz pokrętło umieszczone z prawej strony obudowy.

Czar troszkę pryska jeśli spojrzymy na dekiel zegarka. W zasadzie cała dolna część konstrukcji jest plastikowa i jest to najmniej lubiany przeze mnie rodzaj plastiku. Z identycznego jest wykonany choćby Xiaomi Amazfit Bip. Zamiast chropowatego, bardzo lekkiego plastiku wolałbym tutaj coś na kształt gumopodobnego tworzywa lub w zasadzie cokolwiek innego. Mimo wszystko jest to materiał solidny i bardzo dobrej jakości. A wspomniana lekkość również jest lego zaletą, bo dzięki temu zegarek ma bardzo mała masę. Na tyle, że momentami niemal nie czuć go na ręce.

Na spodzie zegarka znajdziemy też pulsometr oraz zawiasy zwalniające gumowy pasek. Dzięki temu w prosty sposób można go wymienić na dowolny inny o szerokości 22mm. Nie bałbym się tutaj użyć czarnego skórzanego paska lub czarnej bransolety i sparowania zegarka z elegancką koszulą. Metalowe elementy konstrukcji są tutaj na tyle dominujące, że skutecznie przykrywają plastik i bez problemu można łączyć zegarek z bardziej poważną stylizacją.

Sam pasek jest bardzo dobrej jakości. Jest gumowy, a z zewnętrznej strony matowy. Z jednej strony dzięki temu prezentuje się zdecydowanie lepiej niż błyszczący, ale z drugiej łatwo się brudzi. Na szczęście równie łatwo można go wyczyścić, nawet zwykłą woda. Zapięcie jest klasyczne, z elegancko wytłoczoną nazwą producenta.

Ekran

Fossil w 4. generacji swoich zegarków kontynuuje stosowanie ekranów AMOLED i jest to bardzo dobra decyzja. Wyświetlacz dzięki temu nie tylko zużywa mniej energii, bo jego nieaktywne fragmenty nie muszą być podświetlane jak w ekranach LCD, ale też prezentuje się znacznie lepiej. W przypadku Fossila Sport perfekcyjna czerń pozwoliła na zastosowanie dosyć szerokiej ramki, której na co dzień praktycznie nie widać, bo zlewa się z czernią zegarka.

Również prezentowane kolory są bardzo dobrej jakości, a wyświetlane barwy kontrastowe i bardzo dobrze widoczne w każdych warunkach. Nawet w silnym, letnim słońcu ekran jest zawsze czytelny. Zawsze też można włączyć dodatkowe podbicie jasności w jasnym otoczeniu (Sunlight Boost), ale ani razu nie musiałem korzystać z tej opcji.
Dotyk działa perfekcyjnie, równie dobrze jak we współczesnych smartfonach. Dzięki temu można w razie potrzeby napisać krótką odpowiedź na SMS-a korzystając z klawiatury ekranowej zegarka.

 

Komentarze
Zaloguj się