DAJ CYNK

Test Asusa ROG Phone - gamingowy smartfon bez kompromisów, ale czy dla każdego?

08.02.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 8116

Aplikacje do obsługi gier

Centrum sterowania gamingowymi możliwościami Asusa zostało nazwane Centrum Gier. Jego główną opcją jest możliwość włączenia trybu wysokiej wydajności (tryb X). Dostęp do niego mamy również z poziomu górnej belki oraz poprzez ściśnięcie boków obudowy. Pamiętacie jeszcze te rozwiązanie ze smartfonów HTC? Tutaj działa ono w ten sam sposób, choć mam wrażenie, że dużo lepiej reaguje na uścisk. Jego siłę możemy oczywiście dowolnie skonfigurować, jak również przypisać do tej czynności inne skróty, niż tylko aktywację trybu X.

Centrum Gier pozwala na ustawienie indywidualnych profili dla każdej z gier, obejmujące np. zmianę rozdzielczości ekranu i częstotliwość pracy procesora. Możemy też bez problemu ustawić priorytetową wydajność dla dowolnej aplikacji, niekoniecznie gry. Aplikacja pozwala też na ustawienie opcji strumieniowania obrazu bezpośrednio do serwisu Twitch lub YouTube. Nie widzę zastosowania tej funkcji w przypadku przeciętnego użytkownika, ale już osoby na co dzień zajmujące się streamingiem gier mogą dzięki temu w zasadzie z dowolnego miejsca z zasięgiem Internetu streamować rozgrywkę w Fortnite.

Kolejnymi funkcjami Centrum Gier jest sterowanie podświetleniem logo z tyłu obudowy oraz szybkością dołączanego wentylatora. Możemy ją ustawić ręcznie lub zdać się na automat. Dostęp do aplikacji mamy praktycznie cały czas w trakcie rozgrywki. Po uruchomieniu dowolnej gry, skrót do Centrum Gier pojawia się na dolnej belce, obok przycisków Home i Wstecz. Dzięki temu możemy na bieżąco zmieniać ustawienia profili, wystartować z  transmisją na Twitchu oraz skorzystać z ustawienia przycisków Air Triggers.

Air Triggers możemy określić mianem wirtualnych analogów, znanych z klasycznych padów. To czułe na dotyk miejsca na bokach obudowy, które możemy przypisać w miejsce dowolnych przycisków ekranowych. O ile takowe występują. Bo jeśli gra jest sterowana za pomocą dotykania wydzielonej przestrzeni na ekranie, to przycisku do tego może się nie udać przypisać. Jeśli przycisk jest widoczny na ekranie, jak dajmy na to gaz i hamulec w GTA, to bez problemu możemy zamienić go na jedne z Air Triggerów, co bardzo mocno podnosi komfort rozgrywki. Te rozwiązanie jest zdecydowane godne pochwały.

Ostatnią funkcją Centrum Gier, co prawda w wersji Beta, jest mapowanie przycisków. Dzięki temu możliwe jest korzystanie z dołączanego kontrolera. Więcej na ten temat przeczytacie już za kilka dni w teście gamingowych akcesoriów ROG.

Wydajność w grach

ROG Phone okazał się być problematyczny w kwestii uruchomienia wyświetlania liczby klatek na sekundę w trakcie grania w gry, więc w przypadku gier z Androidem nie możemy go sklasyfikować podobnie jak ma to miejsce w przypadku komputerów. Tej opcji zabrakło w opcjach programistycznych (podobnie jak np. w przypadku Huaweia Mate 20 Pro, z kolei Razer Phone 2 posiadał taką opcję), a aplikacje firm trzecich nie chciały współpracować. Nie mniej jednak nie ma gry w świecie Androida, z którą ROG Phone by sobie nie poradził. Wszystkie dostępne tytuły działają w maksymalnych ustawieniach graficznych i perfekcyjnie płynnie. Nie można tutaj mu kompletnie nic pod tym względem zarzucić.

Sprawdzałem w zasadzie wszystkie bardziej wymagające tytuły, na czele z GTA San Andreas, Shawdow Warrior 3, Fortnite i PUBG. Do działania żadnej z nich nie można się przyczepić.

Jeśli chodzi o emulatory, to w przypadku Gran Turismo i emulatora PPSSPP (FXAA, 3xPSP, zdjęty limit klatek) ROG Phone bez problemu utrzymywał stałe 50-60 klatek na sekundę. W Hitmanie 2: Silent Assasin i Dolphin Emulatorze (włączony dual-core i JIT ARM64 Recompiler) było to stałe 30 klatek na sekundę, czyli maksimum możliwości konsoli Nintendo Game Cube.

 

Komentarze
Zaloguj się