DAJ CYNK

Test telefonu Samsung Galaxy A70 - fantastyczny ekran, pojemny akumulator i funkcjonalny interfejs

Damian Szerszeń (damianoo)

Testy sprzętu

Wyświetlacz

Testowane urządzenie zostało wyposażone w panoramiczny (proporcje 20:9) ekran sAMLOED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości 2400x1080 pikseli, co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 393 ppi. Najważniejsze jest jednak to, że wyświetlacz robi fantastyczne wrażenie podczas codziennego korzystania ze smartfonu. Jak przystało na lidera rynku, ekran Galaxy A70 wypada bardzo dobrze pod względem odwzorowania barw i nieskończonego kontrastu. Jasność maksymalna jest wystarczająca do tego, aby treści wyświetlane na ekranie były dobrze widoczne nawet w pełnym słońcu. Rogi ekranu są delikatnie zaokrąglone, a w jego górnej części znajduje się wcięcie, które nie zajmuje wiele miejsca. Producent nie zdecydował się jednak na dodanie w ustawieniach opcji zamaskowania go czarnym paskiem po bokach.

W ustawieniach wyświetlacza znajdziemy przydatne opcje, jak choćby automatyczne sterowanie jasnością oraz filtr światła niebieskiego. Dostępna jest także możliwość dostosowania temperatury barwowej. Dzięki zastosowanej technologii ekranu mamy tu funkcję Always On Display, dzięki której na wygaszonym ekranie wyświetlane są podstawowe informacje, takie jak data i godzina, stan akumulatora oraz ikony powiadomień.

Chciałoby się rzec, że w przypadku Galaxy A70 nie ma się do czego przyczepić w kwestii wyświetlacza. Niestety słabym ogniwem okazał się być zintegrowany z ekranem czytnik odcisków palców. W porównaniu z rozwiązaniami konkurencji, z którymi miałem do czynienia (Xiaomi Mi 9, Huawei P30, Oppo Reno), Samsung Galaxy A70 wypada bardzo blado. Czas potrzebny na odblokowanie ekranu wynosi ponad sekundę, czytnik zaskakująco często nie potrafi rozpoznać palca – w trakcie testów jego skuteczność oscylowała w okolicach 50%. Ponadto przeszkadzał mi brak symbolu linii papilarnych na wygaszonym ekranie, przez co musiałem przyzwyczaić się do jego umiejscowienia. Wszystko to sprawia, że czytnik linii papilarnych psuje niestety całe dobre wrażenie związane z korzystaniem z urządzenia.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu