DAJ CYNK

Redmi Note 8T – test totalnego smartfonu z NFC. Cztery aparaty dla każdego

Dodane przez: Mieszko Zagańczyk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 324989

System i aplikacje

Redmi Note 8T pracuje pod kontrolą systemu Android 9 z nakładką MIUI 11.0.3 (Global). Należy liczyć, że smartfon otrzyma także nowszą  wersję MIUI 11, ale już z Androidem 10, chociaż ostatnio producent informował o opóźnieniach, więc data aktualizacji jest niepewna.

Jednak już nawet w tym wydaniu ze smartfonu korzysta się wybornie. System wygląda bardzo ładnie, a możliwość włączenia trybu ciemnego od razu sprawia, że się nabiera do MIUI większej sympatii. Na tle konkurencyjnych interfejsów w nowszych wydaniach, jak EMUI 9.0 czy OneUI 2.0, ten stworzony przez Xiaomi wypada naprawdę dobrze, jeżeli nie najlepiej. Elementy systemu jak ikony, symbole, przełączniki, paski menu czy rozwijany ekran powiadomień i skrótów są przejrzyste, czytelne, intuicyjne... Świetnie prezentują się także podstawowe aplikacje jak telefon, galeria czy przeglądarka. 

Redmi dostarcza zresztą wiele własnych aplikacji, które są nie tylko ładne, ale całkiem funkcjonalne. Wspomniana przeglądarka okazała się na tyle dobra, że nie doinstalowywałem swojej ulubionej, co zazwyczaj robię w pierwszej kolejności. Niezłe wrażenie robi Panel sterowania - podobne narzędzie do optymalizowania pracy systemu ma już chyba każdy producent, ale w MIUI otrzymujemy znacznie więcej i z jednego miejsca można nie tylko przyspieszać pracę urządzenia, ale np. blokować aplikacje czy przetestować sieć. Przydatne. 

Inne ciekawe aplikacje Xiaomi/Redmi to radio FM, dyktafon, nagrywanie ekranu, skaner kodów QR, kompas, pilot podczerwieni, notatnik z notatkami głosowymi i obrazkowymi oraz menedżer plików. Wszystkie są całkiem funkcjonalne i estetyczne.     

Nie zabrakło oczywiście pełnego wsparcia dla usług Google i już na starcie otrzymujemy spory wybór aplikacji spod znaku wielkiego G, w tym oczywiście Sklep Play. Kilka programów, które są tam dostępne, otrzymujemy już fabrycznie – są m.in. to Facebook. Netflix czy AliExpress. Nie każdemu będzie to potrzebne, ale na szczęście łatwo można je usunąć.    

Jest jednak jeden wielki minus, który wiąże się z używaniem MIUI w Redmi Note 8T. Są to oczywiście nieszczęsne, niesławne reklamy. Ich treść odnosi się na ogół do innych aplikacji, więc jest to jakieś pocieszenie – załóżmy, że któraś z propozycji zainteresuje użytkownika. Jednak jeżeli nie, to może to się okazać niezwykle denerwujące. Reklamy pojawiają się zawsze po zainstalowaniu jakiejś aplikacji ze Sklepu Play, ale również na przykład w niektórych aplikacjach producenta (np. Mi Wideo), a także w formie ikonek na folderze „Więcej aplikacji”. Trzeba pogrzebać w ustawieniach, by to wyłączyć, ale też nie do końca jest to możliwe. No cóż, taka jest cena „taniego Redmi”.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu