DAJ CYNK

Test Oppo A91 - wreszcie dałem się przekonać!

Dodane przez: Arkadiusz Bała (ArecaS)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 23371

Ekran

Wyświetlacz AMOLED to prawdopodobnie najważniejsza zmiana, jaką Oppo A91 wprowadza względem swojego poprzednika i trzeba przyznać, nie jest to coś, co w tym segmencie widujemy często. Reszta parametrów ekranu pozostała jednak z grubsza bez zmian. Mamy więc przekątną 6,4”, rozdzielczość 1080x2400 oraz, co za tym idzie, zagęszczenie pikseli rzędu 408 PPI. Obraz jest ostry i nawet małe czcionki pozostają w pełni czytelne.

Oppo A91

Główne zalety ekranu AMOLED leżą jednak rzecz jasna gdzie indziej. To przede wszystkim nieskończony kontrast, perfekcyjna czerń, bardzo dobre kąty widzenia i żywe, mocno nasycone kolory. Na te ostatnie bardzo przyjemnie się patrzy, choć trzeba odnotować, że trochę brakuje im do poprawnej kalibracji (średnie ΔE rzędu 4,01, maksymalne 9,43). Na szczęście może to sprawiać problem wyłącznie niewielkiej części zaawansowanych użytkowników.

Jasność maksymalna standardowo wynosi 446 nitów, natomiast w trybie automatycznym potrafi przekroczyć 560 nitów. Co do zasady czytelność na zewnątrz jest więc niezła, choć chwilami we znaki daje się mocno błyszcząca powierzchnia ekranu.

Wydajność

Na pokładzie Oppo A91 znajdziemy procesor MediaTek Helio P70. To jednostka ośmiordzeniowa, na którą składają się cztery rdzenie Cortex-A71 o taktowaniu 2,1 GHz oraz cztery Cortex-A53 o taktowaniu 2,0 GHz. W roli układu GPU mamy Mali-G72 MP3, a całość wykonana jest w litografii 12 nm. Dodatkowo producent wyposażył swoje urządzenie w 8 GB RAM i 128 GB pamięci UFS 2.1.

Układów MediaTeka nie widujemy w tym segmencie cenowym szczególnie często - na europejskim rynku znacznie popularniejsze są jednak Snapdragony oraz autorskie konstrukcje poszczególnych producentów, takie jak Exynosy od Samsunga czy Kiriny od Huaweia. Na ich tle SoC zastosowane w testowanym Oppo broni się całkiem nieźle. Ogólna wydajność układu jest zauważalnie wyższa niż w przypadku popularnego Snapdragona 665. Gwarantuje to, że telefon spokojnie radzi sobie z większością codziennych zastosowań, a interfejs działa szybko i responsywnie.

Oppo A91

Trochę gorzej sprawy się mają jeśli chodzi o wydajność układu graficznego. Tutaj Oppo A91 musi ustąpić zarówno urządzeniom ze Snapdragonem 665, jak i Samsungowi Galaxy A51, ale na całe szczęście różnice nie są duże. Bohater testu mimo wszystko powinien sobie spokojnie poradzić z większością mniej wymagających tytułów.

Oppo A91

Do kultury pracy raczej trudno mieć zastrzeżenia. Co prawda telefon nagrzewał się podczas testów benchmarkowych minimalnie mocniej od bezpośrednich konkurentów, osiągając w najcieplejszym punkcie obudowy 42 stopnie Celsjusza, ale za to nie zaobserwowaliśmy throttlingu i wyraźnych spadków wydajności.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu