DAJ CYNK

Nokia 9 to fotograficzna tragedia w przyjemnym smartfonie

22.09.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 29658

Rozmowy na plus, a ekranu już nie odblokujemy gumą do żucia

Nokia 9 test recenzja

Nokia 9 jest bardzo dobrym narzędziem komunikacji. Oferuje wysoką głośność rozmów i bardzo dobrą jakość dźwięku, choć delikatnie słabszą niż w topowych pod tym względem modelach. Do tego smartfon bardzo dobrze łączy się z innymi urządzeniami za pomocą Bluetooth, Wi-Fi oraz NFC. Ładnie trzyma też zasięg, zarówno sieci komórkowej, jak i wspomnianego Wi-Fi. Sprawdzi się też jako nawigacja, bo bardzo sprawnie radzi sobie z ustalaniem aktualnej pozycji oraz nie gubi sygnału podczas nawigowania.

Czytnik linii papilarnych to jedna z największych afer związanych z Nokią 9. Przypomnę, że po jednej z aktualizacji do odblokowania smartfonu wystarczała… guma do żucia. To na szczęście w testowanym egzemplarzu nie występowało. Sam czytnik jest optyczny, więc bazuje na zdjęciu odcisku palca przyłożonego do jego powierzchni. Sensor został umieszczony minimalnie wyżej niż w większości smartfonów, ale nie stanowi to żadnego problemu i łatwo można się do niego przyzwyczaić. Sporo do życzenia pozostawia za to szybkość działania. To niestety ciągle bolączka większości czytników w ekranie i nie inaczej jest w Nokii 9 . Działa on wyraźnie wolniej niż tradycyjne sensory, umieszczane np. na tylnym panelu.

 

Przewiń w dół do następnego wpisu