DAJ CYNK

MSI Vigor GK50 Elite - spróbowałem mechanika i jestem uzależniony

Dodane przez: Henryk Tur (HTur)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 8669

Klawiatura dobra do grania, a i pisze się na niej świetnie

Zasadniczo klawiatura gamingowa nie służy do pisania, a do grania. Przełączniki określane są jako "clicky" – czyli wyraźnie słychać kliknięcie przy ich naciskaniu. Może nie jakoś uciążliwie, ale trzeba się do tego przyzwyczaić. Ponadto słychać, że się pisze czy gra, dlatego nie zalecam korzystania z nich w nocy, jeśli w tym samym pomieszczeniu ktoś śpi. Jeśli jednak ma się odizolowane miejsce, można korzystać, ile wlezie. A dlaczego klawiaturę słychać podczas pracy? Otóż w przełącznikach zastosowano click-bar. Jest to dźwigienka uderzająca w momencie aktywacji w wypustkę znajdującą się we wnętrzu przełącznika. To rozwiązanie różniące się od konkurencyjnych, gdzie używany jest click-jacket.

Jak wspomniałem wcześniej, klawisze są niestandardowe, więc do posługiwania się nimi trzeba również przywyknąć. Nie zajmie to więcej, niż dwa-trzy dni. Piszę to z własnego doświadczenia – zresztą te słowa też wpisuję przy użyciu klawiatury mechanicznej MSI. Po przejściu z normalnej klawiatury literówki zdarzają się często – odruchowo naciskasz przyciski bez patrzenia na litery, zazwyczaj trafiając w rząd niżej. Jednak gdy dłonie już przywykną do nowego rozkładu, palce – że tak ujmę to kolokwialnie – śmigają po klawiaturze.

Pisanie na Vigor GK50 Elite jest szybkim procesem – przełączniki Kailh Box White mają niski skok, dzięki czemu znaki pojawiają się na ekranie natychmiast. Przede wszystkim jednak nie mamy wątpliwości, że przycisk został dociśnięty, gdyż sprzęt daje jednoznaczną odpowiedź zwrotną.

To samo dotyczy również i rozgrywek – WSAD reagują błyskawicznie, a ponieważ cała klawiatura jest objęta anitghostingiem, jeśli w ferworze bitwy wciśniesz sąsiadujący przycisk, nie będzie miało to najmniejszego znaczenia.

Jako ciekawostkę warto dodać, że każdy przycisk ma od wewnętrznej strony oznaczenie, wskazujące na jego położenie na klawiaturze. Dlatego, jeśli zdejmiesz kilka przycisków, aby np. je wyczyścić, nie będzie problemów z poprawnym założeniem ich na miejsce. Chociaż z doświadczenia wiemy, że zdjęcie klawiatury przed jej rozbrojeniem na czynniki pierwsze potrafi wiele ułatwić ;-).

Dobra klawiatura gamingowa powinna mieć możliwość tworzenia makr. Przydają się przede wszystkim w grach RPG, ale także i wielu innych gatunkach. Przypisujemy daną czynność do klawisza i gotowe – wystarczy jeden przycisk i ma się efekt taki sam, jak po wciśnięciu kombinacji (np. A+Z+Spacja). Aby stworzyć je na klawiaturze Vigor GK50 Elite, należy skorzystać ze wspomnianego oprogramowania Dragon Centre. Możliwe jest utworzenie maksymalnie 30 makr na jednym profilu. To aż nadto.

Muszę też dodać, a co widać na załączonych zdjęciach, że klawiatura nie ma podpórki pod nadgarstki. Dlatego jej użytkowanie może być początkowo mało komfortowe dla osób przyzwyczajonych do takiego rozwiązania. Mimo to, ze względu na niski profil przycisków i samej obudowy, nadgarstki swobodnie opierają się o blat biurka i osobiście nie czułem żadnego dyskomfortu. Jest to jednak kwestia indywidualnego podejścia, którego obiektywnie ocenić się nie da.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu