DAJ CYNK

MSI Vigor GK50 Elite - spróbowałem mechanika i jestem uzależniony

Dodane przez: Henryk Tur (HTur)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 8670

Dziwne pierwsze wrażenia, ale potem coraz lepiej

Dla osób, które wcześniej nie zetknęły się z klawiaturą mechaniczną, pierwsze wrażenie może wywołać lekki szok – klawiatura MSI wygląda tak, jakby ktoś odciął z obudowy klasycznej górną i dolną część, pozostawiając same przyciski. Górna część obudowy została wykonana ze szczotkowanego aluminium lotniczego, co nadaje jej sztywności. Nasadki klawiszy są matowe. Dzięki temu już przy pierwszym dotknięciu przycisków, a także po wzięciu do ręki klawiatury odczuwa się, że ma do czynienia z solidnym produktem.

Warto obrócić ją do góry nogami i zobaczyć, że pod klawiszem spacji znalazła się dodatkowa podpórka, zapewniająca stabilność całości. Ponadto w górnej części są dwie nóżki, a w dolnej – trzy gumowe podpórki. I faktycznie – aby przesunąć ustawioną na biurku klawiaturę, należy użyć pewnej siły, co eliminuje jej przypadkowe przemieszczanie się podczas gry. A chyba każdy gracz przyzna, że nie ma nic bardziej irytującego podczas zabawy, jak niespodziewanie zmieniające się położenie klawiatura. Ponadto wspomniane, matowe nasadki nie gromadzą brudu ani odcisków palców, dlatego Vigor GK50 Elite zawsze wygląda jak świeżo wyjęta z pudełka. Klawiaturę MSI podpinamy do komputera za pomocą mierzącego 180 cm kabla w oplocie, który jest osadzony w niej na stałe. Można to potraktować jako wadę konstrukcji, podobnie jak brak możliwości zmiany lokalizacji wychodzenia przewodu na stronę lewą czy prawą.



Skoro to klawiatura gamingowa, nie mogło zabraknąć efektów świetlnych. MSI poszło na całość i każdy ze 104 klawiszy ma swoje indywidualne podświetlenie RGB ze wsparciem dla autorskiej technologii producenta - Mystic Light. Podświetlenie można wyłączyć lub uruchomić za pomocą odpowiedniej kombinacji klawiszy. Do wyboru mamy kilkanaście odmiennych profili. Ponieważ takich rzeczy nie da się opisać, a trzeba je zobaczyć, oto klip wideo, prezentujący dostępne efekty świetlne.

Na tym jednak nie koniec – korzystając z oprogramowania Dragon Center (do pobrania ze strony MSI) można ustawiać dodatkowe efekty, np. wybrać indywidualne podświetlenie wybranego klawisza. Umożliwia ono stworzenie maksymalnie trzech profili – nie jest to dużo, ale jeśli ma się 2-3 gry, w które namiętnie grywa, powinno wystarczyć. Osoby korzystające z innych urządzeń MSI mogą skorzystać z opcji Ambient Link – umożliwia ona synchronizacje podświetlenia pomiędzy nimi.

Klawisz F1 umożliwia uruchomienie oprogramowania Afterburner, a klawisze funkcyjne mogą posłużyć do sterowania multimediami. Mamy też skrót do blokowania klawisza Windows – dzięki temu nawet przypadkowe naciśnięcie go w ferworze walki nie będzie skutkować niespodziewanym wyjściem do pulpitu. Klawisze specjalne (czyli Insert, Home, etc.) umożliwiają natomiast ustalanie takich detali oświetlenia, jak jasność, cieniowanie itp. Natomiast nad klawiaturą numeryczną znajdują się "klasyczne" diody sygnalizujące włączenie Caps Lock oraz przycisków numerycznych.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu