DAJ CYNK

Motorola razr 5G: elegancja warta grzechu. Tnie powietrze i portfel

Dodane przez: Anna Rymsza (Xyrcon)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 14481


Ekran to najciekawszy element Motoroli razr 5G i chcę jeszcze do niego wrócić. Na filmie na pierwszej stronie jest sporo odbić, które mogą pokazać go w niekorzystnym świetle. Niesłusznie – ekran ten jest wysokiej jakości.

Główny ekran to P-OLED o rozdzielczości 876 x 2142 piksele. Jego powierzchnia jest nieco „miękka” w dotyku, gdyż nie przesuwam tu palcem po szkle, ale po polimerze. Przez to pierwsze chwile z Motorolą razr 5G mogą być nieco nieprzyjemne, jednak szybko się do tego przyzwyczaiłam. Do ostatniego dnia testów przeszkadzały mi za to drobne wybrzuszenia na ekranie. Cóż – to nie jest telefon do grania, mimo odświeżania 60 Hz. To kompan na całodniowe zakupy albo na imprezę.

Polimerowa powłoka jest odporna i codzienne używanie telefonu ani trochę mu nie zaszkodziło. Nieco się obawiam, że z czasem drobinki różności mogą powpadać pod ekran. Z drugiej strony Motorola dołożyła wszelkich starań, by telefon był odporny na wilgoć, więc przynajmniej jeden problem mamy z głowy.

Podświetlenie ekranu Motoroli razr 5G nie budzi zastrzeżeń. Pomiary wykazały, że góra jest ciemniejsza niż dół, ale gołym okiem zupełnie tego nie widać. Na wysokości zawiasu pomiar wskazał 450 nitów, powyżej 430, poniżej zaś 470 nitów.

Motorola razr 5G, gamut sRGB
Porównanie gamutu ekranu i przestrzeni sRGB

Ekran ten jest w stanie wyświetlić 97,4% kolorów przestrzeni sRGB. Średnie odchylenie koloru ΔE wynosi 0,38, maksymalne sięgnęło 1,08. Wyniki są więc przeciętne dla telefonu w tej klasie cenowej. Oprogramowanie Motoroli pozwala dodatkowo dostosować temperaturę barw, a w nocy korzystać z trybu czarno-białego.

Dodatkowy ekran OLED ma rozdzielczość 800 × 600 pikseli. Ze względu na ograniczone możliwości małego ekranu, nie mam dobrego pomiaru jego parametrów. Wiem jedno – całkowicie wystarczy do obsługi telefonu nawet w świetle wrześniowego słońca.

Motorola razr 5G – pudełko akustyczne

Dźwięk jest lepszy w pudełku

Motorola razr 5G ma jeden głośnik, umieszczony w dolnej części, tuż koło gniazda USB-C i tacki na SIM. Głośnik ten jest w stanie wydobyć z siebie dobre 76 dBA, nie jest to jednak najlepsza jakość dźwięku. Słuchanie w ten sposób muzyki jest raczej karkołomnym przedsięwzięciem.

Muszę jednak pochwalić Motorolę za pomysł na opakowanie telefonu. Nie jest to ekologiczne rozwiązanie, ale na pewno pomysłowe i ładne.

Motorola razr 5G – opakowanie

Telefon widać przez okienko, a ładowarka, słuchawki i kluczyk do wyjmowania tacki na SIM znajdują się w ładnym etui, przypominającym futerał na okulary. Podstawka pudełka zaś może służyć jako pasywny wzmacniacz i stojak na ołówki. Rzecz w tym, że u dołu znajduje się komora rezonansowa i dźwięk rozchodzi się we wszystkich kierunkach. Jest nieco cichszy, ale zyskuje przestrzeń. Niestety nie zyskuje na jakości.

Myślę, że ten pomysł warto rozwinąć. Taki pasywny wzmacniacz to fajny pomysł, a gdyby dało się jeszcze w nim umieścić ładowarkę indukcyjną, byłby niezłą ozdobą na biurku.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu