DAJ CYNK

Infinix Zero Ultra – 200 Mpix i błyskawiczne ładowanie w pięknym wydaniu

Marian Szutiak (msnet)

Testy sprzętu

Infinix Zero Ultra na pudełku


Wygląd zewnętrzny i ergonomia

Infinix Zero Ultra to piękny smartfon, który dodatkowo bardzo dobrze leży w dłoni. To ostatnie jest zasługą między innymi zaokrąglonych krawędzi oraz grawerów na tylnym panelu, które zmniejszają śliskość zastosowanego tam szkła. Zastosowany worek oraz kolor obudowy powodują, że pozostawione na powierzchni odciski palców są niemal niewidoczne. Niestety nie można tego samego powiedzieć o szkle chroniącym zakrzywiony wyświetlacz.

Ten ostatni zajmuje niemal całą powierzchnię z przodu i ma w górnej części otwór na obiektyw przedniego aparatu fotograficznego. W wąskiej ramce nad ekranem zmieścił się wylot górnego głośnika, podwójna lampa błyskowa LED oraz czujniki zbliżania i oświetlenia.

Infinix Zero Ultra przód

Z tyłu w oczy rzuca się przede wszystkim duża, prostokątna „wyspa” fotograficzna z obiektywami trzech aparatów oraz lampą błyskową złożoną aż z czterech diod. I choć całość wystaje mocno ponad otaczającą ją powierzchnię, mnie się podoba.

Infinix Zero Ultra tył

Fizyczne przyciski regulacji głośności oraz zasilania producent zamontował na prawym boku smartfonu. Lewy bok jest pusty.

Infinix Zero Ultra prawy bok
Infinix Zero Ultra lewy bok


Port USB-C (służący także do podłączenia słuchawek), wyloty dolnego głośnika, otwór mikrofonu oraz wysuwaną tackę na dwie karty nanoSIM znajdziemy na dole urządzenia. Po przeciwnej stronie mamy otwór jeszcze jednego mikrofonu oraz dodatkowe otwory wylotowe górnego głośnika. Producentowi prawdopodobnie chodziło o uzyskanie lepszego efektu stereo.

Infinix Zero Ultra dół

Infinix Zero Ultra góra

Biometria

Testowany smartfon można odblokować między innymi za pomocą odcisku palca. Odczytujący je skaner znajduje się pod powierzchnią wyświetlacza w jego dolnej części i działa bardzo dobrze. Podczas testów przyłożony do niego palec był zawsze prawidłowo rozpoznawany, a sam proces nie zajął nigdy więcej niż sekundę. Gdy na ekranie widoczna jest ikona czujnika, odblokowanie telefonu przebiega błyskawicznie.

Infinix Zero Ultra czytnik linii papilarnych

Nieco wolniej działa funkcja rozpoznawania twarzy. To rozwiązanie przyda się wtedy, gdy nie możemy skorzystać z czytnika linii papilarnych lub dotykowego ekranu. Wystarczy wtedy wziąć telefon do ręki, skierować przedni aparat na swoją twarz i gotowe – telefon jest odblokowany.

Infinix Zero Ultra przedni aparat

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Marian Szutiak / Telepolis.pl

Przewiń w dół do następnego wpisu