DAJ CYNK

Huawei MatePad 11 – test pierwszego tabletu z HarmonyOS w Polsce

Anna Rymsza (Xyrcon)

Testy sprzętu

Huawei MatePad 11 z klawiaturą
Głośniki Harman Kardon w tabletach Huawei są coraz lepsze

Huawei od lat stosuje w tabletach głośniki Harman Kardon i zawsze dobrze na tym wychodzi. Tak jest i tym razem. MatePad 11 ma po dwa głośniki po lewej i po prawej stronie. Wspólnie tworzą świetne stereo, które daje lekkie poczucie przestrzeni, gdy tablet trzymam na odległość rąk od głowy.

Zaskoczyło mnie, jak doskonale te głośniki brzmią, gdy tablet stoi na kuchennym blacie albo na stoliku nocnym w sypialni. Wcale nie potrzebuje wsparcia głośnika Bluetooth, gdy niezobowiązująco oglądam tutoriale, animacje czy słucham podcastów. Jestem przekonana, że zadowoli też mobilnych kinomaniaków, licznych graczy, a i złożona muzyka nie brzmi na tych głośnikach źle. Myślę, że to system audio jest największą zaletą MatePada 11.

Huawei MatePad 11 to frajda dla oczu

Huawei słusznie podkreśla zalety ekranu LCD w swoim nowym tablecie. Panel ten ma sporo do zaoferowania, a częstotliwość odświeżania 120 Hz to dopiero początek atrakcji.

Ekran ten ma imponujący gamut – 101% przestrzeni DCI-P3 i 99,1% AdobeRGB. Bez dodatkowej kalibracji jest w stanie wyświetlić 99,7% barw z przestrzeni sRGB i 94% barw z przestrzeni DCI-P3. Poniżej możesz zobaczyć wykres porównujący możliwości ekranu ze wzorcem DCI-P3.

Gamut ekranu Huawei MatePad 11

Maksymalna jasność ekranu, jaką zmierzyłam, to 532 nity na środku panelu. Gołym okiem nie widać nierówności podświetlenia, ale aparatura je wychwyci. Wynoszą do 10%, przy czym prawa strona ekranu jest zauważalnie ciemniejsza. Z lewej strony zarejestrowałam 506 nitów, z prawej tylko 477. Właściwie to w ogóle mi to nie przeszkadza.

Ponadto obraz jest nieco chłodniejszy, niż bym sobie życzyła i nie udało mi się tego skorygować w ustawieniach systemowych. Udało mi się sporo poprawić, ale kolorymetr wciąż wskazywał niedoskonałości. Szczęśliwie na noc Huawei przygotował systemowy filtr niebieskiego światła, a do czytania można przestawić ekran w tryb czarno-biały, co widać na niektórych zdjęciach w tej rencenzji. Bardzo przypadło mi do gustu połączenie tych dwóch trybów – sprawdza się też przy pracy z tekstem, a to moje główne wykorzystanie tego tabletu.

Jedynie w słońcu miałam z tym problem i ponad 500 nitów jasności wcale tu nie pomogło. Szkło bezlitośnie zamienia się w lustro.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu