DAJ CYNK

Polecane powerbanki - test 15 modeli

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 53642

ADATA D8000L - cena od 42,41 zł

Ten powerbank wpadł mi w oko już w czasie premiery. Wiedziałem, że nie jest demonem prędkości, ani też nie bije rekordów pojemności, jednak ścianka ledowa o jasności 200 lumenów, nawet 17 godzin świecenia i wodoszczelna obudowa to zestaw, obok którego trudno jest przejść obojętnie.

Szczególnie teraz, gdy gadżet ten kosztuje zaledwie 40-parę złotych. Wykorzystywałem D8000L w sesjach foto, towarzyszył mi podczas nocnych kąpieli w jeziorze, jak i pilnego składania pikniku, gdy zaczął padać deszcz. Patrząc na genialną sprawność i aktualną cenę, aż głupio go nie mieć. Sam pewnie sprawię sobie kolejny. Trudno o lepsze mobilne oświetlenie, które w dodatku nie zamoknie, a w razie potrzeby ze 2 razy naładuje telefon.

Powerbank bardzo dobrze wypadł w teście pojemności, oddając aż 92,3% deklarowanej przez producenta pojemności.

ADATA P16750 - cena od 63,89 zł

Kolejny model firmy ADATA i kolejny raz bardzo dobry stosunek ceny do jakości. 2,1A na wyjściu USB to niewiele, ale powerbank nadrabia pojemnością. Deklarowane aż 16500 mAh udało się wydobyć z w pełni naładowanego powerbanka w aż 89,9%. Pomimo więc niskiej ceny mamy do czynienia z lepiej niż zadowalającą sprawnością.

Chociaż model ten pozwoli na naładowanie telefonu nawet 5 razy (iPhone XS), to już ładowanie powerbanku jest zajęciem dla cierpliwych. Prąd wejściowy to zaledwie 2A/5V i będziemy potrzebowali całej nocy by naładować go do pełna. Z racji dużej masy to jednocześnie urządzenie bardziej na biwak, niż do noszenia na co dzień.

Dwa złącza USB-A oferują łącznie do 2,1A, więc podłączenie 2 telefonów da dwa razy dłuższy czas ładowania niż pojedynczego urządzenia. Praktycznym akcentem jest diodowa latarka, choć nie świeci zbyt mocno, może się przydać w terenie. Po stronie zalet niewątpliwie jest jakość wykonania. Wklęsłe boki ułatwiają chwyt, a grawerowany plastik ma na tyle gładkie krawędzie, by nie porysować ekranu telefonu.

AUKEY PB-XD10 - cena od 130 zł

Ta propozycja firmy AUKEY przede wszystkim urzeka bardzo kompaktowymi gabarytami i idealnymi materiałami. Nie ma tutaj może wizualnego przepychu, ale matowe tworzywo i obła obudowa to gwarant trwałości i bezpieczeństwa delikatnych obudów telefonów.



Idąc dalej jest jeszcze ciekawiej, bo dostajemy Quick Charge 3.0 zarówno dla złącza ładowania, jak i podczas ładowania samego powerbanka (18 W). Dodajmy do tego, że złącze USB-C nie tylko przyjmuje prąd, ale i oddaje tenże, również z mocą do 18W (Power Delivery) i mamy jeden z najlepiej wyposażonych powerbanków w zestawieniu. A szczególnie uwzględniając wielkość urządzenia. Patrząc przez pryzmat powyższego, cena 130 zł zdecydowanie nie jest zawyżona.

Powerbank nie osiągnął co prawda rekordowej sprawności. Dla 6W obciążenia uzyskał wynik rzędu 82%. To jednak sprzęt stworzony z myślą o większych obciążeniach do 18W. Nawet jednak pomimo takiej sprawności, propozycja firmy Aukey ma jeden z najlepszych stosunków masy do rzeczywistej pojemności (2. najwyższy wynik). Jeśli potrzebujesz jak najwięcej energii przy jak najmniejszej masie i obudowie, doskonale trafiłeś. 

Technologie ładowania: USB-C Power Delivery, Quick Charge 3.0
Wejście: USB C (PD) -DC 5V/2.4A, 9V/2A, 12V/1.5A, max total 18W
Wyjście 1: USB C (PD) -DC 5V/2.4A, 9V/2A, 12V/1.5A, max total 18W
Wyjście 2(QC3.0): DC 5V-6.5V/3A, 6.5V-9V/2A, 9V-12V/1.5A, total 18W

Przewiń w dół do następnego wpisu